Rafał Mroczek powrócił po latach na parkiet “TzG”. Po występie zwrócił się do żony!
W najnowszym odcinku programu „Taniec z gwiazdami” na parkiecie pojawił się Rafał Mroczek, który wystąpił w wyjątkowym trio z Mikołajem „Bagim” Bagińskim oraz Magdaleną Tarnowską. Ich występ zachwycił zarówno publiczność, jak i jurorów, a po zejściu z parkietu aktor przygotował niespodziankę, której nikt się nie spodziewał.
Rafał Mroczek zwrócił się do żony
Po zakończeniu występu prowadzący program Krzysztof Ibisz zapytał Rafała Mroczka o jego żonę, która tego wieczoru zasiadała na widowni: “Rafał, w jakiej ty jesteś tanecznej formie! Ty trenujesz z żoną, powiedz, jak to jest?”.
Aktor nie krył wzruszenia i w odpowiedzi niespodziewanie zwrócił się do ukochanej z propozycją… wspólnego tańca!
Moja żona zna tę choreografię. Chcesz zatańczyć kochanie?
Ku zaskoczeniu widzów, żona aktora przyjęła zaproszenie i razem z nim zatańczyła krótki fragment choreografii. Publiczność zareagowała owacją na stojąco, a w studiu zapanowała wyjątkowo ciepła atmosfera.
Krzysztof Ibisz ogłosił TO zaraz po wejściu na wizje. Widownia „Tańca z gwiazdami” zaskoczona!
Rafał Mroczek jest związany z Magdaleną Czech, modelką i finalistką konkursu Miss Polonia 2018. Para poznała się kilka lat temu, jednak przez długi czas chroniła swoją relację przed mediami. Dopiero w 2024 roku zdecydowali się powiedzieć sobie sakramentalne „tak”.
Niewiarygodna niespodzianka na 63. urodziny Pavlovic! Produkcja „TzG” naprawdę się postarała!
Ich ślub odbył się w maju 2024 roku i był jednym z najpiękniejszych wydarzeń w świecie polskiego show-biznesu. Uroczystość miała romantyczny, elegancki charakter, a wśród gości znaleźli się zarówno najbliżsi przyjaciele pary, jak i kilka znanych twarzy ze świata kultury i telewizji.

Trio Mikołaja, Magdy i Rafała było dobre. Równocześnie bardzo uwypukliło różnicę poziomów między Bagim, a Rafałem. Ewidentnie widać, że Mikołaj jest standardowcem, bo foxtrot porządny. Z kolei w latino w przeciwieństwie do Rafała za sztywno. Rafał mimo, że w swojej edycji nie tańczył mambo (jako jedyny z gości dostał styl nowy dla siebie) to wypadł świetnie. Widać, że ta Kryształowa Kula była zasłużona. Bagi ma 25 lat, a Rafał jest po 40. a energetycznie i technicznie, mimo tego, że to Bagi jest teraz w ciągłym treningu, lepiej wypadł Rafał.