Radny PiS: Dzieci z In Vitro są jak truskawki bez smaku!

1-93-R1 1-93-R1

Temat zapłodnień z in vitro dzieli Polaków od dłuższego czasu. Na ten temat z chęcią wypowiadają się politycy, których opinie nieraz wywołują burzę w polskim internecie.

Zobacz też: Małgorzata Rozenek o in vitro

Tak było również tym razem, kiedy bardzo kontrowersyjne stanowisko miał zająć radny PiS z Krakowa, Adam Grelecki.

Mężczyzna skierował swoje słowa do radnego z Platformy Obywatelskiej, mówiąc, że:

Współczuję córce pana Krzysztonka, że musi bawić się z dziećmi z in vitro. Dzieci z in vitro, są jak truskawki bez smaku. Nie wolno nam tego robić w Polsce, w której urodził się nasz papież.

Słowa wywołały wielką burzę w internecie. Wiele osób zarzuca politykowi hipokryzję oraz brak elementarnych podstaw wychowania.

Sam polityk szybko przeprosił za swoją gafę, tłumacząc się, że takie słowa nie padły, a jeśli już to zostały wyjęte z kontekstu.

Tymczasem na oficjalnym profilu krakowskiego “oddziału” Prawa i Sprawiedliwości udostępniono wymowną grafikę, na której napisano:

Rada Miasta Krakowa przeciw finansowaniu sztucznych zabiegów in vitro z budżetu miasta. Ideologiczny i kosztowny projekt został odrzucony!

Zobacz też: Zamiast refundacji in vitro – Narodowy Program Prokreacyjny

Sam Grelecki stwierdził, że nie chciał nikogo obrazić, a jedynie wyrazić swoją dezaprobatę na temat “kontrowersyjnych” zabiegów.

Radny PiS: Dzieci z In Vitro są jak truskawki bez smaku!

Radny PiS: Dzieci z In Vitro są jak truskawki bez smaku!

Radny PiS: Dzieci z In Vitro są jak truskawki bez smaku!

Radny PiS: Dzieci z In Vitro są jak truskawki bez smaku!

   
89 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

chodziło mu chyba o proces tworzenia:))) ale jako polityk powinien umiec sie czytelnie wysławiac

Pan Truskawka

JAK MOŻNA TAK MÓWIĆ TO SZANSA DLA OSÓB KTORE NIE MOGĄ MIEĆ DZIECI A TAKIE RÓWNEŻ ISTNIEJĄ NIE MÓWIE ŻE KAŻDY MA MIEĆ DZIECI Z INVITRO ALE WYOBRAŚCIE SOBIE ŻE KOGOŚ Z WAS SPOTYKA TAKA SYTUACJA PRAGNIECIE MIEĆ DZIECKO A NIE MOŻECIE GO MIEĆ WIEM WIEM JEST WIELE DZIECI KTÓRE SĄ W DOMU DZIECKA ALE TAKA ADOPCJA JEST BARDZO TRUDNA NIE KAŻDY MA NA NIĄ SZANS NIE KAŻDY CHCE WYCHOWAC NIE SWOJE DZIECKO I NIE KAŻDY JEST WSTAIE TAKIE POKOCHAC JUŻ NIE MOWIE CO SIE DZIEJE KIEDY NIE TWOJE DZIECKO JEST CIEZKO CHORE NIKT TAKIEGO DZIECKA NIE CHCE INACZEJ JEST JESLI JEST TWOJE ROBISZ WSZYSTKO ABY WALCZYC O JEGO ZDROWIE BO JEST CZESCIA CIEBIE TO JEST STRASZNE ALE TAKA JEST PRAWDA JEST MAŁA CZĄSTKA OSÓB KTÓRE SĄ WSTANIE ZAADOPTOWAĆ CHOREGO DZIDZIUSIA TAKIE DZIECI Z INVITRO BEDA KOCHANE BO KAZDY CHCE MIEĆ SWOJE DZIECKO A ILE JES T MATEK KTÓRE ZABIJAJA DZIECI ALBO JE ODDAJĄ MOŻE GDYBY ADOPCJA BYŁA ŁATWIEJSZA NIKT BY NIE KORZYSTAŁ Z TEGO ZABIEGU I NIE CHCIANE DZIECI MIAŁY BY PRAWDZIWE DOMY KOCHAJACYHC RODZICÓW (JESTEM MŁADA MOŻE MYŚLĘ ŹLE ALE NE BĘDĘ WDAWAŁA SIE W DYSKUSJE)

a pan “poseł” nawet truskawką bez smaku nie jest i niestety musimy z tym czymś żyć…

[b]gość, 12-01-17, 18:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:40 napisał(a):[/b]Następny gwiazdor…. Pytam się, kto na niego głosował? Tacy ludzie jak ten jaśnie Pan reprezentują Sejm RP? Jedna wielka kpina.Nie reprezentuje sejmu, przeczytaj jeszcze raz tekst[/quote]Jest radnym, ale to nie zmienia faktu, że jest osobą publiczną i dostał się do koryta.[/quote]Powinien więc zważać na to, co pisze, bo rani uczucia tych rodzin, którym się udało spełnić marzenie o jej posiadaniu.[/quote]On ma racje. Przy zaplodnieniy naturalnym, wystepuje naturalna selekcja. Czyli najlepsze geny lacza sie. Matki i ojca. A co wyatepuje przy in vitro? Nie znamy jeszcze w 100% DNA. Laczenie, na chybil trafil dwoch komorek i tworzenie zycia, przypomina prace frankejsztajna. Dzieci z in vitro rodza sie chore. Takie sa fakty. Jest duzo wiekszy prpcent dzieci z wadami wrodzonymi z in vitro, niz dzieci poczetych naturalnie.[/quote]ale na lekcjach biologi to się troszeczkę nie uważało co??? Różne allele tych samych genów od matki i ojca łączą się zupełnie przypadkowo. Zarodek nie wybiera sobie tego co najlepsze

[b]gość, 12-01-17, 17:19 napisał(a):[/b]ja jako osoba wierząca w Boga uważam , że dzieci z in-vitro nie mają duszy – dusza jest dana od Boga o nie od lekarza i jego pipety…A ja jako osoba wierząca, uważam że to Bóg dał nam in vitro, jako szanse dla par aby mogły mieć własne dzieci.

