Te gwiazdy zmarły na raka trzustki (FOTO)
W niedzielne popołudnie polskim show-biznesem wstrząsnęła smutna wiadomość. Po roku walki z rakiem trzustki odeszła Anna Przybylska. Aktorka przeżyła 35 lat. Okazuje się, że ten typ nowotworu jest bardzo trudny do zdiagnozowania, przez co leczenie odbywa się często zbyt późno:
– Największą szansę mamy wtedy, gdy rak dotyczy głowy trzustki, wówczas chory zżółknie. Z kolei chorzy na raka trzonu trzustki są miesiącami leczeni przez lekarzy domowych albo przez ortopedów z powodu bólu w plecach. A ból występujący w okolicy kręgosłupa jest w zasadzie objawem dość późnym i wtedy już na pewno nie można tego raka w żaden sposób wyleczyć. Natomiast rak ogona trzustki najczęściej objawia się przez wahania glikemii ze względu na bliskie sąsiedztwo żyły śledzionowej, której inwazja przez nowotwór powoduje błyskawiczne przerzuty do wątroby, co jest bardzo niebezpieczne – powiedział prof. Paweł Lampe w rozmowie z Wirtualną Polską.
Anna Przybylska to nie jedyna gwiazda, która odeszła niedawno z powodu tej choroby. Kto jeszcze?

Patrick Swayze miał 57 lat, kiedy odszedł w 2009 roku.

Steve Jobs zmarł w 2011 roku. Miał 56 lat.

Luciano Pavarotti przeżył 72 lata.

Michael Landon odszedł w 1991 roku.
Co za bzdura poczytajcie dr.Kwasniewskiego ! Mieszanie cukrów z tluszczami jest zle ! A po za tym oni byli obciążeni genetycznie . Steve Jobs był na diecie wegańskiej i co ?…. Niestety to mu tez nie pomogło .
Na raka trzustki choruje coraz więcej ludzi. Ostatnio słuchałam w radio wypowiedzi onkologa, który twierdzi, że nie ma żadnych wcześniejszych objawów. ( tak to jest z rakiem). Jedynym objawem może być nadmierne chudnięcie . Uwaga więc z niekontrolowaną dietą!!!!
bol w okolicy kręgosłupa też jest przy innym nowotworze – szpiczaku plazmocystowym, który też jest śmiertelny
[b]gość, 07-10-14, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 15:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 15:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 08:08 napisał(a):[/b]A właśnie, że o tłuszcze zwierzęce chodzi. Przy raku trzustki jako przyczynę wymienia się obok alkoholu, tytoniu i zarażeniu halibakterią, również “dietę bogatą w mięso”czytalam ostatnio duzo na temat tej choroby i potwierdzam, wszedzie pisza o zlym wplywie tluszczy zwierzecych…[/quote]A potrafisz to wytłumaczyć z biochemicznego punktu widzenia? Jakie reakcje zachodzą w organiźmie i jaki ma to wpływ na trzustkę? Bo do tej pory źródła podawały, że przyczyną miażdżycy są tłuszcze zwierzęce. Teraz zmieniają front. Więc jak to jest ? Rozumiesz to co czytasz, czy przeczytasz i uważasz wszystko za prawdę objawioną, bo tak jest napisane i już. Ja wiem jakie procesy zachodzą w organiźmie po spożyciu cukru i jakie po spożyciu tłuszczu, dlatego nie zgodzę się, że tłuszcz, czy mięso są przyczyną raka. Pozdrawiam.[/quote]wierze, ze tluszcz zwierzecy zle wplywa na trzustke , poniewaz wykazuja to badania, potwierdzaja lekarze itd , ty teraz bedziesz sie wymadrzac, bo gdzies uslyszalas, ze zmieniaja front , ja na takie informacje nie natrafilam, poza tym nie jestm lekarzem i nie sledze codziennie informacji na temat profilaktyki trzustki, pisze o tym , co jest ogolnodostepna wiedza, oraz co wiadomo od dawna. Pozdrawiam[/quote]Nie wymądrzam się, bo gdzieś coś wyczytałam tylko dlatego, ze interesuję się tematem i znam na ludzkiej fizjologii oraz biochemii ze względu na studia jakie skończyłam. Ty za to coś usłyszałaś, przeczytałaś, ale nie sprawdziłaś czy ma to związek z rzeczywistością. Polecam artykuły ktore opisują dietę wysokotłusczową jako jedną z form walki z rakiem. Pozdrawiam.
