Weronika Rosati na Instagramie komentuje atak byłej partnerki Roberta Śmigielskiego na XI Kongresie Kobiet!

Weronika Rosati (35 l.) nie miała szczęścia w miłości. Aktorka spotykała się z dziennikarzem – Mariuszem Maxem Kolonko, reżyserem – Andrzejem Żuławskim, aktorem – Piotrem Adamczykiem i ortopedą – Robertem Śmigielskim, z którym ma córkę Elizabeth. Weronika rozstała się z Robertem w atmosferze skandalu tuż przed porodem, gdyż jak poinformowała, była ofiarą przemocy domowej. Od tamtej pory toczy się zaciekła batalia w sądzie pomiędzy byłymi partnerami.

Weronika Rosati w Demakijażu: Przez większość mojego życia miałam nie najlepszy gust do mężczyzn

Weronika Rosati o ataku byłej partnerki Roberta Śmigielskiego!

Aktorka od kiedy poinformowała media, że padła ofiarą przemocy domowej, jest bardzo aktywna w walce o prawa kobiet. Pojawiła się nawet na XI Kongresie Kobiet, podczas którego wygłosiła przemówienie. Jej wystąpienie zostało jednak przerwane przez o ironio, drugą, byłą partnerkę ortopedy, która również ma z nim dziecko. Kobieta zarzucała Rosati, że swoimi zarzutami skierowanymi w stronę byłego partnera, działa na szkodę nie tylko samego ortopedy, ale również jego byłe partnerki i ich wspólne potomstwo. Ostatecznie, kobieta została usunięta z kongresu przez ochronę.

Weronika Rosati przerywa milczenie

Kiedy emocje opadły Weronika postanowiła odnieść się do całej sytuacji na Instagramie. Zamieściła długi wpis, w którym wyjaśniła jak wyglądały szczegółach zajścia, do którego doszło podczas Kongresu. Rosati dobitnie podkreśliła również, że w dzisiejszych czasach ofiary przemocy domowej często boją się mówić o swoim cierpieniu, gdyż obawiają się reakcji  ze strony otoczenia.

Kochani. Podczas naszego panelu na Kongresie Kobiet, Anita Kucharska-Dziedzic (BABA Lubuskie Stowarzyszenie na rzecz kobiet) powiedziała, że sprawcy nawet najstraszniejszej przemocy domowej pozostają bezkarni dlatego, że jako społeczeństwo dajemy ciała. Ofiary nie mówią o przemocy, bo nie chcą, żeby ich dzieci dręczono w szkole. Bo nie chcą znosić oceniających spojrzeń, plotek i niedowierzań. Bo nie mają siły na kolejne ataki ze strony osób sprzyjających przemocowcowi.

Weronika postanowiła bezpośrednio odnieść się do sytuacji, która miała miejsce podczas jej wystąpienia w Kongresie. Rosati przyznała, że zdaje sobie sprawę z tego, iż jej wyznania mogły zranić szerszy krąg osób. Zapowiedziała jednak, że nie zamierza milczeć i pozwalać obarczać się odpowiedzialnością za czyny byłego partnera. Aktorka postawiła wszystko na jedną kartę, lecz nie można odmówić jej, że zwiększa świadomość na naprawdę poważny temat jakim jest przemoc.

Chwilę później z widowni zabrała głos kobieta oznajmiająca, że jest byłą partnerką ojca mojej córki i też ma z nim dziecko. Powiedziała, że powinnam się wstydzić za to, co robię i za ból, jaki moje ujawnienie przemocy przyniósł wszystkim byłym partnerkom Pana Śmigielskiego i jego dzieciom.
Jest mi przykro, że przemoc, której ja bezpośrednio doświadczyłam, zraniła znacznie szerszy krąg osób. (…) Nie pozwolę jednak na przerzucenie na mnie odpowiedzialności za czyny sprawcy i nie będę milczeć. Bliskich mojego byłego partnera krzywdzą jego zawstydzające zachowania, a nie to, że nie są dalej ukrywane.

Rosati postanowiła zakończyć swój wywód apelem do wszystkich osób, aby nie bali się udzielać wsparcia ofiarom przemocy. Podziękowała również wszystkim uczestniczkom, które wzięły udział w Kongresie Kobiet.

