Victoria Beckham zamienia szpilki na balerinki (FOTO)

539 539

Victoria Beckham okupuje właśnie lata noszenia zabójczo wysokich obcasów zwyrodnieniem stóp – gwiazda nabawiła się halluksów, czyli tzw. palucha koślawego.

Ból dokucza Posh tak bardzo, że planuje operację. Wiadomo, że przez jakiś czas po jej przebyciu będzie mogła zapomnieć o ukochanych szpilkach. Już teraz więc zaczęła nosić płaskie buty – w tym wypadku znienawidzone balerinki.

– Nie cierpię balerinek – powiedziała kiedyś. – Nie cierpię to mało powiedziane. Nie potrafię w nich chodzić. Toleruję je tylko na baletnicach, a sama kocham obcasy.

Jak to mówią? Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Posh będzie musiała przyzwyczaić się do płaskiej podeszwy.

 

DailyMail.co.uk
 
76 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ładnie wygląda.(:

ale wiecie że baleriny zupełnie płaskie też nie są zupełnie zdrowe dla nóg i moga szkodzić tak smao jak obcasy?

haluksom lepiej zapobiegać – taniej i nie płacisz chirurgowi – tylko trzeba być systematycznym – polecam hallufixa

no prosze prosze

i co w tym złego??

ma ta boskie nogi ze różnicy i tak nie ma ;p

super. Cieszę się bardzo . Piszcie o Victorii więcej !!!!

bo do balerinek trzeba miec ladne zgrabne nogi,lydki szczuple.A nie wy z baleroniastymi lydami wyskakujecie w balerinach to nic dziwnego ze za dobrze to nie wygladacie.do szpilek niekonieczne nogi musza byc zgrabne,niemal kazda noga wyglada ladnie

Ona zawsze nosi szpilki … Jakoś ineczej wygląda w balerinkach , jednak bardzo ładnie ;)).

gość, 24-01-10, 23:15 napisał(a):gość, 24-01-10, 20:58 napisał(a):gość, 24-01-10, 19:02 napisał(a):gość, 24-01-10, 12:35 napisał(a):a ja Wam powiem moje Drogie Panie pewną ciekawostkę. Moje nogi nie akceptują balerinek… łapie mnie sturcz w obu łydkach, nogi bolą strasznie, nie potrafię w tym chodzić. A w obcasach, bez problemu, nic mnie nie boli, nogi się nie męczą. A chciałabym chodzić czasami w balerinach, bo mi się podobają. Wiecie czemu tak jest? Ma tak któraś z Was?Masz mądre nogi i tyle 😉 Jak można dobrowolnie chodzić w “bamboszkach” kiedy wyrosło się już z wieku przedszkolnego?Najmniejsza nawet stopa wyglada w balerinkach jak kajak, łydka wydaje się ciężka i gruba, noga krótka i niezgrabna. Okropność! I żeby nie było, nie uważam, że trzeba wyłącznie w szpilkach biegać, trochę rozsądku i tyle, bez popadania ze skrajności w skrajność.o, dziękuję Ci za taką odpowiedź :)) Chyba masz rację !bolą Cie nogi ponieważ przyzwyczailaś je do obcasów..skrócilo sie ścięgno achillesa…jeżeli zakładasz baleriny to rozciągasz je z powrotem… dlatego niektórym kobietom niewygodnie w balerinach…Wiek przedszkolny? Noga jak kajak? Co wy za brednie tu wypisujecie? Noga w balerinkach wyglada pieknie, a kobieta dziewczeco i delikatnie- super! Natomiast poza tym natura chyba nas stworzyla do chodzenia na plaskim, a nie na szpilkach- jezeli ktos sie przyzwyczail do obcasow i nie moze na plaskim, to ok- ale niech nie pisze, ze nasze nogi naturalnie sa stworzone do obcasow!

wygląda inaczej ale dobrze. i rozumiem czemu ona nienawidzi balerinek też nie cierpię i nie potrafię w takich butach chodzić.

dalej wyglada pieknie

*zapewne mi sie zdaje *mialo byc, zanim polonistki mnie zaatakuja :))

gość, 25-01-10, 21:22 napisał(a):bo do balerinek trzeba miec ladne zgrabne nogi,lydki szczuple.A nie wy z baleroniastymi lydami wyskakujecie w balerinach to nic dziwnego ze za dobrze to nie wygladacie.do szpilek niekonieczne nogi musza byc zgrabne,niemal kazda noga wyglada ladniePrzepraszamy PANI IDEALNA, jakże nam przykro!!!!!!

