Ryan Reynolds publicznie o seksie z Blake Lively
Są sprawy, których partnerzy nie powinni poruszać na wizji. Rita Ora nie zyskała szacunku w oczach fanów, gdy publicznie wyśmiała członka Roba Kardashiana. Kim również nie wzbudziła sympatii w internautach, zachwalając pożycie z Kanye Westem.
Zobacz: Blake Lively zraniona przez rekina! (VIDEO)
Ryan Reynolds (39 l.) na rozdaniu nagród MTV naraził się swojej żonie, Blake Lively (28 l.). Aktor odbierając nagrodę, wygłosił krótką przemowę, w której zrobił aluzję do życia intymnego ze swoją żoną.
Chciałbym podziękować wytwórni 20th Century Fox, ekipie Deadpoola, całej załodze z Vancouver. Chciałbym podziękować mojej żonie – wszystko, co robię, ją rozśmiesza, zwłaszcza seks. Dziękuję – powiedział Ryan.
Ciekawe, czy Blake będzie wściekła.
Zobacz: Męskie zdanie: czego faceci pragną w łóżku?


widzialam powtorke mtv na vivie i z wypowiedzi wnioskuje ze on sam z siebie zartowal…
A z jakiego powodu miałaby być wściekła? Redaktorzy Kozaczka nie umieją już nawet czytać ze zrozumieniem? Ryan w tej wypowiedzi śmieje się sam z siebie, zresztą całkiem zgrabnie mu to wychodzi. A wy jakieś insynuacje chore jak zwykle, nawet kiedy nie ma żadnego pretekstu to wy coś znajdziecie
[b]gość, 11-04-16, 17:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 13:15 napisał(a):[/b]Pewnie mnie zlinczujecie, ale ta Blake jest podobna do Elizki z Warsaw Shore. Gdyby ta druga miała więcej klasy i była bardziej naturalna, to już w ogóle.Obie malo urodziwe[/quote]obie kościste i ostre z twarzy,takie wiedźmy[/quote]Mam nawet wrażenie, że Elizka jest ładniejsza.
[b]gość, 12-04-16, 10:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 07:07 napisał(a):[/b]Takie wesole pary sa najfajniejsze :)Zwłaszcza, gdy Blake podrywała go, gdy ten był mężem innej – z uśmiechem na twarzy. Tak na poważnie, to może połączyło ich przeznaczenie. Tylko że zwiazek jest jak mieszkanie. Jesli się coś psuje, to się to naprawia, a nie wymienia od razu na nowe. Jak jest fajnie i wszystko jak nowe, ładne, świeże, to jest ok, ale jak coś się zacznie psuć, to zobaczymy.[/quote]Łatwo się mówi o tym naprawianiu, a ja praktykuję to od 5ciu lat ale widzisz, sztuka polega na tym, żeby dwoje chciało na raz a nie tylko ja ciągle staram się naprawiać to wszystko a on w ogole nie widzi problemu.[/quote]To niestety moim zdaniem ma cie w dupie. Żaden przynajmniej średnio inteligentny facet nie jest ślepy i tez widzi ze dzieje sie cos złego. Chyba ze jest sie z jakimś imbecylem. A skoro srednioiltelignenty facet cos dostrzega to albo cos z tym robi albo olewa bo ma to w dupie. Wmawianie kobietom ze faceci to bardzo proste stworzenia którym trzeba wszystko powiedzieć wprost bo inaczej nie pojmie to bujda. Oni doskonale wiedza o co chodzi a to czy reagują czy nie to juz inna sprawa.[/quote]Czemu od razu twierdzisz, że on ma mnie w dupie? A może to ja jestem trudna i humorzasta i czepialska? Serio, nie znasz sytuacji a mądrzysz się mi tutaj. Może prywatną terapię mi zaproponujesz jeszcze? Dziękuję za Twoje złote porady Pani Kozakowa Psycholog.[/quote]To na c**j się zalisz?! Skoro to z Tobą jest problem to Ty coś zrób… Żale wylewa a później narzeka…
[b]gość, 11-04-16, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 07:07 napisał(a):[/b]Takie wesole pary sa najfajniejsze :)Zwłaszcza, gdy Blake podrywała go, gdy ten był mężem innej – z uśmiechem na twarzy. Tak na poważnie, to może połączyło ich przeznaczenie. Tylko że zwiazek jest jak mieszkanie. Jesli się coś psuje, to się to naprawia, a nie wymienia od razu na nowe. Jak jest fajnie i wszystko jak nowe, ładne, świeże, to jest ok, ale jak coś się zacznie psuć, to zobaczymy.[/quote]Łatwo się mówi o tym naprawianiu, a ja praktykuję to od 5ciu lat ale widzisz, sztuka polega na tym, żeby dwoje chciało na raz a nie tylko ja ciągle staram się naprawiać to wszystko a on w ogole nie widzi problemu.[/quote]To niestety moim zdaniem ma cie w dupie. Żaden przynajmniej średnio inteligentny facet nie jest ślepy i tez widzi ze dzieje sie cos złego. Chyba ze jest sie z jakimś imbecylem. A skoro srednioiltelignenty facet cos dostrzega to albo cos z tym robi albo olewa bo ma to w dupie. Wmawianie kobietom ze faceci to bardzo proste stworzenia którym trzeba wszystko powiedzieć wprost bo inaczej nie pojmie to bujda. Oni doskonale wiedza o co chodzi a to czy reagują czy nie to juz inna sprawa.[/quote]Czemu od razu twierdzisz, że on ma mnie w dupie? A może to ja jestem trudna i humorzasta i czepialska? Serio, nie znasz sytuacji a mądrzysz się mi tutaj. Może prywatną terapię mi zaproponujesz jeszcze? Dziękuję za Twoje złote porady Pani Kozakowa Psycholog.
