Wojciech Szczęsny znów wraca do wspomnień, jak poznał żonę. Tego jeszcze nie mówił!

Wojtek Szczęsny o tym, jak poznał swoją żonę Wojtek Szczęsny o tym, jak poznał swoją żonę

Wojciech Szczęsny gościł ostatnio w podcaście „WojewódzkiKędzierski”, w którym opowiedział także o prywatnym życiu. Znów wrócił wspomnienia do tego, jak poznał swoją żonę Marinę Łuczenko. Wydawało się, że już znamy każdy moment tego poznania, ale jak się okazuje, jeszcze dużo ukrywał przed mediami.

Wojtek Szczęsny o karierze muzycznej Mariny: „Czuje się niedoceniona”

Wojtek Szczęsny o tym, jak poznał swoją żonę

Piłkarz zauważył gdzieś w mediach piosenkarkę i od razu mu się spodobała, na tyle, że znalazł do niej numer telefonu:

Numer miałem od znajomego. Nieskromnie powiem, że jak jesteś Szczęsnym w Warszawie, to o niektóre rzeczy jest łatwiej – wtrącił na początek.

Dalej tłumaczy, że zadzwonił to Mariny i uwaga… zapytał, czy nagra się do filmiku dla Roberta Lewandowskiego:

Zadzwoniłem do niej w pewnej sprawie, którą do dziś załatwiamy — powiedział mocno rozbawiony. — To był filmik na wieczór kawalerski Roberta Lewandowskiego. My wtedy dzwoniliśmy do pięknych Polek, żeby spróbowały powiedzieć coś Robertowi, aby ten nie brał ślubu z Anią. Taki żart wymyśliliśmy — zdradził bramkarz reprezentacji Polski.

Marina Łuczenko-Szczęsna kończy dzisiaj 35 lat! Co za życie, co za historia – Jak się zmieniła? (ZDJĘCIA)

Następnie rzucił drwiąco:

Filmik wyszedł fajny, moja żona się do niego nie nagrała. Ale, próbując negocjować z nią to nagranie, złapaliśmy dobry kontakt i mamy dzisiaj dwoje dzieci. Dzięki Bogu, że Robert robił wtedy ten kawalerski – zaśmiał się bramkarz.

Wojtek Szczesny nawet ma dowodów na to, że Marina Łuczenko nie miała pojęcia kim on jest:

“Znam osobę, która siedziała przy niej, gdy wtedy z nią rozmawiałem. I ona na koniec jej powiedziała: “dzwonił jakiś k***a Szczęsny. To tenisista?”. 

Marina Łuczenko w najnowszym wywiadzie: „Nie chcieliśmy, żeby Liam wychowywał się jako jedynak”

 
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Żeby poświęcić karierę trzeba ha bajpoere miec.ona nie miała żadnej. Bez romansikow z muzykami byłaby nikim.