WoW! Blake Lively trzyma buty w RAJU!
Życie jest niesprawiedliwe? Blake Lively (28 l.) ma przystojnego męża, prawdopodobnie śliczną córeczkę, nienaganne wyczucie stylu (aktorka nie zatrudnia stylisty), sama jest piękna, bogata, utalentowana, sławna i ma garderobę tylko na buty, której zazdroszczą jej fanki.
Żona Ryana Reynoldsa (39 l.) pochwaliła się swoją komnatą próżności, której przeznaczeniem jest tylko pomieszczenie butów!
Inne gwiazdy podziwiają styl Blake. Kiedyś swój zachwyt nad stylizacjami aktorki wyraziła Ivanka Trump.
Zobacz: Jessica Mercedes pokazała swoją garderobę! (VIDEO)
Gdybym mogła napaść na garderobę czyjejś gwiazdy, byłaby to Blake Lively. Zawsze wygląda niesamowicie, jej styl to połączenie bycia seksowną i stylową – powiedziała kiedyś córka Donalda Trumpa.
Czekamy na zdjęcia z garderoby gwiazdy, w której trzyma swoje obłędne ciuszki!






[b]gość, 05-02-16, 11:52 napisał(a):[/b]Z normlanej wymiany zdan jak zwykle zrobilyscie szambo…Dokładnie :/ jedne się nie malują, drugie się malują, wyrazić zdanie swoje można, ale czemu od razu obrażać i wręcz narzucać swoja opinię? Ja osobiście się maluję, mam jasne rzęsy więc jak nie pomaluje to ich nie widać i jest to ogromna różnica. Cerę mam problematyczną więc, lekkiej tapetki się nie obejdzie, ale jakbym miała czystą to bym grama pudru na nią nie nałożyła. Brwi też ostatnio podkreślam. Ale nie raz wyjdę bez mejkapu bo mam dzień ziemniaka czy mi się nie opłaca/ nie chce :).
[b]gość, 05-02-16, 20:37 napisał(a):[/b]Jak bym miałą tyle kasy, to też bym wykupiła wszystkie buty z schaffashoes czy tam innego zalando i wybudowała sobie taki pokój z setkami półek. kto bogatemu zabroni?Ona kupuje lepszego sortu buty:)
Jak bym miałą tyle kasy, to też bym wykupiła wszystkie buty z schaffashoes czy tam innego zalando i wybudowała sobie taki pokój z setkami półek. kto bogatemu zabroni?
I coo ? Kiecki wypożyczone a buty jak buty większość z nas ma tez takie garderoby
[b]gość, 05-02-16, 17:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 12:59 napisał(a):[/b]Dbanie o siebie nie oznacza ladowania na siebie kilogramow makijazu i chodzenia codzienie w nowych fatalaszkach. Dbanie o siebie to uprawianie sportu, ruch, zdrowe odzywianie. Nie trzeba wygladac jak lala z pornosa z ustami pawiana zeby byc atrakcyjna kobieta. Zal mi lasek, dla ktorych nowa torebka to juz szczyt ich mozliwosci w zakresie dbania o siebie i wysmiewaja inne dziewczyny, ktore sa naturalne i nie maja potrzeby kupowania kilogramow kosmetykow i ciuchow.A mi zal kobiet ktore sa niewolnicami sportu i ciagle sobie odmawiają wszystkiego. Co za duzo to jie zdrowo.[/quote]Po 1 nie jestem niewolnica sportu-lubie ruch, chetnie chodze na dlugie spacery, kocham tez pilates, nie zmuszam sie do cwiczen. po 2 nie odmawiam sobie wszystkiego. Np przed chwila mialam ochote na slodkie i zjadlam dwa ciasteczka z czekolada. I co? I nic. A zaraz moj kochany pilates:)[/quote]Zjadła DWA czekoladowe ciastka, taka ze mnie wariatka! Boże, dziewczyno, ale bezglutenowe? Bezglutenowe!? Jeśli nie to jutro będziesz już nosić rozmiar XXXL. Biegnij teraz na pilates, tylko nie zapomnij napisać o tym na Facebooku![/quote]FB od dawna nie mam. Poziom tego portalu spadal coraz bardziej az sie zalamalam i usunelam konto;) To byly normalne ciastka. Nie wydziwiam. Na wiecej nie mialam ochoty. W ogole nie wiem o co Ci chodzi..
