Wizjonerka Aida o ataku dronów nad Polską. Ma pilny apel na temat przyszłości
Noc z 9 na 10 września 2025 r. zapisała się w historii polskiego bezpieczeństwa jako moment szczególny. Po raz pierwszy od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę doszło do tak poważnego naruszenia przestrzeni powietrznej państwa NATO. Kilkanaście rosyjskich dronów wleciało głęboko nad terytorium Polski, powodując nie tylko chaos i zniszczenia, ale także polityczne konsekwencje na arenie międzynarodowej.
Joanna Racewicz apeluje po ataku dronów. Ostrzega przed jednym…
Wizjonerka na temat przyszłości Polski. Będzie wojna?
Według informacji przekazanych przez polskie władze, granicę przekroczyło co najmniej 19 bezzałogowych statków powietrznych. Część z nich została zestrzelona przez polskie lotnictwo, inne neutralizowali sojusznicy w ramach wspólnych działań NATO. Niestety, nie wszystkie udało się zatrzymać. Szczątki maszyn spadły w wielu miejscowościach wschodniej i centralnej Polski, m.in. w Czosnówce, Cześnikach, Oleśnie czy Wohyniu.
Eksperci i politycy USA komentują rosyjskie drony nad Polską: „To nie był wypadek”
Zapytaliśmy podczas premiery ‘Teściowie 3″ Aidę Kosojan-Przybysz, wizjonerkę, co myśli o rosyjskich dronach nad Polską i jak należy to odczytywać:
To jest prowokacja, zaczepienie, próba dotknięcia lęku, w którym w każdym człowieku siedzi i patrzenie na reakcje, co się będzie działo. Ja bardzo wierzę w to i jestem przekonana, że przyszłość jest ruchoma i mamy ogromny wpływ na to, co się będzie działo. Przede wszystkim uspokoić emocje i dosyć racjonalny oglądać to, co się dzieje – tłumaczy Aida w rozmowie z Kozaczkiem.
Reporter dopytał wizjonerkę, czy powinniśmy się bać wojny. Stwierdza, że wojna w powietrzu trwa już od kilku lat:
“W powietrzu ona trwa, energia wojny wisi już od jakiegoś czas. Ja w 2022 roku powiedziałam, że może być w etapie od 2 do 5 lat to mało, kto wierzył, że może trwać przynajmniej do 2025 roku. Jesteśmy w momencie przełomowym, ale jeszcze niestety końca nie widać” – powiedziała.
Ja myślę, że największym wrogiem jest prognozowanie czegoś złego, czyli straszenie ludzi. Człowiek ze strachu może pójść do ataku, a ja uważam, że w tym momencie ważne jest powstrzymanie się na chwilę, jeżeli chodzi o komentowanie przyszłości, tylko zanurzyć się w teraźniejszość – podkreśliła.