i tak wygląda świetnie 🙂

he he wygląda niedobrze na płaskich

tak zupełnie płaskie podeszwy też są niezdrowe- szczególnie dla kręgosłupa

na tym zdjeciu w balerinkach wyglada, jakby byla w ciazy. zapwne jednak mi sie zdaje

jak się nie ma co się lubi to się kradnie co popadnie Playa Barbie zapamiętaj

gość, 24-01-10, 20:58 napisał(a):gość, 24-01-10, 19:02 napisał(a):gość, 24-01-10, 12:35 napisał(a):a ja Wam powiem moje Drogie Panie pewną ciekawostkę. Moje nogi nie akceptują balerinek… łapie mnie sturcz w obu łydkach, nogi bolą strasznie, nie potrafię w tym chodzić. A w obcasach, bez problemu, nic mnie nie boli, nogi się nie męczą. A chciałabym chodzić czasami w balerinach, bo mi się podobają. Wiecie czemu tak jest? Ma tak któraś z Was?Masz mądre nogi i tyle 😉 Jak można dobrowolnie chodzić w “bamboszkach” kiedy wyrosło się już z wieku przedszkolnego?Najmniejsza nawet stopa wyglada w balerinkach jak kajak, łydka wydaje się ciężka i gruba, noga krótka i niezgrabna. Okropność! I żeby nie było, nie uważam, że trzeba wyłącznie w szpilkach biegać, trochę rozsądku i tyle, bez popadania ze skrajności w skrajność.o, dziękuję Ci za taką odpowiedź :)) Chyba masz rację !bolą Cie nogi ponieważ przyzwyczailaś je do obcasów..skrócilo sie ścięgno achillesa…jeżeli zakładasz baleriny to rozciągasz je z powrotem… dlatego niektórym kobietom niewygodnie w balerinach…

nie wiem jak można łazić cały czas na wysokich obcasach…dla mnie to nie możliwe…zaraz bola mnie nogi i plecy… masakra

gość, 24-01-10, 19:02 napisał(a):gość, 24-01-10, 12:35 napisał(a):a ja Wam powiem moje Drogie Panie pewną ciekawostkę. Moje nogi nie akceptują balerinek… łapie mnie sturcz w obu łydkach, nogi bolą strasznie, nie potrafię w tym chodzić. A w obcasach, bez problemu, nic mnie nie boli, nogi się nie męczą. A chciałabym chodzić czasami w balerinach, bo mi się podobają. Wiecie czemu tak jest? Ma tak któraś z Was?Masz mądre nogi i tyle 😉 Jak można dobrowolnie chodzić w “bamboszkach” kiedy wyrosło się już z wieku przedszkolnego?Najmniejsza nawet stopa wyglada w balerinkach jak kajak, łydka wydaje się ciężka i gruba, noga krótka i niezgrabna. Okropność! I żeby nie było, nie uważam, że trzeba wyłącznie w szpilkach biegać, trochę rozsądku i tyle, bez popadania ze skrajności w skrajność.o, dziękuję Ci za taką odpowiedź :)) Chyba masz rację !

NIEZDROWE SA ANI WYSOKIE OBCASY ANI PLASKOSTOPY !!! KAZDY LEKAZ WAM TO POWIE 4CM OBCASIK LUB TEJ WYSOKOSCI KOTORNA NAJZDROWIEJ, I NAJLEPSZY BALANS CIALA.

mnie w zupelnie plaskich butach bola stopy, zawsze musze miec jakis chociaz malutki obcasik lub koturenko

akurat nie zrezygnowala z mody, bo w sezonie wiosna/lato krolowac maja wlasnie balerinki..

gość, 24-01-10, 18:36 napisał(a):gość, 24-01-10, 18:19 napisał(a):“gwiazda nabawiła się halluksów, czyli tzw. palucha koślawego. ” —> chyba na odwrót… palucha koślawego czyli tzw. halluksów.”Hallux valgus” to ”paluch koślawy” i to jest właściwa nazwa schorzenia. Samo słowo ”halluks” oznacza jedynie ”paluch” i jest używane tylko umownie.Oj czepiasz sie slow…jest wiele slow i zagadnien ktore urzywamy umownie i wszyscy wiedza o co chodzi…tak jak kiedy mowimy ze pomidor jest warzywem kiedy podpada pod gatunek owoca…hahaha…. myślę, że ortografia nie jest jednak tylko umowna i przestrzega jej trzeba. tak do Twoich przemyśleń.

hahaha!!! OKUPUJE !!!! 😀

ona jest przeraźliwie chuda, wygląda jak patyczak!!!

gość, 24-01-10, 12:35 napisał(a):a ja Wam powiem moje Drogie Panie pewną ciekawostkę. Moje nogi nie akceptują balerinek… łapie mnie sturcz w obu łydkach, nogi bolą strasznie, nie potrafię w tym chodzić. A w obcasach, bez problemu, nic mnie nie boli, nogi się nie męczą. A chciałabym chodzić czasami w balerinach, bo mi się podobają. Wiecie czemu tak jest? Ma tak któraś z Was?Masz mądre nogi i tyle 😉 Jak można dobrowolnie chodzić w “bamboszkach” kiedy wyrosło się już z wieku przedszkolnego?Najmniejsza nawet stopa wyglada w balerinkach jak kajak, łydka wydaje się ciężka i gruba, noga krótka i niezgrabna. Okropność! I żeby nie było, nie uważam, że trzeba wyłącznie w szpilkach biegać, trochę rozsądku i tyle, bez popadania ze skrajności w skrajność.

