The Dark Knight bije rekordy
O tym, że śmierć Heatha Ledgera podgrzała atmosferę wokół filmu The Dark Knight wiadomo było już od dawna. Przewidywano, że ostatni film, w którym pojawił się zmarły aktor odniesie wielki kasowy sukces. Takiej popularności jednak nikt się nie spodziewał.
Wiadomo już, że w pierwszym dniu wyświetlania (piątek) najnowsza część Batmana zarobiła 66,4 miliona dolarów. Film jest na najlepszej drodze do pobicia rekordu ustalonego w zeszłym roku przez produkcję Spider-Man 3. Tylko przez pierwszy weekend w kinach Człowiek Pająk przyniósł producentom 151,1 miliona dolarów.
Dan Fellman, pracujący dla wytwórni Warner Bros, przyznaje, że film praktycznie nie potrzebował dodatkowej promocji.
“Śmierć Heatha jest największym wabikiem na widzów. Moglibyśmy zrezygnować z dodatkowej promocji, a film i tak odniósłby sukces. Do tego trzeba dołączyć opowieści o tym, jak niesamowicie zagrał. To przyciąga ludzi do kin\” – mówi.
hV5vLM uzhonvcpgcln
Zaluje, ze nie mialam moiowclszi uietsencczznia w warsztatach w Poznaniu. Projekt wydaje sie strasznie ciekawy, aczkolwiek nie do konca jasne jest dla mnie jak to wszystko bedzie sie odbywalo. Mam nadzieje, ze beda jeszcze okazje, zeby wziac udzial w jakims spotkaniu, ktore przyblizy mi i rozjasni calosc
gość, 20-07-08, 12:58 napisał(a):gość, 20-07-08, 12:50 napisał(a):ja podejrzewalam do samego pogrzebu ze to chwyt reklamowy… ze producenci zlamali najwieksze tabu i wymyslili smierc aktora jako promocje. Strasznie zaluje ze odszedl…haha czyli myslisz, ze umarl po to, by ten film zapamietano? bez przesady, chyba cie pogielo, nikt by na takie cos sie nie zdobyl..Chodzi o to, że sfingowali tą śmierć na potrzeby promocji filmu, a nie, że ustalili, że on umrze naprawde.. Matko, wroc do podstawowki.
Szkoda go. Niesamowicie zagrał.
grrrrrrrrrrrrrrrrrr
Boze jak go szkoda!:( tak go polubiłam za tą rolę… tak świetnie w niej zagrał… szkoda że go już w żadnym filmie już nie będzie:\'( był taki młody! dopiero zaczynał karierę:( gdyby żył napewno zdobył by OSKARA:) i się cieszył sławą:) publiczność go przecież pokochała… czemu to zrobił!? :\'(
no to bardzo dobrze:))))
ludzie chcą zobaczyć ostatni film z jego udziałem
trochę tak to zabrzmiało, jakby spokojnie mówili o zarabianiu na śmierci Heatha.
człowiek pająk? Raczej człowiej nietoperz…
W zakochanej złośnicy był jeszcze żółtodziobem. Dopiero w “Tajemnicy…” pokazał, na co naprawdę go stać. ”Mroczny rycerz” tylko potwierdza fakt, że Ledger był cudownym aktorem i na pewno dużo by jeszcze namieszał w Hollywood.
