“Radosna\” twórczość Jamesa Franco (FOTO)

k917 k917

James Franco najwyraźniej przejął się krytycznymi opiniami dotyczącymi jego konferansjerki podczas tegorocznych Oscarów, gdyż postanowił spróbować swoich sił w innej dziedzinie sztuki.

Aktor, który od jakiegoś czasu aktywnie udziela się w internecie postanowił podzielić się z fanami efektami swojej “radosnej twórczości\”.

Jego instalacja ze zmiażdżonych bananów jakoś nie bardzo nas jednak przekonała. Czy Was również?

 
 
10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

przynajmniej przystojny jest, hehe

Franco jest autorem zbioru opowiadań (dobrze przyjetych), wyreżyserował sporo filmów krótkometrażowych, od dawna wystawia w galeriach. To nie jest kwestia jednej instalacji – pracując w takim portalu wypadałoby wiedzieć, o kim sie pisze, amatorzy

jakieś homoseksualne fantazje?

gość, 13-03-11, 22:25 napisał(a):Ogólnie jego konto na fb to porażka. Filmy i zdjęcia, które zamieszcza to w większości chłam. Zdaje sobie sprawę ze swej atrakcyjności i to wykorzystuje+ zapewne ma niezłą polewkę… A jeszcze bardziej żenujące są dziewczyny to wszystko komentujące… Przykład? James wrzuca fotkę klozetu, do którego chwilę wcześniej nasikał, a panienki zostawiają pod zdjęciem radosne komentarze, że ich mocz wygląda tak samo. Bardzo go lubiłam, ale stwierdzam, że jako człowiek poza planem zdjęciowym jest zbyt pewny siebie i średnio sympatyczny, a jego fanki to jakaś tragedia, więc nie chcę już się zaliczać do tego grona.Co prawda nie śledzę jego fb, ale zgadzam się, że roztacza wokół siebie średnio sympatyczną aurę. W wywiadach wydaje się arogancki i taki “ponad to”, do tego bardzo często jest kompletnie upalony i nie wie co się wokół niego dzieje, a to bardzo nieprofesjonalne. Czytałam w kilku źródłach, że osoby z produkcji Oscarów skarżyły się, że również i tam nie był trzeźwy, dlatego nie zrealizował kilku zaplanowanych punktów scenariusza i Anne musiała improwizować, żeby uratować sytuację. Ona rzucała jakiś żart, a on nie reagował i wychodziła kicha (oglądałam całość i zauważyłam takie niezręczne pauzy). Potem podobno płakała za kulisami. Do tego nie zjawił się na własnym przyjęciu zorganizowanym na jego cześć po gali, chociaż zapowiadał, że na pewno będzie, a udział w takich przyjęciach to też obowiązek prowadzącego.

Franco chyba malował zanim stał się sławny w aktorstwie.

gość, 13-03-11, 22:25 napisał(a):Ogólnie jego konto na fb to porażka. Filmy i zdjęcia, które zamieszcza to w większości chłam. Zdaje sobie sprawę ze swej atrakcyjności i to wykorzystuje+ zapewne ma niezłą polewkę… A jeszcze bardziej żenujące są dziewczyny to wszystko komentujące… Przykład? James wrzuca fotkę klozetu, do którego chwilę wcześniej nasikał, a panienki zostawiają pod zdjęciem radosne komentarze, że ich mocz wygląda tak samo. Bardzo go lubiłam, ale stwierdzam, że jako człowiek poza planem zdjęciowym jest zbyt pewny siebie i średnio sympatyczny, a jego fanki to jakaś tragedia, więc nie chcę już się zaliczać do tego grona.zgadzam się z każdym słowem niestety,duzo sympatyczniejszy jest Jesse Eisenberg (też nominowany w tym roku, za Social Network)

Franco ukończył studia plastyczne kierunek malarstwa. Maluje od wielu lat i regularnie wystawia swoje dzieła w galeriach NY. Zbiera bardzo dobre recenzje.

co to jest?

oejfeojfoeflwm wkenf

Ogólnie jego konto na fb to porażka. Filmy i zdjęcia, które zamieszcza to w większości chłam. Zdaje sobie sprawę ze swej atrakcyjności i to wykorzystuje+ zapewne ma niezłą polewkę… A jeszcze bardziej żenujące są dziewczyny to wszystko komentujące… Przykład? James wrzuca fotkę klozetu, do którego chwilę wcześniej nasikał, a panienki zostawiają pod zdjęciem radosne komentarze, że ich mocz wygląda tak samo. Bardzo go lubiłam, ale stwierdzam, że jako człowiek poza planem zdjęciowym jest zbyt pewny siebie i średnio sympatyczny, a jego fanki to jakaś tragedia, więc nie chcę już się zaliczać do tego grona.