[b]gość, 05-02-16, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 12:59 napisał(a):[/b]Dbanie o siebie nie oznacza ladowania na siebie kilogramow makijazu i chodzenia codzienie w nowych fatalaszkach. Dbanie o siebie to uprawianie sportu, ruch, zdrowe odzywianie. Nie trzeba wygladac jak lala z pornosa z ustami pawiana zeby byc atrakcyjna kobieta. Zal mi lasek, dla ktorych nowa torebka to juz szczyt ich mozliwosci w zakresie dbania o siebie i wysmiewaja inne dziewczyny, ktore sa naturalne i nie maja potrzeby kupowania kilogramow kosmetykow i ciuchow.A mi zal kobiet ktore sa niewolnicami sportu i ciagle sobie odmawiają wszystkiego. Co za duzo to jie zdrowo.[/quote]Po 1 nie jestem niewolnica sportu-lubie ruch, chetnie chodze na dlugie spacery, kocham tez pilates, nie zmuszam sie do cwiczen. po 2 nie odmawiam sobie wszystkiego. Np przed chwila mialam ochote na slodkie i zjadlam dwa ciasteczka z czekolada. I co? I nic. A zaraz moj kochany pilates:)[/quote]Zjadła DWA czekoladowe ciastka, taka ze mnie wariatka! Boże, dziewczyno, ale bezglutenowe? Bezglutenowe!? Jeśli nie to jutro będziesz już nosić rozmiar XXXL. Biegnij teraz na pilates, tylko nie zapomnij napisać o tym na Facebooku!
[b]gość, 05-02-16, 14:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 11:52 napisał(a):[/b]Z normlanej wymiany zdan jak zwykle zrobilyscie szambo…Dokładnie :/ jedne się nie malują, drugie się malują, wyrazić zdanie swoje można, ale czemu od razu obrażać i wręcz narzucać swoja opinię? Ja osobiście się maluję, mam jasne rzęsy więc jak nie pomaluje to ich nie widać i jest to ogromna różnica. Cerę mam problematyczną więc, lekkiej tapetki się nie obejdzie, ale jakbym miała czystą to bym grama pudru na nią nie nałożyła. Brwi też ostatnio podkreślam. Ale nie raz wyjdę bez mejkapu bo mam dzień ziemniaka czy mi się nie opłaca/ nie chce :).[/quote]I to jest moim zdaniem zdrowe podejscie!! Super,ze sa jeszcze takie kobietki. I mimo braku makijazu mozna byc pewnym siebie
[b]gość, 05-02-16, 17:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 17:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 12:59 napisał(a):[/b]Dbanie o siebie nie oznacza ladowania na siebie kilogramow makijazu i chodzenia codzienie w nowych fatalaszkach. Dbanie o siebie to uprawianie sportu, ruch, zdrowe odzywianie. Nie trzeba wygladac jak lala z pornosa z ustami pawiana zeby byc atrakcyjna kobieta. Zal mi lasek, dla ktorych nowa torebka to juz szczyt ich mozliwosci w zakresie dbania o siebie i wysmiewaja inne dziewczyny, ktore sa naturalne i nie maja potrzeby kupowania kilogramow kosmetykow i ciuchow.A mi zal kobiet ktore sa niewolnicami sportu i ciagle sobie odmawiają wszystkiego. Co za duzo to jie zdrowo.[/quote]Po 1 nie jestem niewolnica sportu-lubie ruch, chetnie chodze na dlugie spacery, kocham tez pilates, nie zmuszam sie do cwiczen. po 2 nie odmawiam sobie wszystkiego. Np przed chwila mialam ochote na slodkie i zjadlam dwa ciasteczka z czekolada. I co? I nic. A zaraz moj kochany pilates:)[/quote]Zjadła DWA czekoladowe ciastka, taka ze mnie wariatka! Boże, dziewczyno, ale bezglutenowe? Bezglutenowe!? Jeśli nie to jutro będziesz już nosić rozmiar XXXL. Biegnij teraz na pilates, tylko nie zapomnij napisać o tym na Facebooku![/quote]FB od dawna nie mam. Poziom tego portalu spadal coraz bardziej az sie zalamalam i usunelam konto;) To byly normalne ciastka. Nie wydziwiam. Na wiecej nie mialam ochoty. W ogole nie wiem o co Ci chodzi..[/quote] Do Pani od glutenu. Tak dla Twojej nie wiedzy niektórzy są uczuleni na gluten i nie mogą go spożywać. Nie rozumiem dlaczego swoimi głupimi komentarzami zgrywasz ” słodką idiotke” ( jeżeli rozumiesz o co mi chodzi).