[b]gość, 07-10-14, 21:20 napisał(a):[/b]Male raka determinują przede wszystkim geny. Rak trzustki jest tego sztandarowym przykładem. Używki czy zły styl życia to jakieś 20-30% odpowiedzialności za zachorowania. 70% to geny. Siedzę w tym po uszy, bo moja mama miała raka piersi, ja mam mutację genu BRCA1, . Akurat tak piersi jako jedyny jest uznawany za dziedziczny. Reszta zależy od trybu życia- niezdrowa dieta, nadużywanie alkoholu, papierosy, mało ruchu ,nadwaga, tłuszcze zwierzęce – to sie wymienia praktycznie przy każdym raku w tym raku trzustki
To jeden z gorszych Raków trzustki z których jest mało prawdopodobne aby wyjsc nawet szpik nie pomaga a nawet gdy te 3 % z tego wyjdzie to pozostaje mu życia 5lat życia a wiem z tąd bo mój wója też miał Raka trzustki ale poszedł na czas zdążył na czas ale po 5latach rak trzustki sie nawrócił i wójek mój zmarł a miał nie spełna 46 lat jak od nas odszedł i też Zostawił Rodzine dlatego wieme jak to boli i cieżko to zakceptowc ze tej osoby niema już wśród nas nie żyje dlatego wcale sie nie dziwie że Rodzina przyblskiej som w głebokiej żałobie a zwłaszcza Ani dzieci stracic matke jeszcze za małolata to jest tragdia a ona straciła to co najbardziej kochala życie kochala życ cieszyc sie życiem kochala dziexi Rodzinwe i straciła rodzine a oni tak wspanialom kobiete o dobrym serduszku Ania tak bardzo chciała żyć miała chenć do życia była silna w zdrowiu broniła jak lwica Rodziny a w szczególnosci dzieci przed paparazzi i wcale sie nie dziwie bo to już jest nekanie wysawanie pod jej domem nekanie jej Rodziny jej dzieci pod szkołom wcale sie nie dziwie bo karzda zdrowo umyslowo matka by beonilq swojej Rodziny , dzieci jak to robiła Ania nie pozwoliła im nad urzywac goscinosci w jej życiu paparazii i jej Rodzinie była silna odwarzna nigdy nie była ta zła zawsze ta dobra ja jom lubialam za życia i Aniula pozostanie w mojim sercu :):):)
Moj wujek prowadzil zdrowy tryb zycia. Byl “wuefista”. Poza tym, ze uczyl dzieciaki w-f, to byl trenerem pilkarskim kilku trzecio-ligowych klubow. Nie pil, nie palil, nie bral narkotykow. Zmarl w wieku 50 lat na raka trzuski.
[b]gość, 07-10-14, 22:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 22:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 15:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 11:20 napisał(a):[/b]Kogo my tu mam? Przybylska – palaczka, Jobs – w młodości narkoman, nadużywający LSD, Pavarotti – otyły do granic możliwości, Michael Landon – palacz i alkoholik, Patrick Swazey – alkoholik…Ktoś jeszcze chce mi powiedzieć, że to nie jest rak grubasów, palaczy i alkoholików?ten kto pije alkohol nie musi byc alkoholikiem to po pierwsze, przesadzasz jezeli chodzi o wymienione osoby, Ania nawet jezeli palila to dawno temu, a co z ludzmi , ktorzy zmarli na tę chorobe, a nie mieli stycznosci z uzywkami i nie byli”grubasami”? Bez sensu to twoje porownywanie…[/quote]Akurat swazy i landon nie pili lampki do kolacji tylko byli cieżkimi nałogowcami, i to mówią o nich ich bliscy a nie ludzie, którzy znali ich tylko z ekranu.[/quote]Swayze nigdy nie był alkoholikiem, debilko. Próbujesz naginać fakty do swojej tezy. Zastanów się nad sobą.[/quote]
[b]gość, 07-10-14, 12:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 09:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 08:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 08:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 07:24 napisał(a):[/b]Ja również choruje na raka tarczycy z przerzutami…. Boje się tego, co przyniesie przyszłość, jestem młoda, mam 20lat.Trzymaj się ! Będzie dobrze 🙂 Jesteśmy z Tobą. Trzeba wierzyć.[/quote]Trzymaj się 🙂 Jestesmy z Tobą :* :*[/quote]Dasz radę!Życzę Tobie z całego serca, abyś z tego wyszła.[/quote]Wyjdzie z tego na 100%[/quote]oczywiście 🙂 jest młoda i silna, wszystko będzie dobrze :)[/quote]Wyjdziesz z tego kochana! Trzymaj się! :)) :*
Powiem jedno i nigdy tego nie zrozumiem osoby które nie mają woli życia,nie zależy im na nim żyją,osoby które chcą żyć,mają dla kogo,mają ducha walki umierają…??!!!Boże dlaczego?
Boooooze ludzie co to za gadki dajcie sobie po razie ten wie ze oni wszyscy pili tamci ze palili co wy z rodziny jestescie swoimi tylkami sie zajmijcie
[b]gość, 07-10-14, 20:34 napisał(a):[/b]Jeszcze Daria Trafankowska, zapomina się o niej a ona bardzo dzielnie walczyła z rakiem trzustki.i masa innych ludzi nieznanych
Steve jobs tez zmarł 5 października
[b]gość, 07-10-14, 22:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 15:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 11:20 napisał(a):[/b]Kogo my tu mam? Przybylska – palaczka, Jobs – w młodości narkoman, nadużywający LSD, Pavarotti – otyły do granic możliwości, Michael Landon – palacz i alkoholik, Patrick Swazey – alkoholik…Ktoś jeszcze chce mi powiedzieć, że to nie jest rak grubasów, palaczy i alkoholików?ten kto pije alkohol nie musi byc alkoholikiem to po pierwsze, przesadzasz jezeli chodzi o wymienione osoby, Ania nawet jezeli palila to dawno temu, a co z ludzmi , ktorzy zmarli na tę chorobe, a nie mieli stycznosci z uzywkami i nie byli”grubasami”? Bez sensu to twoje porownywanie…[/quote]Akurat swazy i landon nie pili lampki do kolacji tylko byli cieżkimi nałogowcami, i to mówią o nich ich bliscy a nie ludzie, którzy znali ich tylko z ekranu.[/quote]Swayze nigdy nie był alkoholikiem, debilko. Próbujesz naginać fakty do swojej tezy. Zastanów się nad sobą.