[b]pinkk, 13-01-17, 18:22 napisał(a):[/b]JAK MOŻNA TAK MÓWIĆ TO SZANSA DLA OSÓB KTORE NIE MOGĄ MIEĆ DZIECI A TAKIE RÓWNEŻ ISTNIEJĄ NIE MÓWIE ŻE KAŻDY MA MIEĆ DZIECI Z INVITRO ALE WYOBRAŚCIE SOBIE ŻE KOGOŚ Z WAS SPOTYKA TAKA SYTUACJA PRAGNIECIE MIEĆ DZIECKO A NIE MOŻECIE GO MIEĆ WIEM WIEM JEST WIELE DZIECI KTÓRE SĄ W DOMU DZIECKA ALE TAKA ADOPCJA JEST BARDZO TRUDNA NIE KAŻDY MA NA NIĄ SZANS NIE KAŻDY CHCE WYCHOWAC NIE SWOJE DZIECKO I NIE KAŻDY JEST WSTAIE TAKIE POKOCHAC JUŻ NIE MOWIE CO SIE DZIEJE KIEDY NIE TWOJE DZIECKO JEST CIEZKO CHORE NIKT TAKIEGO DZIECKA NIE CHCE INACZEJ JEST JESLI JEST TWOJE ROBISZ WSZYSTKO ABY WALCZYC O JEGO ZDROWIE BO JEST CZESCIA CIEBIE TO JEST STRASZNE ALE TAKA JEST PRAWDA JEST MAŁA CZĄSTKA OSÓB KTÓRE SĄ WSTANIE ZAADOPTOWAĆ CHOREGO DZIDZIUSIA TAKIE DZIECI Z INVITRO BEDA KOCHANE BO KAZDY CHCE MIEĆ SWOJE DZIECKO A ILE JES T MATEK KTÓRE ZABIJAJA DZIECI ALBO JE ODDAJĄ MOŻE GDYBY ADOPCJA BYŁA ŁATWIEJSZA NIKT BY NIE KORZYSTAŁ Z TEGO ZABIEGU I NIE CHCIANE DZIECI MIAŁY BY PRAWDZIWE DOMY KOCHAJACYHC RODZICÓW (JESTEM MŁADA MOŻE MYŚLĘ ŹLE ALE NE BĘDĘ WDAWAŁA SIE W DYSKUSJE)Amen.

Dzeci to nie pokarm / jedzenie czy posilek i nie musza miec smaku. Taki wyksztalcony czlowiek a zarazem bardzo ubogi w rozumie. Slowem bardzo zalosny.

[b]gość, 13-01-17, 17:07 napisał(a):[/b]a jak inaczej można nazwać płód z próbówki???dla mnie to syntetyczne,sztuczne…doszło do tego że można ingerowac w geny,by wybrac jaki kolor oczu,wlosow ma miec dziecko.jakie cechy pozytywne ma miec,inteligencje…sama chrisy teigen i john legend wypowiadali sie w tej kwestii rewelacyjnie,bo oni tez maja dziecko z probowki.Z czego tu byc dumnym jak takie “dzieci” na życzenie rodzicow sa po latach bardziej narazone na choroby genetyczne,wady wrodzone…Sztuczny zarodek bez ingerencji człowieka do poczęcia pozostaje całe życie sztuczny…ludzie sie oburzaja ale to prawdaHahahah, to idz powiedz jakiejś matce, co ma dziecko z in vitro “twoj dzieciak jest sztuczny” xd z plastiku normalnie hahahah

[b]gość, 13-01-17, 07:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-17, 01:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 23:51 napisał(a):[/b]A mnie się nie podoba ewentualna refundacja invitro, aborcji, rehabilitacji idiotów, którzy kalekami zostają z własnej głupoty (co innego, nie wiem, wada wrodzona, której nie wykryto, udar, nieszczęśliwy wypadek), leczenia cukrzyc, anoreksji, chorób alkoholowych, odwyków i tak dalej i dalej. Dlaczego za czyjąś fanaberię ma płacić całe społeczeństwo? Wracając jednak do tematu: invitro jest zachcianką, w kraju, w którym jest tyle sierot. Powinny być procedury adopcyjne uproszczone, o to powinno się walczyć, a nie o bardzo kosztowną terapię, która i tak w bardzo wielu przypadkach kończy się fiaskiem. Ty to jednak niewiele wiesz o życiu i ludziach xd ty serio myślisz, że jeśli ludzie mieliby wybór urodzić swoje, nawet dzięki in vitro, a zaadoptować cudze,, to by wybrali drugą opcję? XD Głupiaś w takim razie. Ludzie mają swoje instynkty, ten rodzicielski jest jednym z najmocniejszych. Każdy by wolał chować swoje, podobne do siebie. I tak jeszcze na koniec, żebyś zeszła na ziemię: poczytaj relacje i fora rodziców adopcyjnych. Procedury procedurami, ale wychowywanie adoptowanego dziecka to nie jest sielanka, czasami przeradza się w koszmar.[/quote]Nieprawda. Bandytów Sebixow morderców tez wychowany biologiczne matki Moje biologiczne dziecko nie jest lepsze od twojego ani twoje od mojego[/quote]Czytaj do cholery. Każdy woli swoje, bo ma jego geny, a nie cudze. To zwierzęcy instynkt, inteligencja dzieci nie ma z tym nic wspólnego. A jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby Sebixy były wyczekiwane przez x lat przez swoich rodziców. Jako że sama mieszkałam jakiś czas na blokowisku, to ci powiem, że 85% dresów, to biedne zaniedbane chłopaki wychowywane zazwyczaj tylko przez matkę, która od rana do wieczora siedzi w robocie. Prawdopodobnie są z wpadki, matka takiego Seby nigdy nie stała przed wyborem:in vitro czy adopcja.