[b]gość, 05-02-16, 12:59 napisał(a):[/b]Dbanie o siebie nie oznacza ladowania na siebie kilogramow makijazu i chodzenia codzienie w nowych fatalaszkach. Dbanie o siebie to uprawianie sportu, ruch, zdrowe odzywianie. Nie trzeba wygladac jak lala z pornosa z ustami pawiana zeby byc atrakcyjna kobieta. Zal mi lasek, dla ktorych nowa torebka to juz szczyt ich mozliwosci w zakresie dbania o siebie i wysmiewaja inne dziewczyny, ktore sa naturalne i nie maja potrzeby kupowania kilogramow kosmetykow i ciuchow.A mi zal kobiet ktore sa niewolnicami sportu i ciagle sobie odmawiają wszystkiego. Co za duzo to jie zdrowo.
buciarnia jak buciarnia ale jak ona ma rozmiar tych kajakow?! Nie lubie kobiet o monrualnych stopach.
[b]gość, 05-02-16, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 12:59 napisał(a):[/b]Dbanie o siebie nie oznacza ladowania na siebie kilogramow makijazu i chodzenia codzienie w nowych fatalaszkach. Dbanie o siebie to uprawianie sportu, ruch, zdrowe odzywianie. Nie trzeba wygladac jak lala z pornosa z ustami pawiana zeby byc atrakcyjna kobieta. Zal mi lasek, dla ktorych nowa torebka to juz szczyt ich mozliwosci w zakresie dbania o siebie i wysmiewaja inne dziewczyny, ktore sa naturalne i nie maja potrzeby kupowania kilogramow kosmetykow i ciuchow.A mi zal kobiet ktore sa niewolnicami sportu i ciagle sobie odmawiają wszystkiego. Co za duzo to jie zdrowo.[/quote]Po 1 nie jestem niewolnica sportu-lubie ruch, chetnie chodze na dlugie spacery, kocham tez pilates, nie zmuszam sie do cwiczen. po 2 nie odmawiam sobie wszystkiego. Np przed chwila mialam ochote na slodkie i zjadlam dwa ciasteczka z czekolada. I co? I nic. A zaraz moj kochany pilates:)
[b]gość, 05-02-16, 10:33 napisał(a):[/b]Szczerze to zdziwiłam się, że ona ma 28 lat. Strasznie mi się podobała jej rola w wiek adeline, ale myślałam, ze ona jest o wiele starsza – 36-38 lat.Fakt, wygląda na nieco starsza. + za figurę, wyczucie stylu, ale z twarzy dla mnie jest bardzo nijaka , do tego ten nos, opadajace powieki….
Dbanie o siebie nie oznacza ladowania na siebie kilogramow makijazu i chodzenia codzienie w nowych fatalaszkach. Dbanie o siebie to uprawianie sportu, ruch, zdrowe odzywianie. Nie trzeba wygladac jak lala z pornosa z ustami pawiana zeby byc atrakcyjna kobieta. Zal mi lasek, dla ktorych nowa torebka to juz szczyt ich mozliwosci w zakresie dbania o siebie i wysmiewaja inne dziewczyny, ktore sa naturalne i nie maja potrzeby kupowania kilogramow kosmetykow i ciuchow.
Wtf coś się porobiło. Moja odp od ” zmyje ten…” :-);-):-D
[b]gość, 05-02-16, 11:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 11:15 napisał(a):[/b][quote]Aaaa no spoko chyba rozumiem:) fajnie, ze malujesz sie delikatnie. Najgorsze co moze sobie kobieta zrobic to 5kg szpachli:DNajgorsze bo co ? Bo ty tak mówisz? Jak dla mnie najgorsze są kobiety bez grama makijażu z zaspanymi oczami, bez grama tuszu z niepodkresloni brwiami, cieniami pod oczami bez grama podkładu różu. Nie wierze ze masz piękna cerę bo to sie zdarza raz na milion wiec sorry ale pewnie 90 % ludzi patrzy ciebie- kobietę która chodzi ciagle w tym samym i jest zbyt leniwa/szkoda jej czasu żeby sie umalować z politowaniem. Ale oczywiście ty sie naśmiewaj z umalowanych kobiet hahaha[/quote]To ty kryjesz kompleksy pod tona makijazu, nie ona.[/quote]Hahaha a to sie uśmiałam. Maluje sie bo lubię i lubię dobrze wyglądać. Żal mi takich zaniedbanych kobiet jak wy:([/quote]Myślą ze jak sie malują nie kupują nowych ciuchów i biżuterii to są lepsze bo mamusia im w dzieciństwie mówiła ze tak robią tylko próżne osoby i puste… Smutne… To dopiero kompleksy. myślą ze maja prawo oceniać i krytykować innych a same straszą wyglądem … I jeszcze sie tym szczycą haha[/quote]Dziewczyny, we wszystkim najważniejszy jest umiar. Malowanie- tak, ale nie tona tapety, tylko delikatnie pokreslenie urody i tuszowanie mankamentow.[/quote] zmyje ten “makijaż” i chłop się wystraszy. Ja nie maluję się na co dzień w ogóle, wyjątkami są uroczystości rodzinne i jakoś nie mam kompleksów. Tak mam niedoskonałości typu zaskórniki z którymi walczę regularnie, a nie przykrywam toną szpachli. Jak ktoś kogoś ocenia przez pryzmat tego czy się maluje lub nie jest strasznie ograniczonym człowiekiem.