[b]gość, 07-10-14, 21:23 napisał(a):[/b]wiadomo że śmierć jest okrutna,ale ona czeka KAŻDEGO ludzie,uspokójcie się…zamiast podchodzić do raka jak do zła ostatecznego zauważcie że mamy za to szansę pożegnac sie z rodziną i odejść w spokoju,a nie np na froncie albo w osamotnieniu i po torturach (wojna),każda śmierć jest okrutna ale po co jojczyć ? wiecie że to czeka każdego,nie zachowujcie się jakby przez śmierć popularnej aktorki w pl odkryto że zycie koncz ysie śmierciąMądry komentarz. Choroba w takim wieku jest niesprawiedliwa, ale czy wypadek komunikacyjny w tym wieku jest sprawiedliwy? Kiedy człowiek młody wychodzi z domu, wsiada do auta i ginie w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę? Zmarła, szkoda, dzieci przede wszystkim, ale nie róbmy ze śmierci Przybylskiej tragedii narodowej. Na oddziałach onkologicznych codziennie umierają dziesiątki młodych ludzi i dzieci i wszyscy przechodzimy nad tym do porządku dziennego, bo tak już jest. Przybylska też była zwykłym człowiekiem, miała pecha i tyle.
[b]gość, 07-10-14, 15:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 11:20 napisał(a):[/b]Kogo my tu mam? Przybylska – palaczka, Jobs – w młodości narkoman, nadużywający LSD, Pavarotti – otyły do granic możliwości, Michael Landon – palacz i alkoholik, Patrick Swazey – alkoholik…Ktoś jeszcze chce mi powiedzieć, że to nie jest rak grubasów, palaczy i alkoholików?ten kto pije alkohol nie musi byc alkoholikiem to po pierwsze, przesadzasz jezeli chodzi o wymienione osoby, Ania nawet jezeli palila to dawno temu, a co z ludzmi , ktorzy zmarli na tę chorobe, a nie mieli stycznosci z uzywkami i nie byli”grubasami”? Bez sensu to twoje porownywanie…[/quote]Akurat swazy i landon nie pili lampki do kolacji tylko byli cieżkimi nałogowcami, i to mówią o nich ich bliscy a nie ludzie, którzy znali ich tylko z ekranu.
Nie do końca rozumiem po co to zestawienie
[b]gość, 07-10-14, 20:42 napisał(a):[/b]Patric był alkoholikiem to znany fakt[quote][b]gość, 07-10-14, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 11:20 napisał(a):[/b]Kogo my tu mam? Przybylska – palaczka, Jobs – w młodości narkoman, nadużywający LSD, Pavarotti – otyły do granic możliwości, Michael Landon – palacz i alkoholik, Patrick Swazey – alkoholik…Ktoś jeszcze chce mi powiedzieć, że to nie jest rak grubasów, palaczy i alkoholików?Patric alkoholik pierwsze slysze…ale czekaj ty nie palisz nie pijesz a zdechniesz na tekiego raka ze bedziesz gnic i smierdziec i nikogo nie bedzie kolo ciebie, pamietaj ze morfina juz pozniej nie dziala smieciu[/quote][/quote]Nazywasz kogoś śmieciem dlatego, że krytykuje palenie i picie? :-/ Żałosna jesteś. Wiadomo, że ludzie, którzy zdrowo żyją też mogą umrzeć na raka. To może spotkać każdego. Jednak nie zmienia to faktu, że używki zwiększają to ryzyko. Zapewne są osoby palące, chorujące na raka, które gdyby nie paliły to też by zachorowały, zwłaszcza jeżeli są obciążone genetycznie. Mimo wszystko nie można twierdzić, że palenie nie ma tutaj znaczenia, bo na pewno zwiększa ryzyko choroby. Wśród sporej grupy palaczy chorych na raka, pewnie znajdzie się garstka takich, u których palenie nie miało wpływu na chorobę, ale większość pewnie będą stanowić tacy, którzy zachorowali na własne życzenie. Z jakiego powodu zachorowali ci ludzie, raczej się nie dowiemy.
wiadomo że śmierć jest okrutna,ale ona czeka KAŻDEGO ludzie,uspokójcie się…zamiast podchodzić do raka jak do zła ostatecznego zauważcie że mamy za to szansę pożegnac sie z rodziną i odejść w spokoju,a nie np na froncie albo w osamotnieniu i po torturach (wojna),każda śmierć jest okrutna ale po co jojczyć ? wiecie że to czeka każdego,nie zachowujcie się jakby przez śmierć popularnej aktorki w pl odkryto że zycie koncz ysie śmiercią
Patric był alkoholikiem to znany fakt[b]gość, 07-10-14, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 11:20 napisał(a):[/b]Kogo my tu mam? Przybylska – palaczka, Jobs – w młodości narkoman, nadużywający LSD, Pavarotti – otyły do granic możliwości, Michael Landon – palacz i alkoholik, Patrick Swazey – alkoholik…Ktoś jeszcze chce mi powiedzieć, że to nie jest rak grubasów, palaczy i alkoholików?Patric alkoholik pierwsze slysze…ale czekaj ty nie palisz nie pijesz a zdechniesz na tekiego raka ze bedziesz gnic i smierdziec i nikogo nie bedzie kolo ciebie, pamietaj ze morfina juz pozniej nie dziala smieciu[/quote]
Muszę was zmartwić ale akurat alkohol nie ma wielkiego wpływu na raka trzustki. Naukowcy nie stwierdzili korelacji między spożywaniem alko a zachorowalnością na raka. Odsyłam do badań. Papierosy mają większy wpływ. Niestety, ale raka determinują przede wszystkim geny. Rak trzustki jest tego sztandarowym przykładem. Używki czy zły styl życia to jakieś 20-30% odpowiedzialności za zachorowania. 70% to geny. Siedzę w tym po uszy, bo moja mama miała raka piersi, ja mam mutację genu BRCA1, więc muszę co roku robić USG i badać się co miesiąc. Onkolog powiedział, że tylko profilaktyka jest w stanie ochronić takie osoby jak ja przed śmiercią. W sensie, że jeśli wcześnie wykryję guzek (a zmiany rakowe powstają powoli), to mam 90% szans na uratowanie piersi i 99% szans na uratowanie życia.