a jak inaczej można nazwać płód z próbówki???dla mnie to syntetyczne,sztuczne…doszło do tego że można ingerowac w geny,by wybrac jaki kolor oczu,wlosow ma miec dziecko.jakie cechy pozytywne ma miec,inteligencje…sama chrisy teigen i john legend wypowiadali sie w tej kwestii rewelacyjnie,bo oni tez maja dziecko z probowki.Z czego tu byc dumnym jak takie “dzieci” na życzenie rodzicow sa po latach bardziej narazone na choroby genetyczne,wady wrodzone…Sztuczny zarodek bez ingerencji człowieka do poczęcia pozostaje całe życie sztuczny…ludzie sie oburzaja ale to prawda

[b]gość, 13-01-17, 09:55 napisał(a):[/b]Wasz (niektore) wpisy ociekaja głupotą. W zaplodnieniu in vitro nikt nie grzebie przy genach. Łączą się tak samo jak w zaplodnieniu naturalnym. I jak zarodek jest za słaby to kobieta go roni, jak w naturze. I nie ma czegoś takiego, ze inteligentni mają tylko inteligentne dzieci, a głupcy I pijacy głupków i kolejnych pijakow. Poczytajcie troche o eugenice czy krzywej rozkładu normalnego. Najprostsza statystyka. 90 procent z nas to przecietniaki po 5 procent to głupki i wybitniNikt nie zrozumiał mojego wpisu. Napisałam, że każdy wolałby chować swoje, bo JEST JEGO, ma jego geny. Nie musi być mądrzejsze od adpotowanego. Jest po prostu częścią rodzica, tyle wystarczy, żeby miało przewagę. Inna sprawa, to niestety to, że rzadko się zdarza, żeby dzieci adopcyjne nie sprawiały problemów, najlepiej jest jak są adoptowane od razu po urodzeniu. Choroba sieroca, FAS, zachowania agresywne, serio, to nie są przelewki. Wiele rodziców adopcyjnych, szczególnie ojców, wymięka.PS. Dziecko Karyn i Sebixów zazwyczaj jest z wpadki. Ono nie jest wyczekiwane, wytęsknione, bo w przypadku dresów i ich blachar dzieciak po prostu się zdarza.

[b]gość, 13-01-17, 09:32 napisał(a):[/b]Jak nie kombinują jak można sobie wybrać przy in vitro płeć kolor oczu … !!😨😨😨😨😨😨😨😨😨😨😨😨😨wyższy stopień mocy 😂😃😄😨

Ludzie kto może niech spieprza z tego chorego kraju

[b]gość, 13-01-17, 09:32 napisał(a):[/b]Jak nie kombinują jak można sobie wybrać przy in vitro płeć kolor oczu … !!I kolejny idealny elektorat, głupszy od kamienia na miedzy. Płeć wybierasz wybierając gotowy zarodek powstały z połączenia naturalnie stworzonych komórek faceta i kobiety. Nie ma tam “kombinowania”. Masz kilka zarodków i patrzysz, czy sa męskie czy kobiece, po chromosomach, wybierasz, ktory wszczepić. Nie zmieniasz istniejących genów. Natomiast prawie nikt tego nie robi, ponieważ jest to bardzo kosztowne (nikt tego nigdy nie refundował) i nie oferowane wszędzie.

[b]gość, 13-01-17, 09:55 napisał(a):[/b]Wasz (niektore) wpisy ociekaja głupotą. W zaplodnieniu in vitro nikt nie grzebie przy genach. Łączą się tak samo jak w zaplodnieniu naturalnym. I jak zarodek jest za słaby to kobieta go roni, jak w naturze. I nie ma czegoś takiego, ze inteligentni mają tylko inteligentne dzieci, a głupcy I pijacy głupków i kolejnych pijakow. Poczytajcie troche o eugenice czy krzywej rozkładu normalnego. Najprostsza statystyka. 90 procent z nas to przecietniaki po 5 procent to głupki i wybitniDokładnie… idealny elektorat, jakis nawiedzony im mówi “prezerwatywy to wynalazek demona”, “in vitro to genetyka” i oni to łykają, jak kiedys plemiona na czarnym lądzie. Takie wymysły na temat przeszczepu (ukształtowanej w naturze) komórki, ale juz przeszczepy narządów czy transfuzje krwi im nie przeszkadzają?

Wasz (niektore) wpisy ociekaja głupotą. W zaplodnieniu in vitro nikt nie grzebie przy genach. Łączą się tak samo jak w zaplodnieniu naturalnym. I jak zarodek jest za słaby to kobieta go roni, jak w naturze. I nie ma czegoś takiego, ze inteligentni mają tylko inteligentne dzieci, a głupcy I pijacy głupków i kolejnych pijakow. Poczytajcie troche o eugenice czy krzywej rozkładu normalnego. Najprostsza statystyka. 90 procent z nas to przecietniaki po 5 procent to głupki i wybitni

[b]gość, 13-01-17, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 22:35 napisał(a):[/b]W całej historii Polski nie było takiego cyrku jaki jest za rządów PIS. Obalić ten rząd. szkoda, że za ten ,,cyrk” odpowiedzialna jest opozycja. Nie rozumiem jak można donosić na swój naród za granicą. A niby tacy patrioci .. Niestety tylko na kase i władze lecą.[/quote]”Donosić na naród”? Krótka pamięć? To nie ze strony opozycji wyszło pierwsze “doniesienie”, jaki to mamy niesprawiedliwy kraj?

