Rodzice Tallulah Willis zareagowali na jej rozbierany film

ffn-willis-tallulah-ggg-R1 ffn-willis-tallulah-ggg-R1

Trzeba było głośnego krzyku, który powtórzyły media, by Bruce Willis (59 l.) i Demi Moore (51 l.) podjęli kroki w sprawie swej córki. Tallulah Willis (20 l.), która niedawno rozebrała się przed kamerą i opowiedziała o swej chorobie, została nakłoniona przez rodziców do pobytu w klinice odwykowej.

Tallulah od wielu lat cierpi na dysmorfofobię. Niechęć do swego ciała skutkowała u córki gwiazdorskiej pary anoreksją. Na kondycję psychiczną dziewczyny złożyły się też mało przyjemne doświadczenia z rodzinnego podwórka. Rozwód rodziców, potem pobyt matki w klinice odwykowej (gdy odszedł od niej Ashton Kutcher).

Teraz ci, którzy powinni byli wspierać Tallulah od dawna, podjęli w końcu kroki, by dziewczyna wyszła na prostą.

Zostaje życzyć powodzenia.

Rodzice Tallulah Willis zareagowali na jej rozbierany film

Rodzice Tallulah Willis zareagowali na jej rozbierany film

Rodzice Tallulah Willis zareagowali na jej rozbierany film

Rodzice Tallulah Willis zareagowali na jej rozbierany film

Rodzice Tallulah Willis zareagowali na jej rozbierany film

   
29 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

co to za woreczek wisi na drzwiach obok jej koczka?

poszukajcie zdjec Demi z przed tuningu, zobaczycie dlaczego corki sa tak brzydkie

Demi jest śliczna

Szkoda. Wygląda na fajną kumpelę.

Jakie one wszystkie są podobne do Bruce’a :\'(

jest śliczna i ma styl ! i duuużo luzu.

Jezu jakie z nich paszczury….

najładniejsza z całej trójki

Jak na dysmorfofobie to sie dosc chetnie i czesto sie rozbiera. To jest po prostu prymitywna metoda zwrocenia na siebie uwagi mediow a nie zadna choroba. Jedyna choroba na jaka cierpi to chorobliwa zazdrosc o slawe matki i ojca.

Wszedie tak jest nie tylko dzieci gwiazd! Rodzice gonia za slawa walcza z uzaleznieniami a dzieci sa zagubione i koncza pozniej jak koncza! Kazdy sie ubiera jakchce! Tylko Polska jest za murzynami i jak jedna debilka sie w czyms pokaze to zaraz caly kraj ma to samo! Wszyscy ubieraja sie jednakowo masakra! Bo modne! Nie wazne ze nie pasuje!

Nie dziwo pozniej ze Polakow rozpoznasz na obczyznie po ubraniu! Oczywiscie tych co juz nie zmienia swoich nawykow! Haha

nie wiem czy to problem z odzywianiem,ale na pewno to ekshibicjonistka:(

Zajebisty ma styl, swietna laska

patrze na jej długą gębę i się nie dziwie…

[b]gość, 16-08-14, 09:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-08-14, 09:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-08-14, 08:36 napisał(a):[/b]Bo ludzie żyją w świecie próżności, żyją wyglądem, modą, lubią przebieranki, makijaż to najważniejsza czynność w ciągu dnia, niszczą zdrowie wysokimi butami itd. A wszystko po to, aby obcy faceci na ulicy się ślinili i aby jakiemuś spasionemu staruchowi bryknął ja ich widok. A później zdziwienie, że dostaje się obsesji na punkcie swojego wyglądu – jakby przecież nie było kompletnie nic ważniejszego na świecie. Wygląd to tylko wygląd, jasne że trzeba dbać o siebie ale nie zrozumiem, jak dla kogoś wygląd może być AŻ TAK ważny. W życiu jest masa innych fajnych rzeczy, więc nie rozumiem jak ktoś może się tylko na jednej skupiać. Dla mnie to próżność. Ja mam masę zastrzeżeń do swojego wyglądu i mogłabym wymieniać je bez końca, ale żebym się miała katować z tego powodu albo zaorać na śmierć to jednak nie.Dla mężczyzn wygląd jest najważniejszy. Mężczyzna kocha za wygląd i dopóki wygląd mu się podoba. Oczywiście, jeśli będziesz użyteczna, prała, sprzątała i zapewnisz mu wygodne życie, to łaskawie da się obsługiwać. Z wygody. Ale cię nie pokocha.[/quote]Sa jeszcze wyzsze uczucia[/quote]oraz zboczency, fetyszysci i mezczyzni o niestandardowych upodobaniach (dzieki bogu;)