[b]gość, 05-02-16, 08:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 08:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-16, 23:16 napisał(a):[/b]Z ta pięknością bym nie przesadzała, zwłaszcza ze nos robiony. A co jeszcze, to wie tylko chirurgA co to ma do rzeczy? Oceniamy efekt teraz, a nie efekt “przed”. U ciebie tez, ludzie oceniają twoj wyglad teraz, a nie sprzed prostowania zębów.[/quote]Dokladnie tym bardziej,ze Blake zrobila te poprawki “z glowa”. Nie wyglada jak tania lalka z sexshop’u tylko pieknie. Czysta elegancja i gracja.[/quote]Mnie w zachwyt nie wporwadza. Lubie bardziej unikalna urodę.
To nie tak, ze codziennie chodze w tym samym. Zmieniam przeciez ubrania. Jasne, kiedys sie powtorza ale serio nie mam potrzeby kupowac sobie fatalaszkow na kazdy dzien w roku inny… i wcale nie jestem zaniedbana. Po prostu robie wszystko z umiarem. Nie mam potrzeby kupowac wielu ciuchow, kosmetykow, itp. Dobrze wygladac i dbac o siebie nie zznaczy wcierac w siebie tony kosmetykow i chodzic kazdego dnia w czyms innym. Co do ‘5kg szpachli’-tu mowie o laskach, ktorym fluid scieka z twarzy, maja posklejane rzesy, usta jak u orangutana. Jesli wam sie to podoba- gratuluje gustu 🙂
[b]gość, 05-02-16, 11:57 napisał(a):[/b]To nie tak, ze codziennie chodze w tym samym. Zmieniam przeciez ubrania. Jasne, kiedys sie powtorza ale serio nie mam potrzeby kupowac sobie fatalaszkow na kazdy dzien w roku inny… i wcale nie jestem zaniedbana. Po prostu robie wszystko z umiarem. Nie mam potrzeby kupowac wielu ciuchow, kosmetykow, itp. Dobrze wygladac i dbac o siebie nie zznaczy wcierac w siebie tony kosmetykow i chodzic kazdego dnia w czyms innym. Co do ‘5kg szpachli’-tu mowie o laskach, ktorym fluid scieka z twarzy, maja posklejane rzesy, usta jak u orangutana. Jesli wam sie to podoba- gratuluje gustu :)A co do cery-mam naprawde spoko cere:) Duzo znajomych mi mowi, ze super wygladam bez makijazu, nie kazdy tak ma;) Dlatwego nie mam potrzeby smarowac sie dzien w dzien chemia, bez sensu. Posiada, jedynie cover stick, jak mam podkrazone oczy czy wyskoczy mi raz na ruski rok jakis pryszcz to sobie wszystkie mankamenty zatuszuje i juz:)
[b]gość, 05-02-16, 11:15 napisał(a):[/b][quote]Aaaa no spoko chyba rozumiem:) fajnie, ze malujesz sie delikatnie. Najgorsze co moze sobie kobieta zrobic to 5kg szpachli:DNajgorsze bo co ? Bo ty tak mówisz? Jak dla mnie najgorsze są kobiety bez grama makijażu z zaspanymi oczami, bez grama tuszu z niepodkresloni brwiami, cieniami pod oczami bez grama podkładu różu. Nie wierze ze masz piękna cerę bo to sie zdarza raz na milion wiec sorry ale pewnie 90 % ludzi patrzy ciebie- kobietę która chodzi ciagle w tym samym i jest zbyt leniwa/szkoda jej czasu żeby sie umalować z politowaniem. Ale oczywiście ty sie naśmiewaj z umalowanych kobiet hahaha[/quote]To ty kryjesz kompleksy pod tona makijazu, nie ona.[/quote]Hahaha a to sie uśmiałam. Maluje sie bo lubię i lubię dobrze wyglądać. Żal mi takich zaniedbanych kobiet jak wy:([/quote]Myślą ze jak sie malują nie kupują nowych ciuchów i biżuterii to są lepsze bo mamusia im w dzieciństwie mówiła ze tak robią tylko próżne osoby i puste… Smutne… To dopiero kompleksy. myślą ze maja prawo oceniać i krytykować innych a same straszą wyglądem … I jeszcze sie tym szczycą haha[/quote]Dziewczyny, we wszystkim najważniejszy jest umiar. Malowanie- tak, ale nie tona tapety, tylko delikatnie pokreslenie urody i tuszowanie mankamentow.
