To zdjęcie Chodakowskiej wywołało burzę (FOTO)
Ewa Chodakowska (32 l.) kilka dni temu odwiedziła Chicago, potem poleciała do Nowego Jorku.
A w Wielkim Jabłku ostra zima, o czym na własnej skórze przekonały się nasze blogerki (czytaj: Ogromny dramat Maffashion).
Chodakowska, która nie lubi marznąć, wrzuciła na Instagram zdjęcie w kożuchu.
Uwielbiam ciepełko gdyby nie ten kożuch, to zamiast spacerować po ulicach NYC, trzymałabym nos za oknem w pokoju hotelowym #wspierampolskichprojektantow!! Ty tez wspieraj polskich projektantów !! #warm #cosy #comfortable – napisała trenerka promując przy okazji producenta kożucha.
Chodakowska ubrana w kożuch wywołała mieszane uczucia. Na forum odezwały się oburzone internautki:
Ewę bardzo lubię i cenię, ale jestem wegetarianką, nie noszę skór, futer, kupuję kosmetyki firm deklarujących że nie testują na zwierzętach i nie podoba mi się promowanie skórzanych ubrań tak jak ten kożuch. Tak jak ktoś wcześniej napisał, jest to prymitywne. Dislike – napisała jedna z nich.
Wspierać projektantów co robią rzeź niewiniątek… nie dzięki – oburzyła się inna fanka.
Dodam, że noszenie futer jest prymitywne – podkreśliła swój punkt widzenia.
Chodakowska nie pozostała dłużna:
Kochana, ja mam na sobie zwierzę hodowlane – takie które się zjada… To nie norka/królik/lis. Żadna rzeź. Nie jestem wegetarianką i jestem za tym, żeby nic się nie marnowało – odpisała.
Jest różnica pomiędzy futerkiem z norek a kożuchem z wełny owczej czy ze skóry zwierząt hodowlanych. btw jem mięso, ale nie dyskryminuję wegetarian!! Proszę o rozsądek – zaapelowała Chodakowska.
A do osoby, która napisała “dislike”, trenerka skierowała następujące słowa:
Nie powinnaś mnie dyskryminować tylko dlatego, że jem mięso i noszę kożuchy… Cóż mogę powiedzieć – dislike back – napisała.
Jest się o co kłócić?



Paskudna jest ta chodakowska ! Najgorsze jest to ze reklamuje kosmetyki testowane na zwierzętach ! I to ma coś fanów ?!!!
Cały fenomen tej baby opiera się na tym, że jej fankami są baby równie brzydkie jak ona, bo urodziwej trenerki fitnes by nie zdzierżyły z zazdrości. A tak mają się z kim identyfikować. A że brzydkich kobiet niemało, to i popularność Chodaka spora….
jesteś dla mnie najważniejsza w życiu,mógłbym się z tobą ohajtać-nawet już za tydzień,ale pewnie jesteś już zajęta:((
Nie skomentowal zaden wegetarian ?! rece opadaja jak widza takie wywody jak twoje i w dupie maja odpowiadac na tak bezmyslne komentarze , zamiast siedziec na kozaku proponuje zapoznac sie z faktami a potem zabierac glos.
Jak mozna byc fanem kogos kto jest kompletnie pozbawiony wspolczucia dla innych
Ewa, a ja chętnie popatrzę nie tylko na Twoje nogi, czy figurę
Przestancie byc dwulicowi ludzie. Kolejki po mieso w sklepach I kobitki zima ubrane w futra to Polska rzeczywistosc. Popieram Ewe choc nie podazam za nia.
