Selena Gomez ponownie jest dziewicą?
Selena Gomez odzyskała swoją cnotę! Na szczęście w przenośni, a nie w gabinecie ginekologii estetycznej.
Po ostatniej zdradzie Justina Biebera z Kylie Jenner, piosenkarka złożyła śluby czystości. Obiecała sobie, że nie pójdzie do łóżka z żadnym mężczyzną aż do ślubu!
Selena powiedziała przyjaciółce, że złożyła sobie przysięgę, że nie będzie sypiać z żadnym mężczyzną aż do ślubu. Jest nawróconą dziewicą – przeczytamy w InTouch.
Gwiazda stała się ostatnio bardzo religijna, imprezowanie porzuciła na rzecz Biblii i modlitwy.
Uda jej się wytrzymać w czystości aż do ślubu?


tak to jest jak facet z buciorami zdepcze wszystkie cenne wartości, niszczą dobre dziewczyny, dziewczyny dobrych facetów. Niech będzie cierpliwa a nie święta, zjawi sie ktoś godzien
[b]gość, 30-05-14, 22:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-14, 09:42 napisał(a):[/b]Zawsze mi się chce śmiać, jak kobiety mają takie chore postanowienia. Miałoby to wartość jakby spotkały faceta, który myślałby tak samo i również zachowałby dla nich “czystość”. Ale czy kobieta nie czuje się gorzej, nie czuje się oszukana, gdy dla niej facet jest wyjątkowy a ona dla niego jest tylko kolejną? A są kobiety, które się z tego cieszą 😀 “Mój mąż jest moim pierwszym partnerem” – no spoko, a ty dla męża też jesteś pierwszą? :DZnam parę, w której tak właśnie jest. On był prawiczkiem, ona dziewicą. Z tym, że dziewczyna na wiele lat przed ślubem robiła w łóżku z chłopakami wszystko, co nie wymagało od niej utraty dziewictwa…[/quote]na szczescie poznalam mojego meza kiedy mielismy po 19 lat i byl jeszcze prawiczkiem bo tez mial takie postanowienie zeczeka nate jedna jedyna. Za to ja mialam przed nim chlopaka przez 3 lat – od 16 roku zycie i w wieku 18 lat zdecydowalam sie z nim na ten 1 raz pod jego ciaglymi namowami – nieby byl to jeden jedyny raz, malo tego wspominam ten 1 raz strasznie, dopieroz moim mezem bylo to cos cudownego. I mimo zeto on dla mnie jest tym jednym jedynym to wiem ze gdzies w glebi boli go to, ze jednak ten jeden raz byl ktos przed nim. Nie dziwie sie wiec ze dziewczyny denerwuja sie jak ich partner mial przed nimi kilka czy nawet nascie kobiet.
[b]gość, 30-05-14, 17:57 napisał(a):[/b]gość30-05-14, 14:59ja nie wymagam od partnera tego samego – chociaż przyznam że tzw doświadczenie wcale mi nie imponuje, a duża liczba partnerek może sugerować, że będę tylko kolejną (choć nie koniecznie). teraz jak sobie pomyślę, że mój facet mógłby miec 10 przede mną, to powoduje to u mnie dyskomfort. ale to jest teraz i to jest tylko gdybanie (na tej samej zasadzie, jak gdybamy sobie, że nie chciałbybyśmy mieć np chłopaka niższego od nas, a potem w takim się zakochujemy i w ogóle to nam nie przeszkadza). mi przeszkadzałaby bardziej moja przeszłość seksualna, niż partnera – przecież w głowie zawsze zostają jakieś obrazy, wspomnienia. głowa jest jak folder ze zdjęciami i filmami, których nigdy nie usuniesz. i dla mnie dziwne jest, jeśli pamiętasz te “filmy” z osobami, z którymi łączyła cię intymność, a dzisiaj nic do nich nie czujesz i na dzień dzisiejszy nie zrobiłabys tego, co robiłaś kiedyś. Z partnerem tego “problemu” nie ma, bo nie siedzisz w jego głowie i nie widzisz tych “filmów”. Nie wiem, czy to jest zrozumiałe;) Pozdrawiam, gość, 30-05-14, 11:27Zrozumiałe, mam dokładnie takie same odczucia 😉 i nadal szukam tego jedynego, jak na razie żaden nie zainteresowal mnie na tyle, żeby.. wiadomo. Jestem ostrożna i mam nadzieję, że się nie pomyle. Pozdrawiam również.