Z normlanej wymiany zdan jak zwykle zrobilyscie szambo…
Aaaa no spoko chyba rozumiem:) fajnie, ze malujesz sie delikatnie. Najgorsze co moze sobie kobieta zrobic to 5kg szpachli:DNajgorsze bo co ? Bo ty tak mówisz? Jak dla mnie najgorsze są kobiety bez grama makijażu z zaspanymi oczami, bez grama tuszu z niepodkresloni brwiami, cieniami pod oczami bez grama podkładu różu. Nie wierze ze masz piękna cerę bo to sie zdarza raz na milion wiec sorry ale pewnie 90 % ludzi patrzy ciebie- kobietę która chodzi ciagle w tym samym i jest zbyt leniwa/szkoda jej czasu żeby sie umalować z politowaniem. Ale oczywiście ty sie naśmiewaj z umalowanych kobiet hahaha[/quote]To ty kryjesz kompleksy pod tona makijazu, nie ona.[/quote]Hahaha a to sie uśmiałam. Maluje sie bo lubię i lubię dobrze wyglądać. Żal mi takich zaniedbanych kobiet jak wy:([/quote]Myślą ze jak sie malują nie kupują nowych ciuchów i biżuterii to są lepsze bo mamusia im w dzieciństwie mówiła ze tak robią tylko próżne osoby i puste… Smutne… To dopiero kompleksy. myślą ze maja prawo oceniać i krytykować innych a same straszą wyglądem … I jeszcze sie tym szczycą haha
[b]gość, 05-02-16, 10:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:18 napisał(a):[/b]A ja mam kilka par butow, spodni, bluzek. ze 3 kiecki i mi styknie 😀 Nie maluje sie, nie nosze bizuterii. Nie potrzebuje tego wszystkiego. I dobrze mi z tym:)Jak mozna sie nie malowac? Przeciez to sama przyjemnosc, plus kupowanie kosmetykow.[/quote]Jako nastolatka troche sie malowalam ale z czasem bylo tego coraz mniej i mniej i mniej a dzisiaj nie maluje sie wcale. Uzywam tylko kremu, ktory kupuje w sklepie z naturalnymi kosmetykami, do tego mam taki cover stick. Jak wyskoczy mi pryszcz to go sobie zamaluje i tyle;) Wiesz ile czasu mozna zaoszczedzic nie malujac sie? I wiesz jak skora slicznie wyglada gdy nie maltretuje sie jej chemia?[/quote]Wiem, ale dla mnie malowanie sie to jest cos, co uwielbiam, robie delikatny mejkap, ale sam fakt dobierania i kupowania kosmetykow a pozniej ich uzywania jest mega przyjemny;)[/quote]Aaaa no spoko chyba rozumiem:) fajnie, ze malujesz sie delikatnie. Najgorsze co moze sobie kobieta zrobic to 5kg szpachli:D[/quote]Najgorsze bo co ? Bo ty tak mówisz? Jak dla mnie najgorsze są kobiety bez grama makijażu z zaspanymi oczami, bez grama tuszu z niepodkresloni brwiami, cieniami pod oczami bez grama podkładu różu. Nie wierze ze masz piękna cerę bo to sie zdarza raz na milion wiec sorry ale pewnie 90 % ludzi patrzy ciebie- kobietę która chodzi ciagle w tym samym i jest zbyt leniwa/szkoda jej czasu żeby sie umalować z politowaniem. Ale oczywiście ty sie naśmiewaj z umalowanych kobiet hahaha[/quote]To ty kryjesz kompleksy pod tona makijazu, nie ona.
