Siostry Olsen najlepiej ubrane według magazynu Vogue (FOTO)

4 4

Magazyn Vogue opublikował właśnie wydanie specjalne poświęcone najlepiej ubranym gwiazdom.

Pierwsze miejsce w rankingu zajęły siostry Mary Kate i Ashley Olsen.

Czy są siostry bardziej stylowe, szykowne, oryginalne i cool, niż siostry Olsen? – pada pytanie. – Ich styl jest wręcz niesamowity. One nie potrzebują nikogo, kto by im mówił: “to jest cool, to jest świetne, to jest to, w co powinnaś się ubierać\”.

Vogue uważa, że siostry czują modę instynktownie. Magazyn jest także pełen podziwu dla sukcesu, jaki odnosi marka sióstr.

Wy również uważacie, że Olsenki są najlepiej ubranymi gwiazdami?

\"Siostry

\"Siostry

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

29 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ta, zwłaszcza na drugim zdjęciu ta z lewej – sam szyk i elegancja w stylu ubogiej wdowy z Bałkanów.

gość, 13-11-11, 13:20 napisał(a):</brawa za rzadki tutaj, wyważony i dobrze napisany komentarz przez kogoś kto wie o czym mówigość, 12-11-11, 11:06 napisał(a):Mnie najbardziej zachwycał ich styl gdzieś tak sprzed 5 laty kiedy jedna nosiła się bardzo dziewczęco, świeżo i wdzięcznie a druga preferowała styl “dzieci kwiaty”. Wyglądały wtedy idealnie. Teraz widzę że przeobraziły się obydwie w taki mroczno elegancki styl, który co prawda już mnie tak nie zachwyca ale i tak wzbudza zainteresowanie. I wcale mnie nie zdziwiło że Vogue się obecnie w ten sposób o nich wyraził, bo to czasopismo i w ogóle cały modowy światek nie ten z ulicy lecz ten z hermetyczny, sztuczny, zamknięty światek z wybiegów i sesji zdjęciowych to uwielbia taki wyszukany, elegancki styl, momentami nieco gorzkawy styl jakby z innej epoki wyjęty. A Olsenówny wychodzą na przeciw tym ich upodobaniom toteż zyskają ich aprobatę. Co nie zmienia faktu że nadal czuję do nich sympatię i lubię patrzeć jak się zmieniają od czasów dzieciństwa przez szereg lat aż do teraz i chętnie będę je podpatrywać jak będą miały lat 40-ści.

gość, 13-11-11, 13:20 napisał(a): brawa za rzadki tutaj wyważony i dobrze napisany komentarz przez kogoś kto wie o czym mówigość, 12-11-11, 11:06 napisał(a):Mnie najbardziej zachwycał ich styl gdzieś tak sprzed 5 laty kiedy jedna nosiła się bardzo dziewczęco, świeżo i wdzięcznie a druga preferowała styl “dzieci kwiaty”. Wyglądały wtedy idealnie. Teraz widzę że przeobraziły się obydwie w taki mroczno elegancki styl, który co prawda już mnie tak nie zachwyca ale i tak wzbudza zainteresowanie. I wcale mnie nie zdziwiło że Vogue się obecnie w ten sposób o nich wyraził, bo to czasopismo i w ogóle cały modowy światek nie ten z ulicy lecz ten z hermetyczny, sztuczny, zamknięty światek z wybiegów i sesji zdjęciowych to uwielbia taki wyszukany, elegancki styl, momentami nieco gorzkawy styl jakby z innej epoki wyjęty. A Olsenówny wychodzą na przeciw tym ich upodobaniom toteż zyskają ich aprobatę. Co nie zmienia faktu że nadal czuję do nich sympatię i lubię patrzeć jak się zmieniają od czasów dzieciństwa przez szereg lat aż do teraz i chętnie będę je podpatrywać jak będą miały lat 40-ści.

gość, 12-11-11, 11:06 napisał(a):Mnie najbardziej zachwycał ich styl gdzieś tak sprzed 5 laty kiedy jedna nosiła się bardzo dziewczęco, świeżo i wdzięcznie a druga preferowała styl “dzieci kwiaty”. Wyglądały wtedy idealnie. Teraz widzę że przeobraziły się obydwie w taki mroczno elegancki styl, który co prawda już mnie tak nie zachwyca ale i tak wzbudza zainteresowanie. I wcale mnie nie zdziwiło że Vogue się obecnie w ten sposób o nich wyraził, bo to czasopismo i w ogóle cały modowy światek nie ten z ulicy lecz ten z hermetyczny, sztuczny, zamknięty światek z wybiegów i sesji zdjęciowych to uwielbia taki wyszukany, elegancki styl, momentami nieco gorzkawy styl jakby z innej epoki wyjęty. A Olsenówny wychodzą na przeciw tym ich upodobaniom toteż zyskają ich aprobatę. Co nie zmienia faktu że nadal czuję do nich sympatię i lubię patrzeć jak się zmieniają od czasów dzieciństwa przez szereg lat aż do teraz i chętnie będę je podpatrywać jak będą miały lat 40-ści.

gość, 12-11-11, 20:20 napisał(a):na kacu po melanzu wywlekaja co pierwsze lepsze z szafy i to sa niby ikony?od dzis vouge jest dla mnie najgorszym chlamem ….i>Ale założę się że Kozaka czytać nie przestaniesz. Hahaha..