A mnie się nie podoba ewentualna refundacja invitro, aborcji, rehabilitacji idiotów, którzy kalekami zostają z własnej głupoty (co innego, nie wiem, wada wrodzona, której nie wykryto, udar, nieszczęśliwy wypadek), leczenia cukrzyc, anoreksji, chorób alkoholowych, odwyków i tak dalej i dalej. Dlaczego za czyjąś fanaberię ma płacić całe społeczeństwo? Wracając jednak do tematu: invitro jest zachcianką, w kraju, w którym jest tyle sierot. Powinny być procedury adopcyjne uproszczone, o to powinno się walczyć, a nie o bardzo kosztowną terapię, która i tak w bardzo wielu przypadkach kończy się fiaskiem. ////////Ty to jednak niewiele wiesz o życiu i ludziach xd ty serio myślisz, że jeśli ludzie mieliby wybór urodzić swoje, nawet dzięki in vitro, a zaadoptować cudze,, to by wybrali drugą opcję? XD Głupiaś w takim razie. Ludzie mają swoje instynkty, ten rodzicielski jest jednym z najmocniejszych. Każdy by wolał chować swoje, podobne do siebie. I tak jeszcze na koniec, żebyś zeszła na ziemię: poczytaj relacje i fora rodziców adopcyjnych. Procedury procedurami, ale wychowywanie adoptowanego dziecka to nie jest sielanka, czasami przeradza się w koszmar.[/quote]////////Nieprawda. Bandytów Sebixow morderców tez wychowany biologiczne matki Moje biologiczne dziecko nie jest lepsze od twojego ani twoje od mojego[/quote]///////I tu wychodzi brak znajomości współczesnych dokonań naukowych – dziecko dziedziczy nie tylko kolor oczu, skóry, czy oczu, ale również inteligencję, predyspozycje do rożnych zachowań – w tym agresji, nałogów, chorób psychicznych. Dlatego łatwo zgadnąć, że dziecko urodzone w dobrze prosperującej, ciepłej rodzinie jest dużo lepsze genetycznie od dziecka stereotypowej Karyny i Sebixa.[/quote]///////Bzdura bzdura bzdura, nie ma czegoś takiego jak eugenika pozytywna. To, ty się wykazujesz zerową wiedzą. Twoje dziecko nie jest w niczym lepsze czy gorsze od innych.

Jak nie kombinują jak można sobie wybrać przy in vitro płeć kolor oczu … !!

[b]gość, 12-01-17, 22:56 napisał(a):[/b]Na PIS głosowali moi ex teściowie, ona w pierwszym rzędzie w kościele dzień w dzień, on kościelny. Przydupasy kleru bo kasa leci. Poza kościołem zachowują sie jak najgorsza patologia. Ludzie obudźcie sie, módlcie sie w domu i przestańcie finansować ta mafie!!!!Szczerze mówiąc w Polsce nie ma żadnej normalnej partii która by była “idealna” każda coś odwala tak samo opozycja np jak wyjazd petru nie chce by ktoś taki rządził mimo że to co się dzieje tez mi się nie podoba. Nie ma na kogo głosować!

[b]gość, 13-01-17, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 22:35 napisał(a):[/b]W całej historii Polski nie było takiego cyrku jaki jest za rządów PIS. Obalić ten rząd. szkoda, że za ten ,,cyrk” odpowiedzialna jest opozycja. Nie rozumiem jak można donosić na swój naród za granicą. A niby tacy patrioci .. Niestety tylko na kase i władze lecą.[/quote]Cyrk się zaczął za rządów po jakby oni nie kombinować ze zmianami w trybunał to i PiS by tego nie robił. .. nie mogą się pogodzić z przegrana. Po dawało w łapę tylko bogatym

[b]gość, 13-01-17, 07:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-01-17, 01:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 23:51 napisał(a):[/b]A mnie się nie podoba ewentualna refundacja invitro, aborcji, rehabilitacji idiotów, którzy kalekami zostają z własnej głupoty (co innego, nie wiem, wada wrodzona, której nie wykryto, udar, nieszczęśliwy wypadek), leczenia cukrzyc, anoreksji, chorób alkoholowych, odwyków i tak dalej i dalej. Dlaczego za czyjąś fanaberię ma płacić całe społeczeństwo? Wracając jednak do tematu: invitro jest zachcianką, w kraju, w którym jest tyle sierot. Powinny być procedury adopcyjne uproszczone, o to powinno się walczyć, a nie o bardzo kosztowną terapię, która i tak w bardzo wielu przypadkach kończy się fiaskiem. Ty to jednak niewiele wiesz o życiu i ludziach xd ty serio myślisz, że jeśli ludzie mieliby wybór urodzić swoje, nawet dzięki in vitro, a zaadoptować cudze,, to by wybrali drugą opcję? XD Głupiaś w takim razie. Ludzie mają swoje instynkty, ten rodzicielski jest jednym z najmocniejszych. Każdy by wolał chować swoje, podobne do siebie. I tak jeszcze na koniec, żebyś zeszła na ziemię: poczytaj relacje i fora rodziców adopcyjnych. Procedury procedurami, ale wychowywanie adoptowanego dziecka to nie jest sielanka, czasami przeradza się w koszmar.[/quote]Nieprawda. Bandytów Sebixow morderców tez wychowany biologiczne matki Moje biologiczne dziecko nie jest lepsze od twojego ani twoje od mojego[/quote]I tu wychodzi brak znajomości współczesnych dokonań naukowych – dziecko dziedziczy nie tylko kolor oczu, skóry, czy oczu, ale również inteligencję, predyspozycje do rożnych zachowań – w tym agresji, nałogów, chorób psychicznych. Dlatego łatwo zgadnąć, że dziecko urodzone w dobrze prosperującej, ciepłej rodzinie jest dużo lepsze genetycznie od dziecka stereotypowej Karyny i Sebixa.

