Tylko u nas! Bojarska w szczerym wyznaniu o Dmoch. Była gwiazdą, a teraz coś takiego
Ostatnio w naszym podcaście gościła Mariola Bojarska-Ferenc. Wśród poruszonych tematów pojawił się też ten dotyczący Elżbiety Dmoch. Artystka od lat pozostaje w trudnej sytuacji i jest z dala od mediów. Co ciekawe, Mariola przyznała, że kiedyś była bardzo blisko z Elżbietą oraz jej mężem, Januszem Krukiem liderem legendarnego zespołu 2 plus 1.
Mariola Bojarska-Ferenc – kariera, życie prywatne
Mariola Bojarska-Ferenc jest znaną w Polsce prezenterką telewizyjną, trenerką fitness oraz autorką licznych publikacji poświęconych zdrowemu stylowi życia. Od lat promuje aktywność fizyczną czy świadome i prawidłowe odżywianie.
Na swoim koncie ma programy telewizyjne związane właśnie ze zdrowym stylem życia. Od lat inspiruje swoich fanów do wprowadzania zmian w codziennych nawykach oraz organizuje warsztaty. Prywatnie jest żoną Ryszarda Ferenca oraz mamą dwóch synów Marcina i Alexa.
Zobacz więcej: Tylko u nas! „Kapelusz nie robi z nikogo damy” – Bojarska bez ogródek o Nawrockiej
Mariola Bojarska-Ferenc o relacji z Elżbietą Dmoch
W najnowszej rozmowie z naszą redakcją Mariola Bojarska-Ferenc wróciła wspomnieniami do dawnych lat. Z sentymentem opowiedziała o bliskiej relacji, jaka łączyła ją niegdyś z wybitnym muzykiem Januszem Kruk oraz jego żoną, Elżbietą Dmoch.
Warto przypomnieć, że lider zespołu 2 plus 1 zmarł 18 czerwca 1992 roku. Po jego śmierci Elżbieta Dmoch znalazła się w trudnej sytuacji życiowej. Artystka wycofała się z życia publicznego i od lat stroni od mediów, pozostając w cieniu.
Mój pierwszy kontakt i przyjaźń to była z zespołem 2 plus 1, gdzie Janusz Kruk przychodził i usypiał z gitarą mojego pierwszego syna, do tej pory mam jego broszkę (…). Spotykaliśmy się po prostu na przyjęciach. Janusz często przychodził do naszego domu, ja też często bywałam u Elżbiety czy też żeśmy razem chodziły do dyskotek. Wiem, że życie ma teraz bardzo ciężkie. Pęka mi serce – mówiła Bojarska-Ferenc.
Zobacz więcej: Przez lata nie chciała niczyjej pomocy. Tak Elżbieta Dmoch spędza święta
Mariola Bojarska-Ferenc o obecnym stanie Elżbiety Dmoch
Mariola Bojarska-Ferenc wspomniała jeszcze o sytuacji sprzed lat, kiedy zaproszono Elżbietę na jeden z koncertów. Dziennikarka przyznała, że już wtedy była w bardzo kiepskim stanie.
Telewizja też wyciągała do niej rękę wiele lat temu i zaprosiliśmy ją na taki koncert, w którym ona miała śpiewać, nawet wówczas na takim prywatnym spotkaniu przed tym jej występem posadzono ją właśnie przy mnie, bo ona jeszcze mnie wtedy rozpoznawała. Ona już wtedy była bardzo trudna w kontakcie, głos się jej łamał. W chorobie, bo to trzeba zaznaczyć, to jest choroba, trzeba chcieć wyjść z każdej choroby. Organizm musi chcieć walczyć – mówiła Bojarska-Ferenc.
Warto wspomnieć, że połowie lat 80. ubiegłego wieku Janusz Kruk odszedł do innej kobiety. Po jego rozwodzie z Dmoch już wtedy u artystki pojawiły się pierwsze symptomy depresji, które nasiliły się po śmierci byłego męża. Wokalistka do końca liczyła na to, że ukochany do niej wróci, a kiedy zmarł, pogrążyła się w wielkiej rozpaczy. Później Dmoch trafiła do szpitala psychiatrycznego z objawami załamania nerwowego, a następnie znalazła się w trudnej sytuacji finansowej. Do dziś pozostaje z dala od sceny i mediów.
Zobacz więcej: Mariola Bojarska-Ferenc wcisnęła się w ślubną kreację: „Jeszcze 5 kg i będzie idealnie!”
Zobacz cały wywiad poniżej!





Bojarska każdemu tyłek obrabia a nie zerka w lustro.Zawistne stare babsko.