Heath był niesamowitym aktorem. Poznałam go w “Zakochanej złośnicy” i momentalnie pokochałam. Aż przykro patrzeć jak oni żerują na jego śmierci. zagrał rolę godną oskara ale nikogo to nie obchodzi, widzą tylko to, że umarł podczas kręcenia filmu więc ”musi być fajny”. Jedna wielka masakra. Mam nadzieje, że jego pamięć nie zaginie.[*] Dla Heath’a Ledger’a – niesamowitego aktora.
wlasnie pobil rekord spidermana o 4 mln
gość, 20-07-08, 18:03 napisał(a): glupota ludzka i żądza sensacji jest bezgraniczna – “facet umarl , wiec pojde na film z nim ”, ale gdyby zyl , to ponad polowa z tych , ktorzy teraz oblegaja kina , nie wiedzialaby nawet , ze taki ktos – bardzo dobry aktor , zreszta , istnieje ; skad sie wzial kult ledgera ? dlaczego inni mlodzi , dobrzy aktorzy , ktory zmarli np w ubieglym , czy w tym roku nie sa nagle megagwiazdami ? bo zaden z nich nie odszedl w trakcie krecenia megaprodukcji , robionej przez megawytwornie , ktora to wytwornia chce zarabiac , jak sie da – umiejetnie żerowali na smierci ledgera , wypuszczali ciagle nowe informacje z nim i z rola zwiazane a tlumy daly sie poniesc histerii , bo od tego przeciez sa watpie czy tych ktorzy teraz oblegaja kina obchodzi ze ledger nie zyje.. bo to usa nie polska, tam nie ma kultu ledgera (jak u nas) tam jest kult batmana…. i przedewszystkim o niego im chodzi moze u nas gdy praktycznie innej kampani promocyjnej nie bylo ale tam byla przeprowadzana fenomenalna w postaci marketingu wirusowego… (zaczela sie przed jego smiercia i juz uczestniczyly w niej miliony), zreszta kazda tego typu producja w stanach przyciaga duzo ludzi… do tego sadzac po opiniach film jest fenomenalny (imdb- pierwsze miejsce, masa pozytywnych recenzji, a te nie przychylne zarzucaja jedynie to ze nie nadaje sie dla dzieci) ja radze obejrzec bo naprawde zapowiada sie swietny film ze swietna obsada i swietnego rezysera/scenarzysty
Wielka szkoda, że nie żyje.. Chętnie obejrzę ten film, ze względu na rolę Heatha.
Nadal nie mogę uwierzyć, że Heath nie żyje;( uwielbiałam go;(
glupota ludzka i żądza sensacji jest bezgraniczna – “facet umarl , wiec pojde na film z nim ”, ale gdyby zyl , to ponad polowa z tych , ktorzy teraz oblegaja kina , nie wiedzialaby nawet , ze taki ktos – bardzo dobry aktor , zreszta , istnieje ; skad sie wzial kult ledgera ? dlaczego inni mlodzi , dobrzy aktorzy , ktory zmarli np w ubieglym , czy w tym roku nie sa nagle megagwiazdami ? bo zaden z nich nie odszedl w trakcie krecenia megaprodukcji , robionej przez megawytwornie , ktora to wytwornia chce zarabiac , jak sie da – umiejetnie żerowali na smierci ledgera , wypuszczali ciagle nowe informacje z nim i z rola zwiazane a tlumy daly sie poniesc histerii , bo od tego przeciez sa
A moim zdaniem to trafiony pomysł na nowego Batmana, dobra obsada plus fajny klimat filmu…
gość, 20-07-08, 16:13 napisał(a):gość, 20-07-08, 16:08 napisał(a):gość, 20-07-08, 16:04 napisał(a):gość, 20-07-08, 15:54 napisał(a):kolejna kinowa szmira z kolejnymi beznadziejnymi aktorami…po co umierać na potrzeby głupiego filmu?typowe podejscie kogos kto nic nie wie na temat tego filmu ani o jego tworcachtypowe podejście fana komiksów i filmów niezbyt ambitnych za dużą kasę…dla wiadomosci nie jestem fanem komiksow, ba nawet tego gatunku filmowego nie lubie… radze dowiedziec sie cos wiecej o filmie i jego tworach niz myslec schematyczniedlaczego wypowiadając się na czyjś temat stwierdzasz, że dana osoba nie jest z w/w zaznajomiona… o filmie z pewnością wie sporo, będąc z nim zaznajomiona…filozofa czytającego w myślach nie trzeba udawać… a skoro stwierdza, że film, jemu/jej się niezbyt podoba choćby nawet z samych reklam to widocznie tak jest…na gusta innych się nie wpływa…
a i jak mozna powiedziec ze aktorzy wystepujacy w tym filmie (nie napisze nazwisk bo nie wiem czemu nie chce mi sie wtedy post publikowac) sa beznadziejnymi aktorami? w momencie gdy to czolowka aktorstwo….