[b]gość, 07-10-14, 21:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 20:54 napisał(a):[/b]gość, 07-10-14, 11:20 napisał(a):Kogo my tu mam? Przybylska – palaczka, Jobs – w młodości narkoman, nadużywający LSD, Pavarotti – otyły do granic możliwości, Michael Landon – palacz i alkoholik, Patrick Swazey – alkoholik… Ktoś jeszcze chce mi powiedzieć, że to nie jest rak grubasów, palaczy i alkoholików? co ty piszesz czlowieku? moj tata zmarl na ta chorobe tydzien temu i byl normalnym czlowiekim zadnych uzywek ! po prostu ten rak ,ta choroba spadla na nasza rodzine jak grom z jasnego nieba , 3 mce i taty nie ma…wyrazy wspolczucia, dla ciebie i rodziny…(to nie ironia)[/quote]Rak to moja droga epidemia naszych czasów. Umierają na raka palacze i Ci którzy mieli tzw hopla na punkcie zdrowej żywnościi zdrowego trybu życia. Podaje przykład mojego świętej pamięci kuzyna, który nigdy nie palił , był abstynentem, nie jeżdził samochodem, jego głównym środkiem transoportu był rower,od dwudziestego roku był na diecie wegetariańskiej.W wieku 40 lat zmarł na raka.
Jeszcze Daria Trafankowska, zapomina się o niej a ona bardzo dzielnie walczyła z rakiem trzustki.
gość, 07-10-14, 11:20 napisał(a):Kogo my tu mam? Przybylska – palaczka, Jobs – w młodości narkoman, nadużywający LSD, Pavarotti – otyły do granic możliwości, Michael Landon – palacz i alkoholik, Patrick Swazey – alkoholik… Ktoś jeszcze chce mi powiedzieć, że to nie jest rak grubasów, palaczy i alkoholików? co ty piszesz czlowieku? moj tata zmarl na ta chorobe tydzien temu i byl normalnym czlowiekim zadnych uzywek ! po prostu ten rak ,ta choroba spadla na nasza rodzine jak grom z jasnego nieba , 3 mce i taty nie ma…
[b]gość, 07-10-14, 20:54 napisał(a):[/b]gość, 07-10-14, 11:20 napisał(a):Kogo my tu mam? Przybylska – palaczka, Jobs – w młodości narkoman, nadużywający LSD, Pavarotti – otyły do granic możliwości, Michael Landon – palacz i alkoholik, Patrick Swazey – alkoholik… Ktoś jeszcze chce mi powiedzieć, że to nie jest rak grubasów, palaczy i alkoholików? co ty piszesz czlowieku? moj tata zmarl na ta chorobe tydzien temu i byl normalnym czlowiekim zadnych uzywek ! po prostu ten rak ,ta choroba spadla na nasza rodzine jak grom z jasnego nieba , 3 mce i taty nie ma…wyrazy wspolczucia, dla ciebie i rodziny…(to nie ironia)
[b]gość, 07-10-14, 14:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 14:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:00 napisał(a):[/b]Chorowałaś kiedyś poważnie? Katarek to możesz leczyć sobie ziołami, ale ciekawe czy odstawiłabyś już tak chętnie chemię w przypadku nowotworu i zamiast tego stosowała te magiczne masaże.Może meliskę sobie zaparz? Ja osobiście nie chorowałam poważnie i oczywiste, że jak pisałam o leczeniu ziołami to chodziło o katarek. Bliska mi osoba zmarła na raka i nie proponowałam jej odstawienia chemii , albo zastąpienia jej masażami. Widać nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, albo piszesz zaślepiona swoją agresją i chęcią dowalenia komuś. Skoro nie znasz wpływu takich masażów stóp na organizm z medycznego punktu widzenia to się nie wypowiadaj. Krytyka, bo Ty czegoś nie rozumiesz i to Ci się nie podoba nie ma sensu. Ja ma do tego ambiwalentny stosunek, na kogoś działa, na kogoś nie. To jak z homeopatią. Ile ludzi tyle opinii, a Tobie życzę pozytywnego podejścia do każdego człowieka. Do tego zdrowego, masujacego stópki też.[/quote]Na homeopatię zdanie jest jednoznaczne – placebo. Poczytaj sobie chociażby o Oscillococcinum najdroższym cukrze spożywczym świata. Większość lekarzy macha ręką na takie “leki” bo w sumie nikomu nie szkodzą a poprawiają motywację pacjenta.
[b]gość, 07-10-14, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 15:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 08:08 napisał(a):[/b]A właśnie, że o tłuszcze zwierzęce chodzi. Przy raku trzustki jako przyczynę wymienia się obok alkoholu, tytoniu i zarażeniu halibakterią, również “dietę bogatą w mięso”czytalam ostatnio duzo na temat tej choroby i potwierdzam, wszedzie pisza o zlym wplywie tluszczy zwierzecych…[/quote]A potrafisz to wytłumaczyć z biochemicznego punktu widzenia? Jakie reakcje zachodzą w organiźmie i jaki ma to wpływ na trzustkę? Bo do tej pory źródła podawały, że przyczyną miażdżycy są tłuszcze zwierzęce. Teraz zmieniają front. Więc jak to jest ? Rozumiesz to co czytasz, czy przeczytasz i uważasz wszystko za prawdę objawioną, bo tak jest napisane i już. Ja wiem jakie procesy zachodzą w organiźmie po spożyciu cukru i jakie po spożyciu tłuszczu, dlatego nie zgodzę się, że tłuszcz, czy mięso są przyczyną raka. Pozdrawiam.
