U Katarzyny Glinki wykryto GUZA! “Jest duży, ma prawie centymetr”
Katarzyna Glinka jest aktorką filmową i teatralną, która swoją rozpoznawalność zawdzięcza przede wszystkim roli Kasi Górki w serialu “Barwy szczęścia”. Prócz tego wystąpiła na wielkim ekranie w komediach romantycznych: “Oh Karol 2”, “7 rzeczy, których nie wiecie o facetach” czy “Dlaczego nie!”. Na co dzień występuje na deskach teatru w Teatrze Kwadrat oraz Teatrze Polskim w Warszawie. Katarzyna Glinka mocno strzeże swojej prywatności i niechęcnie dzieli się życiem prywatnym oraz swoją rodziną w sieci. Od czasu do czasu uaktywnia się jednak na Instagramie, gdzie najczęściej prezentuje kadry z egzotycznych wyjazdów i narciarskich wypadów.
Katarzyna Glinka zdradza, do jakich wniosków doszła po ROZSTANIU
Katarzyna Glinka wykryła u siebie guzka w piersi
Teraz na Instagramie Kasi pojawił się post, który już z miejsca zaniepokoił fanów. Aktorka wyznała w nim, że zaledwie kilka dni temu wykryła u siebie guzek w piersi i przyznała ze skruchą, że zaniedbała badania kontrolne. Odkrycie wprawiło ją w prawdziwe przerażenie, jednak na szczęście guz okazał się niegroźny, choć spory:
Zdjęcie dla zwrócenia uwagi na ważny temat. Kilka dni temu wykryłam u siebie guzka w piersi.
Do czasu diagnozy umierałam z przerażenia ….
Guzek jest duży, ma prawie centymetr. Na szczęście nie jest groźny… Jednak wyrzuty sumienia, ze ostatnie badanie kontrolne robiłam ponad rok temu dosłownie mnie przygniatały..Bo moje szanse na wyleczenie, gdyby guz okazał się złośliwy byłyby niewielkie…
Następnie zaapelowała do kobiet, by pamiętały o regularnym badaniu się:
Dziewczyny, badajcie się! Niech ten mój przykład da Wam impuls do tego, żeby nie czekać …. Ściskam Was
Wśród komentarzy pojawiło się wiele słów wsparcia, życzeń szybkiego powrotu do zdrowia oraz podziękowań za poruszenie tego ważnego tematu.
Życzymy Kasi dużo zdrowia!
Katarzyna Glinka rozstała się z Jarosławem Bieniecki. Teraz walczy o przyszłość syna







Nic przyjemnego taki stres, moja ciocia niestety miała groźnego, po chemii była bez sił, specjalne łóżko jej kupili, żeby nie miała odleżyn, deskę uspa, pomagała rodzina bo by chyba nie jadła sama, ale wyszła z tego obronna ręką i dochodzi do siebie
Przyjdzie taki cza ze ci co tak piepszą w tych media to sami bedą mili na jajach guza muzgu
czy osoby publiczne nie mogą chorować w ciszy?