Masakra co ty piszesz dziewczyno ! Na bank nie masz wiecej jak 14 lat ,
brzydki i przebiegły babsztyl
[b]gość, 18-02-15, 21:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 23:11 napisał(a):[/b]Wiecie ile się rozkładają i jak toxyczne są materiały sztuczne, z których produkuje się sztuczne futra i ciepłe kurtki? Jak długo sie będą rozkładały na śmietnikach? Ile powstaje przy ich produkcji ścieków? Ile szkodliwych rzeczy przedostanie się do atmosfery? Ile sztucznych nawozów i oprysków stosuje sie w uprawie bawełny, że ludzie pracujący na plantacjach sa wyzyskiwani. I do tego najcześciej sieciówkowe ubrania są nietrwałe. Uważam, że szycie ciepłej odzieży ze skór zwierząt hodowlanych jest bardziej eko. Zwłaszcza jeśli zwierzę jest traktowane w ciągu swego zycia dobrze i zabijane tak, by nie wyrządzać mu niepotrzebnego cierpienia. Przecież większość ciuchów z sieciówek jest szytych w krajach przy użzyciu taniej, niewolniczej siły roboczej – to nie są ubrania bardziej cywilizowane i wolne od okrucieństwa.Masz racje tak wyglada to od tej dugiej strony. Chyba dlatego nie skomentowal twojej wypowiedzi zaden z wegetarian… a ciekawa bylabym odoowiedz:)[/quote]Nikt tego nie skomentował, żaden wegetarianin? może juz nie ma siły na komentowanie kolejnych debilizmów. Ja sie pytam w jaki sposób hodowane jest zwierzę- czym sie żywi np? otóż hektary upraw sa tworzone po to aby wyżywić miliardy zwierząt hodowlanych/rzeźnych- to jest eko? serio sądzisz że te zwierzaki żywią się powietrzem? nie potrzebują też pić wody? jaka gałąź przemysłu powoduje na świecie najwyższą emisję gazów cieplarnianych? hodowla zwierząt właśnie- poczytajcie, doedukujcie się i na koniec przemyślcie – to nie boli…..Wracając do tego co robią sieciówki- jedno nie neguje drugiego- człowiek jest z natury okrutny- tak wobec zwierząt, jak wobec innych ludzi- a w krajach gdzie najgorzej traktuje sie zwierzęta , fatalnie funkcjonują też ludzi. Niestety ALE MIARĄ CYWILIZACJI JEST STOSUNEK CZŁOWIEKA DO ZWIERZĄT WŁAŚNIE.
[b]gość, 18-02-15, 17:02 napisał(a):[/b]wszyscy chodza i lubia w skorzanych butac ..w skorzanych kurtkach ,rekawiczkach ,czapkach itp..i jest git a futro kozuch nie..kurcze co za glupota..ludzie zachowuja sie jak po,,by..albo nic czyli zadnych butow rekawic spodnic itp,albo wszystko…naprawdę jesteś tak ograniczona, ze sądzisz że wszyscy chodzą w skórach….otóż oświecę cię- nie nie wszyscy znam wiele osób i sama do nich nalezę które nie jedzą oraz nie kupują żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego
fankami są same kury domowe, ktore jej odpisują na fejsie, by kazdy myslal, że ćwiczą 😀
ona wygląda jak trans
[b]gość, 18-02-15, 16:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-02-15, 08:19 napisał(a):[/b]Gary Yourofsky “inspirujacy wyklad ktory moze odmienic twoje zycie ” polecam na You Tube , obejrzyjcie sobie a w zyciu miesa i mleka nawet nie dotkniesz , Cala smutna prawda :(Serio ten pajac na Ciebie wpłynął? xD’mlekoropa, jajko to ciota kury, a miód to rzygi i w ogóle be ludzie co go kradną pszczołom’ 😀 Dziewczyno, nie łykaj wszystkiego jak pelikan, włącz myślenie! Chcesz zrobić coś dobrego? Polecam wolontariat.[/quote]Tak przekonal mnie zaraz po tym jak obejrzalem “Earthlings” a wolontariuszem juz jestem 🙂
[b]gość, 18-02-15, 18:23 napisał(a):[/b]Głupie, puste, zadufane w sobie babsko.Jakie to szczęście, że po świecie chodzą jeszcze mądre, skromne i przepełnione miłością do bliźniego osoby – jak Ty!
” Zwłaszcza jeśli zwierzę jest traktowane w ciągu swego zycia dobrze i zabijane tak, by nie wyrządzać mu niepotrzebnego cierpienia.” – wskaż mi miejsca gdzie jest taki idealny świat- bo nie znam- a jestem zootechnikiem- przemysłowa hodowla zwierząt nie ma nic wspólnego z humanitaryzmem! naprawdę jesteście niedouczone albo głubie
[b]gość, 17-02-15, 23:11 napisał(a):[/b]Wiecie ile się rozkładają i jak toxyczne są materiały sztuczne, z których produkuje się sztuczne futra i ciepłe kurtki? Jak długo sie będą rozkładały na śmietnikach? Ile powstaje przy ich produkcji ścieków? Ile szkodliwych rzeczy przedostanie się do atmosfery? Ile sztucznych nawozów i oprysków stosuje sie w uprawie bawełny, że ludzie pracujący na plantacjach sa wyzyskiwani. I do tego najcześciej sieciówkowe ubrania są nietrwałe. Uważam, że szycie ciepłej odzieży ze skór zwierząt hodowlanych jest bardziej eko. Zwłaszcza jeśli zwierzę jest traktowane w ciągu swego zycia dobrze i zabijane tak, by nie wyrządzać mu niepotrzebnego cierpienia. Przecież większość ciuchów z sieciówek jest szytych w krajach przy użzyciu taniej, niewolniczej siły roboczej – to nie są ubrania bardziej cywilizowane i wolne od okrucieństwa.Masz racje tak wyglada to od tej dugiej strony. Chyba dlatego nie skomentowal twojej wypowiedzi zaden z wegetarian… a ciekawa bylabym odoowiedz:)
Głupie, puste, zadufane w sobie babsko.
