Renata Pałys o „legendzie” Marzeny Kipiel-Sztuki: „To nieprawda. Tylko jeden zmarł, gdy byli razem”
Choć media przez lata powtarzały dramatyczną historię o trzech zmarłych mężach Marzeny Kipiel-Sztuki, Renata Pałys mówi dziś wprost: „To mit”. Przyjaciółka serialowej Halinki postanowiła zabrać głos po śmierci aktorki i rozwiać krążące legendy. W emocjonalnym wywiadzie zdradziła, jak naprawdę wyglądało życie Kipiel-Sztuki – i dlaczego sama aktorka mogła je „podkolorowywać”.
Ostatnie chwile życia Marzeny Kipiel-Sztuki. To wyznanie chwyta za serce!
„Nie było trzech zmarłych mężów”. Renata Pałys przerywa milczenie po śmierci Kipiel-Sztuki
Renata Pałys i Marzena Kipiel-Sztuka znały się od lat – nie tylko z planu „Świata według Kiepskich”, ale też prywatnie. Pałys zdradziła, że choć aktorka często do niej dzwoniła w trudnych chwilach, relacja była jednostronna.
„To była przyjaźń w jedną stronę. Zawsze mogła na mnie liczyć. Ale Marzena była wolnym ptakiem. W drugą stronę to nie działało” – wyznała w rozmowie z Plejadą.
Przez lata powielano poruszającą opowieść, jakoby Kipiel-Sztuka pochowała trzech mężów. Dla wielu była symbolem cierpienia i samotności. Dziś Renata Pałys nazywa to wprost: „mitologizowaniem”.
Renata Pałys przejmująco o pogrzebie Kipiel-Sztuki: „To było dla mnie naprawdę ogromnym szokiem”
Mnie jest jakoś tak nieporęcznie o tym mówić, ale chociażby te mity o tych trzech mężach, którzy zmarli. Przecież to była nieprawda. Tylko jeden jej mąż, ostatni, zmarł jak ona była z nim w związku. Z pierwszym była chyba z 20 lat po rozwodzie, jak on zmarł i miał swoją rodzinę, a z drugim w ogóle nie była mężatką. I również nie była z nim, jak zmarł – komentuje.
Tłumaczy, że tylko jeden z partnerów aktorki zmarł, gdy byli razem. Z innym nie była już od lat, a z trzecim… nawet nie miała ślubu.
Według Renaty Pałys, Marzena Kipiel-Sztuka sama była autorką tej „opowieści o cierpieniu”.
To jest coś takiego, że Marzena, po pierwsze, trochę mitologizowała. Po drugie, była też autorem tego wszystkiego, co ją w życiu spotkało. Ona bardzo lubiła podkreślać, że to jej życie było bardzo ciężkie, ale powiedzmy sobie szczerze, tak chciała żyć. – mówi.
Aktorka zasugerowała, że Marzena kreowała wizerunek tragicznej bohaterki na użytek mediów, a jej prawdziwe życie było mniej dramatyczne, niż się wydawało.
Pierwszym mężem Marzeny był Konrad Sztuka – małżeństwo trwało 10 lat, a rozwód nastąpił z inicjatywy aktorki. Największą stratą był jednak Mariusz Piesiewicz, operator „Kiepskich”, który zmarł w 2005 roku. Planowali wspólną przyszłość, ale ich historia skończyła się nagle i tragicznie. Trzeciego „męża” nigdy formalnie nie było – to kolejna część legendy, która przez lata krążyła w mediach.
Marzena Kipiel-Sztuka i jej poruszające wyznanie w ostatnich chwilach życia
„Są tacy artyści, którzy tworzą alternatywne życie na potrzeby prasy i internetu. I Marzena była taką osobą” – podsumowuje Renata Pałys. Jej słowa rzucają nowe światło na postać Marzeny Kipiel-Sztuki. Może i budowała medialną narrację, ale w oczach wielu wciąż pozostanie postacią tragiczną.
![]()







