Suri Cruise dostaje listy od fanów!

781 781

To oficjalne – Suri Cruise jest gwiazdą co najmniej na miarę swojej mamy. 2-latka, okrzyknięta przez magazyn Forbes za najbardziej wpływowe dziecko show biznesu, codziennie otrzymuje ok. 100 listów od wielbicieli.

– Jest popularniejsza od swoich rodziców. Dziwię się, że jeszcze nie powstała strona tylko na jej temat – powiedział specjalista z branży w rozmowie z magazynem Star.

O co najczęściej pytają fani? O ubrania małej! Okazuje się zatem, że Suri została najmłodszą dyktatorką mody (dziecięcej, ale jednak).

 
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no to niezle niezle:)

strasznie mnie ciekawi jaka ona będzie za kilka lat 😉

Głupota z tymi listami..Dziecko co dopiero nauczyło się mówić i poznawać świat a już jest mega gwiazdką i dostaje listy!Ciekawe czy sama na nie odpowiada xD xD

hehe dziecko dostaje listy od fanow;) lol

ale ciekawe newsy będą za kilka lat, już nie mogę się doczekać 😀

Gratuluję jej ;]

wydaje mi się, że nie chciałabym być taką Suri. ma zepsute dzieciństwo, nie lepiej być wychowanym normalnie?

Za parę lat przez to chore uwielbienie i popularność dziecko będzie miało gorzej w głowie niż Miley Cyrus. Nie wiem, czy to rzeczywisty powód do zachwytu 😉

2- latka raczej powinna siedzieć w piaskownicy i bawić się z innymi dziećmi a nie dostawać listy od fanów …

to się idiotyczne i w pewnym sensie, chore zaczyna robić o.o

To naprawde jest jakies kretynstwo.Mala jest faktycznie ładnym dzieckiem ale jaka bedzie jak dorosnie??Rozkapryszona, prozna egoistka.A najwieksza jej wartoscia beda ubrania.Porazka.

Gdy dorosnie napewno bedzie gwiazda,ale bedzie bardzo nieszczesliwa

prześliczna;)

brzydka ta mała!

Słodka jest.:))))

Coś czuję, że z tej małej wyrośnie kolejna Paris czy Kim/

głupota. wysyłać listy do 2-letniego (czy ona ma już 3 lata?) dzieciaka, tylko dlatego, bo jest córką Toma Cruise’a.

coraz bardziej podobna do Toma, a mówili, że to nie jego dziecko.

Jest taka śliczna i milutka. Nic nie musi robić. Tylko stać i rozbrajać. Ale żal jej. Co ona ma za dzieciństwo? Nic tylko flesze. Oby się przez nie nie rozchorowała. Nie może jak każde małe wyjść na spacer.