głupia bez gustu dumna z siebie baba sukienka z tiulu i adidasy hahahh
plastikowa bez zadnej mimiki nabotoksowana twarz i rybie usta i sztuczny biust reszta to koścista aseksualna figura jestem tez szczupła ale takich wystających kości bym nie chciała torturuje swoje ciało i dlatego zero kobiecości a twarz ciągle taka sama bez wyrazu
[b]gość, 18-02-15, 16:20 napisał(a):[/b]Za chwile z weganami bedzie jak z żydami, murzynami, arabami – wiekszosc na sie kłaniać mniejszości ;)Sama nie jem mięsa ani nabiału, ale skórę uwielbiam :Ddobre haha
wszyscy chodza i lubia w skorzanych butac ..w skorzanych kurtkach ,rekawiczkach ,czapkach itp..i jest git a futro kozuch nie..kurcze co za glupota..ludzie zachowuja sie jak po,,by..albo nic czyli zadnych butow rekawic spodnic itp,albo wszystko…
Za chwile z weganami bedzie jak z żydami, murzynami, arabami – wiekszosc na sie kłaniać mniejszości ;)Sama nie jem mięsa ani nabiału, ale skórę uwielbiam 😀
uwielbiam mieso, skore i futra a weganskie scierwo mowe mnie pocalalowac w dupe
[b]gość, 17-02-15, 02:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 02:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 02:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 02:19 napisał(a):[/b]Wlasnie mamy prawo do krytykowania ze je mieso ! ktos kto promuje zdrowy tryb zycia powinien wiedziec ze jedzenie miesa i produktow zwierzecych jest nie tylko bardzo niezdrowe dla ciala ale takze srodowiska ! Radze sie doksztalcic zanim sie cos powie ! Ludzie nie sa przystosowani do jedzenia miesa pod kazdym wzgledem , mamy za dlugie jelita w porownaniu do miesozercow co nas zatruwa i powoduje powazne choroby to samo w przypadku nabialu !faktycznie! natura nas stworzyła wegetarianami a potem się coś jej rypło i biedni my jemy mięso…[/quote]Szanujcie inne istnienia, nie tylko ludzkie. Bo kiedy przestaniemy szanowac, cofniemy sie i zaczniemy sie nawzajem zabijac, bo zacznie panowac prawo silniejszego. Tego chcecie? Kazdy ma prawo do zycia. Kazda istota, nie tylko ludzka.[/quote]Szacunk do życia to jedno ale tutaj to już popadamy w skrajności. Ostatnio znajoma probowala mnie przekonac ze mam dziecku nie dawac mleka bo krowa sztucznie ma podtrzymywana laktacje i cierpi. Nie lubie jak mi sie ktos probuje wpie*dzielic w talerz. Ja wam wegetarianom nie probuje nic narzucac ani potepiac. Mieso i skory sa dostepne legalnie, bezproblemowo na dodatek. Koniec kropka! To tak jakby komus wyrzucac ze kupuje spodnie zrobione przez dziecko za miske ryzu…[/quote]znajoma miała rację i widać , z e lepij życzy Twojemu dziecku niż ty….liczyła też na Twoją empatię wobec zwierząt-ale jak widac jej nie posiadasz, a co do szkodliwości mleka…proponuję poczytać na ten temat- TAK -ZAPODAJESZ WŁASNEMU DZIECKU TRUCIZNĘ…
do komentarza poniżej-odnośnie krów mlecznych – Jestem weterynarzem, wyjaśnij mi proszę na czym polega rzekoma “bzdura”. I jeszcze 2 sprawy- co dzieje sie z cielaczkami które rodzi taka krowa- są jej praktycznie od razu odbierane przenoszone do osobnych boksów, i po ok 6 -ciu m-cach zabijane- z reguły nie chodzą same, są kalekami – na rzeź wiozą je na taczkach…..A krowy- cóż ich wydajność mleczna zwykle spada w wieku ok 3-4 lat-wtedy również idą do rzeźni- w naturze krowa żyja do 35 lat….
zdrowedzieci.blox.pl/2014/03/MLEKO-1.html
Gary Yourofsky “inspirujacy wyklad ktory moze odmienic twoje zycie ” polecam na You Tube , obejrzyjcie sobie a w zyciu miesa i mleka nawet nie dotkniesz , Cala smutna prawda 🙁
Do lekcji ograniczony mozdzku , nikogo nie obchodzi co lubia idiotki !