[b]gość, 30-05-14, 11:09 napisał(a):[/b]Ja jestem dziewica, mam 23 lata i wciąż czekam na tego Jedynego… boję się, że się nie doczekam ;/Na pewno się doczekasz trzymam za to kciuki 😉
gość30-05-14, 14:59ja nie wymagam od partnera tego samego – chociaż przyznam że tzw doświadczenie wcale mi nie imponuje, a duża liczba partnerek może sugerować, że będę tylko kolejną (choć nie koniecznie). teraz jak sobie pomyślę, że mój facet mógłby miec 10 przede mną, to powoduje to u mnie dyskomfort. ale to jest teraz i to jest tylko gdybanie (na tej samej zasadzie, jak gdybamy sobie, że nie chciałbybyśmy mieć np chłopaka niższego od nas, a potem w takim się zakochujemy i w ogóle to nam nie przeszkadza). mi przeszkadzałaby bardziej moja przeszłość seksualna, niż partnera – przecież w głowie zawsze zostają jakieś obrazy, wspomnienia. głowa jest jak folder ze zdjęciami i filmami, których nigdy nie usuniesz. i dla mnie dziwne jest, jeśli pamiętasz te “filmy” z osobami, z którymi łączyła cię intymność, a dzisiaj nic do nich nie czujesz i na dzień dzisiejszy nie zrobiłabys tego, co robiłaś kiedyś. Z partnerem tego “problemu” nie ma, bo nie siedzisz w jego głowie i nie widzisz tych “filmów”. Nie wiem, czy to jest zrozumiałe;) Pozdrawiam, gość, 30-05-14, 11:27
Sliczna dziewczyna
[b]gość, 30-05-14, 09:42 napisał(a):[/b]Zawsze mi się chce śmiać, jak kobiety mają takie chore postanowienia. Miałoby to wartość jakby spotkały faceta, który myślałby tak samo i również zachowałby dla nich “czystość”. Ale czy kobieta nie czuje się gorzej, nie czuje się oszukana, gdy dla niej facet jest wyjątkowy a ona dla niego jest tylko kolejną? A są kobiety, które się z tego cieszą 😀 “Mój mąż jest moim pierwszym partnerem” – no spoko, a ty dla męża też jesteś pierwszą? :DZnam parę, w której tak właśnie jest. On był prawiczkiem, ona dziewicą. Z tym, że dziewczyna na wiele lat przed ślubem robiła w łóżku z chłopakami wszystko, co nie wymagało od niej utraty dziewictwa…
[b]gość, 30-05-14, 18:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-14, 17:57 napisał(a):[/b]gość30-05-14, 14:59ja nie wymagam od partnera tego samego – chociaż przyznam że tzw doświadczenie wcale mi nie imponuje, a duża liczba partnerek może sugerować, że będę tylko kolejną (choć nie koniecznie). teraz jak sobie pomyślę, że mój facet mógłby miec 10 przede mną, to powoduje to u mnie dyskomfort. ale to jest teraz i to jest tylko gdybanie (na tej samej zasadzie, jak gdybamy sobie, że nie chciałbybyśmy mieć np chłopaka niższego od nas, a potem w takim się zakochujemy i w ogóle to nam nie przeszkadza). mi przeszkadzałaby bardziej moja przeszłość seksualna, niż partnera – przecież w głowie zawsze zostają jakieś obrazy, wspomnienia. głowa jest jak folder ze zdjęciami i filmami, których nigdy nie usuniesz. i dla mnie dziwne jest, jeśli pamiętasz te “filmy” z osobami, z którymi łączyła cię intymność, a dzisiaj nic do nich nie czujesz i na dzień dzisiejszy nie zrobiłabys tego, co robiłaś kiedyś. Z partnerem tego “problemu” nie ma, bo nie siedzisz w jego głowie i nie widzisz tych “filmów”. Nie wiem, czy to jest zrozumiałe;) Pozdrawiam, gość, 30-05-14, 11:27Zrozumiałe, mam dokładnie takie same odczucia 😉 i nadal szukam tego jedynego, jak na razie żaden nie zainteresowal mnie na tyle, żeby.. wiadomo. Jestem ostrożna i mam nadzieję, że się nie pomyle. Pozdrawiam również.[/quote]popieram, warto czekać, nawet do trzydziestki
ratowanie kariery część pierwsza…
Niepokojącą rzeczą jest dla mnie, kiedy młoda/y, zdrowa/y kobieta/mężczyzna nie ma potrzeby intymnego zbliżenia z partnerem. Albo ma potrzebę, ale hamuje ją w imię zachowania czystości do ślubu. Zawarcie związku małżeńskiego to symbol, uroczyste zalegalizowanie związku, który istnieje już od jakiegoś czasu na rozmaitych płaszczyznach: wspólnie jemy posiłki, dbamy o siebie, gdy któreś z nas jest chore, wspieramy się w trudnych sytuacjach, zaspokajamy swoje potrzeby seksualne i in.
brawo!