Dorosły człowiek poznaje ironię raz dwa. Tapeta z futer byłaby niepraktyczna, marnotrawna i trudna w utrzymaniu w dobrym stanie. Całą resztę podtrzymuje. Jak to jest, że przeciwnicy futer tylko wyzywać potrafią? Jestem dorosła dziewczyno.. To było pytanie. Tak pytałam bo nie byłam pewna czy to ironia -różni są ludzie, może akurat komuś się marzy tapeta z futer, różne są zachcianki..

to prawdziwe retro dla starych bab .

A co do futer: Zrobię sobie tapetę z futer! Futra sprawiają kobiecie mnóstwo radości. Sztuczne futra to po prostu postrzępione i sklejone skrawki worków na śmieci. A nawet jeśli nie, tak wyglądają i takowe są w dotyku. Okropnie z odległości mniejszej niż 20 metrów. A jaki wstyd przed koleżankami. W dotyku są jak brudna pielucha. Prawdziwe futra mają tylko zalety.Ty to na serio pisałaś?? Naprawdę jesteś takim pustakiem bez serca…?Dorosły człowiek poznaje ironię raz dwa. Tapeta z futer byłaby niepraktyczna, marnotrawna i trudna w utrzymaniu w dobrym stanie. Całą resztę podtrzymuje. Jak to jest, że przeciwnicy futer tylko wyzywać potrafią?

Wyglądają jak stare baby

na kacu po melanzu wywlekaja co pierwsze lepsze z szafy i to sa niby ikony?od dzis vouge jest dla mnie najgorszym chlamem,zreszatm co tam jest dla inteligentnych ludzi w tym czasopismie?reklamy?zdjecia zbotoksowanych i sfotoshopowanych lal i mam uwierzyc ze to dzialanie kremu?no thnx

One wyglądają jakby całe życie miałabyby żałobę jakąś ;/

No nie mam pewności do tego czy ich strój jest cool,bo gdy są fotografowane przez paparazzich,to mają zazwyczaj na sobie jakieś długaśne “szaty”(?) i pozyciągane swetry….no chyba,że to chodzi o cool outfit na czerwonym dywanie,tu już jest lepiej,bo pomagają im styliści:)

to od dzius wszyscy ubierajmy sie jak one smiechu warte

moze warto dodac w newsie, ze rozwazano tylko slawne siostry, a nie wszystkie gwiazdy.

to jakiś żart…???

Lubiłam z nimi oglądać filmy, należała im się na nagrody styl niebanalny.

Gemmei, 12-11-11, 10:48 napisał(a):gość, 12-11-11, 09:23 napisał(a):Gemmei, 12-11-11, 08:58 napisał(a):Pomijam fakt, że one ciągle lansują się w futrach, ale jeżeli to się nazywa stylem to ja chyba jestem zakonnicą. Ubierają się jak wdowy w żałobie, w dodatku są młodziutkie, a postarzają się o jakieś 20lat. To jest styl!? Taka jest moda?! to jest styl. taka nie jest moda.moda i styl to zupelnie inne rzeczy.styl to sposob wyrazania siebie, i one maja swoj styl, ktorego sie trzymaja od lat i ktory jest dla nich bardzo charakterystyczny.to nie jest rownowazne z tym, czy tobie sie ten styl podoba czy nie.natomiast moda to styl masowy, dla osob, ktore nie maja swojego wlasnego az tak wyraznego.Jedno z drugim może się łączyć, ale pomijając Twój wywód, ubierają się jak ciotki klotki i nie rozumiem jakim prawem to one są “najlepiej ubrane”.</iI nie zrozumiesz niestety….zgadzam się w 100% z ”wypowiedią o stylu” mówiącą o różnicy pomiędzy modą, a stylem…styl to jest to coś co świadczy o twojej klasie…szmatki w najmodniejszych fasonach może kupić sobie każd, ale tego czegoś…niestet nie

Pisząc taki artykuł należało dać dużo zdjęć. Po przejrzeniu za pomocą pewnego wujka, którego nazwa zaczyna się na “g” stwierdzam że istotnie przez ostatni rok ich styl ubierania bardzo się poprawił. Z powodu braku dzieciństwa i wiecznego bycia we fleszach (już w wieku 9 miesięcy!), ich twarze wyrażają wiecznie ból. Przez co są jak u 60 letnich staruszek. Dlatego nie wypada im nosi ubrań w kwiatki i Myszkę Minni. Tylko wdzianka dla statecznych dam w średnim wieku.A co do futer: Zrobię sobie tapetę z futer! Futra sprawiają kobiecie mnóstwo radości. Sztuczne futra to po prostu postrzępione i sklejone skrawki worków na śmieci. A nawet jeśli nie, tak wyglądają i takowe są w dotyku. Okropnie z odległości mniejszej niż 20 metrów. A jaki wstyd przed koleżankami. W dotyku są jak brudna pielucha. Prawdziwe futra mają tylko zalety.