[b]gość, 18-02-15, 08:19 napisał(a):[/b]Gary Yourofsky “inspirujacy wyklad ktory moze odmienic twoje zycie ” polecam na You Tube , obejrzyjcie sobie a w zyciu miesa i mleka nawet nie dotkniesz , Cala smutna prawda :(Serio ten pajac na Ciebie wpłynął? xD‘mlekoropa, jajko to ciota kury, a miód to rzygi i w ogóle be ludzie co go kradną pszczołom’ 😀 Dziewczyno, nie łykaj wszystkiego jak pelikan, włącz myślenie! Chcesz zrobić coś dobrego? Polecam wolontariat.
[b]gość, 17-02-15, 22:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 22:37 napisał(a):[/b]Hitler też był wegetarianinem… Znaczy, że “porządny” człowiek i inteligentny jak np. Einstein???? Ja wam wegetarianie w garnki nie zaglądam, więc trzymajcie łapy z dala od mojego. Jedni nie jedzą mięsa – ok., inni – jak ja – i owszem: też ok.jeszcze dodam od siebie, że Hitler był bardzo dobrym malarzem… a reszte niech te wszystkie plujące jadem wege sobie dopowiedzą….[/quote]hehe, już dawno obalono to, ze Hitler był wegetarianinem- unikał tylko niektórych rodzajów mieś z powodu chorób jelitowych…ale mniejsza z tym- ten argument jest żałosny, jak tn z “roślinami co czują” i dzieciach z Afrki które tam głodują… jesteście takimi debilami przez tą padlinę która zapychacie sobie jelita, mózg jak widać tez na słabych obrotach….na koniec argument na waszym poziomie- hitler pił wodę …przestańcie pić, Hitler był facetem- wybijcie wszystkich facetów, był też niski i miał wąsy…to jest wasza argumentacja przeciwko wegetarianizmowi? really?
[b]gość, 17-02-15, 05:10 napisał(a):[/b]Nie jadlam miesa 10 lat, w sumie sama nie wiem czemu. W koncu zaczelam jesc. Efekt niejedzenia? Masa rozstepow! Dostalam ich ok rok bez miesa, gdy zaczeam jako szczupla nastolatka sobie biegac porankami bo jogging stawal sie wtedy modny a ja podatna na wplywy tez chcialam. No i coz, rozstepy mam na pamiatke z tamtych czasow oraz mase, ktore zrobily sie pozniej. Szczerze? Nie bylo warto, bo mieso, ktore ja nie zjadlam, zjadl ktos inny.rozstępy to ty masz ,a le w mózgu…..
[b]gość, 17-02-15, 23:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 20:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 20:40 napisał(a):[/b]W National Geographic – w wydaniu anglojezycznym byl artykul dotyczacy tego, iz pierwotni ludzie zywili sie tylko i wylacznie miesem. Na drodze ewucji zajeli sie zbieractwem i odzywiali sie owocami/roslinami. Dlatego wszystkie fanki wegetarianizmu prosze aby przemyslaly swoje poglady, mowiac o swoich “cudownych” wynikach badan. Czlowiekowi potrzebne jest mieso, a jedno z waznych pytan, ktore zadaje hematolog, dotyczy spozywania miesa.No coz z naukowcami jest tak, ze jedni piszą, ze ludzie są miesożercami (ciekawe dlaczego nie maja do tego przystosowanego przewodu pokarmowego, chyba natura nas nie lubi), a inni pisza cos zupełnie na odwrót. Dla mnie wegetariaznim sprowadza sie do jednego – skoro moge odzywiac sie bez zabijania zwierząt, to to robię. Jesli tobie nie przeszkadza, że mieso, ktore jesz, to było kiedys myslące i odczuwające zwierze, ktore ktos zabił dla ciebie, twoja sprawa.A co do tego, czy czlowiekowi potrzebne jest mięso – WHO ma inne zdanie niz twoj hematolog[/quote]zgadzam sie, nie zabijam, nie sprawiam bolu innym, jem owszem ale jajka , ikre, warzywa i owoce[/quote]Zjadasz czyjeś dziecko![/quote]co miesiac ucieka Tobie jedno jajko – dziecko, a faceci reka wytrzepuja ich milony , nie żal ci?? nie popadajmy w paranoje, jajka i ikra to nie jest jak jedzenie miesa
[b]gość, 17-02-15, 03:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 02:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 01:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 01:15 napisał(a):[/b]Szkoda mi słabych ludzi, którzy choćby chcieli nie potrafią zrezygnować z mięsa. Troche silnej woli!słaba to ty jesteś …dziecko…[/quote]jeśli ona jest słaba, to ty jesteś śmieciem – bo inaczej nie nazwę ludzi którzy nie są wstanie sprzeciwić sie bestialstwu wobec zwierząt, a tak naprawdę kupując mięso- sami je nakręcają![/quote]śmieciem to ty jesteś, tępa szmato. ktoś kto nazywa drugiego człowieka śmieciem, a chwilę potem daje wywody nt. szacunku do drugiego istnienia, nie zasługuje na nic innego jak na nazwanie go zwykłym gównem, którym w rzeczywistości jesteś, w ryj bym ci nawet nie splunęła nędzna przepełniona hipokryzją ściero.[/quote]echem.. a ty z ost. komenta to widzę wielka kulturę osobistą prezentujesz, typowa wredna cebulaczka, prymitywka i chamka- domyślam sie że padlinożerna- dlatego tak tępa i agresywna…..