Jak spotka na swojej drodze kolejnego w ktorym sie zakocha , czy tam zauroczy to wtedy pogadamy czy mu dała czy nie … Wszystkie takie mądre aż do czasu , teraz jesteście zranione i tak mowicie ale czas pokaże jak wam wyjdzie ta obietnica.
[b]gość, 30-05-14, 12:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-14, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-14, 11:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-14, 09:42 napisał(a):[/b]Zawsze mi się chce śmiać, jak kobiety mają takie chore postanowienia. Miałoby to wartość jakby spotkały faceta, który myślałby tak samo i również zachowałby dla nich “czystość”. Ale czy kobieta nie czuje się gorzej, nie czuje się oszukana, gdy dla niej facet jest wyjątkowy a ona dla niego jest tylko kolejną? A są kobiety, które się z tego cieszą 😀 “Mój mąż jest moim pierwszym partnerem” – no spoko, a ty dla męża też jesteś pierwszą? :DNie, nie czuje się -,- mnie natomiast żal jest kobiet, dla ktorych seks to zabawa, a swoje ciało traktują jak rzecz. I już nawet nie chodzi tu o jakieś głupie zasady, niektórzy po ptostu nie potrafią “dawać na prawo i lewo” – to się nazywa szacunek do samej siebie. Nie ma z czego się śmiać.[/quote]ja mam podobne postanowienie. też miałam jednego mężczyznę, który okazał się nie wiele wart…I robię to dla siebie, a nie dla przyszłego partnera. Nie chcę seksu z kimś, z kim nie będę wiązała przyszłości. Po prostu nie wyobrażam sobie mieć “kolekcji” partnerów seksulanych. już sama myśl, że robiłam to z kimś, z kim już nie jestem napawa mnie jakims niesmakiem..a był tylko jeden. więc nie chcę wiedzieć, co się dzieje w głowach tych wszystkich kobiet, które mają “bogatsze doświadczenia”. fuj. To tak, jakby pójść do łózka z nimi wszystkimi naraz :/[/quote]Masz rację. I ffuuj ;/[/quote]Ja rozumiem takie postanowienie, tylko czy wymagacie od swoich partnerów tego samego? Bo mnie dziwi sytuacja, w której kobieta z obrzydzeniem mówi o znajomej, która miała 5 facetów, a sypia z mężem, który miał 10 kobiet przed nią i to już jej nie brzydzi.
jasne głupia krowa przed biberem też tak kłamałam. ona jest obłudna i udaje świętą
brzydactwo z krotka twarza
[b]gość, 30-05-14, 07:04 napisał(a):[/b]a kto powiedzial ze kuedykolwiek przestala byc dziewicaWidocznie kozaczek wie lepiej 😉
[b]gość, 30-05-14, 12:09 napisał(a):[/b]brzydactwo z krotka twarzaA co, ma mieć taką konska, długą twarz jak ty?! Ladnie by jej z tym nie było.
[b]gość, 30-05-14, 09:42 napisał(a):[/b]Zawsze mi się chce śmiać, jak kobiety mają takie chore postanowienia. Miałoby to wartość jakby spotkały faceta, który myślałby tak samo i również zachowałby dla nich “czystość”. Ale czy kobieta nie czuje się gorzej, nie czuje się oszukana, gdy dla niej facet jest wyjątkowy a ona dla niego jest tylko kolejną? A są kobiety, które się z tego cieszą 😀 “Mój mąż jest moim pierwszym partnerem” – no spoko, a ty dla męża też jesteś pierwszą? :DNie, nie czuje się -,- mnie natomiast żal jest kobiet, dla ktorych seks to zabawa, a swoje ciało traktują jak rzecz. I już nawet nie chodzi tu o jakieś głupie zasady, niektórzy po ptostu nie potrafią “dawać na prawo i lewo” – to się nazywa szacunek do samej siebie. Nie ma z czego się śmiać.