[b]gość, 07-10-14, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:00 napisał(a):[/b]Zamiast silnymi lekami to się leczy masażami stop i ziołami, ale w rady ni. by nie zarabiały koncerny, wiec trujcie się dalej.Raka chcesz wyleczyć masażem stóp, powiadasz? To ci dopiero nowość. Podziel się z nami tym magicznym sposobem. A może jakiś filmik instruktażowy? -,-[/quote]HAHAHAHAHAHAHA[/quote]Mało wiecie, naprawdę masaże stop, to znaczy receptorów tam się znajdujących. Wielu ludzi się tak wyleczylo, tak samo ziołami, albo raczej mieszankami ziół, ale wy dalej stpsujcie na bol środki przeciwbólowe, faszerujcie się antybiotykami i innym gownem, powodzenia ;)[/quote]To lec do hospicjum wymasowac ludziom stopy, ocalisz dziesiątki ludzkich zyc![/quote]10/10 lepiej sie tych bredni skomentowac nie da
[b]gość, 07-10-14, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 14:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 14:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:00 napisał(a):[/b]Na homeopatię zdanie jest jednoznaczne – placebo. Poczytaj sobie chociażby o Oscillococcinum najdroższym cukrze spożywczym świata. Większość lekarzy macha ręką na takie “leki” bo w sumie nikomu nie szkodzą a poprawiają motywację pacjenta.Akurat nic sobie poczytywać nie muszę, bo wiem na czym polega efekt placebo i również uważam, że homeopatia na tym bazuje. Nie zmienia to faktu, ze zdania są podzielone odnośnie działania tych leków ze względu na to czy ktoś wierzy w ich działanie, czy nie. Osoba która wierzy w ich działanie będzie polecać i chwalić. Osoba która nie wierzy w działanie tych leków i uważa się przy tym co najmniej za lekarza, będzie zachowywać się jak Ty, czyli szydzić i wyśmiewać, efektów również nie ujrzy. Duża rolę w leczeniu oddziałuje podświadomość człowieka i jego nastawienie czego najlepszym dowodem jest właśnie placebo. I nie, nie wierzę w homeopatię ,ale znam ludzi, którzy takie leki spożywają i czują się dobrze. Nie mam prawa uważać ich za idiotów i Ty tak samo. Zresztą domyślam się, że nie jesteś lekarzem i nie potrafisz uargumentować swojego zdania właśną opinią tylko zasłyszaną i w dodatku nie sprawdzona w innych źródłach. Nie wszystkojest czarne i białe.
[b]gość, 07-10-14, 15:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 15:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 15:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 08:08 napisał(a):[/b]A właśnie, że o tłuszcze zwierzęce chodzi. Przy raku trzustki jako przyczynę wymienia się obok alkoholu, tytoniu i zarażeniu halibakterią, również “dietę bogatą w mięso”czytalam ostatnio duzo na temat tej choroby i potwierdzam, wszedzie pisza o zlym wplywie tluszczy zwierzecych…[/quote]A potrafisz to wytłumaczyć z biochemicznego punktu widzenia? Jakie reakcje zachodzą w organiźmie i jaki ma to wpływ na trzustkę? Bo do tej pory źródła podawały, że przyczyną miażdżycy są tłuszcze zwierzęce. Teraz zmieniają front. Więc jak to jest ? Rozumiesz to co czytasz, czy przeczytasz i uważasz wszystko za prawdę objawioną, bo tak jest napisane i już. Ja wiem jakie procesy zachodzą w organiźmie po spożyciu cukru i jakie po spożyciu tłuszczu, dlatego nie zgodzę się, że tłuszcz, czy mięso są przyczyną raka. Pozdrawiam.[/quote]wierze, ze tluszcz zwierzecy zle wplywa na trzustke , poniewaz wykazuja to badania, potwierdzaja lekarze itd , ty teraz bedziesz sie wymadrzac, bo gdzies uslyszalas, ze zmieniaja front , ja na takie informacje nie natrafilam, poza tym nie jestm lekarzem i nie sledze codziennie informacji na temat profilaktyki trzustki, pisze o tym , co jest ogolnodostepna wiedza, oraz co wiadomo od dawna. Pozdrawiam
[b]gość, 07-10-14, 13:16 napisał(a):[/b]Osoby, które palą i piją, dłużej żyją.To stwierdzony fakt.No proszę, ja znałam chłopaka, który się zachlał ( i palił) w wieku 35 lat. Zmarł.Kolejny- facet 52 lata, alkoholik i palacz. Zmarł. Mój wujek przez papierosy ma ostrą miażdżycę i chorobliwe bóle kończyn. zatem nie pieprz głupot.
[b]gość, 07-10-14, 15:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 08:08 napisał(a):[/b]Ojciec mojej kolezanki zżółkł, trafil do szpitala, z ktorego juz nie wyszedł. Rak zjadł go w 6 tygodni… Dieta w raku trzustki ma spore xnaczenie -alkohol, papierosy, tluszcze zwierzece bardzo w tym wypadku szkodza. Co nie znaczy ze kazdemu. W przypadkach wczesnych i u kobiet duzy wplyw ma dziedzicznosc, Ania sama o tym mowila ze jest obciazona.Tłuszcze zwierzęce powiadasz…chyba o cukier Ci chodziło. Homo sapiens jest uzależniony od węglowodanów i to cukry wykańczają trzustkę. Ludzie nie chorują na tłuszczycę, a cukrzycę! Dodam też, że węglowodany są głównym winowajcą jeśli chodzi o powstawanie cholesterolu LDL. Można o tym poczytać chociażby na wiki. Ludzie wpieprzają mnóstwo batoników, słodkich soczków, bułeczek, kaszek, owoców, czyli sam cukier! Jeśli chodzi o tłuszcze to bardzo szkodliwe są roślinne tłuszcze trans, a czysty tłuszcz zwierzęcy przy diecie niskowęglowodanowej nikomu nei zaszkodzi. Poza tym jest wiele mega zdrowych olei roślinnych zimnotłocoznych i nierafinowanych np. kokosowy, z orzechów włoskich, arachidowy itd. Nie demonizujcie tłuszczu, bo nie on odpowiada za otyłość i wiele innych chorób, a cukier .[/quote]A właśnie, że o tłuszcze zwierzęce chodzi. Przy raku trzustki jako przyczynę wymienia się obok alkoholu, tytoniu i zarażeniu halibakterią, również “dietę bogatą w mięso”[/quote]Jest nagonka na tłuszcze zwierzęce, więc wcale nie dziwię się, że tak piszą. O całe zło obwiniane są tłuszcze. Węglowodany to samo zdrowie natomiast 🙂 Cukrzyca, otyłość, próchnica zębów, miażdżyca, a to wszystko dzięki cukrom.
