Selena Gomez o tym, jak prześladowano ją w szkole

3-R1 3-R1

Dzisiaj Selena Gomez (24 l.) jest jedną z bardziej rozpoznawalnych osób na świecie. Jej Instagram śledzi rekordowa ilość internautów. Jednak fakt, że dzisiaj jest sławna, bogata i podziwiana nie oznacza, ze zawsze tak było.

Zobacz: Pijana Selena Gomez nie mogła ustać na nogach na koncercie The Weeknd

Wokalistka jest producentką nowego serialu na platformie Netflix, 13 reasons Why, który opowiada historię nastolatki, która popełniła samobójstwo. Jednym z powodów było wyśmiewanie i prześladowanie przez koleżanki i kolegów ze szkoły.

Panna Gomez zapewniła, że rozumie co znaczy prześladowanie w szkole. Wspomina, jak koleżanki sprowadzały ją do parteru. Jednak w myśl zasady “co cię nie zabije, to wzmocni”, wokalistka zdradza, że dzięki wyśmiewaniu w szkole stała się silniejsza.

Zobacz: Selena Gomez PIERWSZY RAZ o związku z The Weeknd

&nbsp
   
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 24-03-17, 01:22 napisał(a):Ale będąc teraz gwiazdą pokazała im gdzie jest ich parter:)))Wielkie mi gwiazdy. Popychane przez rodziców. Zero wiedzy i czesto umiejętności

gość, 23-03-17, 13:40 napisał(a):[quote]gość, 23-03-17, 09:34 napisał(a):Skoro “sprowadzały ją do parteru” to znaczy że musiała zadziałać nosa. W tej sytuacji wcale mnie nie dziwi że ktoś ją zaczął tyrać, nikt nie lubi zarozumiałych, wożących się pindek.niekoniecznie mogły mieć ból dupy bo wydawała im się lepsza i swoje negatywne emocje wyładowywały na niej[/quote]sprowadzać do parteru oznacza oznacza pokazać gdzie jest jego/jej miejsce, a kiedy tak robisz? gdy ktoś fika za bardzo.

Kolejna ‘poszkodowana’ i cierpiąca w gazecie

gość, 23-03-17, 10:23 napisał(a):[quote]gość, 23-03-17, 09:33 napisał(a):Jest chociaż jedna “gwiazda” która nie była wyśmiewana w szkole? One wszystkie mają takie ciężkie życie! Każda była prześladowana, ma depresję. My normalni śmiertelnicy to jednak mamy takie łatwe życie i nie wiemy co to problemy w porównaniu do nich :-DMnie to nie dziwi. Wśród “śmiertelników” jest jeszcze więcej prześladowanych osób. Sama przeżyłam to w szkole. Aczkolwiek “gwiazdy” często mówią o takich rzeczach dla promocji, panna Gomez nie przyciąga głosem, ani żadnym innym talentem to liczy na litość.[/quote]Smutna prawda.

Czasami jest tak że dzieci z zazdrości wyśmiewajążeby kogoś znieważyć lepszego od siebie bo nie mogą spokojnie patrzeć jak ktoś jest np.ładniejszy czy elokwentniejszy…a potem za ileś lat te szkolne gwiazdy to są samotne, szare grubaski nawet bez dziecka ale opuszczeni ćpuni…szok

Selena jest bardzo fajna

Selena jest bardzo fajna

Bo rodzice nekanych dzieci najczęściej sie pieprza z tym żeby przypadkiem nie urazić rozwydrzenca, bo zostanie to źle odebrane przez reszte rodziców w klasie. Dziecko to nie pies by ze wszystkim latać do właściciela, i uważam że porzadny opieprz zdziała wiecej niż pseudo pogadanki na wychowawczej. Poza tym ilu rodziców nie wie dosłownie nic o swoich dzieciach. W klasie mojego dziecko jest otyly chłopak który nie potrafi jednego zdania wypowiedzieć bez przeklenstw. Swoja chorobliwa otyłość zamienił w atut popychajac i bijac swoich 15kg lżejszych rówieśników a ma tylko 10lat. Rodzice problemu nie widza, a szkoła uważa że wystarczy dac mu minusowe punkty. Szkoła nie radzi sobie z patologią a rodzice sie cackaja.