[b]gość, 05-02-16, 10:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:18 napisał(a):[/b]A ja mam kilka par butow, spodni, bluzek. ze 3 kiecki i mi styknie 😀 Nie maluje sie, nie nosze bizuterii. Nie potrzebuje tego wszystkiego. I dobrze mi z tym:)Jak mozna sie nie malowac? Przeciez to sama przyjemnosc, plus kupowanie kosmetykow.[/quote]Jako nastolatka troche sie malowalam ale z czasem bylo tego coraz mniej i mniej i mniej a dzisiaj nie maluje sie wcale. Uzywam tylko kremu, ktory kupuje w sklepie z naturalnymi kosmetykami, do tego mam taki cover stick. Jak wyskoczy mi pryszcz to go sobie zamaluje i tyle;) Wiesz ile czasu mozna zaoszczedzic nie malujac sie? I wiesz jak skora slicznie wyglada gdy nie maltretuje sie jej chemia?[/quote]Wiem, ale dla mnie malowanie sie to jest cos, co uwielbiam, robie delikatny mejkap, ale sam fakt dobierania i kupowania kosmetykow a pozniej ich uzywania jest mega przyjemny;)[/quote]Aaaa no spoko chyba rozumiem:) fajnie, ze malujesz sie delikatnie. Najgorsze co moze sobie kobieta zrobic to 5kg szpachli:D[/quote]Najgorsze bo co ? Bo ty tak mówisz? Jak dla mnie najgorsze są kobiety bez grama makijażu z zaspanymi oczami, bez grama tuszu z niepodkresloni brwiami, cieniami pod oczami bez grama podkładu różu. Nie wierze ze masz piękna cerę bo to sie zdarza raz na milion wiec sorry ale pewnie 90 % ludzi patrzy ciebie- kobietę która chodzi ciagle w tym samym i jest zbyt leniwa/szkoda jej czasu żeby sie umalować z politowaniem. Ale oczywiście ty sie naśmiewaj z umalowanych kobiet hahaha[/quote]To ty kryjesz kompleksy pod tona makijazu, nie ona.[/quote]Hahaha a to sie uśmiałam. Maluje sie bo lubię i lubię dobrze wyglądać. Żal mi takich zaniedbanych kobiet jak wy:(
[b]gość, 05-02-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:18 napisał(a):[/b]A ja mam kilka par butow, spodni, bluzek. ze 3 kiecki i mi styknie 😀 Nie maluje sie, nie nosze bizuterii. Nie potrzebuje tego wszystkiego. I dobrze mi z tym:)Jak mozna sie nie malowac? Przeciez to sama przyjemnosc, plus kupowanie kosmetykow.[/quote]Jako nastolatka troche sie malowalam ale z czasem bylo tego coraz mniej i mniej i mniej a dzisiaj nie maluje sie wcale. Uzywam tylko kremu, ktory kupuje w sklepie z naturalnymi kosmetykami, do tego mam taki cover stick. Jak wyskoczy mi pryszcz to go sobie zamaluje i tyle;) Wiesz ile czasu mozna zaoszczedzic nie malujac sie? I wiesz jak skora slicznie wyglada gdy nie maltretuje sie jej chemia?[/quote]Wiem, ale dla mnie malowanie sie to jest cos, co uwielbiam, robie delikatny mejkap, ale sam fakt dobierania i kupowania kosmetykow a pozniej ich uzywania jest mega przyjemny;)[/quote]Aaaa no spoko chyba rozumiem:) fajnie, ze malujesz sie delikatnie. Najgorsze co moze sobie kobieta zrobic to 5kg szpachli:D
[b]gość, 05-02-16, 10:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, Najgorsze co moze sobie kobieta zrobic to 5kg szpachli:DNajgorsze bo co ? Bo ty tak mówisz? Jak dla mnie najgorsze są kobiety bez grama makijażu z zaspanymi oczami, bez grama tuszu z niepodkresloni brwiami, cieniami pod oczami bez grama podkładu różu. Nie wierze ze masz piękna cerę bo to sie zdarza raz na milion wiec sorry ale pewnie 90 % ludzi patrzy ciebie- kobietę która chodzi ciagle w tym samym i jest zbyt leniwa/szkoda jej czasu żeby sie umalować z politowaniem. Ale oczywiście ty sie naśmiewaj z umalowanych kobiet hahaha[/quote]Aha i zapomniałam dodać. “5kg szpachli” Co masz na myśli? Bo nie wiem czy wiesz ale skoro sie nie malujesz to raczej nie masz zielonego pojęcia w tym temacie i myślisz ze usta powiększa sie botoksem wiec pozwól ze uściśle! Jak ktoś nie umie to ma na sobie trzy kosmetyki na krzyż i wyglada tragicznie- odbity na powiece tusz, podkład w złym kolorze i placek brazera i brwi markerem od szablonu. Jak ktoś umie to nałoży i “10kg tapety” i wszystko jest idealnie zblendowane, dopasowane i wyglada super naturalnie!
