Studia? “Nie dla mnie”. Helena Englert debiutuje singlem “Pani domu”. Odważne kadry
Helena Englert jest córką pary aktorskiej, Jana Englerta i Beaty Ścibiakówny. Sama ma już na koncie kilka ról w filmach i serialach, a swój pierwszy debiut zaliczyła w 2013 roku za sprawą filmu „Układ zamknięty”, gdzie zagrała u boku swojej mamy. Jakiś czas temu zrobiło się o niej głośno za sprawą filmu erotycznego „Pokusa”, a aktorka coraz częściej pokazuje się na show-biznesowych eventach i udziela wywiadów.
Czytaj także: Helena Englert o relacjach z matką chrzestną, Anną Dymną!
Helena Englert została piosenkarką
Choć wielu spodziewało się, że Helena Englert pójdzie klasyczną drogą aktorską. Tym bardziej że skończyła Akademię Teatralną i od dziecka była związana z planem filmowym, artystka zaskakuje, wybierając zupełnie inną ścieżkę. Zamiast rozwijać karierę w przewidywalny sposób, HELA świadomie kieruje się tam, gdzie czuje twórczą energię.
W rozmowach o edukacji przyznaje, że jej pokolenie inaczej podchodzi do wykształcenia niż generacja rodziców:
Dla pokolenia naszych rodziców ważne było, żeby skończyć studia — jakiekolwiek. A w naszym pokoleniu to już zależy, w jakiej dziedzinie. Studia są konieczne, żeby być lekarzem. W lwiej części rynku pracy fach w ręku ma większą wartość niż to, że chodziłeś na zajęcia teoretyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Czy to dobrze, czy źle? — zastanawia się w rozmowie z “Onetem”.
Czytaj także: Helena Englert leży na czerwonym dywanie! Szokujące zachowanie córki Englerta na premierze (WIDEO)
Jak sama przyznaje, ma wobec tego mieszane uczucia: “Sama zaczęłam studia, ale magisterki nie oddałam. Po prostu zaczęłam pracować i praca wyparła konieczność oddania papieru. Wolę się rozwijać na żywym organizmie niż w teorii, ale to kwestia bardzo indywidualna i nie każdemu poleciłabym taką drogę” — mówi Helena Englert.
Helena Englert debiutuje w świecie muzyki
Po latach budowania renomy jako aktorka, Helena Englert postanowiła spróbować sił w muzyce. Jej debiutancki singiel “Pani Domu” to odważne wejście na scenę muzyczną.
Wygląda na to, że HELA nie traktuje muzyki jak jednorazowego eksperymentu, ale jako nową ścieżkę, którą zamierza podążać.
Czytaj także: Helena Englert poszła z ojcem na koncert i się zaczęło! „Jakiś pan podszedł do mnie i…”




Słabe to
Po co studia,tatuś z mamusia role załatwia… wstydzilaby sie