Białko mleczne w mleku przemysłowym jest zawsze niebezpieczne, gdyż w wyniku homogenizacji zostaje rozdrobnione do małych molekuł, które w postaci niestrawionej przenikają niedojrzałe i przepuszczalne jelito dziecka. W ten sposób dostają się do krwiobiegu, w postaci szkodliwej (tak samo dzieje się z nienaturalnie małymi drobinami tłuszczu, o czym poniżej), która może prowadzić do rozwoju alergii i nietolerancji pokarmowej.to tylko mała część wiedzy, którą powinna mieć każda rozsądna matka, zanim poda mleko krowie swemu dziecku:Cukier mleczny – laktozaLaktoza występuje w mleku ssaków, w tym – w mleku kobiecym. Jest to dwucukier, który może powodować nietolerancję pokarmową w przypadku, gdy organizm nie wytwarza laktazy – enzymu potrzebnego do strawienia laktozy. Prawie wszystkie niemowlęta i małe dzieci wydzielają laktazę. U dorosłych wydzielanie laktazy zanika, jeśli nie spożywają oni produktów mlecznych, mogą jednak odtworzyć produkcję tego enzymu, gdy powrócą do spożywania mleka lub / i jego przetworów.Jeśli dziecko nie wytwarza laktazy, niestrawiona laktoza w jelicie staje się pożywką dla bakterii jelitowych. Bakterie rozmnażają się, wydzielając gaz i toksyczne substancje, które z kolei powodują ból i biegunkę. Taki stan może być przyczyną kolki u niemowląt.
[b]gość, 17-02-15, 21:59 napisał(a):[/b]Wkurza mnie ta nagonka na miesozercow i noszacych skory itd. nie ci wege de bi le… Nie probuja nawracac wszystkich na swoja modle, czy inni nawracaja ich na miecho !,, nie !!!! Wiec niech swoje jedne i jedyne swiete poglady wsadza w du pe!!! Kazdy ma swoj mozg i robi co chce!!! Ponad to ludzie zawsze zarli mieso i to jest naturalne i za kamienia lupanego nosili skory i futra… I dalej beda to robic!!!typowe pierdolenie ograniczonej umysłowo egoistki i narkomanki miesnej…ludzie też zawsze mordowali i gwałcili- tzn. że nadal maja to robic wszyscy i wszędzie…..?
[b]gość, 17-02-15, 22:28 napisał(a):[/b]Rosliny I uczucia buahaha , rosliny nie maja ukladu nerwowego (mozgu)Niby mózg ma, a o ironii nie słyszała.“… buahaha…”
Moi drodzy, pamiętajcie, ze kupowanie jajek to też zabijanie- aby urodziły sie kury nioski muszą sie urodzić też kurczaki (płeć męska)- co sie z nimi dziej? są zagazowywane…także jedzenie jakichkolwiek produktów odzwierzęcych to ich cierpienie i śmierć. wegetarianizm też zabija- choć na pewno jest lepszą alternatywą niż mięsożerność…najbardziej etyczna dieta to ścisły weganizm…jest trudna- mogę na własnym doświadczeniu to potwierdzić, ale daje wiele satysfakcji oraz ja np. czują się na niej dobrze- trzeba jednak uważać aby była bardzo dobrze skomponowana, najlepiej przez dietetyka.Na koniec- jeśli juz musicie jeśc jajka -kupujcie przynajmniej te od kur z wolnego wybiegu, najlepiej od gospodarzy – o których wiecie, ze traktują swoje zwierzaki z szacunkiem i miłością.
