Tylko u nas! Zalała się łzami po tym pytaniu. Tak “wnuczka” Dykiel dowiedziała się o śmierci aktorki
Wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel wstrząsnęła całą Polską. Jej odejście poruszyło równie mocno jej przyjaciół z obsady “Na Wspólnej”, z którą była związana przez lata. Julia Chatys w podcaście kozaczek.pl opowiedziała o chwili, gdy dowiedziała się o tragedii. Nie potrafiła powstrzymać łez.
Odejście Bożeny Dykiel
W wieku 77 lat zmarła Bożena Dykiel – jedna z najbardziej wyrazistych postaci polskiego aktorstwa. Przez lata budowała swoją pozycję, grając u najwybitniejszych reżyserów, od Andrzeja Wajdy po Stanisława Bareję.
Jej wszechstronność pozwalała jej z równym powodzeniem wcielać się w role komediowe i dramatyczne, za co pokochały ją miliony Polaków. Informacja o odejściu gwiazdy wywołała głębokie poruszenie w świecie mediów i kultury.
BOŻENA DYKIEL nie żyje. Aktorka żywioł! Grała u Andrzeja Wajdy („Wesele”, „Ziemia obiecana”, „Człowiek z żelaza”, „Wielki Tydzień”), u Janusza Zaorskiego („Awans”). Występowała w komediach Stanisława Barei, Marka Koterskiego („Dzień świra”), Jerzego Hoffmana, Romana Załuskiego i w wielu innych filmach. W teatrze przeszła do legendy rolą Goplany w „Balladynie” Słowackiego; to były czasy kiedy Narodowym kierował Adam Hanuszkiewicz, reżyser tego „rewolucyjnego” spektaklu. A Goplana wjechała na scenę na Hondzie – przekazał ksiądz Andrzej Luter.
Widzowie pokochali ją również za rolę Marii Zięby w serialu “Na Wspólnej”, w którą wcielała się przez ponad dwie dekady.
Bożena Dykiel pożegnała się z “Na Wspólnej”
Spekulacje na temat przyszłości Bożeny Dykiel w “Na Wspólnej” przybrały na sile, gdy jej postać, Maria Zięba, została wysłana przez twórców do Hiszpanii. Ten zabieg fabularny miał wyjaśnić brak aktorki przed kamerami, co fani szybko powiązali z jej stanem zdrowia.
Choć oficjalnie mówiono o opiece nad siostrą bohaterki, w kuluarach szeptano, że gwiazda może już nie wrócić do obsady, czyniąc z tego wątku pożegnanie z rolą, która towarzyszyła Polakom przez dekady.
Tak serialowa wnuczka Dykiel dowiedziała się o jej śmierci
Julia Chatys pojawiła się ostatnio w podcaście “kozaczek.pl”. Wiktor Słojkowski zapytał aktorkę o to, co robiła, gdy dowiedziała się o śmierci serialowej babci. W oczach młodej aktorki momentalnie pojawiły się łzy.
O Boże, ale mi pytanie zadałeś… – zaczęła Julia Chatys.
Pytanie było prawdziwym ciosem dla Chatys. Nie potrafiła powstrzymać łez, na wspomnienie tamtej chwili. Okazuje się, że o śmierci Bożeny Dykiel dowiedziała się podczas powrotu z kina.
Wracałam z kina. […] Byłam na “Wichrowych wzgórzach”, na których też się wzruszyłam, bo jakoś tak już nie pamiętałam tej pierwotnej ekranizacji. No i byłam już w ogóle pod domem. No byłam pod domem i dostałam taką informację. No nie, no jak? kiedy? co? – mówi Julia Chatys we łzach.
Dopiero nazajutrz naprawdę zrozumiała, że Bożena Dykiel odeszła. Julia Chatys stwierdziła, że największy cios z pewnością odczuli aktorzy na planie “Na Wspólnej”.
I wiesz, kiedy do mnie dotarło? Tak naprawdę na drugi dzień pod koniec dnia, że to się nadal gdzieś tam w to nie wierzę w ogóle. Myślałam, zastanawiałam się też jak się czuli na przykład ludzie na planie? Jak się dowiedzieli? Nie, nie wyobrażam sobie. Nie wiem jakbym w ogóle dalej, wiesz, czy bym się zatrzymała i bym pracowała dalej – zastanawia się Chatys.
Cała rozmowa poniżej.





https://pomagam.pl/ky38wt