Siedmiolatka zapragnęła pracować w… Google. Reakcja prezesa jest bezcenna!

1-23-R1 1-23-R1

Siedmioletnia Chloe Bridgewater z Hereford w Wielkiej Brytanii napisała do Google swoje podanie o pracę.

Zobacz też: Dramatyczna historia kryjąca się za viralem z pobitym kangurem (VIDEO)

Dziewczynka napisała w liście motywacyjnym, że lubi się uczyć, “uwielbia komputery, tablety i inne sprzęty elektroniczne” i świetnie daje sobie radę w szkole.

Jej marzeniem jest mieć takie warunki pracy, jakie są w słynnej korporacji.

Wszystko to sprawiło, że tato Chloe namówił ją, aby napisała list do prezesa organizacji Sundara Pichaia.

Jakże musiało być jej zdziwienie, kiedy szef Google zadecydował o odpisaniu na uroczą wiadomość!

Mimo że “nie przyjął” jej do pracy, to zarówno podziękował za list oraz napisał, że “trzyma za nią kciuki” i aby nigdy nie rezygnowała z marzeń.

Ponadto namówił ją, aby przykładała się do nauki i złożyła aplikację do Google, kiedy zakończy edukację. Wszystko dlatego, że “nie może się doczekać, aż zobaczy, na co ją stać”.

Zobacz też: Ed Sheeran po raz kolejny zaskakuje fanów! Kiedy usłyszał, że chłopiec śpiewa jego piosenkę…

Trzymamy kciuki!

Siedmiolatka zapragnęła pracować w... Google. Reakcja prezesa jest bezcenna!

Siedmiolatka zapragnęła pracować w... Google. Reakcja prezesa jest bezcenna!

Siedmiolatka zapragnęła pracować w... Google. Reakcja prezesa jest bezcenna!

Siedmiolatka zapragnęła pracować w... Google. Reakcja prezesa jest bezcenna!

Siedmiolatka zapragnęła pracować w... Google. Reakcja prezesa jest bezcenna!

Siedmiolatka zapragnęła pracować w... Google. Reakcja prezesa jest bezcenna!

     
12 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 18-02-17, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-02-17, 17:42 napisał(a):[/b]Tak nie piszą 7letnie dzieci, tylko jakieś “ambitne” mamusie.To zalezy od dziecka. Moja Corka ma 9 lat a juz wie na jakie studia pojdzie. Co wiecej, sama zapytala, czy moze chodzic na korepetycje, bo nauka w szkole jej nie wystarcza. Ma ogromny poped do wiedzy. Ciagle siedzi w ksiazkach. Uczy sie 4 jezykow – z wlasnej woli. Od 2 lat chodzi na szachy i gitare. Duzo jej czytalam, duzo z nia rozmawialam i moze dzieki temu tak lubi sie uczyc. Nauka ja nie meczy 😉[/quote]”“popęd do wiedzy” powiadasz …

Co za głupota

[b]gość, 19-02-17, 00:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-02-17, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-02-17, 17:42 napisał(a):[/b]Tak nie piszą 7letnie dzieci, tylko jakieś “ambitne” mamusie.To zalezy od dziecka. Moja Corka ma 9 lat a juz wie na jakie studia pojdzie. Co wiecej, sama zapytala, czy moze chodzic na korepetycje, bo nauka w szkole jej nie wystarcza. Ma ogromny poped do wiedzy. Ciagle siedzi w ksiazkach. Uczy sie 4 jezykow – z wlasnej woli. Od 2 lat chodzi na szachy i gitare. Duzo jej czytalam, duzo z nia rozmawialam i moze dzieki temu tak lubi sie uczyc. Nauka ja nie meczy 😉[/quote]Po Twoim sposobie pisania wnioskuję, że ściemniasz…[/quote]Tak a jak miała 7 miesięcy to zaczęła załatwiać sie na nocnik i wypowiadać pierwsze zdania. Daj spokój…mam dwójke normalnie rozwijających się dzieci i w życiu nie uwierzę, że 9-letnie dziecko same chce chodzic na korepetycje….problem chyba leży w To ie i Twoich niespełnionych ambicjach lub chęci bycia lepszym kosztem dziecka.

