Rodzinne wakacje w wydaniu Britney Spears (FOTO)

1-81-R1 1-81-R1

Bycie mamą dwójki chłopców, którzy są jak żywe srebro, to nie lada wyzwanie. Kiedy jest się przy tym znaną gwiazdą, zadanie wydaje się jeszcze trudniejsze. Dobrze wie o tym choćby Britney Spears.

Britney postanowiła ostatnio nieco odpocząć z synami, Jaydenem i Seanem Prestonem. W tym celu poleciała na Hawaje. Wesołej rodzince towarzyszył chłopak artystki,
David Lucado. Relaks okazał się jednak niemal niemożliwy. Choć Britt towarzyszyli ochroniarze, paparazzi chodzili za nią krok w krok. Udało im się wykonać zdjęcia z lunchu na wolnym powietrzu i zabawy chłopców w wodzie.

Bo bycie gwiazdą ma też swoje wady?

&nbsp
Rodzinne wakacje w wydaniu Britney Spears (FOTO)

Rodzinne wakacje w wydaniu Britney Spears (FOTO)

Rodzinne wakacje w wydaniu Britney Spears (FOTO)

Rodzinne wakacje w wydaniu Britney Spears (FOTO)

Rodzinne wakacje w wydaniu Britney Spears (FOTO)

Rodzinne wakacje w wydaniu Britney Spears (FOTO)

Rodzinne wakacje w wydaniu Britney Spears (FOTO)

Rodzinne wakacje w wydaniu Britney Spears (FOTO)

   
31 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

To tacy sławni ludzie te zjadają posiłki ????

[b]gość, 31-03-14, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-03-14, 21:37 napisał(a):[/b]Zawsze ten kokon na lbie, balerony i nogi jak u slonia -amerykanska wiocha na wywczasach , brud i buractwozero kultury, dobrych manier nie uczyli?[/quote]zazdrośnica

Ludzie najpierw jedziecie kogoś za odrobinkę tłuszczu na ciele za włosy za twarz ale kiedy pojawia sie ktos po operacji plastycznej to zaras jedziecie ze sztuczna napompowana.Czy polski społeczeństwo jest juz tak zidiociale?Wezci jebnijcie główką o ścianę bo cos z wami nie tak.

[b]gość, 31-03-14, 23:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-03-14, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-03-14, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-03-14, 21:37 napisał(a):[/b]Zawsze ten kokon na lbie, balerony i nogi jak u slonia -amerykanska wiocha na wywczasach , brud i buractwozero kultury, dobrych manier nie uczyli?[/quote]ale taka prawda. mordy szukające fastfooda – piekne..[/quote]prawda jest taka, ze mamy bogaty jezyk i krytykowac mozna taktownie i z klasa albo wulgarnie i z wyzwiskami. to, jak krytykujecie swiadczy tylko o was i o waszym poziomie.[/quote]Całkowicie się z tobą zgadzam. Nie ma nic złego w krytykowaniu bo to też jest forma wypowiedzi i wyrażenia własnej opinii ale durne i pozbawione wyobraźni złośliwe komentarze na poziomie dwunastolatka są żałosne!

Zawsze ten kokon na lbie, balerony i nogi jak u slonia -amerykanska wiocha na wywczasach , brud i buractwo

[b]gość, 31-03-14, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-03-14, 21:37 napisał(a):[/b]Zawsze ten kokon na lbie, balerony i nogi jak u slonia -amerykanska wiocha na wywczasach , brud i buractwozero kultury, dobrych manier nie uczyli?[/quote]ale taka prawda. mordy szukające fastfooda – piekne..

[b]gość, 31-03-14, 23:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-03-14, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-03-14, 21:37 napisał(a):[/b]Zawsze ten kokon na lbie, balerony i nogi jak u slonia -amerykanska wiocha na wywczasach , brud i buractwozero kultury, dobrych manier nie uczyli?[/quote]ale taka prawda. mordy szukające fastfooda – piekne..[/quote]prawda jest taka, ze mamy bogaty jezyk i krytykowac mozna taktownie i z klasa albo wulgarnie i z wyzwiskami. to, jak krytykujecie swiadczy tylko o was i o waszym poziomie.

[b]gość, 31-03-14, 20:44 napisał(a):[/b]Spójrz na jej oponki, cerę – od razu widać, jak się odzywia i co pije. Zresztą nie raz były jej zdjęcia z jakimś kolorowym syfem do picia w ręku. Jeśli cola i tym podobne to sa dla ciebie napoje “odświętne”, którymi częstujesz gości, to współczuję. Nie chcę wiedzieć, co im dajesz do jedzenia – pewnie sałatki pływające w majonezie i chemiczne wędliny. no i obowiązkowo chipsy w salaterkach:)ciekawa jestem co ty dajesz swoim gosciom? wszystko mozna jesc tylko niecodziennie, wlasnie tak jak ktos napisal ‘od swieta’..nie podaję ani sałatek w majonezie, ani czipsów, ani coli. nie robię żadnych wykwintnych posiłków, ale sorry cola to jest syfny napój i pasuje tylko do frytek i chamburgerów. chociaz reklama przekonuje “coca -cala do obiadu”. nie u mnie.