[b]gość, 12-01-17, 22:35 napisał(a):[/b]W całej historii Polski nie było takiego cyrku jaki jest za rządów PIS. Obalić ten rząd. szkoda, że za ten ,,cyrk” odpowiedzialna jest opozycja. Nie rozumiem jak można donosić na swój naród za granicą. A niby tacy patrioci .. Niestety tylko na kase i władze lecą.

[b]gość, 12-01-17, 23:51 napisał(a):[/b]A mnie się nie podoba ewentualna refundacja invitro, aborcji, rehabilitacji idiotów, którzy kalekami zostają z własnej głupoty (co innego, nie wiem, wada wrodzona, której nie wykryto, udar, nieszczęśliwy wypadek), leczenia cukrzyc, anoreksji, chorób alkoholowych, odwyków i tak dalej i dalej. Dlaczego za czyjąś fanaberię ma płacić całe społeczeństwo? Wracając jednak do tematu: invitro jest zachcianką, w kraju, w którym jest tyle sierot. Powinny być procedury adopcyjne uproszczone, o to powinno się walczyć, a nie o bardzo kosztowną terapię, która i tak w bardzo wielu przypadkach kończy się fiaskiem. Ty to jednak niewiele wiesz o życiu i ludziach xd ty serio myślisz, że jeśli ludzie mieliby wybór urodzić swoje, nawet dzięki in vitro, a zaadoptować cudze,, to by wybrali drugą opcję? XD Głupiaś w takim razie. Ludzie mają swoje instynkty, ten rodzicielski jest jednym z najmocniejszych. Każdy by wolał chować swoje, podobne do siebie. I tak jeszcze na koniec, żebyś zeszła na ziemię: poczytaj relacje i fora rodziców adopcyjnych. Procedury procedurami, ale wychowywanie adoptowanego dziecka to nie jest sielanka, czasami przeradza się w koszmar.

[b]gość, 13-01-17, 09:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 22:56 napisał(a):[/b]Na PIS głosowali moi ex teściowie, ona w pierwszym rzędzie w kościele dzień w dzień, on kościelny. Przydupasy kleru bo kasa leci. Poza kościołem zachowują sie jak najgorsza patologia. Ludzie obudźcie sie, módlcie sie w domu i przestańcie finansować ta mafie!!!!Szczerze mówiąc w Polsce nie ma żadnej normalnej partii która by była “idealna” każda coś odwala tak samo opozycja np jak wyjazd petru nie chce by ktoś taki rządził mimo że to co się dzieje tez mi się nie podoba. Nie ma na kogo głosować![/quote]W 100% sie zgadzam 🙁 niestety kazda partia to w jakims stopniu patologia. Nikt o zdrowych zmyslach sie nie pcha do sejmu..

[b]gość, 13-01-17, 01:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 23:51 napisał(a):[/b]A mnie się nie podoba ewentualna refundacja invitro, aborcji, rehabilitacji idiotów, którzy kalekami zostają z własnej głupoty (co innego, nie wiem, wada wrodzona, której nie wykryto, udar, nieszczęśliwy wypadek), leczenia cukrzyc, anoreksji, chorób alkoholowych, odwyków i tak dalej i dalej. Dlaczego za czyjąś fanaberię ma płacić całe społeczeństwo? Wracając jednak do tematu: invitro jest zachcianką, w kraju, w którym jest tyle sierot. Powinny być procedury adopcyjne uproszczone, o to powinno się walczyć, a nie o bardzo kosztowną terapię, która i tak w bardzo wielu przypadkach kończy się fiaskiem. Ty to jednak niewiele wiesz o życiu i ludziach xd ty serio myślisz, że jeśli ludzie mieliby wybór urodzić swoje, nawet dzięki in vitro, a zaadoptować cudze,, to by wybrali drugą opcję? XD Głupiaś w takim razie. Ludzie mają swoje instynkty, ten rodzicielski jest jednym z najmocniejszych. Każdy by wolał chować swoje, podobne do siebie. I tak jeszcze na koniec, żebyś zeszła na ziemię: poczytaj relacje i fora rodziców adopcyjnych. Procedury procedurami, ale wychowywanie adoptowanego dziecka to nie jest sielanka, czasami przeradza się w koszmar.[/quote]Nieprawda. Bandytów Sebixow morderców tez wychowany biologiczne matki Moje biologiczne dziecko nie jest lepsze od twojego ani twoje od mojego

Pan Truskawka

[b]gość, 12-01-17, 19:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 18:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:48 napisał(a):[/b]Powinien więc zważać na to, co pisze, bo rani uczucia tych rodzin, którym się udało spełnić marzenie o jej posiadaniu.On ma racje. Przy zaplodnieniy naturalnym, wystepuje naturalna selekcja. Czyli najlepsze geny lacza sie. Matki i ojca. A co wyatepuje przy in vitro? Nie znamy jeszcze w 100% DNA. Laczenie, na chybil trafil dwoch komorek i tworzenie zycia, przypomina prace frankejsztajna. Dzieci z in vitro rodza sie chore. Takie sa fakty. Jest duzo wiekszy prpcent dzieci z wadami wrodzonymi z in vitro, niz dzieci poczetych naturalnie.[/quote]Skoro łączą się najlepsze geny to jak wytłumaczysz naturalne poronienia? Skoro kobieta traci ciążę to oznacza to, że ciąża była zbyt słaba by się utrzymać. Zatem geny nie były takie najlepsze. A natura wie co robi.[/quote]Jak sama piszesz, roni te zaplodniona komorke, ktora byla wadliwa. Zatem selekcja naturalna dziala. A co do samego in vitro, to z logicznego punktu widzenia, nie jest to metoda leczenia bezplodnosci; ktos kto zostal sztucznie zaplodniony, bo nie bylo opcji zajsc w ciaze naturalnie, bedzie w ciazy, ale z nieplodnosci wyleczony nie zostal. Mimo tego, uwazam, ze kazdy ma prawo robic jak chce. Niech sobie zapladniaja i milion zarodkow, pod wzgledem etycznym nie mam z tym problemow. Uwazam jednak, ze takie kaprysy kazdy powinien finansowac z wlasnej kieszeni.[/quote]przy in vitro tak samo komorka moze sie nie zagniezdzic, jest dokladnie ten sam model selekcji. geny lacza sie tak samo, poniewaz sa to dokladnie te same dwie komorki – matki i ojca. nikt ich nie rozbija na czesci pierwsze, nikt nie kombinuje z genami. ludzie, nie robcie z siebie idiotow.

