Marzena Kipiel-Sztuka i jej poruszające wyznanie w ostatnich chwilach życia
Znana z serialu “Świat według Kiepskich” aktorka Marzena Kipiel-Sztuka, w ostatnich chwilach życia trafiła do szpitala. Mająca 58 lat odeszła ze świata, leżąc w hospicjum, jednak przedtem nawiązała silną więź z dyrektorką ośrodka. Co ciekawe, w nekrologu zamieszczono prośbę, aby na uroczystość pogrzebu przyjść ubranym nie na czarno a kolorowo, a zamiast wieńców przynieść różnobarwne kwiaty. To pokazuje radość, jaką miała w sobie do ostatnich chwil Pani Marzena.
Tym nagraniem Marzena Rogalska zachwyciła fanów! Wybrała OSZAŁAMIAJĄCĄ stylizację (WIDEO)

Rozmowy z dyrektorką hospicjum
Bardzo dbano o aktorkę w jej ostatnich momentach życia. Personel namówił aktorkę na treningi na rowerku stacjonarnym, aby następnie mogła ona wziąć udział w rajdzie, który pozwoliłby na zakup pojazdu. Auto miało posłużyć do odwiedzania ciężko chorych pacjentów przebywających w domu. W rozmowie z “Faktem” Renata Wierzbicka porusza nowe wątki dotyczące Kipiel-Sztuki.
Wszystko przygotowała, nawet ubrania. I to, jak ma wyglądać w trumnie. Podobała jej się moja garsonka, więc zamówiłyśmy jej taką samą, to były spodnie i marynarka. Kupiła też nowe buty, bluzkę, bieliznę, wszystko, nawet skarpetki “stópki”.
Mówiłam jej:
Marzena, jak kupimy te rzeczy, to jeszcze z 20 lat będziesz w tym chodzić. Ona się śmiała, że 22 lata, czyli tyle ile był emitowany serial o Kiepskich — opowiada nam pani Renata i przyznaje, że w ostatnim tygodniu życia Marzena dopięła wszystkie szczegóły.
“Gdy Marzena do nas trafiła, nie myślała, że umrze.Ja też wierzyłam, że wyjdzie z tego.Że jeszcze dla nas zaśpiewa, że zrobimy wiele razem. Bardzo dużo rozmawiałyśmy, zaprzyjaźniłyśmy się, a ona mi zaufała. Te rozmowy były bardzo długie, opowiadała o swoim życiu od urodzenia po śmierć. Była gadułą i czasami personelowi było trudno wyjść z jej pokoju, bo miała zawsze coś ciekawego do powiedzenia. Wszyscy ją bardzo polubili i Marzena zostanie w naszych sercach już na zawsze” – mówiła “Faktowi”.
Marzena Kipiel-Sztuka nie żyje! Miała 58 lat
Poruszające wyznanie
Marzena do hospicjum trafiła w kwietniu i zdecydowała się na podawanie chemii. Nie ulega wątpliwości, że lubiana aktorka serialowa cierpiała na depresję, często paliła papierosy i zmagała się z nadwagą. To wszystko mogło mieć wpływ na jej przedwczesne odejście ze świata. Może to stanowić przestrogę dla innych, aby zawsze dbać o zdrowie. W ostatnich chwilach życia bardzo pozytywnie wypowiadała się o swojej rodzinie, a ojca uznała za wzór do naśladowania. Ostatecznie aktorka pogodziła się z odejściem ze świata i przestała poruszać temat śmierci, jednak jak podkreśla dyrektorka hospicjum – do ostatnich dni Marzena Kipiel-Sztuka nie poddawała się.