uwielbiam go jest boski
Haha dobre
Przecież sam z siebie zażartował.
[b]gość, 11-04-16, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 13:15 napisał(a):[/b]Pewnie mnie zlinczujecie, ale ta Blake jest podobna do Elizki z Warsaw Shore. Gdyby ta druga miała więcej klasy i była bardziej naturalna, to już w ogóle.Obie malo urodziwe[/quote]obie kościste i ostre z twarzy,takie wiedźmy
Fajnie powiedział, z przymróżeniem oka ; )
Szczerze? Tylko ty kozaczku widzisz aluzję, bo ja żadnej. 🙂
Masz racje ja tez tak myśle ze jest bardzo podobna wystarczy ja zrobić
[b]gość, 11-04-16, 13:15 napisał(a):[/b]Pewnie mnie zlinczujecie, ale ta Blake jest podobna do Elizki z Warsaw Shore. Gdyby ta druga miała więcej klasy i była bardziej naturalna, to już w ogóle.Linczować nie będę ale to podobieństwo widzisz chyba tylko ty. To, że obie są blondynkami nie oznacza że są podobne…
[b]gość, 11-04-16, 10:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 07:07 napisał(a):[/b]Takie wesole pary sa najfajniejsze :)Zwłaszcza, gdy Blake podrywała go, gdy ten był mężem innej – z uśmiechem na twarzy. Tak na poważnie, to może połączyło ich przeznaczenie. Tylko że zwiazek jest jak mieszkanie. Jesli się coś psuje, to się to naprawia, a nie wymienia od razu na nowe. Jak jest fajnie i wszystko jak nowe, ładne, świeże, to jest ok, ale jak coś się zacznie psuć, to zobaczymy.[/quote]Łatwo się mówi o tym naprawianiu, a ja praktykuję to od 5ciu lat ale widzisz, sztuka polega na tym, żeby dwoje chciało na raz a nie tylko ja ciągle staram się naprawiać to wszystko a on w ogole nie widzi problemu.[/quote]To niestety moim zdaniem ma cie w dupie. Żaden przynajmniej średnio inteligentny facet nie jest ślepy i tez widzi ze dzieje sie cos złego. Chyba ze jest sie z jakimś imbecylem. A skoro srednioiltelignenty facet cos dostrzega to albo cos z tym robi albo olewa bo ma to w dupie. Wmawianie kobietom ze faceci to bardzo proste stworzenia którym trzeba wszystko powiedzieć wprost bo inaczej nie pojmie to bujda. Oni doskonale wiedza o co chodzi a to czy reagują czy nie to juz inna sprawa.
“Wszystko co robie to zeby ja rozsmieszyc…”
Pewnie mnie zlinczujecie, ale ta Blake jest podobna do Elizki z Warsaw Shore. Gdyby ta druga miała więcej klasy i była bardziej naturalna, to już w ogóle.