Apeluję do wszystkich – przestańmy dawać ciała. Jeżeli podejrzewasz, że osoba w Twoim otoczeniu jest ofiarą przemocy – udziel jej wsparcia, nie oceniaj, stwórz bezpieczne środowisko do wyjścia z piekła, w które zmienił się jej dom. Za przemoc powinien odpowiadać wyłącznie sprawca przemocy, a nie jego ofiary czy bliscy. Dziękuję uczestniczkom Kongresu Kobiet za wzruszającą i budującą solidarność podczas tego zdarzenia, a dziennikarzom za rzetelne opisanie sprawy. Mówimy stanowcze NIE wtórnej wiktymizacji ofiar! Stop przemocy‼️‼️‼️ – zakończyła swój post aktorka.

Myślicie, że jeszcze jest szansa na pogodzenie się rodziców małej Elizabeth, dla dobra dziecka?

ZOBACZ WIĘCEJ:

Weronika Rosati pokazała klasę na gali Kobieta Roku Glamour (ZDJĘCIA)

Katarzyna Zielińska opowiedziała nam, jak się pracowało na planie z Weroniką Rosati i Julią Wieniawą

Weronika Rosati nie odpuściła Sarapacie. Panie spotkają się w sądzie?

https://www.instagram.com/p/B2uFDDrgXHN/

https://www.instagram.com/p/B2y5ZnyjY03/

https://www.instagram.com/p/B2qsIQrgt3Y/

Weronika Rosati z byłym partnerem. Fot. AKPA

 
Nikola Siwik

Nikola Siwik - Redaktor

Nikola - dzień zaczyna od przejrzenia Instagrama i wypicia ciepłej wody z cytryną. W show biznesie kręci ją
to, że wszystko tak szybko się zmienia. Miłośniczka świadomej i naturalnej pielęgnacji, gadżetów urodowych, oraz projektów DIY. Prowadzi autorski cykl "Pielęgnacyjne środy", w którym pisze o ulubionych kosmetykach gwiazd. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna.

22 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

banialuki chorej starej baby z niej taka aktorka jak z koziej trąby doopa

Wszystkim obronczyniom Rosati życzę żeby wasz mąż znalazł se kochankę, zaplodnił ja, o ona potem z zemsty za brak waszego rozwodu oskarżyła go o bicie, a z was żeby się pół Polski śmiało że jesteście głupie i bite. Życzę wam z całego serca takiej obronczyni kobiet

Wera wspieramy cię i popieramy. Mówisz o tym o czym w tym kraju kobiety są zmuszone przez społeczeństwo i często własną rodzine milczeć.

Tylko po co ten lans na ofiarę? Po co pchać się do wszystkich mediów z tematem? Nie można gościa pociągnąć do odpowiedzialności w sądzie? A była nie stawała chyba w jego obronie tylko w obronie swojego dziecka. A niepokalana Weronia pluje jadem na około i nie patrzy czy to kogoś boli.

Dobrze Śmigielski zrobił, że wytoczył jej sprawę o zniesławienie.
Zobaczymy jaki będzie wyrok. Skoro zrobił to dopiero teraz musi być pewny wygranej.
Zgłoszone w marcu sprawy o znęcania się widać zostały umorzone z braku dowodów.
Te parę nagrań, które ma Weronika zapewne kłótnie kochanków (sprowokowane przez nią). Gdyby faktycznie na nich była przemoc fizyczna to już by doktora uwaliła, a widać, że on teraz przystąpił do akcji (mając konkretne argumenty i wyroki Sądów – nawet amerykańskich gdzie Weronika podała, że ojciec dziecka nieznany).

Dokładnie tak…jest przyzwolenie na przemoc domową…wszyscy uważają, że to nie ich sprawa co się u kogoś w domu dzieje…rodziny też to nie obchodzi…wstyd w ogóle mówić o czymś takim…wstyd ludzi… dopóki ktoś nie zginie..wtedy nagle wszyscy są zszokowani….sama tego doświadczyłam, nikt mi nie pomógł…jak się rozstałam z mężem, to wszyscy stanęli po jego stronie bo ja się ośmieliłam głośno o tym w końcu powiedzieć….jaki wstyd przyniosłam …tak to wygląda, a nie można zrobić człowiekowi większej krzywdy niż przemoc psychiczna, fizyczna i ekonomiczna…popieram Weronikę, brawo dziewczyno!!! Nie poddawaj się!!!!!

Weronika ma rację. Po za tym zaangażowała się w coś więcej niż faceci, jej uroda i marzenie o karierze diwy. Jeszcze będą z niej ludzie.