Takie objawy miał Pono. Jedno zwiastowało najgorsze

Pono, fot. Facebook Pono, fot. Facebook

6 listopada media obiegła wieść o śmierci rapera Pono. Ujawnili, jakie objawy miał przed śmiercią. Nikt nie spodziewał się najgorszego.

Kim był Artur Poniedzielski?

Pono, czyli Rafał Artur Poniedzielski, przyszedł na świat w Warszawie 16 października 1976 roku. Jego droga na scenę hip-hopową rozpoczęła się w połowie lat 90. Został wtedy jednym z filarów sceny, najpierw tworząc nierozerwalny artystycznie i prywatnie duet TPWC wspólnie z Sokołem. Chwilę później znalazł się w gronie twórców ZIP Składu, grupy uznawanej obok Molesty Ewenement i Warszafskiego Deszczu za fundament warszawskiego rapu.

Jego aktywność obejmowała także zespół Zipera (od 1999 roku z Korasem i Fu), a powrót do wspólnych projektów z Sokołem zaznaczył późniejszy etap jego kariery. Pono ma na koncie liczne klasyczne albumy. Oprócz twórczości, angażował się w działania na rzecz społeczności, wspierając młode talenty i lokalne przedsięwzięcia. Jego ponad dwudziestoletni wkład to świadectwo autentyzmu i pasji, które ukształtowały polski hip-hop.

Upadł po wyjściu z Polsatu. Tak wyglądały ostatnie chwile Pono

Pono nie żyje

Nieśmiertelny dorobek artystyczny Pono trwale zdefiniował kanon polskiego rapu. Wśród jego kluczowych osiągnięć znajdują się takie ikoniczne nagrania jak wspólny utwór z Sokołem, „W aucie”, a także grupowy hit Zipery, „Bez ciśnień”.

Smutną wiadomość o jego odejściu podał do publicznej wiadomości Wojciech Sokół, który pożegnał swojego bliskiego przyjaciela za pośrednictwem poruszającego oświadczenia.

Dzisiaj umarł mój przyjaciel, człowiek z którym zacząłem nagrywać rap, legenda i indywidualista. Szalenie zdolny, jeszcze bardziej uparty. Kocham Cię bracie. Pono, do zobaczenia kiedyś – napisał Sokół.

Był reanimowany. Podano przyczynę śmierci Pono

Takie objawy miał Pono przed śmiercią

Według portalu Glamrap, tuż przed nagłą śmiercią spowodowaną zawałem serca, raper Pono, wychodząc z samochodu do budynku Polsatu, miał powiedzieć swojemu towarzyszowi, że źle się czuje i jest mu słabo, po czym upadł na ziemię i pomimo blisko godzinnej reanimacji, zmarł.

Pono miał zawał serca. Robił dzisiaj biznesy w siedzibie Polsat. Wychodząc z auta do budynku, powiedział do swojego towarzysza, że źle się czuje i mu słabo. Za chwilę padł na ziemię. Był reanimowany przez blisko godzinę. Niestety bezskutecznie — czytamy na stronie portalu Glamrap.

Zbliżający się zawał serca najczęściej sygnalizowany jest przez silny, ściskający ból lub dyskomfort w klatce piersiowej, który trwa dłużej niż kilka minut i może promieniować do ramion, szyi, szczęki lub pleców. Często towarzyszą mu także duszność, nagłe zimne poty, silne osłabienie, zawroty głowy oraz nudności. U kobiet, osób starszych lub z cukrzycą objawy te mogą być mniej typowe i ograniczać się do duszności lub zmęczenia.

Pono nie żyje. To ona była największą miłością rapera. Co jeszcze wiadomo o jego życiu prywatnym?

Pono z córką, fot.: Instagram
Pono z córką, fot.: Instagram
 

Kamila Szamik - Redaktor

Kamila Szamik, redaktorka portalu "Kozaczek.pl". Doskonale czuje się w tematach związanych z show-biznesem i lifestyle’em. W szczególności z ciekawością obserwuje świat polskiego internetu i influencerów.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze