Victoria Beckham zamienia szpilki na balerinki (FOTO)
Victoria Beckham okupuje właśnie lata noszenia zabójczo wysokich obcasów zwyrodnieniem stóp – gwiazda nabawiła się halluksów, czyli tzw. palucha koślawego.
Ból dokucza Posh tak bardzo, że planuje operację. Wiadomo, że przez jakiś czas po jej przebyciu będzie mogła zapomnieć o ukochanych szpilkach. Już teraz więc zaczęła nosić płaskie buty – w tym wypadku znienawidzone balerinki.
– Nie cierpię balerinek – powiedziała kiedyś. – Nie cierpię to mało powiedziane. Nie potrafię w nich chodzić. Toleruję je tylko na baletnicach, a sama kocham obcasy.
Jak to mówią? Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Posh będzie musiała przyzwyczaić się do płaskiej podeszwy.
DailyMail.co.uk
ładnie wygląda.(:
ale wiecie że baleriny zupełnie płaskie też nie są zupełnie zdrowe dla nóg i moga szkodzić tak smao jak obcasy?
haluksom lepiej zapobiegać – taniej i nie płacisz chirurgowi – tylko trzeba być systematycznym – polecam hallufixa
no prosze prosze
i co w tym złego??
ma ta boskie nogi ze różnicy i tak nie ma ;p
super. Cieszę się bardzo . Piszcie o Victorii więcej !!!!
bo do balerinek trzeba miec ladne zgrabne nogi,lydki szczuple.A nie wy z baleroniastymi lydami wyskakujecie w balerinach to nic dziwnego ze za dobrze to nie wygladacie.do szpilek niekonieczne nogi musza byc zgrabne,niemal kazda noga wyglada ladnie
Ona zawsze nosi szpilki … Jakoś ineczej wygląda w balerinkach , jednak bardzo ładnie ;)).
gość, 24-01-10, 23:15 napisał(a):gość, 24-01-10, 20:58 napisał(a):gość, 24-01-10, 19:02 napisał(a):gość, 24-01-10, 12:35 napisał(a):a ja Wam powiem moje Drogie Panie pewną ciekawostkę. Moje nogi nie akceptują balerinek… łapie mnie sturcz w obu łydkach, nogi bolą strasznie, nie potrafię w tym chodzić. A w obcasach, bez problemu, nic mnie nie boli, nogi się nie męczą. A chciałabym chodzić czasami w balerinach, bo mi się podobają. Wiecie czemu tak jest? Ma tak któraś z Was?Masz mądre nogi i tyle 😉 Jak można dobrowolnie chodzić w “bamboszkach” kiedy wyrosło się już z wieku przedszkolnego?Najmniejsza nawet stopa wyglada w balerinkach jak kajak, łydka wydaje się ciężka i gruba, noga krótka i niezgrabna. Okropność! I żeby nie było, nie uważam, że trzeba wyłącznie w szpilkach biegać, trochę rozsądku i tyle, bez popadania ze skrajności w skrajność.o, dziękuję Ci za taką odpowiedź :)) Chyba masz rację !bolą Cie nogi ponieważ przyzwyczailaś je do obcasów..skrócilo sie ścięgno achillesa…jeżeli zakładasz baleriny to rozciągasz je z powrotem… dlatego niektórym kobietom niewygodnie w balerinach…Wiek przedszkolny? Noga jak kajak? Co wy za brednie tu wypisujecie? Noga w balerinkach wyglada pieknie, a kobieta dziewczeco i delikatnie- super! Natomiast poza tym natura chyba nas stworzyla do chodzenia na plaskim, a nie na szpilkach- jezeli ktos sie przyzwyczail do obcasow i nie moze na plaskim, to ok- ale niech nie pisze, ze nasze nogi naturalnie sa stworzone do obcasow!
wygląda inaczej ale dobrze. i rozumiem czemu ona nienawidzi balerinek też nie cierpię i nie potrafię w takich butach chodzić.
dalej wyglada pieknie
*zapewne mi sie zdaje *mialo byc, zanim polonistki mnie zaatakuja :))
gość, 25-01-10, 21:22 napisał(a):bo do balerinek trzeba miec ladne zgrabne nogi,lydki szczuple.A nie wy z baleroniastymi lydami wyskakujecie w balerinach to nic dziwnego ze za dobrze to nie wygladacie.do szpilek niekonieczne nogi musza byc zgrabne,niemal kazda noga wyglada ladniePrzepraszamy PANI IDEALNA, jakże nam przykro!!!!!!
i tak wygląda świetnie 🙂
he he wygląda niedobrze na płaskich
tak zupełnie płaskie podeszwy też są niezdrowe- szczególnie dla kręgosłupa
na tym zdjeciu w balerinkach wyglada, jakby byla w ciazy. zapwne jednak mi sie zdaje
jak się nie ma co się lubi to się kradnie co popadnie Playa Barbie zapamiętaj
gość, 24-01-10, 20:58 napisał(a):gość, 24-01-10, 19:02 napisał(a):gość, 24-01-10, 12:35 napisał(a):a ja Wam powiem moje Drogie Panie pewną ciekawostkę. Moje nogi nie akceptują balerinek… łapie mnie sturcz w obu łydkach, nogi bolą strasznie, nie potrafię w tym chodzić. A w obcasach, bez problemu, nic mnie nie boli, nogi się nie męczą. A chciałabym chodzić czasami w balerinach, bo mi się podobają. Wiecie czemu tak jest? Ma tak któraś z Was?Masz mądre nogi i tyle 😉 Jak można dobrowolnie chodzić w “bamboszkach” kiedy wyrosło się już z wieku przedszkolnego?Najmniejsza nawet stopa wyglada w balerinkach jak kajak, łydka wydaje się ciężka i gruba, noga krótka i niezgrabna. Okropność! I żeby nie było, nie uważam, że trzeba wyłącznie w szpilkach biegać, trochę rozsądku i tyle, bez popadania ze skrajności w skrajność.o, dziękuję Ci za taką odpowiedź :)) Chyba masz rację !bolą Cie nogi ponieważ przyzwyczailaś je do obcasów..skrócilo sie ścięgno achillesa…jeżeli zakładasz baleriny to rozciągasz je z powrotem… dlatego niektórym kobietom niewygodnie w balerinach…
nie wiem jak można łazić cały czas na wysokich obcasach…dla mnie to nie możliwe…zaraz bola mnie nogi i plecy… masakra
gość, 24-01-10, 19:02 napisał(a):gość, 24-01-10, 12:35 napisał(a):a ja Wam powiem moje Drogie Panie pewną ciekawostkę. Moje nogi nie akceptują balerinek… łapie mnie sturcz w obu łydkach, nogi bolą strasznie, nie potrafię w tym chodzić. A w obcasach, bez problemu, nic mnie nie boli, nogi się nie męczą. A chciałabym chodzić czasami w balerinach, bo mi się podobają. Wiecie czemu tak jest? Ma tak któraś z Was?Masz mądre nogi i tyle 😉 Jak można dobrowolnie chodzić w “bamboszkach” kiedy wyrosło się już z wieku przedszkolnego?Najmniejsza nawet stopa wyglada w balerinkach jak kajak, łydka wydaje się ciężka i gruba, noga krótka i niezgrabna. Okropność! I żeby nie było, nie uważam, że trzeba wyłącznie w szpilkach biegać, trochę rozsądku i tyle, bez popadania ze skrajności w skrajność.o, dziękuję Ci za taką odpowiedź :)) Chyba masz rację !
NIEZDROWE SA ANI WYSOKIE OBCASY ANI PLASKOSTOPY !!! KAZDY LEKAZ WAM TO POWIE 4CM OBCASIK LUB TEJ WYSOKOSCI KOTORNA NAJZDROWIEJ, I NAJLEPSZY BALANS CIALA.
mnie w zupelnie plaskich butach bola stopy, zawsze musze miec jakis chociaz malutki obcasik lub koturenko
akurat nie zrezygnowala z mody, bo w sezonie wiosna/lato krolowac maja wlasnie balerinki..
gość, 24-01-10, 18:36 napisał(a):gość, 24-01-10, 18:19 napisał(a):“gwiazda nabawiła się halluksów, czyli tzw. palucha koślawego. ” —> chyba na odwrót… palucha koślawego czyli tzw. halluksów.”Hallux valgus” to ”paluch koślawy” i to jest właściwa nazwa schorzenia. Samo słowo ”halluks” oznacza jedynie ”paluch” i jest używane tylko umownie.Oj czepiasz sie slow…jest wiele slow i zagadnien ktore urzywamy umownie i wszyscy wiedza o co chodzi…tak jak kiedy mowimy ze pomidor jest warzywem kiedy podpada pod gatunek owoca…hahaha…. myślę, że ortografia nie jest jednak tylko umowna i przestrzega jej trzeba. tak do Twoich przemyśleń.
hahaha!!! OKUPUJE !!!! 😀
ona jest przeraźliwie chuda, wygląda jak patyczak!!!
gość, 24-01-10, 12:35 napisał(a):a ja Wam powiem moje Drogie Panie pewną ciekawostkę. Moje nogi nie akceptują balerinek… łapie mnie sturcz w obu łydkach, nogi bolą strasznie, nie potrafię w tym chodzić. A w obcasach, bez problemu, nic mnie nie boli, nogi się nie męczą. A chciałabym chodzić czasami w balerinach, bo mi się podobają. Wiecie czemu tak jest? Ma tak któraś z Was?Masz mądre nogi i tyle 😉 Jak można dobrowolnie chodzić w “bamboszkach” kiedy wyrosło się już z wieku przedszkolnego?Najmniejsza nawet stopa wyglada w balerinkach jak kajak, łydka wydaje się ciężka i gruba, noga krótka i niezgrabna. Okropność! I żeby nie było, nie uważam, że trzeba wyłącznie w szpilkach biegać, trochę rozsądku i tyle, bez popadania ze skrajności w skrajność.
czyli czar prysl-kaczka w kaczych butach
“gwiazda nabawiła się halluksów, czyli tzw. palucha koślawego. ” —> chyba na odwrót… palucha koślawego czyli tzw. halluksów.”Hallux valgus” to ”paluch koślawy” i to jest właściwa nazwa schorzenia. Samo słowo ”halluks” oznacza jedynie ”paluch” i jest używane tylko umownie.
gość, 24-01-10, 18:19 napisał(a):“gwiazda nabawiła się halluksów, czyli tzw. palucha koślawego. ” —> chyba na odwrót… palucha koślawego czyli tzw. halluksów.”Hallux valgus” to ”paluch koślawy” i to jest właściwa nazwa schorzenia. Samo słowo ”halluks” oznacza jedynie ”paluch” i jest używane tylko umownie.Oj czepiasz sie slow…jest wiele slow i zagadnien ktore urzywamy umownie i wszyscy wiedza o co chodzi…tak jak kiedy mowimy ze pomidor jest warzywem kiedy podpada pod gatunek owoca…
powykrzywiała nogi w szpilach to teraz się przerzuciła na baleriny ;D
nie potrafi chodzić w balerinach? jezu.
to niemożliwe!! posh bez szpilek!!!! ;>
ładnie wyglada w balerinach xD ;P
w balerinach wygląda bardzo dobrze
i tak swietnie wyglada 🙂
gość, 24-01-10, 16:10 napisał(a):superJa nosze 80% wysokie szpilki maja po 14 cm….a reszte czasu w baletkach…i co kogo to!!!!!!!a gówno nas to obchodzi w czym ty chodzisz !
gówn8o prawda-znam osoby co całe zycie noszą szpile i haluksów nie mają a są tacy co noszą ‘zdrowe’ obuwie i mają rózne choroby
superJa nosze 80% wysokie szpilki maja po 14 cm….a reszte czasu w baletkach…i co kogo to!!!!!!!
hehehe sama jest sobie winna ; ]
gość, 24-01-10, 13:06 napisał(a):“Victoria Beckham okupuje właśnie lata noszenia zabójczo wysokich obcasów zwyrodnieniem stóp”Okupować tzn. np. zajmować obce terytoria. Victoria może co najwyżej odpokutowywać błąd noszenia niewłaściwego obuwia.cóż, to nie pierwsza i pewnie nie ostatnia wpadka Playa Barbie..kogo oni w tym kozaczków zatrudniają? nikt nie wymaga profesjonalnego dziennikarstwa, ale do cholery, jest jakies minimum..
w baletkach wygląda bardzo dziewczęco.
zawsze moze chodzic boso 😀
o boze ona w balerinkach !!! wow !!!!
Fajnie wygląda naprawdę .
BOSKO…Uwielbiam ją i kocham baletki!!!!!
gość, 24-01-10, 12:45 napisał(a):gość, 24-01-10, 12:35 napisał(a):a ja Wam powiem moje Drogie Panie pewną ciekawostkę. Moje nogi nie akceptują balerinek… łapie mnie sturcz w obu łydkach, nogi bolą strasznie, nie potrafię w tym chodzić. A w obcasach, bez problemu, nic mnie nie boli, nogi się nie męczą. A chciałabym chodzić czasami w balerinach, bo mi się podobają. Wiecie czemu tak jest? Ma tak któraś z Was?Po pierwsze masz niedobór magnezuPo drugie za często chodziłaś na obcasach i nogi się już przyzwyczaiły (a w jakich butach chodzisz po domu?) musisz powoli wprowadzać balerinki do swojej szafy, np. chodź w nich po domu. Noga się przyzwyczai i nie będzie problemu.Mam to samo ze skurczami łydek, czasem stóp. To niedobór magnezu. Ale moje stopy również nie akceptują balerinek, w adidasach latam bez problemu to samo na obcasach, czasem do 14 godz dziennie i nie odczuwam zmęczenia. Załorze baleriny i czuje ból i dyskomfort mniej wiecej na środku stopy.
gość, 24-01-10, 12:35 napisał(a):a ja Wam powiem moje Drogie Panie pewną ciekawostkę. Moje nogi nie akceptują balerinek… łapie mnie sturcz w obu łydkach, nogi bolą strasznie, nie potrafię w tym chodzić. A w obcasach, bez problemu, nic mnie nie boli, nogi się nie męczą. A chciałabym chodzić czasami w balerinach, bo mi się podobają. Wiecie czemu tak jest? Ma tak któraś z Was?Masz patologicznie skrócone mięsnie łydek, gdybyś chciała to zmienić, musiałabyś uprawiać ćwiczenia rozciągające mięśnie łydek, czyli siadasz jak lalka i paluchy stóp do siebie, a pięta od siebie. Boli, ale mięśnie się wydłużą.