Renee Zellweger lubi niemiłych ludzi

58 58

Renee Zellweger powiedziała, że sympatię wzbudzają w niej ludzie… niemili.

– Wiem, że to brzmi dziwnie, ale naprawdę uwielbiam, kiedy ktoś jest wredny, bo kiedy ktoś ma kiepski dzień, nie obchodzi go, czy jesteś Tomem Cruisem i z tego powodu nie zmieniają swojego zachowania – twierdzi aktorka. – Kocham to. Uwielbiam, kiedy stewardesy są nieuprzejme. Wzdrygam się tylko, kiedy później wracają i przepraszają, bo nie zdawały sobie sprawy, kim jestem.

 
25 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

“wzbudzają w niej ludzie… niemili” Mnie, kurwa, pokochałaby.

każdemu według potrzeba kobitka niech pzeprowadzisię do Polski-odrazu zmieni zdanie.

Można i tak….

jestes moja najlepsza aktorka.. gwiazda.. jestes bezposrednia i takie lubie …wiesz ja tez zawsze mowie jak jest i co mi sie nie podoba , ale mam duzo wrogow …pozdrawiam Cie !!

hehhh ^^ona jest swietna ;)bardzo ją lubięjako aktorkę :]

ale ma dziwne upodobania…..

może jej chodzi o to, że się do niej nie podlizują bo jej nie rozpoznają czy coś takiego

“Uwielbiam, kiedy stewardesy są nieuprzejme”a mnie takie coś wkurza

zgadzam sie! mam kolezanke ktora jak jest zla to jest zla jak szczesliwa to wiesz ze nie gra jak wiele ludzi z poczucia obowiazku ze nie wypada bo trzeba trzymac fason itd! bzdura nieznosze obludy drazni mnie strasznie wole chamstwo od niezrozumialej uprzejmosci. Moze to dziwne ale abdolutnie tak jest.

ma rację Renee

Ja uwielbiiiam wrednych i niemiłych ludzi chociasz ktos popiera moje dziwactwo

BYCIE SOBĄ a nie GRANIE SIEBIE jest wspaniałe!!fajnie że ona jest normalna..i nie lubi obłudy.

no tak…takie lizanie d*py jest najgorsze..

Ja tam jestem szczera, przynajmniej staram się być i mówie, co mi na sercu leży( oczywiście staram się wtedy nikogo zbytnio nie urazić). Grunt to wiedzieć kiedy przystopować.

a ja lubię, kiedy ktoś jest miły bez względu na to, czy rozmawia z osobą sławną, czy nie…

To mnie by polubiła xD

Cukierkowa, 26-04-08, 11:33 napisał(a):To mnie by polubiła xD I mnie chyba też…

też lubię niemiłych ludzi… =P

“nie wierz nigdy nie w tych co ciągle udają i ciągle uśmiechają się” tak mi jakoś przyszedł na myśl fragment pewnej piosenki 😉

widocznie ma już dość dupolizów, nie dziwię się jej 😉

Czyli mili ludzie są fałszywi?Też coś…

Carmen, 26-04-08, 09:17 napisał(a):Czyli mili ludzie są fałszywi?Też coś…Nie ma to jak czytanie ze zrozumieniem, nie?

Jakoś wolę miłych 😛

co w tym dziwnego, ja też wolę niemiłych, sympatyczni są podejrzani

ja też lucbię ludzi z “charakterem”