czyli czar prysl-kaczka w kaczych butach

“gwiazda nabawiła się halluksów, czyli tzw. palucha koślawego. ” —> chyba na odwrót… palucha koślawego czyli tzw. halluksów.”Hallux valgus” to ”paluch koślawy” i to jest właściwa nazwa schorzenia. Samo słowo ”halluks” oznacza jedynie ”paluch” i jest używane tylko umownie.

gość, 24-01-10, 18:19 napisał(a):“gwiazda nabawiła się halluksów, czyli tzw. palucha koślawego. ” —> chyba na odwrót… palucha koślawego czyli tzw. halluksów.”Hallux valgus” to ”paluch koślawy” i to jest właściwa nazwa schorzenia. Samo słowo ”halluks” oznacza jedynie ”paluch” i jest używane tylko umownie.Oj czepiasz sie slow…jest wiele slow i zagadnien ktore urzywamy umownie i wszyscy wiedza o co chodzi…tak jak kiedy mowimy ze pomidor jest warzywem kiedy podpada pod gatunek owoca…

powykrzywiała nogi w szpilach to teraz się przerzuciła na baleriny ;D

nie potrafi chodzić w balerinach? jezu.

to niemożliwe!! posh bez szpilek!!!! ;>

ładnie wyglada w balerinach xD ;P

w balerinach wygląda bardzo dobrze

i tak swietnie wyglada 🙂

gość, 24-01-10, 16:10 napisał(a):superJa nosze 80% wysokie szpilki maja po 14 cm….a reszte czasu w baletkach…i co kogo to!!!!!!!a gówno nas to obchodzi w czym ty chodzisz !

gówn8o prawda-znam osoby co całe zycie noszą szpile i haluksów nie mają a są tacy co noszą ‘zdrowe’ obuwie i mają rózne choroby

superJa nosze 80% wysokie szpilki maja po 14 cm….a reszte czasu w baletkach…i co kogo to!!!!!!!

hehehe sama jest sobie winna ; ]

gość, 24-01-10, 13:06 napisał(a):“Victoria Beckham okupuje właśnie lata noszenia zabójczo wysokich obcasów zwyrodnieniem stóp”Okupować tzn. np. zajmować obce terytoria. Victoria może co najwyżej odpokutowywać błąd noszenia niewłaściwego obuwia.cóż, to nie pierwsza i pewnie nie ostatnia wpadka Playa Barbie..kogo oni w tym kozaczków zatrudniają? nikt nie wymaga profesjonalnego dziennikarstwa, ale do cholery, jest jakies minimum..

w baletkach wygląda bardzo dziewczęco.

zawsze moze chodzic boso 😀

o boze ona w balerinkach !!! wow !!!!

Fajnie wygląda naprawdę .

BOSKO…Uwielbiam ją i kocham baletki!!!!!

gość, 24-01-10, 12:45 napisał(a):gość, 24-01-10, 12:35 napisał(a):a ja Wam powiem moje Drogie Panie pewną ciekawostkę. Moje nogi nie akceptują balerinek… łapie mnie sturcz w obu łydkach, nogi bolą strasznie, nie potrafię w tym chodzić. A w obcasach, bez problemu, nic mnie nie boli, nogi się nie męczą. A chciałabym chodzić czasami w balerinach, bo mi się podobają. Wiecie czemu tak jest? Ma tak któraś z Was?Po pierwsze masz niedobór magnezuPo drugie za często chodziłaś na obcasach i nogi się już przyzwyczaiły (a w jakich butach chodzisz po domu?) musisz powoli wprowadzać balerinki do swojej szafy, np. chodź w nich po domu. Noga się przyzwyczai i nie będzie problemu.Mam to samo ze skurczami łydek, czasem stóp. To niedobór magnezu. Ale moje stopy również nie akceptują balerinek, w adidasach latam bez problemu to samo na obcasach, czasem do 14 godz dziennie i nie odczuwam zmęczenia. Załorze baleriny i czuje ból i dyskomfort mniej wiecej na środku stopy.

gość, 24-01-10, 12:35 napisał(a):a ja Wam powiem moje Drogie Panie pewną ciekawostkę. Moje nogi nie akceptują balerinek… łapie mnie sturcz w obu łydkach, nogi bolą strasznie, nie potrafię w tym chodzić. A w obcasach, bez problemu, nic mnie nie boli, nogi się nie męczą. A chciałabym chodzić czasami w balerinach, bo mi się podobają. Wiecie czemu tak jest? Ma tak któraś z Was?Masz patologicznie skrócone mięsnie łydek, gdybyś chciała to zmienić, musiałabyś uprawiać ćwiczenia rozciągające mięśnie łydek, czyli siadasz jak lalka i paluchy stóp do siebie, a pięta od siebie. Boli, ale mięśnie się wydłużą.