[b]gość, 07-10-14, 10:00 napisał(a):[/b]Zamiast silnymi lekami to się leczy masażami stop i ziołami, ale w rady ni. by nie zarabiały koncerny, wiec trujcie się dalej.gdyby bylo tak jak mowisz, wiele chorych osob na raka dzis by zylo… Akurat tego typu choroby masazem i,ziolami nie pokonasz…
[b]gość, 07-10-14, 11:20 napisał(a):[/b]Kogo my tu mam? Przybylska – palaczka, Jobs – w młodości narkoman, nadużywający LSD, Pavarotti – otyły do granic możliwości, Michael Landon – palacz i alkoholik, Patrick Swazey – alkoholik…Ktoś jeszcze chce mi powiedzieć, że to nie jest rak grubasów, palaczy i alkoholików?ten kto pije alkohol nie musi byc alkoholikiem to po pierwsze, przesadzasz jezeli chodzi o wymienione osoby, Ania nawet jezeli palila to dawno temu, a co z ludzmi , ktorzy zmarli na tę chorobe, a nie mieli stycznosci z uzywkami i nie byli”grubasami”? Bez sensu to twoje porownywanie…
[b]gość, 07-10-14, 15:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 08:08 napisał(a):[/b]Ojciec mojej kolezanki zżółkł, trafil do szpitala, z ktorego juz nie wyszedł. Rak zjadł go w 6 tygodni… Dieta w raku trzustki ma spore xnaczenie -alkohol, papierosy, tluszcze zwierzece bardzo w tym wypadku szkodza. Co nie znaczy ze kazdemu. W przypadkach wczesnych i u kobiet duzy wplyw ma dziedzicznosc, Ania sama o tym mowila ze jest obciazona.Tłuszcze zwierzęce powiadasz…chyba o cukier Ci chodziło. Homo sapiens jest uzależniony od węglowodanów i to cukry wykańczają trzustkę. Ludzie nie chorują na tłuszczycę, a cukrzycę! Dodam też, że węglowodany są głównym winowajcą jeśli chodzi o powstawanie cholesterolu LDL. Można o tym poczytać chociażby na wiki. Ludzie wpieprzają mnóstwo batoników, słodkich soczków, bułeczek, kaszek, owoców, czyli sam cukier! Jeśli chodzi o tłuszcze to bardzo szkodliwe są roślinne tłuszcze trans, a czysty tłuszcz zwierzęcy przy diecie niskowęglowodanowej nikomu nei zaszkodzi. Poza tym jest wiele mega zdrowych olei roślinnych zimnotłocoznych i nierafinowanych np. kokosowy, z orzechów włoskich, arachidowy itd. Nie demonizujcie tłuszczu, bo nie on odpowiada za otyłość i wiele innych chorób, a cukier .[/quote]A właśnie, że o tłuszcze zwierzęce chodzi. Przy raku trzustki jako przyczynę wymienia się obok alkoholu, tytoniu i zarażeniu halibakterią, również “dietę bogatą w mięso”[/quote]czytalam ostatnio duzo na temat tej choroby i potwierdzam, wszedzie pisza o zlym wplywie tluszczy zwierzecych…
[b]gość, 07-10-14, 14:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:00 napisał(a):[/b]Chorowałaś kiedyś poważnie? Katarek to możesz leczyć sobie ziołami, ale ciekawe czy odstawiłabyś już tak chętnie chemię w przypadku nowotworu i zamiast tego stosowała te magiczne masaże.Może meliskę sobie zaparz? Ja osobiście nie chorowałam poważnie i oczywiste, że jak pisałam o leczeniu ziołami to chodziło o katarek. Bliska mi osoba zmarła na raka i nie proponowałam jej odstawienia chemii , albo zastąpienia jej masażami. Widać nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, albo piszesz zaślepiona swoją agresją i chęcią dowalenia komuś. Skoro nie znasz wpływu takich masażów stóp na organizm z medycznego punktu widzenia to się nie wypowiadaj. Krytyka, bo Ty czegoś nie rozumiesz i to Ci się nie podoba nie ma sensu. Ja ma do tego ambiwalentny stosunek, na kogoś działa, na kogoś nie. To jak z homeopatią. Ile ludzi tyle opinii, a Tobie życzę pozytywnego podejścia do każdego człowieka. Do tego zdrowego, masujacego stópki też.