Widziałam ten list na Linkedin opublikowany przez tatusia dziewczynki. Sprytnie to sobie zaplanował

[b]gość, 19-02-17, 16:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-02-17, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-02-17, 17:42 napisał(a):[/b]Tak nie piszą 7letnie dzieci, tylko jakieś “ambitne” mamusie.To zalezy od dziecka. Moja Corka ma 9 lat a juz wie na jakie studia pojdzie. Co wiecej, sama zapytala, czy moze chodzic na korepetycje, bo nauka w szkole jej nie wystarcza. Ma ogromny poped do wiedzy. Ciagle siedzi w ksiazkach. Uczy sie 4 jezykow – z wlasnej woli. Od 2 lat chodzi na szachy i gitare. Duzo jej czytalam, duzo z nia rozmawialam i moze dzieki temu tak lubi sie uczyc. Nauka ja nie meczy 😉[/quote]”“popęd do wiedzy” powiadasz …[/quote]Nie rozumiem czemu innych tak dziwi, że dziecko można zainteresować nauką. Ja jako dziecko uwielbiałam słuchać przewodników wycieczek (a miałam może z 7-8 lat), do tego okolicach późnej podstawówki czytać magazyny typu Chip, Komputer Świat itd. Nie za bardzo jeszcze rozumiałam o co chodzi ale przeglądałam sobie tabelki z parametrami sprzętów, ich wady, zalety… dla mnie było to super interesujące.

No i super 🙂 Niech się uczy a może kiedyś osiągnie coś z czego będzie dumna i stanie się wzorem dla innych. Oby więcej takich żądnych wiedzy dziewczynek a “feministki” pokroju Ratajkowski będą się wstydzić otwierać usta.

głupie mamuśki myślą że ich dzieci są nadzwyczaj uzdolnione a potem okazuje się że bahory są poprostu poniżej średniej a mamuśki zaslepione i same siebie oszukują .najgorsze to są dzieci tzw.stare malutkie przemądrzale i ich dumne grupie matki polki

[b]gość, 18-02-17, 17:42 napisał(a):[/b]Tak nie piszą 7letnie dzieci, tylko jakieś “ambitne” mamusie.To zalezy od dziecka. Moja Corka ma 9 lat a juz wie na jakie studia pojdzie. Co wiecej, sama zapytala, czy moze chodzic na korepetycje, bo nauka w szkole jej nie wystarcza. Ma ogromny poped do wiedzy. Ciagle siedzi w ksiazkach. Uczy sie 4 jezykow – z wlasnej woli. Od 2 lat chodzi na szachy i gitare. Duzo jej czytalam, duzo z nia rozmawialam i moze dzieki temu tak lubi sie uczyc. Nauka ja nie meczy 😉

[b]gość, 18-02-17, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-02-17, 17:42 napisał(a):[/b]Tak nie piszą 7letnie dzieci, tylko jakieś “ambitne” mamusie.To zalezy od dziecka. Moja Corka ma 9 lat a juz wie na jakie studia pojdzie. Co wiecej, sama zapytala, czy moze chodzic na korepetycje, bo nauka w szkole jej nie wystarcza. Ma ogromny poped do wiedzy. Ciagle siedzi w ksiazkach. Uczy sie 4 jezykow – z wlasnej woli. Od 2 lat chodzi na szachy i gitare. Duzo jej czytalam, duzo z nia rozmawialam i moze dzieki temu tak lubi sie uczyc. Nauka ja nie meczy 😉[/quote]Zazdroszczę twojej córce, moja matka przez pół mojego życia miała mnie gdzieś, a jak spytałam czy mogę iść na korepetycję to powiedziała ,Po co’ Wychowaj ją na inteligentną kobietę 🙂

Tak nie piszą 7letnie dzieci, tylko jakieś “ambitne” mamusie.

Fascynujące, czuję się teraz spełniona

[b]gość, 18-02-17, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-02-17, 17:42 napisał(a):[/b]Tak nie piszą 7letnie dzieci, tylko jakieś “ambitne” mamusie.To zalezy od dziecka. Moja Corka ma 9 lat a juz wie na jakie studia pojdzie. Co wiecej, sama zapytala, czy moze chodzic na korepetycje, bo nauka w szkole jej nie wystarcza. Ma ogromny poped do wiedzy. Ciagle siedzi w ksiazkach. Uczy sie 4 jezykow – z wlasnej woli. Od 2 lat chodzi na szachy i gitare. Duzo jej czytalam, duzo z nia rozmawialam i moze dzieki temu tak lubi sie uczyc. Nauka ja nie meczy 😉[/quote]Po Twoim sposobie pisania wnioskuję, że ściemniasz…