Może wyraziłam się niejasno, więc doprecyzuję: jeżeli ktoś koniecznie musi mieć biologiczne potomstwo, niech ma. Jestem za prawem niezakazującym tego. Ale dlaczego od razu za pieniądze podatników? Jeżeli w przyszłości będę musiała poddać się invitro, byłoby mi głupio brać na ten cel od państwa, gdy nie ma na leczenie ciężko chorych dzieci, które już istnieją. Byłoby mi wstyd, że sfinansowanie mojej fanaberii, która może się udać albo i nie, mogłoby dać kilka tygodni życia więcej komuś żyjącemu. Egoizm.

W całej historii Polski nie było takiego cyrku jaki jest za rządów PIS. Obalić ten rząd.

I ja sie kurva pytam kto glosowal na pisuary????

Ciekawe, kto mu napisal to oswiadczenie, bo ze nie on, to w 100% pewne. Ten czlowiek jest jednym z najglupszych, jakich w swoim zyciu dane mi bylo spotkac i nie wierze, ze potrafilby sklecic samodzielnie jakas logiczna wypowiedz. Kto wybiera takich ludzi do jakiejkolwiek wladzy???!!!

To jest głąb bez kapusty.

A mnie się nie podoba ewentualna refundacja invitro, aborcji, rehabilitacji idiotów, którzy kalekami zostają z własnej głupoty (co innego, nie wiem, wada wrodzona, której nie wykryto, udar, nieszczęśliwy wypadek), leczenia cukrzyc, anoreksji, chorób alkoholowych, odwyków i tak dalej i dalej. Dlaczego za czyjąś fanaberię ma płacić całe społeczeństwo? Wracając jednak do tematu: invitro jest zachcianką, w kraju, w którym jest tyle sierot. Powinny być procedury adopcyjne uproszczone, o to powinno się walczyć, a nie o bardzo kosztowną terapię, która i tak w bardzo wielu przypadkach kończy się fiaskiem.

Na PIS głosowali moi ex teściowie, ona w pierwszym rzędzie w kościele dzień w dzień, on kościelny. Przydupasy kleru bo kasa leci. Poza kościołem zachowują sie jak najgorsza patologia. Ludzie obudźcie sie, módlcie sie w domu i przestańcie finansować ta mafie!!!!

droga rado pis pieprznijcie się w wasze puste mózgi dzieci z inwitro są takie sami jak wszystcy ludzie tyko inaczej są sprowadzane do łona matki jesteście idiotami

Nie jestem specjalnie zwolenniczką invitro, ale mówienie takich rzeczy to jest skandal.

Trololololo, ale pierodły wypisujesz. Niektórych rodzajów niepłodności NIE DA się wyleczyć. Rozumiesz to? In vitro jest wtedy jedyną szansą dla par na posiadanie dzieci. Im nie zależy na tym, żeby być płodnym na całe życie/do menopauzy. Oni chcą tylko ten jeden traf, bo nic innego już nie pomoże. To po pierwsze. Po drugie, nie wiadomo dlaczego właśnie ten jeden plemnik dostaje się do jajeczka, to nie zostało wyjaśnione naukowo. Po trzecie, czy tego chcesz, czy nie, prędzej czy później in vitro musi zostać zrefundowane, bo bezpłodność to choroba cywilizacyjna, i ten problem będzie narastał. Nie wiem, czemu mamy refundować leczenie takiej cukrzycy typu II, powstającej głównie przez otyłość(czyli zazwyczaj nadmierne wpier.dalanie), a in vitro już nie. Po czwarte: pozwolę sobie teraz wyrazić swoje zdanie i powiedzieć, że sto razy bardziej wolę refundować ze swoich podatków in vitro, niż 500+. W pierwszym przypadku przynajmniej rodzice chcą mieć dziecko, kochać je i zapewnić wszystko co najlepsze, bo są wystarczająco dojrzali. W przypadku 500+ mamy do czynienia z kiełbasą wyborczą dla nierobów i koni rozpłodowych.

Nie chodzi o oto czy ktoś jest za czy przeciw bo to każdego sprawa i zależy od wielu rzeczy. Chodzi o to w jaki sposób ten Pan obraza ludzi bo może być przeciw finansowaniu in vitro z budżetu państwa ale nie ma prawa narzucać tego innym a tym bardziej mówić o innych ludziach w taki sposób. Ciekawe jakby się zachował jakby np któreś z jego wnuków urodziło się w ten sposób 😉