Zajebisty kozuch
[b]gość, 17-02-15, 23:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 22:14 napisał(a):[/b]Kochane wegetarianki, zastanawiałyście się kiedyś nad tym czy marchewka aby na pewno nie ma uczuć? Rośliny “tańczą” przy taktach muzyki. Jak można włożyć do garnka coś, co jest wrażliwe na sztukę (lub co gorsza wpierdolić to na surowo). A pieski i kotki macie? Jak im smakuje sałata? I która z Was nie ma w szafie choćby jednej pary skórzanych bucików, torebki lub nawet paska (tak,ten w rozmiarze XS też się liczy). Walcząc o prawa zwierząt, nie zapominajcie o prawach ludzi (i roślin :P).BRAWO!!!!Dosyc tego wegeterroru!!!![/quote]zapraszam do rzeźni….zobaczymy cwaniary co wtedy będziecie śpiewać….
[b]gość, 17-02-15, 23:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 20:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 20:40 napisał(a):[/b]W National Geographic – w wydaniu anglojezycznym byl artykul dotyczacy tego, iz pierwotni ludzie zywili sie tylko i wylacznie miesem. Na drodze ewucji zajeli sie zbieractwem i odzywiali sie owocami/roslinami. Dlatego wszystkie fanki wegetarianizmu prosze aby przemyslaly swoje poglady, mowiac o swoich “cudownych” wynikach badan. Czlowiekowi potrzebne jest mieso, a jedno z waznych pytan, ktore zadaje hematolog, dotyczy spozywania miesa.No coz z naukowcami jest tak, ze jedni piszą, ze ludzie są miesożercami (ciekawe dlaczego nie maja do tego przystosowanego przewodu pokarmowego, chyba natura nas nie lubi), a inni pisza cos zupełnie na odwrót. Dla mnie wegetariaznim sprowadza sie do jednego – skoro moge odzywiac sie bez zabijania zwierząt, to to robię. Jesli tobie nie przeszkadza, że mieso, ktore jesz, to było kiedys myslące i odczuwające zwierze, ktore ktos zabił dla ciebie, twoja sprawa.A co do tego, czy czlowiekowi potrzebne jest mięso – WHO ma inne zdanie niz twoj hematolog[/quote]zgadzam sie, nie zabijam, nie sprawiam bolu innym, jem owszem ale jajka , ikre, warzywa i owoce[/quote]Zjadasz czyjeś dziecko![/quote]własnie takich ludzi nie rozumiem, walczymy o wieksze prawa dla kobiet , o legalna aborcje do ktoregos tygodnia, o niejedzenie miesa bo i po co , a tu prokoscielna na formu sie oddzywa ize zjadanie jajka to zjadanie dziecka, nawet jak czyjegos to nie kumam! jak moznajajko nazwac dziekiem??? jestem za legalna aborcja do np 6 tygodnia, za niejedzeniem miesa i nie sprawianiem bolu temu co mysli!
[b]gość, 17-02-15, 23:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 23:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 20:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 20:40 napisał(a):[/b]W National Geographic – w wydaniu anglojezycznym byl artykul dotyczacy tego, iz pierwotni ludzie zywili sie tylko i wylacznie miesem. Na drodze ewucji zajeli sie zbieractwem i odzywiali sie owocami/roslinami. Dlatego wszystkie fanki wegetarianizmu prosze aby przemyslaly swoje poglady, mowiac o swoich “cudownych” wynikach badan. Czlowiekowi potrzebne jest mieso, a jedno z waznych pytan, ktore zadaje hematolog, dotyczy spozywania miesa.No coz z naukowcami jest tak, ze jedni piszą, ze ludzie są miesożercami (ciekawe dlaczego nie maja do tego przystosowanego przewodu pokarmowego, chyba natura nas nie lubi), a inni pisza cos zupełnie na odwrót. Dla mnie wegetariaznim sprowadza sie do jednego – skoro moge odzywiac sie bez zabijania zwierząt, to to robię. Jesli tobie nie przeszkadza, że mieso, ktore jesz, to było kiedys myslące i odczuwające zwierze, ktore ktos zabił dla ciebie, twoja sprawa.A co do tego, czy czlowiekowi potrzebne jest mięso – WHO ma inne zdanie niz twoj hematolog[/quote]zgadzam sie, nie zabijam, nie sprawiam bolu innym, jem owszem ale jajka , ikre, warzywa i owoce[/quote]Zjadasz czyjeś dziecko![/quote]własnie takich ludzi nie rozumiem, walczymy o wieksze prawa dla kobiet , o legalna aborcje do ktoregos tygodnia, o niejedzenie miesa bo i po co , a tu prokoscielna na formu sie oddzywa ize zjadanie jajka to zjadanie dziecka, nawet jak czyjegos to nie kumam! jak moznajajko nazwac dziekiem??? jestem za legalna aborcja do np 6 tygodnia, za niejedzeniem miesa i nie sprawianiem bolu temu co mysli![/quote]Ja w tym komentarzu wyczułam ironię…
[b]gość, 17-02-15, 23:25 napisał(a):[/b]NAJBRZYDSZA DZIEWCZYNA NZ ZIEMI . POTWOR.Jesteś strasznie chamski i wulgarny.
