W Dniu Dziecka Sylwia Peretti wspomina swojego syna… “Dzieli nas tylko czas”

W Dniu Dziecka Sylwia Peretti wspomina swojego syna... "Dzieli nas tylko czas" W Dniu Dziecka Sylwia Peretti wspomina swojego syna... "Dzieli nas tylko czas"

Sylwia Peretti w nocy z 14 na 15 lipca straciła jedynego syna Patryka, który zginął w wypadku samochodowym. Mężczyzna jadąc z ekstremalną prędkością w terenie zabudowanym, stracił panowanie nad kierownicą, dachował i uderzył w betonowy murek okalający ścieżkę dla pieszych.

Mąż pokazał nowe zdjęcie Sylwii Peretti! Fani piszą o przykrej zmianie (ZDJĘCIE)

Sylwia Peretti wspomina swojego syna…

Od tamtej pory celebrytka nie ukrywa, że jest pogrążona w żałobie. Od momentu wypadku w mediach społecznościowych publikuje tylko posty skierowane do zmarłego Patryka. Do tej pory udzieliła tylko jednego wywiadu na ten temat, a wszelkie informacje o stanie jej zdrowia przekazywał manager Peretti.

Mąż Sylwii Peretti wspomina życie przed wypadkiem. Złożył żonie wyjątkowe życzenia

W Dzień Dziecka zdecydowała się ponownie na wzruszającą publikację skierowaną do syna.

Być mamą Anioła, to nie to samo co być na codzień zwyczajną mamą.
Być mamą Anioła, to nie dotykać, nie móc przytulać, znikać we łzach.
Być mamą Anioła, to zdjęcie trzymać pytając siebie czyja to wina…
Być mamą Anioła za nieba bramą to nie usłyszeć – kocham cię mamo… 💔 – napisała na Instagramie.

Mąż Sylwii Peretti pierwszy raz zabrał głos! Wyjawił, jak wyglądają ich relacje po śmierci Patryka

Na zakończenie dodała również słowa, które jeszcze bardziej łamią serce.

Kocham cię Synek!
Dzieli nas tylko czas… – czytamy na końcu publikacji Sylwii Peretti.

Sylwia Peretti, Łukasz Porzuczek, fot. Niemiec/AKPA
Premiera filmu "Pitbull 2021"
Sylwia Peretti fot. AKPA/ Piętka Mieszko
Premiera filmu: " Dziewczyny z Dubaju". Dody nie było, ale nie zapomniały o niej...
Sylwia-Peretti fot. AKPA/Piętka Mieszko
Sylwia Peretti, fot. Piętka Mieszko/AKPA
Sylwia Peretti, fot. Podlewski/AKPA
 
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Być mamą Anioła, to nie to samo co być na codzień zwyczajną mamą.
Być mamą Anioła, to nie dotykać, nie móc przytulać, znikać we łzach.
Być mamą Anioła, to zdjęcie trzymać pytając siebie czyja to wina…
Być mamą Anioła za nieba bramą to nie usłyszeć – kocham cię mamo… 💔 – napisała na Instagramie. PO CO ONA CIĄGLE O TYM …PUBLICZNIE , W JAKIM CELU ?? NIE ROZUMIEM DZIWNE TO WSZYSTKO TE FOTKI Z SYNEM

Mam jej dość i tego tematu.

Ta kobita, to jakaś porażka…