Ale będąc teraz gwiazdą pokazała im gdzie jest ich parter:)))

gość, 23-03-17, 09:34 napisał(a):Skoro “sprowadzały ją do parteru” to znaczy że musiała zadziałać nosa. W tej sytuacji wcale mnie nie dziwi że ktoś ją zaczął tyrać, nikt nie lubi zarozumiałych, wożących się pindek.niekoniecznie mogły mieć ból dupy bo wydawała im się lepsza i swoje negatywne emocje wyładowywały na niej

Też byłam w szkole wyśmiewana z powodu okularów i bladej cery (która odznaczała się jeszcze bardziej z powodu ciemnych włosów). Niestety zapłaciłam za to depresją, która nawracajcie co 3-4 łata. Pozbyłam się okularów, urodę mam jaką mam bo jestem czystą zimą. Staram się żyć normalnie, ale nie jest łatwo, szczególnie kiedy wyobrażam sobie że oni sobie gdzieś normalnie żyją a ja cierpię.

Jest chociaż jedna “gwiazda” która nie była wyśmiewana w szkole? One wszystkie mają takie ciężkie życie! Każda była prześladowana, ma depresję. My normalni śmiertelnicy to jednak mamy takie łatwe życie i nie wiemy co to problemy w porównaniu do nich 😀

co ją nie zabije, to ją wzmocni. taa a potem odwyk za odwykiem. chory ten świat jest

gość, 23-03-17, 09:33 napisał(a):Jest chociaż jedna “gwiazda” która nie była wyśmiewana w szkole? One wszystkie mają takie ciężkie życie! Każda była prześladowana, ma depresję. My normalni śmiertelnicy to jednak mamy takie łatwe życie i nie wiemy co to problemy w porównaniu do nich :-DMnie to nie dziwi. Wśród “śmiertelników” jest jeszcze więcej prześladowanych osób. Sama przeżyłam to w szkole. Aczkolwiek “gwiazdy” często mówią o takich rzeczach dla promocji, panna Gomez nie przyciąga głosem, ani żadnym innym talentem to liczy na litość.

Czysty marketing te jej zwierzenia

Taaa jasne

Skoro była “sprowadzana do parteru” to musiała nieźle zadzierać nosa. W ten sytuacji nie dziwi mnie wcale że jej koleżanki nie lubiły, nikt nie lubi zarozumiałych ludzi.

Skoro “sprowadzały ją do parteru” to znaczy że musiała zadziałać nosa. W tej sytuacji wcale mnie nie dziwi że ktoś ją zaczął tyrać, nikt nie lubi zarozumiałych, wożących się pindek.

Przeżyłam nękanie w szkole, zniszczyło mi to do poczucie własnej wartości i sprawiło że zaczęłam prokrastynować i izolować się od ludzi z pilnej i bardzo dobrej uczennicy stałam się osobą zostawiającą wszystko na ostatnią chwilę, oczywiście im byłam starsza tym liczba obowiązków rosła więc odkładanie zaczęło w końcu tworzyć realne problemy i przeszkody w realizacji marzeń a moje poczucie wartości jeszcze bardziej spadało, w tamtym momencie kiedy przydarzyło mi się to nękanie moi rodzice nie byli na tyle świadomi żeby zaprowadzić mnie do specjalisty, żebym razem z psychologiem mogła przepracować tą traumę, do psychologa trafiłam już jako osoba dorosła z własnej inicjatywy i niestety już z depresją, zresztą z której nawrotami zmagałam się dobre kilka lat, dziś jestem zdrowa ale z nad poczuciem własnej wartości muszę cały czas pracować i ciągle walczyć ze sobą, idę do przodu ale każdy dzień jest przepychanką z samą sobą i zakorzenionymi we mnie lękami JEŻELI WASZEMU DZIECKU PRZYDARZYŁA PRZEMOC PSYCHICZNA W SZKOLE SZCZEGÓLNIE DŁUGOTRWAŁA, TO ZAPEWNIJCIE MU NAJLEPSZĄ MOŻLIWĄ POMOC NA PORWDZENIE SOBIE Z TĄ SYTUACJĄ, takie coś może mieć o wiele większy wpływ na ich dalsze życie niż wam się wydaje