[b]gość, 12-01-17, 18:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:40 napisał(a):[/b]Następny gwiazdor…. Pytam się, kto na niego głosował? Tacy ludzie jak ten jaśnie Pan reprezentują Sejm RP? Jedna wielka kpina.Nie reprezentuje sejmu, przeczytaj jeszcze raz tekst[/quote]Jest radnym, ale to nie zmienia faktu, że jest osobą publiczną i dostał się do koryta.[/quote]Powinien więc zważać na to, co pisze, bo rani uczucia tych rodzin, którym się udało spełnić marzenie o jej posiadaniu.[/quote]On ma racje. Przy zaplodnieniy naturalnym, wystepuje naturalna selekcja. Czyli najlepsze geny lacza sie. Matki i ojca. A co wyatepuje przy in vitro? Nie znamy jeszcze w 100% DNA. Laczenie, na chybil trafil dwoch komorek i tworzenie zycia, przypomina prace frankejsztajna. Dzieci z in vitro rodza sie chore. Takie sa fakty. Jest duzo wiekszy prpcent dzieci z wadami wrodzonymi z in vitro, niz dzieci poczetych naturalnie.[/quote]Oczywiście, przy naturalnym poczęciu łączą się tylko najlepsze geny, dlatego naturalnie poczęte dzieci NIGDY, podkreślam, NIGDY, nie chorują na choroby genetyczne. (Ironia, gdyby ktoś nie wyczuł)

a ja współczuję mieszkańcom Krakowa, ze taki ktoś ich reprezentuje.Wstyd ,panie ,wstyd.

[b]gość, 12-01-17, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 18:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:40 napisał(a):[/b]Następny gwiazdor…. Pytam się, kto na niego głosował? Tacy ludzie jak ten jaśnie Pan reprezentują Sejm RP? Jedna wielka kpina.Nie reprezentuje sejmu, przeczytaj jeszcze raz tekst[/quote]Jest radnym, ale to nie zmienia faktu, że jest osobą publiczną i dostał się do koryta.[/quote]Powinien więc zważać na to, co pisze, bo rani uczucia tych rodzin, którym się udało spełnić marzenie o jej posiadaniu.[/quote]On ma racje. Przy zaplodnieniy naturalnym, wystepuje naturalna selekcja. Czyli najlepsze geny lacza sie. Matki i ojca. A co wyatepuje przy in vitro? Nie znamy jeszcze w 100% DNA. Laczenie, na chybil trafil dwoch komorek i tworzenie zycia, przypomina prace frankejsztajna. Dzieci z in vitro rodza sie chore. Takie sa fakty. Jest duzo wiekszy prpcent dzieci z wadami wrodzonymi z in vitro, niz dzieci poczetych naturalnie.[/quote]Skoro łączą się najlepsze geny to jak wytłumaczysz naturalne poronienia? Skoro kobieta traci ciążę to oznacza to, że ciąża była zbyt słaba by się utrzymać. Zatem geny nie były takie najlepsze. A natura wie co robi.[/quote]Jesli kobieta nie moze donosic ciaze, to oczywistym jest zastanowienie sie, czy taki dobor genow tych ludzi jest dobry, prawda? Natura to selekcja natutalna, czyli dobor najkepszych komponentow. Jesli mimo te najlepsze nie sa dobre, tzn ze dani partnerzy nie sa dobrym kompletem genow do nowego zycia.

[b]gość, 12-01-17, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 18:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:40 napisał(a):[/b]Następny gwiazdor…. Pytam się, kto na niego głosował? Tacy ludzie jak ten jaśnie Pan reprezentują Sejm RP? Jedna wielka kpina.Nie reprezentuje sejmu, przeczytaj jeszcze raz tekst[/quote]Jest radnym, ale to nie zmienia faktu, że jest osobą publiczną i dostał się do koryta.[/quote]Powinien więc zważać na to, co pisze, bo rani uczucia tych rodzin, którym się udało spełnić marzenie o jej posiadaniu.[/quote]On ma racje. Przy zaplodnieniy naturalnym, wystepuje naturalna selekcja. Czyli najlepsze geny lacza sie. Matki i ojca. A co wyatepuje przy in vitro? Nie znamy jeszcze w 100% DNA. Laczenie, na chybil trafil dwoch komorek i tworzenie zycia, przypomina prace frankejsztajna. Dzieci z in vitro rodza sie chore. Takie sa fakty. Jest duzo wiekszy prpcent dzieci z wadami wrodzonymi z in vitro, niz dzieci poczetych naturalnie.[/quote]Skoro łączą się najlepsze geny to jak wytłumaczysz naturalne poronienia? Skoro kobieta traci ciążę to oznacza to, że ciąża była zbyt słaba by się utrzymać. Zatem geny nie były takie najlepsze. A natura wie co robi.[/quote]Jak sama piszesz, roni te zaplodniona komorke, ktora byla wadliwa. Zatem selekcja naturalna dziala. A co do samego in vitro, to z logicznego punktu widzenia, nie jest to metoda leczenia bezplodnosci; ktos kto zostal sztucznie zaplodniony, bo nie bylo opcji zajsc w ciaze naturalnie, bedzie w ciazy, ale z nieplodnosci wyleczony nie zostal. Mimo tego, uwazam, ze kazdy ma prawo robic jak chce. Niech sobie zapladniaja i milion zarodkow, pod wzgledem etycznym nie mam z tym problemow. Uwazam jednak, ze takie kaprysy kazdy powinien finansowac z wlasnej kieszeni.

Deklaracja godna pedofila, czy one te dzieci lizał czy co ?