gość, 20-07-08, 16:39 napisał(a):gość, 20-07-08, 16:28 napisał(a):moim zdaniem o filmie wlasnie nic nie wie… dlatego tak mowi… no chyba ze miliony ludzi sie myla i wiekszosc krytykow… do tego kiepskimi aktorami… coz jesli dla kogos kto kinem sie interesuje tacy aktorzy min dwukrotny zdobywca oscara jsest beznadziejnym aktorem…nie dla wszystkich oskarowi aktorzy sa najlepsi, są guru. I nie dla wszystkich to co mówia krytycy jest wyrocznią…film jak każdy inny, jedynie masa koło niego sensacji ze względu na smierć jednego z aktorów…gdyby nie to, byłby kolejną, drogą, zwykłą superprodukcją jakich w kinie wiele…co do aktorow oscarowych to sie zdgodze ale nie powiesz mi chyba ze michael caine nie jest jednym z najlepszych aktorow? co do tej teori o smierci to powiem ci tak… film byl dlugo wyczekiwany przed jego smiercia.. u nas jest popularny dzieki niej ale nie w stanach… tam moze 10% tylko obejrzy ze wzgledu na niego… film i bez niego bylby sukcesem kasowym moze nie az tak duzym ale rowniez… co do krytykow chodzilo o to ze nie o kazdym filmie mozna spotkac tyle pochlebnych recenzji… i nie sadze ze nowa trylogia batmanow Nolana jest kolejna zwykla superproduckja naprawde radze ci obejrzec… chlopak ma niesamowity talent… w sumie nakrecil chyba 6 filmow (moze kojazysz memento, prestiz, bezsennosc?) i wszystkie oceniane na 8/10 lub 9/10
gość, 20-07-08, 16:28 napisał(a):moim zdaniem o filmie wlasnie nic nie wie… dlatego tak mowi… no chyba ze miliony ludzi sie myla i wiekszosc krytykow… do tego kiepskimi aktorami… coz jesli dla kogos kto kinem sie interesuje tacy aktorzy min dwukrotny zdobywca oscara jsest beznadziejnym aktorem…nie dla wszystkich oskarowi aktorzy sa najlepsi, są guru. I nie dla wszystkich to co mówia krytycy jest wyrocznią…film jak każdy inny, jedynie masa koło niego sensacji ze względu na smierć jednego z aktorów…gdyby nie to, byłby kolejną, drogą, zwykłą superprodukcją jakich w kinie wiele…
gość, 20-07-08, 16:08 napisał(a):gość, 20-07-08, 16:04 napisał(a):gość, 20-07-08, 15:54 napisał(a):kolejna kinowa szmira z kolejnymi beznadziejnymi aktorami…po co umierać na potrzeby głupiego filmu?typowe podejscie kogos kto nic nie wie na temat tego filmu ani o jego tworcachtypowe podejście fana komiksów i filmów niezbyt ambitnych za dużą kasę…dla wiadomosci nie jestem fanem komiksow, ba nawet tego gatunku filmowego nie lubie… radze dowiedziec sie cos wiecej o filmie i jego tworach niz myslec schematycznie
moim zdaniem o filmie wlasnie nic nie wie… dlatego tak mowi… no chyba ze miliony ludzi sie myla i wiekszosc krytykow… do tego kiepskimi aktorami… coz jesli dla kogos kto kinem sie interesuje tacy aktorzy min dwukrotny zdobywca oscara jsest beznadziejnym aktorem…
Moja siostra cioteczna była w piatek w Nowym Jorku na nim- mówi, że cudo a nie film. Jest podobno bardzo brutalny i mroczny, nie da sie oczu oderwac, wbija w fotel i dziekuje bogu ze to tylko film. Ludzie po seansie zatkani. Ale podobno jednak nie powinien mieć kategorii od lat 13. Ja czekam z niecierpliwością na nasza prapremiere, także 3 do kina. A i film to bardziej dramat kryminalny, niż kolejna komiksowa bajeczka w stylu Spidermana. Nolan nigdy nie zawodzi.