[b]gość, 07-10-14, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 08:08 napisał(a):[/b]Ojciec mojej kolezanki zżółkł, trafil do szpitala, z ktorego juz nie wyszedł. Rak zjadł go w 6 tygodni… Dieta w raku trzustki ma spore xnaczenie -alkohol, papierosy, tluszcze zwierzece bardzo w tym wypadku szkodza. Co nie znaczy ze kazdemu. W przypadkach wczesnych i u kobiet duzy wplyw ma dziedzicznosc, Ania sama o tym mowila ze jest obciazona.Tłuszcze zwierzęce powiadasz…chyba o cukier Ci chodziło. Homo sapiens jest uzależniony od węglowodanów i to cukry wykańczają trzustkę. Ludzie nie chorują na tłuszczycę, a cukrzycę! Dodam też, że węglowodany są głównym winowajcą jeśli chodzi o powstawanie cholesterolu LDL. Można o tym poczytać chociażby na wiki. Ludzie wpieprzają mnóstwo batoników, słodkich soczków, bułeczek, kaszek, owoców, czyli sam cukier! Jeśli chodzi o tłuszcze to bardzo szkodliwe są roślinne tłuszcze trans, a czysty tłuszcz zwierzęcy przy diecie niskowęglowodanowej nikomu nei zaszkodzi. Poza tym jest wiele mega zdrowych olei roślinnych zimnotłocoznych i nierafinowanych np. kokosowy, z orzechów włoskich, arachidowy itd. Nie demonizujcie tłuszczu, bo nie on odpowiada za otyłość i wiele innych chorób, a cukier .[/quote]A właśnie, że o tłuszcze zwierzęce chodzi. Przy raku trzustki jako przyczynę wymienia się obok alkoholu, tytoniu i zarażeniu halibakterią, również “dietę bogatą w mięso”
[b]gość, 07-10-14, 08:08 napisał(a):[/b]Ojciec mojej kolezanki zżółkł, trafil do szpitala, z ktorego juz nie wyszedł. Rak zjadł go w 6 tygodni… Dieta w raku trzustki ma spore xnaczenie -alkohol, papierosy, tluszcze zwierzece bardzo w tym wypadku szkodza. Co nie znaczy ze kazdemu. W przypadkach wczesnych i u kobiet duzy wplyw ma dziedzicznosc, Ania sama o tym mowila ze jest obciazona.Tłuszcze zwierzęce powiadasz…chyba o cukier Ci chodziło. Homo sapiens jest uzależniony od węglowodanów i to cukry wykańczają trzustkę. Ludzie nie chorują na tłuszczycę, a cukrzycę! Dodam też, że węglowodany są głównym winowajcą jeśli chodzi o powstawanie cholesterolu LDL. Można o tym poczytać chociażby na wiki. Ludzie wpieprzają mnóstwo batoników, słodkich soczków, bułeczek, kaszek, owoców, czyli sam cukier! Jeśli chodzi o tłuszcze to bardzo szkodliwe są roślinne tłuszcze trans, a czysty tłuszcz zwierzęcy przy diecie niskowęglowodanowej nikomu nei zaszkodzi. Poza tym jest wiele mega zdrowych olei roślinnych zimnotłocoznych i nierafinowanych np. kokosowy, z orzechów włoskich, arachidowy itd. Nie demonizujcie tłuszczu, bo nie on odpowiada za otyłość i wiele innych chorób, a cukier .
Zapomnieliście jeszcze o Dusi Trafankowskiej…
[b]gość, 07-10-14, 13:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:00 napisał(a):[/b]Zamiast silnymi lekami to się leczy masażami stop i ziołami, ale w rady ni. by nie zarabiały koncerny, wiec trujcie się dalej.Raka chcesz wyleczyć masażem stóp, powiadasz? To ci dopiero nowość. Podziel się z nami tym magicznym sposobem. A może jakiś filmik instruktażowy? -,-[/quote]HAHAHAHAHAHAHA[/quote]Mało wiecie, naprawdę masaże stop, to znaczy receptorów tam się znajdujących. Wielu ludzi się tak wyleczylo, tak samo ziołami, albo raczej mieszankami ziół, ale wy dalej stpsujcie na bol środki przeciwbólowe, faszerujcie się antybiotykami i innym gownem, powodzenia ;)[/quote]To lec do hospicjum wymasowac ludziom stopy, ocalisz dziesiątki ludzkich zyc![/quote] Wiesz co, ironizować ,wyśmiać i zrobić z kogoś idiotę można zawsze, zwłaszcza jak się nie zna tematu. Nie wiem jak to wygląda z masażem stóp, może coś w tym jest. Nie znam się, więc nie będę głupio krytykować. Na pewno nie pomoże w przypadku chorób genetycznych, ale może w innych schorzeniach da rade? Ja sama unikam stosowania leków i antybiotyków najczęściej jak mogę. Wolę naturalne metody leczenia i pielęgnacji. Wiadomo, że nie zawsze można sobie tak pomóc, ale im mniej leków tym lepiej. Jak jest z rakiem, a masażem nie mam pojęcia. Skąd wiesz, że na niektórych to nie zadziała?[/quote]Chorowałaś kiedyś poważnie? Katarek to możesz leczyć sobie ziołami, ale ciekawe czy odstawiłabyś już tak chętnie chemię w przypadku nowotworu i zamiast tego stosowała te magiczne masaże.
[b]gość, 07-10-14, 13:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 13:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:00 napisał(a):[/b]Zamiast silnymi lekami to się leczy masażami stop i ziołami, ale w rady ni. by nie zarabiały koncerny, wiec trujcie się dalej.Raka chcesz wyleczyć masażem stóp, powiadasz? To ci dopiero nowość. Podziel się z nami tym magicznym sposobem. A może jakiś filmik instruktażowy? -,-[/quote]HAHAHAHAHAHAHA[/quote]Mało wiecie, naprawdę masaże stop, to znaczy receptorów tam się znajdujących. Wielu ludzi się tak wyleczylo, tak samo ziołami, albo raczej mieszankami ziół, ale wy dalej stpsujcie na bol środki przeciwbólowe, faszerujcie się antybiotykami i innym gownem, powodzenia ;)[/quote]To lec do hospicjum wymasowac ludziom stopy, ocalisz dziesiątki ludzkich zyc![/quote] Wiesz co, ironizować ,wyśmiać i zrobić z kogoś idiotę można zawsze, zwłaszcza jak się nie zna tematu. Nie wiem jak to wygląda z masażem stóp, może coś w tym jest. Nie znam się, więc nie będę głupio krytykować. Na pewno nie pomoże w przypadku chorób genetycznych, ale może w innych schorzeniach da rade? Ja sama unikam stosowania leków i antybiotyków najczęściej jak mogę. Wolę naturalne metody leczenia i pielęgnacji. Wiadomo, że nie zawsze można sobie tak pomóc, ale im mniej leków tym lepiej. Jak jest z rakiem, a masażem nie mam pojęcia. Skąd wiesz, że na niektórych to nie zadziała?