gość, 12-11-11, 13:55 napisał(a):Pisząc taki artykuł należało dać dużo zdjęć. Po przejrzeniu za pomocą pewnego wujka, którego nazwa zaczyna się na “g” stwierdzam że istotnie przez ostatni rok ich styl ubierania bardzo się poprawił. Z powodu braku dzieciństwa i wiecznego bycia we fleszach (już w wieku 9 miesięcy!), ich twarze wyrażają wiecznie ból. Przez co są jak u 60 letnich staruszek. Dlatego nie wypada im nosi ubrań w kwiatki i Myszkę Minni. Tylko wdzianka dla statecznych dam w średnim wieku.A co do futer: Zrobię sobie tapetę z futer! Futra sprawiają kobiecie mnóstwo radości. Sztuczne futra to po prostu postrzępione i sklejone skrawki worków na śmieci. A nawet jeśli nie, tak wyglądają i takowe są w dotyku. Okropnie z odległości mniejszej niż 20 metrów. A jaki wstyd przed koleżankami. W dotyku są jak brudna pielucha. Prawdziwe futra mają tylko zalety.Ty to na serio pisałaś?? Naprawdę jesteś takim pustakiem bez serca…?

Super są prze$liczne!!!!!!!!!!!

no nie jest to mój styl, bo mam czas na takie ciuchy. może koło 50tki bym przyodziała takie habity.

Mnie najbardziej zachwycał ich styl gdzieś tak sprzed 5 laty kiedy jedna nosiła się bardzo dziewczęco, świeżo i wdzięcznie a druga preferowała styl “dzieci kwiaty”. Wyglądały wtedy idealnie. Teraz widzę że przeobraziły się obydwie w taki mroczno elegancki styl, który co prawda już mnie tak nie zachwyca ale i tak wzbudza zainteresowanie. I wcale mnie nie zdziwiło że Vogue się obecnie w ten sposób o nich wyraził, bo to czasopismo i w ogóle cały modowy światek nie ten z ulicy lecz ten z hermetyczny, sztuczny, zamknięty światek z wybiegów i sesji zdjęciowych to uwielbia taki wyszukany, elegancki styl, momentami nieco gorzkawy styl jakby z innej epoki wyjęty. A Olsenówny wychodzą na przeciw tym ich upodobaniom toteż zyskają ich aprobatę. Co nie zmienia faktu że nadal czuję do nich sympatię i lubię patrzeć jak się zmieniają od czasów dzieciństwa przez szereg lat aż do teraz i chętnie będę je podpatrywać jak będą miały lat 40-ści.

gość, 12-11-11, 09:23 napisał(a):Gemmei, 12-11-11, 08:58 napisał(a):Pomijam fakt, że one ciągle lansują się w futrach, ale jeżeli to się nazywa stylem to ja chyba jestem zakonnicą. Ubierają się jak wdowy w żałobie, w dodatku są młodziutkie, a postarzają się o jakieś 20lat. To jest styl!? Taka jest moda?! to jest styl. taka nie jest moda.moda i styl to zupelnie inne rzeczy.styl to sposob wyrazania siebie, i one maja swoj styl, ktorego sie trzymaja od lat i ktory jest dla nich bardzo charakterystyczny.to nie jest rownowazne z tym, czy tobie sie ten styl podoba czy nie.natomiast moda to styl masowy, dla osob, ktore nie maja swojego wlasnego az tak wyraznego.Jedno z drugim może się łączyć, ale pomijając Twój wywód, ubierają się jak ciotki klotki i nie rozumiem jakim prawem to one są “najlepiej ubrane”.

Ubierają się okropnie i do tego w naturalne futra.. Jedne z najgorzej ubranych gwiazd, a ktoś im daje taki tytuł :/

Gemmei, 12-11-11, 08:58 napisał(a):Pomijam fakt, że one ciągle lansują się w futrach, ale jeżeli to się nazywa stylem to ja chyba jestem zakonnicą. Ubierają się jak wdowy w żałobie, w dodatku są młodziutkie, a postarzają się o jakieś 20lat. To jest styl!? Taka jest moda?! to jest styl. taka nie jest moda.moda i styl to zupelnie inne rzeczy.styl to sposob wyrazania siebie, i one maja swoj styl, ktorego sie trzymaja od lat i ktory jest dla nich bardzo charakterystyczny.to nie jest rownowazne z tym, czy tobie sie ten styl podoba czy nie.natomiast moda to styl masowy, dla osob, ktore nie maja swojego wlasnego az tak wyraznego.

Pomijam fakt, że one ciągle lansują się w futrach, ale jeżeli to się nazywa stylem to ja chyba jestem zakonnicą. Ubierają się jak wdowy w żałobie, w dodatku są młodziutkie, a postarzają się o jakieś 20lat. To jest styl!? Taka jest moda?!

czasem fajnie, czasem nie.

nie no. Bez jaj.

Może i modnie ubrane, ale od samego początku brzydkie! i wychudzone.