NAJBRZYDSZA DZIEWCZYNA NZ ZIEMI . POTWOR.
[b]gość, 17-02-15, 22:14 napisał(a):[/b]Kochane wegetarianki, zastanawiałyście się kiedyś nad tym czy marchewka aby na pewno nie ma uczuć? Rośliny “tańczą” przy taktach muzyki. Jak można włożyć do garnka coś, co jest wrażliwe na sztukę (lub co gorsza wpierdolić to na surowo). A pieski i kotki macie? Jak im smakuje sałata? I która z Was nie ma w szafie choćby jednej pary skórzanych bucików, torebki lub nawet paska (tak,ten w rozmiarze XS też się liczy). Walcząc o prawa zwierząt, nie zapominajcie o prawach ludzi (i roślin :P).BRAWO!!!!Dosyc tego wegeterroru!!!!
Rośliny mają (bardzo prymitywny, ale jednak) UKŁAD NERWOWY. Czemu w taki razie je wpierdzielacie, weganki? W czym są gorsze od zwierząt? Są żywe, czują, a wy je mordujecie!
[b]gość, 17-02-15, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 20:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 20:40 napisał(a):[/b]W National Geographic – w wydaniu anglojezycznym byl artykul dotyczacy tego, iz pierwotni ludzie zywili sie tylko i wylacznie miesem. Na drodze ewucji zajeli sie zbieractwem i odzywiali sie owocami/roslinami. Dlatego wszystkie fanki wegetarianizmu prosze aby przemyslaly swoje poglady, mowiac o swoich “cudownych” wynikach badan. Czlowiekowi potrzebne jest mieso, a jedno z waznych pytan, ktore zadaje hematolog, dotyczy spozywania miesa.No coz z naukowcami jest tak, ze jedni piszą, ze ludzie są miesożercami (ciekawe dlaczego nie maja do tego przystosowanego przewodu pokarmowego, chyba natura nas nie lubi), a inni pisza cos zupełnie na odwrót. Dla mnie wegetariaznim sprowadza sie do jednego – skoro moge odzywiac sie bez zabijania zwierząt, to to robię. Jesli tobie nie przeszkadza, że mieso, ktore jesz, to było kiedys myslące i odczuwające zwierze, ktore ktos zabił dla ciebie, twoja sprawa.A co do tego, czy czlowiekowi potrzebne jest mięso – WHO ma inne zdanie niz twoj hematolog[/quote]zgadzam sie, nie zabijam, nie sprawiam bolu innym, jem owszem ale jajka , ikre, warzywa i owoce[/quote]Zjadasz czyjeś dziecko!