[b]gość, 30-05-14, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-14, 11:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-14, 09:42 napisał(a):[/b]Zawsze mi się chce śmiać, jak kobiety mają takie chore postanowienia. Miałoby to wartość jakby spotkały faceta, który myślałby tak samo i również zachowałby dla nich “czystość”. Ale czy kobieta nie czuje się gorzej, nie czuje się oszukana, gdy dla niej facet jest wyjątkowy a ona dla niego jest tylko kolejną? A są kobiety, które się z tego cieszą 😀 “Mój mąż jest moim pierwszym partnerem” – no spoko, a ty dla męża też jesteś pierwszą? :DNie, nie czuje się -,- mnie natomiast żal jest kobiet, dla ktorych seks to zabawa, a swoje ciało traktują jak rzecz. I już nawet nie chodzi tu o jakieś głupie zasady, niektórzy po ptostu nie potrafią “dawać na prawo i lewo” – to się nazywa szacunek do samej siebie. Nie ma z czego się śmiać.[/quote]ja mam podobne postanowienie. też miałam jednego mężczyznę, który okazał się nie wiele wart…I robię to dla siebie, a nie dla przyszłego partnera. Nie chcę seksu z kimś, z kim nie będę wiązała przyszłości. Po prostu nie wyobrażam sobie mieć “kolekcji” partnerów seksulanych. już sama myśl, że robiłam to z kimś, z kim już nie jestem napawa mnie jakims niesmakiem..a był tylko jeden. więc nie chcę wiedzieć, co się dzieje w głowach tych wszystkich kobiet, które mają “bogatsze doświadczenia”. fuj. To tak, jakby pójść do łózka z nimi wszystkimi naraz :/[/quote]Masz rację. I ffuuj ;/
[b]gość, 30-05-14, 11:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-14, 09:42 napisał(a):[/b]Zawsze mi się chce śmiać, jak kobiety mają takie chore postanowienia. Miałoby to wartość jakby spotkały faceta, który myślałby tak samo i również zachowałby dla nich “czystość”. Ale czy kobieta nie czuje się gorzej, nie czuje się oszukana, gdy dla niej facet jest wyjątkowy a ona dla niego jest tylko kolejną? A są kobiety, które się z tego cieszą 😀 “Mój mąż jest moim pierwszym partnerem” – no spoko, a ty dla męża też jesteś pierwszą? :DNie, nie czuje się -,- mnie natomiast żal jest kobiet, dla ktorych seks to zabawa, a swoje ciało traktują jak rzecz. I już nawet nie chodzi tu o jakieś głupie zasady, niektórzy po ptostu nie potrafią “dawać na prawo i lewo” – to się nazywa szacunek do samej siebie. Nie ma z czego się śmiać.[/quote]ja mam podobne postanowienie. też miałam jednego mężczyznę, który okazał się nie wiele wart…I robię to dla siebie, a nie dla przyszłego partnera. Nie chcę seksu z kimś, z kim nie będę wiązała przyszłości. Po prostu nie wyobrażam sobie mieć “kolekcji” partnerów seksulanych. już sama myśl, że robiłam to z kimś, z kim już nie jestem napawa mnie jakims niesmakiem..a był tylko jeden. więc nie chcę wiedzieć, co się dzieje w głowach tych wszystkich kobiet, które mają “bogatsze doświadczenia”. fuj. To tak, jakby pójść do łózka z nimi wszystkimi naraz :/
[b]gość, 30-05-14, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-14, 08:59 napisał(a):[/b]dziewicą się jest albo nie, dawała dupy wiec nie jest, żadne nawrócenie tego nie zmieniDziewictwo to stan fizyczny, do którego łatwo wrócić przy pomocy zabiegu. Bardzo popularne w krajach arabskich, gdzie test dziewictwa wymagany jest przed ślubem.[/quote]Tu się mylisz. Dziewictwo traci się przy pierwszym kontakcie seksulanym, gdzie nawet nie musi dochodzić do penetracji. Zgodnie z definicją (a nie moją opinią) dziewictwo tracisz jak np. się pomacasz z chłopakiem, jak podotykacie swoich genitaliów itd. Nawet możecie być w majtkach. Dziewictwo oznacza “czystość”, którą po prostu wtedy tracisz bo już masz za sobą jakiekolwiek pierwsze atrakcje seksualne. Natomiast błona dziewicza to co innego choć u nas to właśnie pełny seks uważa się powszechnie za utratę dziewictwa.
