Ewolucja selfies trwa.

Były już fotki po seksie, na ubikacji, przy kolacji, selfies kotów, psów i posągów.

Teraz nadchodzi nowa moda na robienie zdjęć pod nazwą dronie.

Nazwa powstała z połączenia dwóch słów: „selfie” i „drone” (czyli dron). Otrzymane słówko „dronie” wskazuje na samo*bki robione przy użyciu dronów.

Zasada jest prosta. Najpierw kamera umieszczona na dronie utrwala obraz z bliska, potem wraz z dronem oddala się i pokazuje coraz szerszą perspektywę.

Niektóre dronie są robione w odwrotnej kolejności – od ogółu do szczegółu.

Ważne jest jedno – by obraz utrwalony z oddalenia był jak najbardziej niesamowity.

Zobaczcie koniecznie kilka przykładów. Może czas zacząć się rozglądać za dronem? Zanim inni pokażą swoje dronie na Instagramie;)

Więcej szukajcie tutaj.

To zapiera dech w piersiach! [VIDEO]

To zapiera dech w piersiach! [VIDEO]

To zapiera dech w piersiach! [VIDEO]

To zapiera dech w piersiach! [VIDEO]

To zapiera dech w piersiach! [VIDEO]

To zapiera dech w piersiach! [VIDEO]

To zapiera dech w piersiach! [VIDEO]

To zapiera dech w piersiach! [VIDEO]

To zapiera dech w piersiach! [VIDEO]

To zapiera dech w piersiach! [VIDEO]