Osoby, które palą i piją, dłużej żyją.To stwierdzony fakt.
co innego odejść w wieku 56 a co innego 35
[b]gość, 07-10-14, 13:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:00 napisał(a):[/b]Zamiast silnymi lekami to się leczy masażami stop i ziołami, ale w rady ni. by nie zarabiały koncerny, wiec trujcie się dalej.Raka chcesz wyleczyć masażem stóp, powiadasz? To ci dopiero nowość. Podziel się z nami tym magicznym sposobem. A może jakiś filmik instruktażowy? -,-[/quote]HAHAHAHAHAHAHA[/quote]Mało wiecie, naprawdę masaże stop, to znaczy receptorów tam się znajdujących. Wielu ludzi się tak wyleczylo, tak samo ziołami, albo raczej mieszankami ziół, ale wy dalej stpsujcie na bol środki przeciwbólowe, faszerujcie się antybiotykami i innym gownem, powodzenia ;)[/quote]To lec do hospicjum wymasowac ludziom stopy, ocalisz dziesiątki ludzkich zyc!
Ból w kręgosłupie jest też od bzykania
[b]gość, 07-10-14, 10:49 napisał(a):[/b]Znam ten ból, leczyłam się chyba 2 lata na kręgosłup, ból nie do opisania, aż zaczełam wymiotować po kilka razy na dzień! Na szczeście okazało się, że to od wrzodów zoladka miałam więcej szcześcia od niej!Takze jak was bli kręgoslup to równie dobrze może to być co innego. Poza tym Kozaczku nie przełozyłeś sie, na rak trzustki zmarła również nasza wspaniała aktorka Daria TrafankowskaMnie boli kręgosłup od niewygodnego łóżka. Ból kręgosłupa.można mieć też od ciągłego,stania,Siedzenia lub.leżenia,od skoliozy i lodowy,które też mam od obcasow w przypadku kobiet. Jest.mnóstwo rzeczy. mój babcia.dostała raka trzustki przez długotrwała ostra cukrzycę chuba ponad 20 lat jak nie więcej na insulinie była. Zmarła mając 80 parę lat,a wykryli u niej zaawansowane stadium dopiero jak zzzolkla cała.żadnych objawów wcześniej. I niestety była już za stara na operację ( serce dobrze już nie pracowało i i chore nerki)
[b]gość, 07-10-14, 07:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 06:54 napisał(a):[/b]Ciekawe byłyby dane o ich odżywianiu i ulubionych alkoholach.Mylis raka trzustki z marskoscia wątroby[/quote]Niczego nie myli, alkohol wywołuje szereg powikłań, niewydolność nerek, zgąbczenie mózgu, nadciśnienie, udary mózgu, uszkodzenie nerwu wzrokowego, refluks, raka jamy ustnej i przełyku, nowotwory przewodu pokarmowego a nawet raka piersi!Co się tyczy trzustki, to jej rak jest często następstwem przewlekłego zapalenia tego narządu, a za 65% przypadków nawracającego zapalania trzustki stoi nadużywanie alkoholu. Nadużywanie alkoholu powoduje zapalenie trzustki częściej niż cukrzyca!
[b]gość, 07-10-14, 11:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 11:20 napisał(a):[/b]Kogo my tu mam? Przybylska – palaczka, Jobs – w młodości narkoman, nadużywający LSD, Pavarotti – otyły do granic możliwości, Michael Landon – palacz i alkoholik, Patrick Swazey – alkoholik…Ktoś jeszcze chce mi powiedzieć, że to nie jest rak grubasów, palaczy i alkoholików?Patric alkoholik pierwsze slysze…ale czekaj ty nie palisz nie pijesz a zdechniesz na tekiego raka ze bedziesz gnic i smierdziec i nikogo nie bedzie kolo ciebie, pamietaj ze morfina juz pozniej nie dziala smieciu[/quote]Owszem, poczytaj może o nim coś więcej niż biografię na wikipedii. Jego żona sama przyznaje, że w pewnym momencie go nawet opuściła, nie mogąc znieść jego nałogu.
Dziewczyno pokonasz raka tarczycy. Nie ma innej opcji.
[b]gość, 07-10-14, 10:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 10:00 napisał(a):[/b]Zamiast silnymi lekami to się leczy masażami stop i ziołami, ale w rady ni. by nie zarabiały koncerny, wiec trujcie się dalej.Raka chcesz wyleczyć masażem stóp, powiadasz? To ci dopiero nowość. Podziel się z nami tym magicznym sposobem. A może jakiś filmik instruktażowy? -,-[/quote]HAHAHAHAHAHAHA[/quote]Mało wiecie, naprawdę masaże stop, to znaczy receptorów tam się znajdujących. Wielu ludzi się tak wyleczylo, tak samo ziołami, albo raczej mieszankami ziół, ale wy dalej stpsujcie na bol środki przeciwbólowe, faszerujcie się antybiotykami i innym gownem, powodzenia 😉