[b]gość, 31-03-14, 21:37 napisał(a):[/b]Zawsze ten kokon na lbie, balerony i nogi jak u slonia -amerykanska wiocha na wywczasach , brud i buractwozero kultury, dobrych manier nie uczyli?

Gdzie wy tu widzicie colę na stole?Byc moze to mrożona cherbata.

Wszyscy geny z PGR-u, lachy z lumpeksu , mordy szukajace tylko fast fooda i popitki , no i obowiazkowo flejowata fryzura jak gnazdo dla kaczki

Spójrz na jej oponki, cerę – od razu widać, jak się odzywia i co pije. Zresztą nie raz były jej zdjęcia z jakimś kolorowym syfem do picia w ręku. Jeśli cola i tym podobne to sa dla ciebie napoje “odświętne”, którymi częstujesz gości, to współczuję. Nie chcę wiedzieć, co im dajesz do jedzenia – pewnie sałatki pływające w majonezie i chemiczne wędliny. no i obowiązkowo chipsy w salaterkach:)ciekawa jestem co ty dajesz swoim gosciom? wszystko mozna jesc tylko niecodziennie, wlasnie tak jak ktos napisal ‘od swieta’..

[b]gość, 31-03-14, 11:32 napisał(a):[/b][quote][b]PuchaczBee, 31-03-14, 07:55 napisał(a):[/b]W ciagu ostatniego tygodnia musialo jej ze 40 kilo przybyc, bo wyglada na 2 razy wieksza niz na tych fotkach w bikini, ktore wrzucala na Instagram :).widać, że lubuje się w syfnym żarciu i piciu (cola na stole)[/quote]No proszę Was! Wy nigdy nie pijecie coli? Gdy przyjedzie do mn rodzina, obowiązkowo na stole muszą pojawić sie takie napoje, bo przecież codziennie takich rzeczy nie pijemy, a raz można sb pozwolić. Jeśli ktoś w tym momencie powie, że Britney codziennie pije coca-colę to go wyśmieję, bo tak naprawdę nikt nie wie, co ta dziewczyna rb 😛 Śpicie z nią, że tak o niej WSZYSTKO wiecie i z góry osądzacie? Już nie przesadzajcie i nie obrażajcie wszystkich wokoło. PuchaczBee to musi mieć tupet i zero kultury. OK, CZAIMY, NIENAWIDZISZ BRIT xD Tylko zastanawia mnie jedno… Ile czasu można spędzić czytając i interesując się osobą, której tak naprawdę nie lubimy xD To jest zastanawiające 😀 Gdy ja kogoś faktycznie nie lubię, nie chcę wiedzieć o niej nic. A ta tu osoba wie więcej na temat Brit niż ktokolwiek xD Dla mnie to strata czasu siedząc i najeżdżając na wszystkich. Ja zastanowiłabym się co robię ze swoim życie na miejscu PuchaczaBee haha paranoja 😛

Spójrz na jej oponki, cerę – od razu widać, jak się odzywia i co pije. Zresztą nie raz były jej zdjęcia z jakimś kolorowym syfem do picia w ręku. Jeśli cola i tym podobne to sa dla ciebie napoje “odświętne”, którymi częstujesz gości, to współczuję. Nie chcę wiedzieć, co im dajesz do jedzenia – pewnie sałatki pływające w majonezie i chemiczne wędliny. no i obowiązkowo chipsy w salaterkach:)ja mam zaburzenia odzywiania, jade na zmiane glodowki i smieciowe zarcie, a akurat wlosy i cere mam idealna, wiec wplyw nie zawsze jest jednakowy

kiedys ladnie wygladala ,a teraz przeokropnie

ładnych ma tych chłopców typowa sielanka rodzinna

[b]gość, 31-03-14, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]PuchaczBee, 31-03-14, 07:55 napisał(a):[/b]W ciagu ostatniego tygodnia musialo jej ze 40 kilo przybyc, bo wyglada na 2 razy wieksza niz na tych fotkach w bikini, ktore wrzucala na Instagram :).a ile przbybyło agilerce gdy wyglądała jak swiniopas?[/quote]Wygladala, jakby polknela Britt i popila duza iloscia coli.