No to sobie bogatego faceta raczej nie znajdziesz.Może jakiś biedak wytrzyma do ślubu,ale ty chyba byś takiego nie chciała?.Ale życzę powodzenia w poszukiwaniu bogatego partnera który też złożył śluby czystości.
[b]gość, 30-05-14, 10:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-14, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-14, 08:59 napisał(a):[/b]dziewicą się jest albo nie, dawała dupy wiec nie jest, żadne nawrócenie tego nie zmieniDziewictwo to stan fizyczny, do którego łatwo wrócić przy pomocy zabiegu. Bardzo popularne w krajach arabskich, gdzie test dziewictwa wymagany jest przed ślubem.[/quote]Tu się mylisz. Dziewictwo traci się przy pierwszym kontakcie seksulanym, gdzie nawet nie musi dochodzić do penetracji. Zgodnie z definicją (a nie moją opinią) dziewictwo tracisz jak np. się pomacasz z chłopakiem, jak podotykacie swoich genitaliów itd. Nawet możecie być w majtkach. Dziewictwo oznacza “czystość”, którą po prostu wtedy tracisz bo już masz za sobą jakiekolwiek pierwsze atrakcje seksualne. Natomiast błona dziewicza to co innego choć u nas to właśnie pełny seks uważa się powszechnie za utratę dziewictwa.[/quote]Obie gadacie głupoty. Dziewica to kobieta, która nie odbyła stosunku seksualnego (penetracja pochwy). Nie można więc wrócić do dziewictwa, nie można być nawróconą dziewicą, bo co się stało – to się nie odstanie. A kwestie jak “czystość” to zupenie inna sprawa. dla ciebie jej zaprzeczeniem będzie dotykanie genitaliów, dla kogoś innego-pocałunek.
Ja jestem dziewica, mam 23 lata i wciąż czekam na tego Jedynego… boję się, że się nie doczekam ;/
[b]gość, 30-05-14, 08:59 napisał(a):[/b]dziewicą się jest albo nie, dawała dupy wiec nie jest, żadne nawrócenie tego nie zmieniDziewictwo to stan fizyczny, do którego łatwo wrócić przy pomocy zabiegu. Bardzo popularne w krajach arabskich, gdzie test dziewictwa wymagany jest przed ślubem.
Chyba Analną:)
Moze odtworzyla sobie blone u dr. Szczyta??
[b]gość, 30-05-14, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-05-14, 08:59 napisał(a):[/b]dziewicą się jest albo nie, dawała dupy wiec nie jest, żadne nawrócenie tego nie zmieniDziewictwo to stan fizyczny, do którego łatwo wrócić przy pomocy zabiegu. Bardzo popularne w krajach arabskich, gdzie test dziewictwa wymagany jest przed ślubem.[/quote]Głupia jesteś. Dziewictwo to nie tylko błona. Równie dobrze, taka Kim Kardashian sobie może odtworzyć błone i też będzie dziewicą? Śmiech na sali.
Selena jest tak śliczna iż na przekór wszystkim może być dziewicą, choćby i nią już nie była.
ależ zakłamana kolejna istota w szołszajsie :/ już dala du……… za późno na takie deklaracje
Zawsze mi się chce śmiać, jak kobiety mają takie chore postanowienia. Miałoby to wartość jakby spotkały faceta, który myślałby tak samo i również zachowałby dla nich “czystość”. Ale czy kobieta nie czuje się gorzej, nie czuje się oszukana, gdy dla niej facet jest wyjątkowy a ona dla niego jest tylko kolejną? A są kobiety, które się z tego cieszą 😀 “Mój mąż jest moim pierwszym partnerem” – no spoko, a ty dla męża też jesteś pierwszą? 😀
Jest pierdolnieta jak jej buty
Jasne juz w to uwierzę
dziewicą się jest albo nie, dawała dupy wiec nie jest, żadne nawrócenie tego nie zmieni
Latwiej jest nie robic tego jesli nie wie sie jak to smakuje.
taaa yhy
fajna przyjaciółka skoro poszła do gazet
hahahahahhahah
a kto powiedzial ze kuedykolwiek przestala byc dziewica
nie mozna byc dwa razy dziewica to glupie co ona teraz wyprawia