[b]gość, 17-02-15, 16:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 12:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 12:38 napisał(a):[/b]Oj od kiedy w Polsce noszenie kozucha jest oburzajace? Moze odstawcie wszystkie skorzane torebki, buty, paski i portfele. Tylko nie marudzic, ze buty ze sztucznej skory sa malo wygodne. Oczywiscie, ze byla rzez dla kozucha. Tak samo jak dla burgera, szynki czy nuggetsow. Za to nikt nie obdzieral zwierzecia zywcem, jak dla futra z norek.to popieram. Zero tolerancji dla futer ( bo to czysta głupota) za to pełne wykorzystywanie zwierząt tzw rzeźnych i humanitarne hodowle oraz ubój. Weganie próbują przeforsowac swoje zamiast małymi,rozsądnymi krokami poprawiać byt zwierząt.[/quote]Ja chciałam zauważyc inną stronę futer. W Polsce i w ogóle w Europie zakazanie jest obdzieranie żywcem futra! Najczęściej zabija się takie zwierzę czadem. Nie jest to raczej straszniejsza śmierć od walnięcia w głowe krowy, tak, ze w czaszce powstaje dziura. Oczywiście sie zgadzam, że pomijając te podobieństwa, krowę się zabija dla jedzenia, wiec czynności podstawowej, a nie dla futra, czyli próżności. Co chciałabym dodac, to to, że gdyby w Polsce nie było hodowli zwierząt futerkowych, cena mięsa innego, czyli wieprzowego, wołowiny, drobiu również- wzrosłaby odczuwalnie. Chodzi o to, ze szeroko pojete resztki z uboju tych zwierzat przeciez trzeba zutylizowac, a to jest drogie. Nie można ich rzucić świniom, bo zakazane jest karmienie zwierzat jadanych przez ludzi produktami pochodzenia zwierzęcego (opadają takze np. mączki). Wiec daje się je mięsożernym zwierzętom futerkowym, te hodowle jeszcze za to płacą, więc produkcja mięsa jest tańsza. Także trzeba też rozsądnie nawet na te futra patrzeć.[/quote]a gdzie wyczytalas ze krowy zabija sie uderzajac je w glowe (o zgrozo) z taka sila ze powstanie dziura (w czaszce)…pierwsze slysze… doczytaj moze lub spytaj kogos kto ma pojecie lub sie tym zajmuje bo niestety szerzysz bzdury
Wiecie ile się rozkładają i jak toxyczne są materiały sztuczne, z których produkuje się sztuczne futra i ciepłe kurtki? Jak długo sie będą rozkładały na śmietnikach? Ile powstaje przy ich produkcji ścieków? Ile szkodliwych rzeczy przedostanie się do atmosfery? Ile sztucznych nawozów i oprysków stosuje sie w uprawie bawełny, że ludzie pracujący na plantacjach sa wyzyskiwani. I do tego najcześciej sieciówkowe ubrania są nietrwałe. Uważam, że szycie ciepłej odzieży ze skór zwierząt hodowlanych jest bardziej eko. Zwłaszcza jeśli zwierzę jest traktowane w ciągu swego zycia dobrze i zabijane tak, by nie wyrządzać mu niepotrzebnego cierpienia. Przecież większość ciuchów z sieciówek jest szytych w krajach przy użzyciu taniej, niewolniczej siły roboczej – to nie są ubrania bardziej cywilizowane i wolne od okrucieństwa.
[b]gość, 17-02-15, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-02-15, 19:40 napisał(a):[/b][quote]Do autorki drugiego komentarza, akurat weganie nie jedzą, nie piją, nie noszą wszystkiego, co jest pochodzenia zwierzęcego, czyli nawet mleka od krowy nie piją. Tak więc nikt sobie niczego nie tłumaczy.hehe tak po dojenie krowy to dla niej taka trauma, że do końca życia się potem nie umie pozbierać:P[/quote]Niby głupoty się nie komentuję, a jednak Moja Droga niestety dla Ciebie wpadka, bo krowy tak jak i każdy inny ssak dają mleko, ale tylko po to, by wykarmić swoje młode. Niczym się tutaj nie różnimy – mleko jako pokarm dla dziecka wytwarzane jest przez matkę tylko po porodzie i tuż przed nim. Zatem krowy dają mleko, ale tylko po urodzeniu cielaka. KROWY MUSZĄ ZATEM BYĆ W CIĄŻY NON STOP !!!!Cykl produkcyjny jest pomyślany w taki sposób, by zmaksymalizować produkcję, a jednocześnie skrócić okresy przejściowe, w których krowa mleka nie daje. Krowa osiąga dojrzałość płciową w wieku pomiędzy półtora do dwóch lat. Po osiągnięciu dojrzałości zostaje zainseminowana, czyli sztucznie zapłodniona przez zootechnika. Nasienie pobiera się od buhaja rozpłodowego. Naturalne zapłodnienie jest dziś bardzo rzadkie, gdyż jest kosztowne i mniej skuteczne. W produkcji mleka najważniejsza jest maksymalizacja wydajności. Aby uniknąć długich przerw w wytwarzaniu mleka, krowę zapładnia się ponownie już około 90 dni po porodzie.!!!! ZATEM TAK JEST TO TRAUMATYCZNE ![/quote]Wiekszej glupoty w zyciu nie czytalam… hahaha… czy ty w ogole widzialas krowe na oczy? Bo chyba mowisz o o jakims innym nieznanym mi stworzeniu… hahaha… DRAMAT. ciekawe od kogo taka bzdure uslyszalas ze to powtarzasz