[b]gość, 12-01-17, 18:51 napisał(a):[/b]Mylisz sie. Badania najwiekszego francuskiego koncernu zajmujacej sie gmo, zleca sie laboratorium ktora jest powiazana z tym koncernem. I trwaja 3 miesiace. Przez taki okres czasu nie bedzie negatywnych wynikow, bo zmiany w dna i skutki tych zmian, bedzie mozna zaobserwoqac w kolejnycb pokoleniach. Tak samo jest z in vitro. Dzieci pozornie rodza sie zdrowe, ale po kilku latach, u wiekszosxi dzieci pojawiaja sie zaburzenia. Badania naukowe sa bardzo kosztowne. Jesli istnieja wielke laboratoria, to znaczy ze sa sponsorowane. A jesli sa sponsorowane, tzn ze ich sponsor w przyszlosci bedzie chcial pozytek z inwestycji. To jest biznes, ktory nazywa sie nauka i postepem, a jest klamstwem. Naukowcy nie znaja w 100% DNA czlowieka, zatem to eksperymenty. Dzieci z in vitro, tak jak gmo, to eksperyment genetyczny.zdajesz sobie sprawe, ze pieprzysz glupoty? gmo ma sie NIJAK do invitro. gmo polega na modyfikajci genotypow, takie rozwiniecie tematu krzyzowek (mieszania roznych gatunkow). invitro to laczenie komorki zenskiej i meskiej – nikt w nie nie ingeruje, nie zmienia materialu genetycznego. z tego polaczenia komorek otrzymuje sie zarodki, ktore sa wszczepiane kobiecie.

[b]gość, 12-01-17, 18:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:40 napisał(a):[/b]Następny gwiazdor…. Pytam się, kto na niego głosował? Tacy ludzie jak ten jaśnie Pan reprezentują Sejm RP? Jedna wielka kpina.Nie reprezentuje sejmu, przeczytaj jeszcze raz tekst[/quote]Jest radnym, ale to nie zmienia faktu, że jest osobą publiczną i dostał się do koryta.[/quote]Powinien więc zważać na to, co pisze, bo rani uczucia tych rodzin, którym się udało spełnić marzenie o jej posiadaniu.[/quote]On ma racje. Przy zaplodnieniy naturalnym, wystepuje naturalna selekcja. Czyli najlepsze geny lacza sie. Matki i ojca. A co wyatepuje przy in vitro? Nie znamy jeszcze w 100% DNA. Laczenie, na chybil trafil dwoch komorek i tworzenie zycia, przypomina prace frankejsztajna. Dzieci z in vitro rodza sie chore. Takie sa fakty. Jest duzo wiekszy prpcent dzieci z wadami wrodzonymi z in vitro, niz dzieci poczetych naturalnie.[/quote]Skoro łączą się najlepsze geny to jak wytłumaczysz naturalne poronienia? Skoro kobieta traci ciążę to oznacza to, że ciąża była zbyt słaba by się utrzymać. Zatem geny nie były takie najlepsze. A natura wie co robi.

[b]gość, 12-01-17, 18:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-01-17, 17:40 napisał(a):[/b]Następny gwiazdor…. Pytam się, kto na niego głosował? Tacy ludzie jak ten jaśnie Pan reprezentują Sejm RP? Jedna wielka kpina.Nie reprezentuje sejmu, przeczytaj jeszcze raz tekst[/quote]Jest radnym, ale to nie zmienia faktu, że jest osobą publiczną i dostał się do koryta.[/quote]Powinien więc zważać na to, co pisze, bo rani uczucia tych rodzin, którym się udało spełnić marzenie o jej posiadaniu.[/quote]On ma racje. Przy zaplodnieniy naturalnym, wystepuje naturalna selekcja. Czyli najlepsze geny lacza sie. Matki i ojca. A co wyatepuje przy in vitro? Nie znamy jeszcze w 100% DNA. Laczenie, na chybil trafil dwoch komorek i tworzenie zycia, przypomina prace frankejsztajna. Dzieci z in vitro rodza sie chore. Takie sa fakty. Jest duzo wiekszy prpcent dzieci z wadami wrodzonymi z in vitro, niz dzieci poczetych naturalnie.[/quote]Jakby najlepsze geny matki i ojca sie łączyły to osoby, które mają chore dzieci, nie mogłyby mieć kolejnych zdrowych. Zastanów sie polmozgu co piszesz. Które.dzieci z in vitro chorują i na co?

pan wyglda jakby C2 H 5OH nie było mu obce i to w dużych ilościach

[b]gość, 12-01-17, 18:42 napisał(a):[/b]Kazdy będzie gadał swoje tutaj. Jedni gówno wiedzą o in vitro innie trochę więcej. Wszyscy się obrażają. Proszę osoby wypowiadające się na jakiekolwiek tematy, aby poczytały (nie w internecie, w którym nawet ja mogę teraz napisać o wspaniałym działaniu okładania się smartfonem na układ odpornościowy i będę miała swoich wyznawców). Lekarze to nie ciemnota i proszę uwierzyć, że badania są przeprowadzane odpowiednio i zawsze sprawdza się kto takie badania sponsorował. Jeśli firma farmaceutyczna lub temu podobna to wyrzucane są takie badania do śmieci przed przeczytaniem. Państwo nie mają możliwości sprawdzić czy to w co wierzą jest napisane prze kompetentnego lekarza czy osobę opłaconą czy kurę domową, której się nudzi i zaburzenia osobowości lub niskie IQ.Mylisz sie. Badania najwiekszego francuskiego koncernu zajmujacej sie gmo, zleca sie laboratorium ktora jest powiazana z tym koncernem. I trwaja 3 miesiace. Przez taki okres czasu nie bedzie negatywnych wynikow, bo zmiany w dna i skutki tych zmian, bedzie mozna zaobserwoqac w kolejnycb pokoleniach. Tak samo jest z in vitro. Dzieci pozornie rodza sie zdrowe, ale po kilku latach, u wiekszosxi dzieci pojawiaja sie zaburzenia. Badania naukowe sa bardzo kosztowne. Jesli istnieja wielke laboratoria, to znaczy ze sa sponsorowane. A jesli sa sponsorowane, tzn ze ich sponsor w przyszlosci bedzie chcial pozytek z inwestycji. To jest biznes, ktory nazywa sie nauka i postepem, a jest klamstwem. Naukowcy nie znaja w 100% DNA czlowieka, zatem to eksperymenty. Dzieci z in vitro, tak jak gmo, to eksperyment genetyczny.