Rusin i Kraśko zapytali Ewę Chodakowską, kiedy planuje ZOSTAĆ MAMĄ
W sobotę gościem Dzień Dobry TVN była Ewa Chodakowska (35 l.). Trenerka opowiadała o swoich planach na najbliższe miesiące. Nie obyło się bez pytań na temat “projektu dziecko”. Kinga Rusin i Piotr Kraśko wprost zapytali Chodakowską, czy w najbliższym czasie chce zostać mamą.
Zobacz: Zaczęło się. Syndrom Lewandowskiej uderzył w Chodakowską (Insta)
– Dziecko nie, chociaż przez chwilę poczułam się jak przy rodzinnym stole wigilijnym. Takie pytanie standardowo jest zadawane u mnie w domu, także zrobiło się bardzo domowo – odparła z uśmiechem trenerka.
Chodakowska wyznała, że na razie chce celebrować swoje małżeństwo, bo do tej pory i ona i jej mąż byli bardzo zajęci pracą:
– Teraz jesteśmy na takim etapie, że chcemy faktycznie nacieszyć się sobą. To jest taki moment, kiedy troszeczkę zwalniamy tempo, bo ostatnie 5 lat były absolutnie szalone i poświęciliśmy się w 100 procentach pracy – powiedziała.
Chodakowska zwróciła uwagę, że decyzja o dziecku nie może być podyktowana naciskami.
– Dziecko jest projektem na całe życie, oboje się zgadzamy, że to bardzo odpowiedzialny projekt, konsekwentny.. – mówiła.
– Lefteris będzie wspaniałym tatą – przerwał jej Kraśko.
– Będzie, absolutnie – chciałabym, żebyś jeszcze coś o mnie powiedział – zażartowała przyszła mama.
Czytaj: Ewa Chodakowska zdradziła, jak dba o włosy: Nie prostuję włosów żelazkiem…
Chodakowska odniosła się też do komentarzy na temat rywalizacji, jaka istnieje między nią a Anną Lewandowską. Potwierdziła, że odkąd żona Roberta Lewandowskiego jest w ciąży, ona spotyka się z ogromnym zainteresowaniem właśnie w kwestii macierzyństwa. Stwierdziła, że między nią a Lewandowską nie ma żadnej rywalizacji i że każda z nich idzie swoim tempem.
Trzymamy kciuki za realizację planów.






“projekt dziecko” brzmi okropnie ale niestety wiele osób tak do tego podchodzi. Kolejny projekt
Przecież ten cyborg dalej bedzie zasuwać na te swoje drogie buty i torby i nabierać te głupie bogate baby zeby tylko jak najwiecej zarobić i zostanie sama na starosc z ta kasa bo u niej tylko to sie liczy
Mam wrażenie ze zabardzo jest zakochana w sobie i nie poświęci ciała na ciąże…a poza tymMowi sie ze wstrzykuje sobie hormony wzrostu bo z ciężarem własnego ciałaRaczej nie dorobi sie takich mięśni …
Lepiej nie mieć dzieci i żyć jak się chce. Samemu ponosić tego konsekwencje a nie jak wiele osób nie potrafiących traktować dziecka jako priorytet być samolubnymi rodzicami.
dokładnie co to za projekt dziecko? w gkowach sie poprzewracało
[b]gość, 08-01-17, 17:45 napisał(a):[/b]Przecież ten cyborg dalej bedzie zasuwać na te swoje drogie buty i torby i nabierać te głupie bogate baby zeby tylko jak najwiecej zarobić i zostanie sama na starosc z ta kasa bo u niej tylko to sie liczyZebys ty sama nie zostala zlosliwa babo jago
A każda kobieta music mieć dzieci może nie ma takiej potrzeby jest szczęśliwa bez tego
Rusin to chamica dobrze ze Krasko zmienił temat i pozwolił jej wyjść z twarzą
Jakim prawem ludzaie zaglądają do sypialni innych? Ich życie ich sprawa. Pytanie o dziecko to gruba przesada. Taki poziom dzisiejszego dziennikarstwa
Może nie moze. I chyba obciach pytać
Jak można nazwać dziecko swoje potomstwo – projektem?? Tacy ludzie nie powinni mieć dzieci
[b]gość, 08-01-17, 13:00 napisał(a):[/b]dziecko to nie projekt :/Dokładnie. Skoro ma takie podejście, rzeczywiście nie jest jeszcze gotowa na to, żeby zostać matką, mimo że najmłodsza już nie jest. Po co urodzić i oddać na wychowanie babciom i niańkom, bo kariera jest najważniejsza… Życzę jej tylko, żeby kiedyś, kiedy będzie za późno, nie żałowała.
Co robi ten jej maz, gdzie pracuje?
tak, kazdy ma prawo wyboru kiedy chce miec dziecko…tylko trzeba pamietac, ze czas dziala na niekorzysc kobiety. ma 35 lat, jest mezatka od kilku lat, ma stabilna sytuacje finansowa…na co tu czekac? zeby za 2 lata stwierdzic, ze bez dlugotrwalego leczenia dziecka nie bedzie? z drugiej strony to tylko i wylacznie jej sprawa kiedy/i czy zostanie matka. pytania na ten temat sa bardzo niegrzeczne
nie lubie chodakowskiej ale co w ogole ludzi obchodzi czy bedzie w ciazy czy nie. powiedziala ostatnio, ze planuje za pare lat to teraz wszyscy jej medza na ten temat – zeby juz teraz zaraz. tak samo domownicy. to sprawa jej i jej meza a nie wszystkich dookola. jakby jej obowiazkiem byloby zajsc teraz.
akurat Ewka dobrze mowi, bo posiadanie dziecka tylko dlatego, ze mamusia chce zostac babcia albo juz “ten” wiek na dziecko powoduje na przyszlosc rozne problemy wychowawcze, bo cala frustracja przechodzi jednak na to biedne dziecko urodzone w nieodpowiednim czasie! czy w ogole urodzone, bo niestety wiele osob nienadaje sie na byciem rodzicem! mam podobne stanowsiko do Ewy, tylko akurat z innych powodow nie posiadam dziecka na te chwile, ale ciesze sie swiadomoscia wyboru, bo przez to jestem “wolna” od realizowania planow innych. a to sfrustrowane matki z wozkami wyzywaja sie gdzie popadnie na inych ludziach (czesty motyw w komunikacji miejskiej-czasami az zal patrzec, jak musza podkreslac swoja waznosc-nie wiem czym poparta-urodzic dziecko kazdy moze, a co dzieje sie w domach, wiele osob wie..) za swoje pochopnie podjete decyzje!!
Zrebiatko
35 lat I za pare lat planoje dziecko, a potem placz i in vitro bo inaczej sie nie da
Prymitywne społeczeństwo, tylko o rozmnażaniu się, a może ktoś chce się realizować w swoim zawodzie i pielęgnować swoje pasje.
Jakby dziecko było najważniejsze…
dziecko to nie projekt :/