gość, 20-07-08, 16:04 napisał(a):gość, 20-07-08, 15:54 napisał(a):kolejna kinowa szmira z kolejnymi beznadziejnymi aktorami…po co umierać na potrzeby głupiego filmu?typowe podejscie kogos kto nic nie wie na temat tego filmu ani o jego tworcachtypowe podejście fana komiksów i filmów niezbyt ambitnych za dużą kasę…
gość, 20-07-08, 15:54 napisał(a):kolejna kinowa szmira z kolejnymi beznadziejnymi aktorami…po co umierać na potrzeby głupiego filmu?typowe podejscie kogos kto nic nie wie na temat tego filmu ani o jego tworcach
kolejna kinowa szmira z kolejnymi beznadziejnymi aktorami…po co umierać na potrzeby głupiego filmu?
Salianka, 20-07-08, 14:50 napisał(a):No tak, polowa osób, które nagle chcą iść do kina nawet nie wiedziała, w jakich filmach występował Heath przed jego śmiercią…moim zdaniem ci co sie wypowiaja ze pojda dla niego tak naprawde nie pojda bo do premiery o nim zapomna, zreszta teraz nagle fanki a o facecie zanim umarl nie slyszaly lub jeden czy dwa filmy widzialy… osobiscie sadze ze TDK bedzie baaaardzo dobry… naprawde czytajac recenzje juz sie doczekac nie mozna… zreszta Nolan nigdy mnie jeszcze nie zawiodl
No tak, polowa osób, które nagle chcą iść do kina nawet nie wiedziała, w jakich filmach występował Heath przed jego śmiercią…
tak jasne a film jest genialny tylko i wylacznie dzieki ledgerowi… a napalone nastolaty ktore film zobacza wlasnie jemu ta zasluge beda przypisywac…
to dlaczego takiego zainteresowania nie ma jego ostatni film?To JEST jego ostatni film, w którym zdążył nakręcić wszystkie sceny. ‘The Imaginarium of Doctor Parnassus’ będzie miało premierę dopiero w 2009 roku i Heath nagrał ich zaledwie kilka. Gdyby nie śmierć Heatha, to wątpię, czy na kozaczku byłyby jakiekolwiek newsy o Batmanie, oprócz “kreacji gwiazd z premiery”.To niestety prawda, Kozaczek nie interesuje się tak każdym nadchodzącym filmem. Choćby z tego tygodnia, gdzie coś o Mamma Mia? ;)Tak to film sam się wypromował. Nie do końca, marketing wirusowy był genialny. Powstało kilkadziesiąt stron związanych z Gotham, zhackowanych później przez Jokera 😉
przyciaga, przyciąga, bo ja też mam zamiar to obejrzeć właśnie ze wzgledu na niego.
mam sentyment do Batmana:) trochę to smutne, ale rzeczywiście śmierć Heatha to dobra reklamatak czy inaczej, poszłabym na ten film
moim zdaniem to jest gruubo gruubo przesasdzone… bo skoro zainteresowanie TDK jest tylko dzieki smierci ledgera to dlaczego takiego zainteresowania nie ma jego ostatni film?