chce moj komentarz

[b]gość, 16-08-14, 09:24 napisał(a):[/b]Mega przystojny Bruce i nieziemsko piękna Demo a dzieci zupełnie z urody przeciętne…Jak to możliwe???Demi Moore wcale nie jest nieziemsko piękna – jest całkiem przeciętnej urody. Jeśli dobrze się przyjrzeć to ma (podobnie jak córka) nieciekawe rysy twarzy, jednak dobry makijaż i fryzura + pewność siebie działają cuda.

I tak was karmią media tymi głodnymi kawałkami, że wygląd to najważniejsza rzecz w życiu, aż uwierzyłyście do tego stopnia, że sądzicie, że dla facetów liczy się tylko wygląd. Chyba same im wciskacie taki kit, żeby się nie rozwijać intelektualnie, bo to strata czasu, skoro wystarczy ładnie wyglądać, żeby mieć udany związek. Tym samym realizujecie stare powiedzenie, że mężczyzna woli głupiutką gęś, niż mądrą babkę, bo przy niej jest najmądrzejszy.

Nie dysfocistamtylko od kasy i popularności w dupie jej sie poprzewracało. Rodzice zajęci młodszymi partnerami a dzieci puszczone samopas. 20 latki rownież potrzebują zainteresowania rodzicow.

Mega przystojny Bruce i nieziemsko piękna Demo a dzieci zupełnie z urody przeciętne…Jak to możliwe???

[b]gość, 16-08-14, 09:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-08-14, 08:36 napisał(a):[/b]Bo ludzie żyją w świecie próżności, żyją wyglądem, modą, lubią przebieranki, makijaż to najważniejsza czynność w ciągu dnia, niszczą zdrowie wysokimi butami itd. A wszystko po to, aby obcy faceci na ulicy się ślinili i aby jakiemuś spasionemu staruchowi bryknął ja ich widok. A później zdziwienie, że dostaje się obsesji na punkcie swojego wyglądu – jakby przecież nie było kompletnie nic ważniejszego na świecie. Wygląd to tylko wygląd, jasne że trzeba dbać o siebie ale nie zrozumiem, jak dla kogoś wygląd może być AŻ TAK ważny. W życiu jest masa innych fajnych rzeczy, więc nie rozumiem jak ktoś może się tylko na jednej skupiać. Dla mnie to próżność. Ja mam masę zastrzeżeń do swojego wyglądu i mogłabym wymieniać je bez końca, ale żebym się miała katować z tego powodu albo zaorać na śmierć to jednak nie.Dla mężczyzn wygląd jest najważniejszy. Mężczyzna kocha za wygląd i dopóki wygląd mu się podoba. Oczywiście, jeśli będziesz użyteczna, prała, sprzątała i zapewnisz mu wygodne życie, to łaskawie da się obsługiwać. Z wygody. Ale cię nie pokocha.[/quote]Sa jeszcze wyzsze uczucia

Brzydka nie brzydka ujdzie

[b]gość, 16-08-14, 08:36 napisał(a):[/b]Bo ludzie żyją w świecie próżności, żyją wyglądem, modą, lubią przebieranki, makijaż to najważniejsza czynność w ciągu dnia, niszczą zdrowie wysokimi butami itd. A wszystko po to, aby obcy faceci na ulicy się ślinili i aby jakiemuś spasionemu staruchowi bryknął ja ich widok. A później zdziwienie, że dostaje się obsesji na punkcie swojego wyglądu – jakby przecież nie było kompletnie nic ważniejszego na świecie. Wygląd to tylko wygląd, jasne że trzeba dbać o siebie ale nie zrozumiem, jak dla kogoś wygląd może być AŻ TAK ważny. W życiu jest masa innych fajnych rzeczy, więc nie rozumiem jak ktoś może się tylko na jednej skupiać. Dla mnie to próżność. Ja mam masę zastrzeżeń do swojego wyglądu i mogłabym wymieniać je bez końca, ale żebym się miała katować z tego powodu albo zaorać na śmierć to jednak nie.Dla mężczyzn wygląd jest najważniejszy. Mężczyzna kocha za wygląd i dopóki wygląd mu się podoba. Oczywiście, jeśli będziesz użyteczna, prała, sprzątała i zapewnisz mu wygodne życie, to łaskawie da się obsługiwać. Z wygody. Ale cię nie pokocha.

