“Robertowi nikt nie chciał powiedzieć prawdy”. Miało dojść do awantury u Lewandowskich. Wszystko przez Hiszpana
Od lat Ania i Robert Lewandowski cieszą się zainteresowaniem mediów. Nie zawsze jednak ich życie wygląda jak bajka. W domu piłkarza i jego żony miała miejsce awantura. Lewy był wściekły, gdy odkrył, co przed nim ukrywano.
Anna i Robert Lewandowski nie schodzą z nagłówków
Popularność Anny i Roberta Lewandowskich wykracza daleko poza sport, czyniąc ich najpotężniejszym duetem celebrytów w Polsce i parą o znaczącej, globalnej rozpoznawalności. Status Roberta jako jednego z najlepszych piłkarzy na świecie jest filarem tej sławy, przekładając się na dziesiątki milionów obserwujących w mediach społecznościowych i liczne kontrakty reklamowe.
Anna, była mistrzyni karate, z sukcesem wykorzystała nazwisko, budując swoje imperium biznesowe oparte na zdrowym stylu życia, diecie i fitnessie (m.in. markę Foods by Ann oraz aplikacje treningowe), stając się czołową polską influencerką i osobą publiczną.
Razem tworzą wizerunek idealnej pary, która łączy sukces sportowy i biznesowy z życiem rodzinnym, a ich wspólna siła marketingowa, majątek oraz zdolność do kształtowania trendów, zwłaszcza w obszarze zdrowego stylu życia, zapewniają im stałe miejsce na szczytach rankingów i nieustanne zainteresowanie mediów.
Wielki cios w karierze Roberta Lewandowskiego! „Wszedł w rolę złego policjanta…”
Afera z “bachatą” Ani Lewandowskiej
Anna Lewandowska wywołała ogólnokrajową dyskusję, kiedy zaczęła publikować w mediach społecznościowych nagrania, na których tańczy bachatę – zmysłowy, latynoski taniec, często w bardzo bliskim kontakcie z partnerem, którym zwykle był jej hiszpański instruktor.
Część polskich internautów, a zwłaszcza mężczyzn, zareagowała oburzeniem i ostrą krytyką, sugerując, że taki styl tańca nie przystoi mężatce i jest “niestosowny” w kontekście jej związku z Robertem Lewandowskim. Trenerce zarzucano “ośmieszanie” męża i wywoływano dwuznaczne spekulacje, co spotkało się z kontrkrytyką, wskazującą na mizoginię i brak zrozumienia dla kultury latynoamerykańskiej, gdzie bachata jest powszechna.
Okazuje się, że Robert Lewandowski też nie był zadowolony z zaistniałej sytuacji. Wszystko przez komentarze na temat żony.
Czy to już koniec Lewandowskiego w Barcelonie? Hiszpania mówi o SKANDALU
Robert Lewandowski mierzył się z przykrymi komentarzami
Sebastian Staszewski, autor nieautoryzowanej biografii poświęconej jednemu z czołowych współczesnych piłkarzy, ujawnił, że w szatni reprezentacji Polski narastały drwiny z kapitana. Według dziennikarza, który napisał “Lewandowski. Prawdziwy”, koledzy z kadry mieli wymieniać się memami przedstawiającymi Annę Lewandowską tańczącą bachatę, czyniąc z tego obiekt żartów. Piłkarz miał rzekomo długo pozostawać nieświadomy tej sytuacji.
Był to duży problem. Robert w pewnym momencie stał się pośmiewiskiem. To są duże słowa, ale wiem to, bo reprezentanci Polski na zgrupowaniach wysyłali sobie memy z Anią. Kiedy kadrowicze zaczynają się naśmiewać z kapitana reprezentacji, to nie jest dobrze – powiedział podczas wywiadu z Bogdanem Rymanowskim.
Gdy piłkarz w końcu uświadomił sobie, co się dzieje, według publicysty sportowego poprosił żonę, aby ograniczyła udostępnianie tego rodzaju treści. Powodem miała być troska o dobro ich związku.
Mam wrażenie, że Robertowi długo nikt nie chciał powiedzieć prawdy o tym, że to poszło za daleko, że niektórych filmików Ani nie trzeba pokazywać. W końcu ta prawda zaczęła do Roberta docierać i skończyło się to awanturą w domu. Odbyli z Anią bardzo emocjonalną rozmowę, w której padły słowa mające przystopować pewne rzeczy. Robert odniósł się do tego, zadałem mu o to pytanie. Powiedział, że w pewnym momencie było tego za dużo – tłumaczy Sebastian Staszewski.
Skala zjawiska była tak duża, że memy szybko przekroczyły polskie granice, docierając nawet do Hiszpanii – kraju, w którym Robert Lewandowski ma ugruntowaną pozycję niekwestionowanego idola.
Jego bolało nie tylko to, że się z niego śmiali, ale pamięta też, że było dużo nieeleganckich sugestii dotyczących kwestii relacyjnych. Że Ania gdzieś jeździ z tymi Hiszpanami i nie wiadomo, co jeszcze. To jest bolesne. […] W końcu to do Roberta dotarło i postawił tamę. Powiedział: “Ania, wrzucaj tego mniej”. Nie czuł się komfortowo odpowiadając na pytania o to, ale te tańce Ani stały się sprawą ogólnopolską. W Hiszpanii też z tego żartowano. To zostało trochę ukrócone – podsumował.


Warning: Trying to access array offset on false in /var/www/html/wp-content/themes/nmw/includes/functions.php on line 453
Warning: Trying to access array offset on false in /var/www/html/wp-content/themes/nmw/includes/functions.php on line 453
Warning: Trying to access array offset on false in /var/www/html/wp-content/themes/nmw/includes/functions.php on line 455
Warning: Trying to access array offset on false in /var/www/html/wp-content/themes/nmw/includes/functions.php on line 453
Warning: Trying to access array offset on false in /var/www/html/wp-content/themes/nmw/includes/functions.php on line 453
Warning: Trying to access array offset on false in /var/www/html/wp-content/themes/nmw/includes/functions.php on line 455