Wpadka w Opolu. Wszyscy usłyszeli to, czego NIE powinni
Wczoraj rozpoczął się 58. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu. Nie obyło się bez małej wpadki. Co się wydarzyło?
Wpadka w Opolu
Na festiwalu w Opolu, podczas koncertu “Od Opola do Opola: Największe Gwiazdy! Legendarne Przeboje!”, wystąpiło mnóstwo gwiazd m.in. Justyna Steczkowska, Edyta Górniak, Maryla Rodowicz i Anna Dereszowska.
Koncert poprowadzili Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora. Prezenterka pojawiła się w różowej i czarnej kreacji. Realizatorzy zaliczyli jednak małą wtopę – w pewnym momencie można było usłyszeć słowa Małgorzaty, które z pewnością nie były skierowane do publiczności.
Mikołaj, jeszcze kran wyjechał mi…

Kim jest Małgorzata Tomaszewska, nowa gospodyni Pytania na śniadanie?
O co chodzi? Kranem nazywa się specjalny dźwig, dzięki któremu możliwe jest szybkie przemieszczanie się kamery.
Kolejną wpadką było podanie błędnej daty śmierci Marii Koterbskiej, o której mówił Marek Sierocki. Powiedział o kwietniu, zamiast o styczniu.


ja pierd.. i tojest takie straszne że jakas plastikowa prowadząca powiedziałla o dwa słowa za duzo i wielkie halo?? Litości…
Prowadzący drewniani , nie dało się tego oglądać
A co usłyszeli?
Rodowicz powinna wiedzieć kiedy zejść ze sceny.,jej występ i fałsz był tragiczny po prostu. Naprawdę strasznie się tego słuchało o oglądało