Wyglada zawsze jakby sie myla max raz w tygodniu!!! Bleeeee

[b]gość, 31-03-14, 15:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-03-14, 11:32 napisał(a):[/b][quote][b]PuchaczBee, 31-03-14, 07:55 napisał(a):[/b]W ciagu ostatniego tygodnia musialo jej ze 40 kilo przybyc, bo wyglada na 2 razy wieksza niz na tych fotkach w bikini, ktore wrzucala na Instagram :).widać, że lubuje się w syfnym żarciu i piciu (cola na stole)[/quote]No proszę Was! Wy nigdy nie pijecie coli? Gdy przyjedzie do mn rodzina, obowiązkowo na stole muszą pojawić sie takie napoje, bo przecież codziennie takich rzeczy nie pijemy, a raz można sb pozwolić. Jeśli ktoś w tym momencie powie, że Britney codziennie pije coca-colę to go wyśmieję, bo tak naprawdę nikt nie wie, co ta dziewczyna rb 😛 Śpicie z nią, że tak o niej WSZYSTKO wiecie i z góry osądzacie? Już nie przesadzajcie i nie obrażajcie wszystkich wokoło. PuchaczBee to musi mieć tupet i zero kultury. OK, CZAIMY, NIENAWIDZISZ BRIT xD Tylko zastanawia mnie jedno… Ile czasu można spędzić czytając i interesując się osobą, której tak naprawdę nie lubimy xD To jest zastanawiające 😀 Gdy ja kogoś faktycznie nie lubię, nie chcę wiedzieć o niej nic. A ta tu osoba wie więcej na temat Brit niż ktokolwiek xD Dla mnie to strata czasu siedząc i najeżdżając na wszystkich. Ja zastanowiłabym się co robię ze swoim życie na miejscu PuchaczaBee haha paranoja :P[/quote]Spójrz na jej oponki, cerę – od razu widać, jak się odzywia i co pije. Zresztą nie raz były jej zdjęcia z jakimś kolorowym syfem do picia w ręku. Jeśli cola i tym podobne to sa dla ciebie napoje “odświętne”, którymi częstujesz gości, to współczuję. Nie chcę wiedzieć, co im dajesz do jedzenia – pewnie sałatki pływające w majonezie i chemiczne wędliny. no i obowiązkowo chipsy w salaterkach:)

[b]PuchaczBee, 31-03-14, 07:55 napisał(a):[/b]W ciagu ostatniego tygodnia musialo jej ze 40 kilo przybyc, bo wyglada na 2 razy wieksza niz na tych fotkach w bikini, ktore wrzucala na Instagram :).To dla ciebie, zebys sobie przypomial:http://d.wpimg.pl/493774978–635478691/christina-aguilera.jpg

[b]PuchaczBee, 31-03-14, 07:55 napisał(a):[/b]W ciagu ostatniego tygodnia musialo jej ze 40 kilo przybyc, bo wyglada na 2 razy wieksza niz na tych fotkach w bikini, ktore wrzucala na Instagram :).a ile przbybyło agilerce gdy wyglądała jak swiniopas?

[b]PuchaczBee, 31-03-14, 07:55 napisał(a):[/b]W ciagu ostatniego tygodnia musialo jej ze 40 kilo przybyc, bo wyglada na 2 razy wieksza niz na tych fotkach w bikini, ktore wrzucala na Instagram :).widać, że lubuje się w syfnym żarciu i piciu (cola na stole)

Dlaczego Brit mając do dyspozycji miliony $ i najlepszych stylistów tak kiepsko wygląda? Zero gustu….

Fakt, na mega szczęśliwą to ona nie wygląda.Po załamaniu nerwowym, które przeszła nigdy nie będzie taką samą osobą jaką była.

Super chłopaki

Szkoda mi tej Brit, wygląda na strasznie zagubioną i nieszczęśliwą.

gdyby nie była gwiazdą nie zabierałaby dzieci na hawaje tylko do piaskownicy przy blokowisku tak więc nie ma prawa narzekać

[b]PuchaczBee, 31-03-14, 07:55 napisał(a):[/b]W ciagu ostatniego tygodnia musialo jej ze 40 kilo przybyc, bo wyglada na 2 razy wieksza niz na tych fotkach w bikini, ktore wrzucala na Instagram :).spakuj plecak i leć do szkoły a nie na kozaku siedzisz gimbusie 🙂

Widać po ich ubiorze, że mają tam ciepło, a ona ma buciory jak na apokalipsę na Syberii…

Rodzinny piknik, zazdroszczę. Też tak chcę!

W ciagu ostatniego tygodnia musialo jej ze 40 kilo przybyc, bo wyglada na 2 razy wieksza niz na tych fotkach w bikini, ktore wrzucala na Instagram :).