“Radosna\” twórczość Jamesa Franco (FOTO)
James Franco najwyraźniej przejął się krytycznymi opiniami dotyczącymi jego konferansjerki podczas tegorocznych Oscarów, gdyż postanowił spróbować swoich sił w innej dziedzinie sztuki.
Aktor, który od jakiegoś czasu aktywnie udziela się w internecie postanowił podzielić się z fanami efektami swojej “radosnej twórczości\”.
Jego instalacja ze zmiażdżonych bananów jakoś nie bardzo nas jednak przekonała. Czy Was również?
przynajmniej przystojny jest, hehe
Franco jest autorem zbioru opowiadań (dobrze przyjetych), wyreżyserował sporo filmów krótkometrażowych, od dawna wystawia w galeriach. To nie jest kwestia jednej instalacji – pracując w takim portalu wypadałoby wiedzieć, o kim sie pisze, amatorzy
jakieś homoseksualne fantazje?
gość, 13-03-11, 22:25 napisał(a):Ogólnie jego konto na fb to porażka. Filmy i zdjęcia, które zamieszcza to w większości chłam. Zdaje sobie sprawę ze swej atrakcyjności i to wykorzystuje+ zapewne ma niezłą polewkę… A jeszcze bardziej żenujące są dziewczyny to wszystko komentujące… Przykład? James wrzuca fotkę klozetu, do którego chwilę wcześniej nasikał, a panienki zostawiają pod zdjęciem radosne komentarze, że ich mocz wygląda tak samo. Bardzo go lubiłam, ale stwierdzam, że jako człowiek poza planem zdjęciowym jest zbyt pewny siebie i średnio sympatyczny, a jego fanki to jakaś tragedia, więc nie chcę już się zaliczać do tego grona.Co prawda nie śledzę jego fb, ale zgadzam się, że roztacza wokół siebie średnio sympatyczną aurę. W wywiadach wydaje się arogancki i taki “ponad to”, do tego bardzo często jest kompletnie upalony i nie wie co się wokół niego dzieje, a to bardzo nieprofesjonalne. Czytałam w kilku źródłach, że osoby z produkcji Oscarów skarżyły się, że również i tam nie był trzeźwy, dlatego nie zrealizował kilku zaplanowanych punktów scenariusza i Anne musiała improwizować, żeby uratować sytuację. Ona rzucała jakiś żart, a on nie reagował i wychodziła kicha (oglądałam całość i zauważyłam takie niezręczne pauzy). Potem podobno płakała za kulisami. Do tego nie zjawił się na własnym przyjęciu zorganizowanym na jego cześć po gali, chociaż zapowiadał, że na pewno będzie, a udział w takich przyjęciach to też obowiązek prowadzącego.
Franco chyba malował zanim stał się sławny w aktorstwie.
gość, 13-03-11, 22:25 napisał(a):Ogólnie jego konto na fb to porażka. Filmy i zdjęcia, które zamieszcza to w większości chłam. Zdaje sobie sprawę ze swej atrakcyjności i to wykorzystuje+ zapewne ma niezłą polewkę… A jeszcze bardziej żenujące są dziewczyny to wszystko komentujące… Przykład? James wrzuca fotkę klozetu, do którego chwilę wcześniej nasikał, a panienki zostawiają pod zdjęciem radosne komentarze, że ich mocz wygląda tak samo. Bardzo go lubiłam, ale stwierdzam, że jako człowiek poza planem zdjęciowym jest zbyt pewny siebie i średnio sympatyczny, a jego fanki to jakaś tragedia, więc nie chcę już się zaliczać do tego grona.zgadzam się z każdym słowem niestety,duzo sympatyczniejszy jest Jesse Eisenberg (też nominowany w tym roku, za Social Network)
Franco ukończył studia plastyczne kierunek malarstwa. Maluje od wielu lat i regularnie wystawia swoje dzieła w galeriach NY. Zbiera bardzo dobre recenzje.
co to jest?
oejfeojfoeflwm wkenf
Ogólnie jego konto na fb to porażka. Filmy i zdjęcia, które zamieszcza to w większości chłam. Zdaje sobie sprawę ze swej atrakcyjności i to wykorzystuje+ zapewne ma niezłą polewkę… A jeszcze bardziej żenujące są dziewczyny to wszystko komentujące… Przykład? James wrzuca fotkę klozetu, do którego chwilę wcześniej nasikał, a panienki zostawiają pod zdjęciem radosne komentarze, że ich mocz wygląda tak samo. Bardzo go lubiłam, ale stwierdzam, że jako człowiek poza planem zdjęciowym jest zbyt pewny siebie i średnio sympatyczny, a jego fanki to jakaś tragedia, więc nie chcę już się zaliczać do tego grona.