Sonia Bohosiewicz poleci na Oscary z filmem “Chłopi”? Co z karierą w Hollywood?
Sonia Bohosiewicz jest polską aktorką, artystką kabaretową i piosenkarką. Medialnie zadebiutowała w teledysku Anity Lipnickiej „Historia jednej miłości” z 1998 roku, a jako aktorka zadebiutowała na deskach Teatru Starego w Krakowie, w którym występowała od 2006 roku. Ma na swoim koncie rolę w filmach takich jak „Rezerwat”, „Wojna polsko-ruska” oraz serialach „39 i pół”, „Usta usta” i „Aida”.
Prywatnie jest starszą siostrą Mai Bohosiewicz. W 1994 roku poślubiła Pawła Majewskiego, z którym ma dwóch synów: Teodora i Leonarda. Sonia Bohosiewicz znana jest ze swojego poczucia humoru oraz optymizmu, którym zaraża swoich obserwatorów na Instagramie.
Sonia Bohosiewicz pokazała NOWEGO PARTNERA! Fani: „Co za przystojniak!” (ZDJĘCIA)
Sonia Bohosiewicz o swojej roli Wójtowej w filmie „Chłopi”
Teraz aktorka pojawiła się na premierze “Chłopów” w reżyserii DK i Hugh Welchmanów, gdzie wcieliła się w rolę Wójtowej wsi Lipce. I choć film trafił do kin dopiero 13 października, już zdążył zachwycić widzów i krytyków na całym świecie podczas najważniejszych festiwali filmowych, a jakiś czas temu został ogłoszony polskim kandydatem do Oscara.
W trakcie premiery, aktorka znalazła chwilę, by porozmawiać z reporterem Kozaczka. W trakcie wywiadu zdradziła, jakie uczucia towarzyszyły jej podczas kręcenia filmu w tak nietypowej, malarskiej stylistyce:
Grało się dokładnie tak samo, z jednej strony, tak samo jak w każdym innym filmie, dlatego, że patrzenie w oczy jest dokładnie tym samym patrzeniem w oczy i emocje są dokładnie tymi samymi prawdziwymi emocjami i nie ma znaczenia, czy za nami jest zielona płachta, na której kiedyś powstanie las, czy tam jest naprawdę las. Nie ma to znaczenia. Spotkanie dwóch ludzi, aktorów, jest dokładnie takie samo. Ale z drugiej strony jest jednak coś takiego, że był to niezwykły projekt. Branie udziału w tak niesamowitej historii, ekranizacji tej książki, która jest już w naszym DNA polskim. Książki, która została przetłumaczona na czterdzieści sześć języków, która dostała nagrodę Nobla. To było fascynujące.
Aktorka przyznała też, że początkowo trudno było jej rozpoznać się w namalowanej wersji. Podkreśliła jednak, że choć aktorzy zostali przerobieni na obrazy, w filmie czeka nas cała paleta emocji i doznań:
Na początku miałam taki dziwny… że nie jest to ostre, takie konturowe, no jednak jesteśmy przywykli do swoich twarzy inaczej, tak jak się widzi w lustrze. Ale absolutnie to znika po trzech minutach, pomimo tego, że rozpoznajemy tych wszystkich aktorów, których znamy na ekranie, to podąża się już absolutnie za bohaterem, za historią. Wzruszamy się, płaczemy i nie jest to “bajkowe kino”. Absolutnie nie jest. To jest mocne, gęste, pełne potu, krwi, brudu, emocji, namiętności, wrogości, gniewu, przemocy… Pełne kino.
W nowej wersji “Chłopów” przedstawiono zupełnie inny obraz Jagny, która w książkowym oryginale została przedstawiona jako “rozwiązła ladacznica” sypiająca z kim popadnie. Teraz Jagna ukazana jest jako ofiara patriarchatu i wiejskich zabobonów oraz jako nieszczęśliwie zakochana dziewczyna, co podkreśliła w rozmowie sama Bohosiewicz:
Tak, zupełnie ta Jagna zmieniła się i oczywiście to, co pamiętamy, ta Jagna pani Krakowskiej, która umiała pięć litrów w każdej ręce podnieść i przynieść ze studni do domu.. ale ona potrzebowała wtedy tej siły, po to, żeby się przeciwstawić patriarchatowi i mężczyznom. Ta dzisiejsza Jagna już nie potrzebuje siły, ona wygrywa czymś innym, ona wygrywa czystością, pójściem za swoim sercem.
Julia Wieniawa w oszałamiającej kreacji na premierze filmu „Chłopi”
“Chłopi” ogłoszeni polskim kandydatem do Oscara. Sonia Bohosiewicz o pojawieniu się na czerwonym dywanie
Jakiś czas temu media obiegła wieść, że “Chłopi” zostali ogłoszeni polskim kandydatem do Oscara. Sonia zapewniła, że od tamtej pory cały czas trzyma kciuki za rodzimą produkcję. Wyraziła też nadzieję, że uda jej się pojawić na czerwonym dywanie razem z innymi aktorami z filmu:
Ja 3 dni temu tam byłam specjalnie pod tym pałacem, żeby popatrzeć i pogrozić im: “No, no”. (…) Myślę, że ja już jestem w tym drugim rzędzie, jakby miał ktoś jechać to jednak będą to główne postacie, ale jeżeli tylko zabiorą mnie albo pozwolą mi ze sobą pojechać, to ja będę im zapinała sukienki, zapinała guziczki i wiązała buty z ogromną przyjemnością.
Jednocześnie aktorka wyznała, że kariera w Hollywood nigdy nie była jej marzeniem i najlepiej odnajduje się na polskim ekranie:
Nigdy nie myślałam o karierze w Hollywood. Mój język angielski jest na tyle słaby, to były inne czasy. Ja dopiero języka angielskiego zaczęłam się uczyć w liceum. Teraz te dzieci mają większe możliwości. Ale ja w tym Hollywood mogłabym grać tylko Rosjanki – zazwyczaj są to opisane postacie jako takiej no, “niskiej profesji”, więc tutaj Polska proponuje mi dużo większy wachlarz ról.
Jak wam się podobała Sonia w roli Wójtowej?
Sonia Bohosiewicz przedłużyła włosy i podzieliła fanów! Zacięta dyskusja w komentarzach






ON BARDZO PRZYSTOJNY , RACZEJ BYM MU NIE UFAŁA ALE TO JEJ SPRAWA