[b]gość, 11-04-16, 13:15 napisał(a):[/b]Pewnie mnie zlinczujecie, ale ta Blake jest podobna do Elizki z Warsaw Shore. Gdyby ta druga miała więcej klasy i była bardziej naturalna, to już w ogóle.Obie malo urodziwe
Rayan jest taki mdły aktorsko tak samo jak i ona…. wiec dobrali sie 🙂 wczoraj leciala w tv Zielona Latarnia z ich udzialem pewnie tu sie poznali na planie tyle ze jak nizej on byl mezem Scarlett …
[b]gość, 11-04-16, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 07:07 napisał(a):[/b]Takie wesole pary sa najfajniejsze :)Zwłaszcza, gdy Blake podrywała go, gdy ten był mężem innej – z uśmiechem na twarzy. Tak na poważnie, to może połączyło ich przeznaczenie. Tylko że zwiazek jest jak mieszkanie. Jesli się coś psuje, to się to naprawia, a nie wymienia od razu na nowe. Jak jest fajnie i wszystko jak nowe, ładne, świeże, to jest ok, ale jak coś się zacznie psuć, to zobaczymy.[/quote]Łatwo się mówi o tym naprawianiu, a ja praktykuję to od 5ciu lat ale widzisz, sztuka polega na tym, żeby dwoje chciało na raz a nie tylko ja ciągle staram się naprawiać to wszystko a on w ogole nie widzi problemu.
[b]gość, 11-04-16, 00:06 napisał(a):[/b]Oboje bardzo staro wyglądają.Dokladnie.szybko sie starzeją.
[b]gość, 11-04-16, 07:07 napisał(a):[/b]Takie wesole pary sa najfajniejsze :)Zwłaszcza, gdy Blake podrywała go, gdy ten był mężem innej – z uśmiechem na twarzy. Tak na poważnie, to może połączyło ich przeznaczenie. Tylko że zwiazek jest jak mieszkanie. Jesli się coś psuje, to się to naprawia, a nie wymienia od razu na nowe. Jak jest fajnie i wszystko jak nowe, ładne, świeże, to jest ok, ale jak coś się zacznie psuć, to zobaczymy.
O czym ten artykul w ogole? Ryan zazartowal, w dodatku calkiem niezle. On i Blake tworza fajna pare.
[b]gość, 11-04-16, 07:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-04-16, 06:42 napisał(a):[/b]Wy się na niczym nie znacie – przecież on wyśmiewa siebie! Facet ma ogólnie duży dystans do siebie. Widać to w wywiadach jeszcze sprzed Deadpoola. Na całe szczęście, że zagrał w tym filmie, bo wcześniej nikt go nie brał na poważnie – brali go tylko do komedyjek romantycznych ze względu na ładną buzię.A do deadpoola za co go wzieli? Przeciez to tez byla komedia i to romantyczna w dodatku 🙂 rola niczego specjalnego nie wymagala bo koles mial maske na twarzy caly czas. Po prostu postac Deadpoola byla swietna 🙂 dlatego wszyscy go uwielbiaja ale Ryana tez uwielbiam choc zawsze byl dla mnie jak mlodszy i gorszy brat Bena Afflecka :)[/quote]Gorszy brat Bena Afflecka?! Jeden do drugiego w ogóle nie podobny, do tego Ben to fatalny aktor… Ale dwoaliłąś :D:D:D
O matko, to przecież zwykły żart… Ale się znacie.
Oboje bardzo staro wyglądają.
No przeciez sam siebie wysmial a nie ja…Wlasnie widac ze ma dystans do siebie
A dlaczego ma ją zdenerwować, przecież żartował z SIEBIE?;) I całkiem zabawnie mu wyszło:)
Wy się na niczym nie znacie – przecież on wyśmiewa siebie! Facet ma ogólnie duży dystans do siebie. Widać to w wywiadach jeszcze sprzed Deadpoola. Na całe szczęście, że zagrał w tym filmie, bo wcześniej nikt go nie brał na poważnie – brali go tylko do komedyjek romantycznych ze względu na ładną buzię.
Takie wesole pary sa najfajniejsze 🙂
co za bzdurny artykuł
[b]gość, 11-04-16, 06:42 napisał(a):[/b]Wy się na niczym nie znacie – przecież on wyśmiewa siebie! Facet ma ogólnie duży dystans do siebie. Widać to w wywiadach jeszcze sprzed Deadpoola. Na całe szczęście, że zagrał w tym filmie, bo wcześniej nikt go nie brał na poważnie – brali go tylko do komedyjek romantycznych ze względu na ładną buzię.A do deadpoola za co go wzieli? Przeciez to tez byla komedia i to romantyczna w dodatku 🙂 rola niczego specjalnego nie wymagala bo koles mial maske na twarzy caly czas. Po prostu postac Deadpoola byla swietna 🙂 dlatego wszyscy go uwielbiaja ale Ryana tez uwielbiam choc zawsze byl dla mnie jak mlodszy i gorszy brat Bena Afflecka 🙂