gość, 20-07-08, 12:50 napisał(a):ja podejrzewalam do samego pogrzebu ze to chwyt reklamowy… ze producenci zlamali najwieksze tabu i wymyslili smierc aktora jako promocje. Strasznie zaluje ze odszedl…juz takie rzeczy sie zdazlaly… dwa razy bodajze… do tego np do promocji Blair witch projects ukrywano trojke aktorow a ich zagniecie zgloszono na policje… w skutek czego otrzymali status zaginionych/prawdopodobnie martwych…
subcio, 20-07-08, 13:52 napisał(a):To co powiedział Dan to prawda-sama pójdę do kina, żeby zobaczyć ostatnią grę Heathaskoro tak to gdzie tu prawda? nie pojdziesz przeciez na mrocznego rycerza tylko na jego ostatni film…
svetlana, 20-07-08, 13:18 napisał(a):szkoda, szkoda że juz więcej go nigdzie nie zobaczymy ;/z tego co wiem to zobaczymy…
To co powiedział Dan to prawda-sama pójdę do kina, żeby zobaczyć ostatnią grę Heatha
szkoda, szkoda że juz więcej go nigdzie nie zobaczymy ;/
szkoda, że Heath nie zagra już w żadnym filmie ;__;….
zurawinka, 20-07-08, 12:12 napisał(a):Emi, 20-07-08, 11:52 napisał(a):Śmierć Heatha jest największym wabikiem na widzów.To prawda, ale w życiu bym tak nie powiedziała. Gość jakiś dziwny…Może i brzmi dziwnie, ale to czysta prawda. Gdyby nie śmierć Heatha, to wątpię, czy na kozaczku byłyby jakiekolwiek newsy o Batmanie, oprócz “kreacji gwiazd z premiery”. Tak to film sam się wypromował. bez przesady… bez smierci ledgera poprzednia czesc w pierwszy dzien zarobila cos ok 50 mln… do tego fanow batmana w amercye jest naprawde wielu… przez ten czas zreszta Nolan zdarzyl wyrobic sobie opinie… no i nie oszukujmy sie do kina przyciagaja ludzi przedewszystkim opinie o filmie… gdyby byla to szmira nikt by na to nie chodzil i sie tak podniecal… ostatnim filmem Ledgera jakos sie tak nie podniecaja…
gość, 20-07-08, 09:55 napisał(a):założę się że jego śmierć była założona na potrzeby promocji filmu.Założę się, że nie masz jeszcze wykształcenia podstawowego, dziecko.
ja podejrzewalam do samego pogrzebu ze to chwyt reklamowy… ze producenci zlamali najwieksze tabu i wymyslili smierc aktora jako promocje. Strasznie zaluje ze odszedl…
gość, 20-07-08, 12:50 napisał(a):ja podejrzewalam do samego pogrzebu ze to chwyt reklamowy… ze producenci zlamali najwieksze tabu i wymyslili smierc aktora jako promocje. Strasznie zaluje ze odszedl…haha czyli myslisz, ze umarl po to, by ten film zapamietano? bez przesady, chyba cie pogielo, nikt by na takie cos sie nie zdobyl..
gość, 20-07-08, 08:37 napisał(a):straszne, zarabiaja na smierci fajnego kolesia i dobrego aktora:(
Emi, 20-07-08, 11:52 napisał(a):Śmierć Heatha jest największym wabikiem na widzów.To prawda, ale w życiu bym tak nie powiedziała. Gość jakiś dziwny…Może i brzmi dziwnie, ale to czysta prawda. Gdyby nie śmierć Heatha, to wątpię, czy na kozaczku byłyby jakiekolwiek newsy o Batmanie, oprócz “kreacji gwiazd z premiery”. Tak to film sam się wypromował.
I tak sie zarabia na śmierci.
Śmierć Heatha jest największym wabikiem na widzów.To prawda, ale w życiu bym tak nie powiedziała. Gość jakiś dziwny…
Dan Fellman jest nienormalny i to najbardziej obrzydliwy komentarz jaki słyszałam…