Tylko u nas! Piotr Kupicha zdobył się na piękny gest wobec mamy. Wszystko po śmierci ojca
Wczoraj podczas wyjątkowego koncertu z okazji Dnia Matki mieliśmy okazję porozmawiać z Piotrem Kupichą. Artysta w poruszających słowach opowiedział nam o swojej mamie i ich niezwykłej relacji. Muzyk zdradził również jaki gest wykonał wobec mamy.
Piotr Kupicha – kariera, życie prywatne
Piotr Kupicha to polski muzyk, wokalista i autor tekstów, najbardziej znany jako lider i frontman zespołu Feel. Karierę muzyczną rozpoczął w młodym wieku, najpierw ucząc się gry na gitarze i komponując własne utwory. Zanim założył zespół Feel, który zyskał ogólnopolską popularność, wcześniej występował w zespole Sami.
Sławę i większą rozpoznawalność zdobył jednak w 2007 roku, kiedy wraz z grupą wydał przebojowy singiel „Jest już ciemno”, a później „Jak anioła głos”, które szybko stały się hitami radiowymi w Polsce. Kolejne piosenki tylko ugruntowały jego pozycję na polskiej scenie muzycznej i dziś należy do najpopularniejszych artystów w naszym kraju, od lat ciesząc się popularnością.
W życiu prywatnym Piotr Kupicha jest natomiast ojcem czwórki dzieci i ma za sobą dwa małżeństwa. Jego pierwszą żoną była Agata Fręś, którą poślubił w 2005 roku. Małżeństwo to jednak nie przetrwało i zakończyło się rozwodem w 2013 roku. Obecnie artysta jest żonaty z modelką Eweliną Sienicką. Para wzięła ślub w 2018 roku i tak jak z poprzednią żoną również doczekali się dwójki dzieci.
Zobacz więcej: Robert Kupicha stracił prawo jazdy. A wszystkiemu “winny” jeden z widzów TVN
Piotr Kupicha o swojej mamie
Z okazji Dnia Matki Polsat we wtorkowy wieczór wyemitował wyjątkowy koncert „Nie ma jak u Mamy”. Na scenie w Toruniu pojawiły się największe gwiazdy polskiej estrady, którym towarzyszyły ich mamy. Wśród artystów nie zabrakło również Piotra Kupichy. Muzyk w rozmowie z naszą redakcją opowiedział o łączącej go więzi z mamą. W szczerych słowach wyznał, jak ważną osobą jest dla niego mama i z ogromnym sentymentem wrócił do wspomnień z dzieciństwa.
Mama była dla nas bardzo dobra, była ostoją rodziny, trzymała cały dom w garści. Mama miała bardzo pozytywne cechy, czyli była bardzo pozytywna i nigdy się nie poddawała, nawet jak miała słabości to nie okazywała tych słabości. Tutaj muszę przyznać, że w Dniu Mamy należą się słowa podziękowań, za to, że była bardziej naszym przyjacielem, że nie było takich rozterek, że jakieś niedobre słowo usłyszeliśmy od mamy – wyznał Kupicha.
Zobacz więcej: Słono trzeba zapłacić za Feel. Oto ich wynagrodzenie
To Kupicha zrobił dla mamy po śmierci ojca
Kilka lat temu po śmierci ojca Piotra Kupichy jego mama mieszkała sama w dużym, starym domu. Wokalista zatem zdobył się na niezwykły gest i postanowił kupić jej mieszkanie, a sam wziął się za remont domu rodzinnego. W rozmowie z naszą redakcją ujawnił, jak to wyglądało.
Stara chałupa (…). Mama to wszystko tą całą chałupę obrabiała. Kiedyś nie było takiej pomocy super (…). Ta chałupa wymagała remontu, więc jak tę chałupę wyremontowałem, a mamę przeprowadziłem niedaleko, żeby miała blisko swoje koleżanki ulubione (…). I mama żyje, nie chciała wracać i muszę przyznać, że fajne ma to mieszkanko zrobione. Rzeczywiście mamie kupiłem mieszkanie, w takim nowym budownictwie, bo tam stare piece, powiem wam, że głowa mała jak to tam wyglądało i trzeba było to wszystko przerobić – powiedział nam Piotr Kupicha.
Zobacz więcej: To ona jest drugą żoną Piotra Kupichy. Nie zgadniecie, czym się zajmuje
Zobacz cały wywiad poniżej!