Na całym świecie, nie tylko w Hollywood, rodzice mają problemy z dziećmi. Zejdźcie z Moore/Willis, a rozejrzyjcie się po własnym otoczeniu. Wesoło nie jest.

Bo ludzie żyją w świecie próżności, żyją wyglądem, modą, lubią przebieranki, makijaż to najważniejsza czynność w ciągu dnia, niszczą zdrowie wysokimi butami itd. A wszystko po to, aby obcy faceci na ulicy się ślinili i aby jakiemuś spasionemu staruchowi bryknął ja ich widok. A później zdziwienie, że dostaje się obsesji na punkcie swojego wyglądu – jakby przecież nie było kompletnie nic ważniejszego na świecie. Wygląd to tylko wygląd, jasne że trzeba dbać o siebie ale nie zrozumiem, jak dla kogoś wygląd może być AŻ TAK ważny. W życiu jest masa innych fajnych rzeczy, więc nie rozumiem jak ktoś może się tylko na jednej skupiać. Dla mnie to próżność. Ja mam masę zastrzeżeń do swojego wyglądu i mogłabym wymieniać je bez końca, ale żebym się miała katować z tego powodu albo zaorać na śmierć to jednak nie.

[b]gość, 16-08-14, 07:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-08-14, 07:14 napisał(a):[/b]Może gdyby zadbała o siebie to nie drżałaby na swój widok w lustrze? Czy to dyscoś kiedy człw. stwierdza, że jest zwyczajnie brzydki i nie komponuje się dobrze w LA? Mama lata za młodymi kochankami, tata ma nową rodzinę…a córeczki mają nieźle porąbane, ciekawe dlaczego?No chyba odpowiedz na Twoje pytanie zawarta jej już w Twojej wypowiedzi. Mając taką rodzinę, a zwłaszcza matkę trudno być normalnym i mieć zdrowy obraz własnego wyglądu.[/quote]Demi jest piękną kobietą, myślę, że córkom musi być trudno gdy są z nią porównywane. Zresztą bardzo często pod artykułami o nich pojawiają się komentarze, że nie są zbyt urodziwe i wdały się w ojca. O ile np. córka Cindy Crawford jest piękna i wszyscy się zachwycają jej podobieństwem do matki to w przypadku Tallulah i Rumer pojawiają się raczej “głosy krytyczne”. Raczej ciężko żyć normalnie, gdy cały świat przypomina ci, że jesteś brzydszą wersją własnej matki.

[b]gość, 16-08-14, 07:14 napisał(a):[/b]Może gdyby zadbała o siebie to nie drżałaby na swój widok w lustrze? Czy to dyscoś kiedy człw. stwierdza, że jest zwyczajnie brzydki i nie komponuje się dobrze w LA? Mama lata za młodymi kochankami, tata ma nową rodzinę…a córeczki mają nieźle porąbane, ciekawe dlaczego?No chyba odpowiedz na Twoje pytanie zawarta jej już w Twojej wypowiedzi. Mając taką rodzinę, a zwłaszcza matkę trudno być normalnym i mieć zdrowy obraz własnego wyglądu.

Może gdyby zadbała o siebie to nie drżałaby na swój widok w lustrze? Czy to dyscoś kiedy człw. stwierdza, że jest zwyczajnie brzydki i nie komponuje się dobrze w LA? Mama lata za młodymi kochankami, tata ma nową rodzinę…a córeczki mają nieźle porąbane, ciekawe dlaczego?

Moze ma dysmorfofobię ze względu na nienaturalnie wielką głowę? Może to nie fobia tylko adekwatna ocenaswojego wyglądu? Żartuje oczywiście- tak dla uściślenia ktoś z dysmorfofobią nie rozebrałby się przed kamerą