[b]gość, 05-02-16, 10:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:18 napisał(a):[/b]A ja mam kilka par butow, spodni, bluzek. ze 3 kiecki i mi styknie 😀 Nie maluje sie, nie nosze bizuterii. Nie potrzebuje tego wszystkiego. I dobrze mi z tym:)Jak mozna sie nie malowac? Przeciez to sama przyjemnosc, plus kupowanie kosmetykow.[/quote]Jako nastolatka troche sie malowalam ale z czasem bylo tego coraz mniej i mniej i mniej a dzisiaj nie maluje sie wcale. Uzywam tylko kremu, ktory kupuje w sklepie z naturalnymi kosmetykami, do tego mam taki cover stick. Jak wyskoczy mi pryszcz to go sobie zamaluje i tyle;) Wiesz ile czasu mozna zaoszczedzic nie malujac sie? I wiesz jak skora slicznie wyglada gdy nie maltretuje sie jej chemia?[/quote]Wiem, ale dla mnie malowanie sie to jest cos, co uwielbiam, robie delikatny mejkap, ale sam fakt dobierania i kupowania kosmetykow a pozniej ich uzywania jest mega przyjemny;)[/quote]Aaaa no spoko chyba rozumiem:) fajnie, ze malujesz sie delikatnie. Najgorsze co moze sobie kobieta zrobic to 5kg szpachli:D[/quote]Najgorsze bo co ? Bo ty tak mówisz? Jak dla mnie najgorsze są kobiety bez grama makijażu z zaspanymi oczami, bez grama tuszu z niepodkresloni brwiami, cieniami pod oczami bez grama podkładu różu. Nie wierze ze masz piękna cerę bo to sie zdarza raz na milion wiec sorry ale pewnie 90 % ludzi patrzy ciebie- kobietę która chodzi ciagle w tym samym i jest zbyt leniwa/szkoda jej czasu żeby sie umalować z politowaniem. Ale oczywiście ty sie naśmiewaj z umalowanych kobiet hahaha
[b]gość, 05-02-16, 10:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:18 napisał(a):[/b]A ja mam kilka par butow, spodni, bluzek. ze 3 kiecki i mi styknie 😀 Nie maluje sie, nie nosze bizuterii. Nie potrzebuje tego wszystkiego. I dobrze mi z tym:)Jak mozna sie nie malowac? Przeciez to sama przyjemnosc, plus kupowanie kosmetykow.[/quote]Jako nastolatka troche sie malowalam ale z czasem bylo tego coraz mniej i mniej i mniej a dzisiaj nie maluje sie wcale. Uzywam tylko kremu, ktory kupuje w sklepie z naturalnymi kosmetykami, do tego mam taki cover stick. Jak wyskoczy mi pryszcz to go sobie zamaluje i tyle;) Wiesz ile czasu mozna zaoszczedzic nie malujac sie? I wiesz jak skora slicznie wyglada gdy nie maltretuje sie jej chemia?
[b]gość, 05-02-16, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:18 napisał(a):[/b]A ja mam kilka par butow, spodni, bluzek. ze 3 kiecki i mi styknie 😀 Nie maluje sie, nie nosze bizuterii. Nie potrzebuje tego wszystkiego. I dobrze mi z tym:)Jak mozna sie nie malowac? Przeciez to sama przyjemnosc, plus kupowanie kosmetykow.[/quote]Jako nastolatka troche sie malowalam ale z czasem bylo tego coraz mniej i mniej i mniej a dzisiaj nie maluje sie wcale. Uzywam tylko kremu, ktory kupuje w sklepie z naturalnymi kosmetykami, do tego mam taki cover stick. Jak wyskoczy mi pryszcz to go sobie zamaluje i tyle;) Wiesz ile czasu mozna zaoszczedzic nie malujac sie? I wiesz jak skora slicznie wyglada gdy nie maltretuje sie jej chemia?[/quote]Tez nalezy do tych kobiet,ktore sie nie maluja i dobrze mi z tym! Na codzien lekko oczy podkresle a tylko od swieta puder i na cere rowniez nie narzekam
[b]gość, 05-02-16, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:18 napisał(a):[/b]A ja mam kilka par butow, spodni, bluzek. ze 3 kiecki i mi styknie 😀 Nie maluje sie, nie nosze bizuterii. Nie potrzebuje tego wszystkiego. I dobrze mi z tym:)Jak mozna sie nie malowac? Przeciez to sama przyjemnosc, plus kupowanie kosmetykow.[/quote]Jako nastolatka troche sie malowalam ale z czasem bylo tego coraz mniej i mniej i mniej a dzisiaj nie maluje sie wcale. Uzywam tylko kremu, ktory kupuje w sklepie z naturalnymi kosmetykami, do tego mam taki cover stick. Jak wyskoczy mi pryszcz to go sobie zamaluje i tyle;) Wiesz ile czasu mozna zaoszczedzic nie malujac sie? I wiesz jak skora slicznie wyglada gdy nie maltretuje sie jej chemia?[/quote]Wiem, ale dla mnie malowanie sie to jest cos, co uwielbiam, robie delikatny mejkap, ale sam fakt dobierania i kupowania kosmetykow a pozniej ich uzywania jest mega przyjemny;)
Szczerze to zdziwiłam się, że ona ma 28 lat. Strasznie mi się podobała jej rola w wiek adeline, ale myślałam, ze ona jest o wiele starsza – 36-38 lat.
