Sprawa wypadku, w którym miał brać udział Baron trafiła do prokuratury. “Zaplanowano przesłuchanie”

Aleksander Milwiw-Baron, fot. AKPA Aleksander Milwiw-Baron, fot. AKPA

Wypadek, który miał spowodować Aleksander Milwiw-Baron wzbudza kolejne emocje. Choć sprawa pozostaje bardzo tajemnicza, a muzyk odmawia komentarzy, właśnie przekazano nowe wieści.

Aleksander Milwiw-Baron miał potrącić motocyklistę

13 kwietnia w mediach pojawiła się informacja, która wywołała ogromną burzę. Według medialnych doniesień TVN24 miało dojść do wypadku z udziałem znanego z zespołu Afromental gitarzysty Aleksandra Milwiw-Baron. Gwiazdor miał doprowadzić do kolizji do zderzenia samochodu i motocyklu w Słomczynie. Fani zespołu są wstrząśnięci – dopiero co informował o nadchodzącej trasie koncertowej.

Choć nadal nie potwierdzono tożsamości sprawcy, to zgadza się m.in. jego wiek, a sam gwiazdor w rozmowie z mediami nie chciał komentować sytuacji. Ja poinformowała policja, okoliczności zdarzenia są już wyjaśniane w ramach trwającego już, powstała również pierwsza dokumentacja. Z każdym dniem dowiadujemy się kolejnych faktów.

Zobacz więcej: Gwiazdy tureckich seriali z wizytą Polsce. Tak wyglądają ulubieńcy widzów

Nowe fakty ws. rzekomego wypadku z udziałem Barona

Policja niedługo po wypadku przekazała, że nie poznali jeszcze stanu potrąconego motocyklisty.

Może jutro będziemy wiedzieli, jaki jest stan tego motocyklisty, czy tam się nic nie zmieniło – przekazała w rozmowie z Plejadą podkom. Magdalena Gąsowska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Jak się jednak ostatnio okazało, stan potrąconego uniemożliwił policji jego przesłuchanie.

Na chwilę obecną nie mamy możliwości przeprowadzenia z nim czynności ze względu na jego stan zdrowia i hospitalizację. Czynności w tej sprawie prowadzone są w kierunku art. 177 Kodeksu karnego, czyli spowodowanie wypadku komunikacyjnego – podkreśla rzeczniczka.

Zobacz więcej: Anita ze “ŚOPW” ogłosiła w nocy. To schorowany Adrian usłyszał od lekarza

Baron ma zostać przesłuchany ws. wypadku

Redakcja Pudelka skontaktowała się z Komendą Policji w Piasecznie, która stwierdziła, że sprawa została już zarejestrowana jako śledztwo, a co oznacza formalne rozpoczęcie postępowania, co wskazuje poważniejsze przestępstwo. Dalsze informacje ma przekazywać prokuratura. Rzeczniczka podkreśliła, że w praktyce formalne przesłuchania nie są prowadzone bezpośrednio w miejscu zdarzenia, a na komendzie.

W najbliższych dniach zaplanowano przesłuchanie 42-latka – przekazano Pudelkowi.

W rozmowie z portalem rzeczniczka przekazała, że w samochodzie sprawcy znajdowało się także dziecko, co dla wielu jest dowodem na winę Barona. Czy pasażerem był także syn Sandy Kubickiej?

Zobacz więcej: Gwiazda “Królowej przetrwania” dokonała coming outu. Już tego nie ukrywa
Baron, fot. KAPiF
Aleksander Baron, fot. KAPiF
Baron zabrał głos po drugiej rozprawie rozwodowej, fot. Instagram
Aleksadner Baron fot. Instagram
Aleksander Baron/AKPA
Aleksander Baron, fot. AKPA
Aleksander Baron Sandra Kubicka/AKPA
Aleksander Baron, Sandra Kubicka, fot. AKPA
Aleksander Baron z synkiem Leosiem, fot. Instagram
Aleksander Baron z synkiem Leosiem, fot. Instagram
 

Kacper Kulaszewski - Redaktor

Redaktor serwisu kozaczek.pl i student filologii angielskiej. Na co dzień zajmuje się również nauczaniem języka angielskiego i pochłanianiem popkultury.

3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

To obecnosc dziecka i wiek kierowcy jest dowodem dla was na to ze wypadek spowodowal jakis Baron? 🤣🤣No leze i kwicze. Rozumiem ze informacja o tym ze mogl byc to Baron skads sie wziela ale koment ze obecnosc dziecka to potwierdza jest po prostu debilny.

Moz to m ma t z tego omega Daniec jasna jak jed n d będzie l czy na chodników a wrz Sączu rusuecyal kobiety e? LILY I I TT N I Z ZCE CHŁ!!!!!