[b]gość, 05-02-16, 09:51 napisał(a):[/b]Jak dla mnie jest strasznie brzydka, tylko po prostu dobrze zrobiona.Dokładnie. Mnie się nawet zrobiona nie podoba, bo wciąż widzę w niej tą starą wersję. Kilka lat temu wyglądała jak baba ze wsi, z ogromnym nochalem (dzisiaj wygląda odrobinę lepiej, bo zaczęła inwestować w wygląd).
[b]gość, 05-02-16, 10:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-02-16, 10:18 napisał(a):[/b]A ja mam kilka par butow, spodni, bluzek. ze 3 kiecki i mi styknie 😀 Nie maluje sie, nie nosze bizuterii. Nie potrzebuje tego wszystkiego. I dobrze mi z tym:)Jak mozna sie nie malowac? Przeciez to sama przyjemnosc, plus kupowanie kosmetykow.[/quote]Dokladnie! Ja tez nie potrzebuje tych rzeczy ale je uwielbiam! Makijaz, kosmetyki, kremy, perfumy…….love
A ja mam kilka par butow, spodni, bluzek. ze 3 kiecki i mi styknie 😀 Nie maluje sie, nie nosze bizuterii. Nie potrzebuje tego wszystkiego. I dobrze mi z tym:)
[b]gość, 05-02-16, 10:18 napisał(a):[/b]A ja mam kilka par butow, spodni, bluzek. ze 3 kiecki i mi styknie 😀 Nie maluje sie, nie nosze bizuterii. Nie potrzebuje tego wszystkiego. I dobrze mi z tym:)Jak mozna sie nie malowac? Przeciez to sama przyjemnosc, plus kupowanie kosmetykow.
Jak dla mnie jest strasznie brzydka, tylko po prostu dobrze zrobiona.
[b]gość, 05-02-16, 08:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-16, 23:16 napisał(a):[/b]Z ta pięknością bym nie przesadzała, zwłaszcza ze nos robiony. A co jeszcze, to wie tylko chirurgA co to ma do rzeczy? Oceniamy efekt teraz, a nie efekt “przed”. U ciebie tez, ludzie oceniają twoj wyglad teraz, a nie sprzed prostowania zębów.[/quote]Dokladnie tym bardziej,ze Blake zrobila te poprawki “z glowa”. Nie wyglada jak tania lalka z sexshop’u tylko pieknie. Czysta elegancja i gracja.
[b]gość, 05-02-16, 08:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-16, 23:16 napisał(a):[/b]Z ta pięknością bym nie przesadzała, zwłaszcza ze nos robiony. A co jeszcze, to wie tylko chirurgA co to ma do rzeczy? Oceniamy efekt teraz, a nie efekt “przed”. U ciebie tez, ludzie oceniają twoj wyglad teraz, a nie sprzed prostowania zębów.[/quote]U mnie nie było poprawek
Moj ideal! Uwielbiam ja i zazdroszcze urody
Taak na pewno masz wiecej jak ona! Haha i siedzisz na kozaku i patrzysz na jej buty.. Nie klam
Szczerze … Mam więcej butów i sie nie chwale fotkami 😀
Z ta pięknością bym nie przesadzała, zwłaszcza ze nos robiony. A co jeszcze, to wie tylko chirurg
[b]gość, 04-02-16, 23:16 napisał(a):[/b]Z ta pięknością bym nie przesadzała, zwłaszcza ze nos robiony. A co jeszcze, to wie tylko chirurgA co to ma do rzeczy? Oceniamy efekt teraz, a nie efekt “przed”. U ciebie tez, ludzie oceniają twoj wyglad teraz, a nie sprzed prostowania zębów.
blake jest ładna. i co z tego że się poprawiała? megan fox po ostrych przeróbkach a się nią zachwycają a pasztecik mały był z niej…