Zborowska o hormonach: Od prawie 5 lat nie faszeruje się tym świństwem
Gwiazdy i celebrytki mają wielką siłę rażenia. Nie tylko jeśli chodzi o kupowanie butów, torebek czy pinake do włosów – znane kobiety kreaują trendy w stylu życia wykraczającym poza zakupy i makijaż.
OMG! Co się stało z twarzą Zofii Zborowskiej? (Instagram)
Przykładem jest Zosia Zborowska – aktorka na swoim Instagramie otwarcie podjęła temat antykoncepcji. Zrobiła to przy okazji reklamy urządzenia, które umożliwia kontrolowanie cyklu bez konieczności zażywania hormonów.
Czy zrobiła to tylko ze względu na reklamę, czy może chciała uświadomić inne kobiety? Trudno orzec – w każdym arzie swoim wpisem wywołała masę komentarzy i lawinę pytań.
Jak widać, temat jest bardzo ważny.
Oto i obiecany Wam post o naturalnej antykoncepcji – zaczyna Zborowska. – Wiem, że pewnie wywołam burzę komentarzy ale jestem przeciwnikiem faszerowania się hormonami. Sama brałam je dobrych pare lat i nie wspominam tego czasu za ciekawie. Przeszłam przez wiele pigułek, plastrów, krążków itd. Moje skoki nastrojów były nie do wytrzymania. Męczyłam swoich bliskich oraz siebie. Źle się czułam fizycznie, piersi przypominały w dotyku cegły a o wahaniu wagi nie wspomnę. Podtrzymywanie swojego organizmu w sztucznej niepłodności nie jest dla naszego ciała obojętne. Obecnie od prawie 5 lat nie faszeruje się tym świństwem i wiecie co?? Czuje się zajebiscie. Codziennie zastanawia mnie fakt, że żyjemy w XXI wieku i naprawdę do tej pory NIKT nie wynalazł tabletek antykoncepcyjnych dla mężczyzn?!?!😑 – pisze.
Zosia Zborowska: Walić ściankowe reguły! Nie uwierzycie, SKĄD wzięła tę sukienkę
W kolejnej częsci postu aktorka zachwala zalety komputera cyklu. Pisze, że komputer ma taką samą skuteczność, jak pigułki.
Wiem, że zaraz znajdą się tacy co napiszą że to jest zdzierstwo pieniędzy, że mozna samemu mierzyć co rano temperaturę i sobie zapisywać i obserwować sami wiecie co. 🤢😂Oczywiście, ja jednak jak sobie obliczyłam ile rocznie płaciłam za hormony to stwierdziłam, że sprzęt zwraca mi się 1,5-3 lata (zależy jaki model wybierzesz). A co do zapisywania w notatniku to oczywiście, co kto lubi. Ja wole miec komputer i całą bazę danych na temat mojego cyklu w małym „pudełeczku”. Tak samo wole wysyłać maile niż codziennie gramolić się na pocztę – pisze Zborowska.
Wartościowe porady?





Ja mam ten komputerek już od roku. W większość dni miesiąca uprawiam seks bez zabezpieczenia, a przez te około 7 dni czerwonych światełek po prostu stosujemy prezerwatywy i już. Niech każdy stosuje to co uważa za słuszne i nie atakujcie tak siebie zawzięcie. Ludzie są różni i każdy woli co innego 🙂
Jeśli ktoś od tabletek tyje albo ma problemy z cera to ma kiepskiego lekarza, albo swoje zdrowie w trąbie bo wtedy się idzie po prostu po inne tabletki.
gość, 13-12-17, 11:51 napisał(a):[quote]Mój pan doktor ginekolog, specjalista absolutnie fantastyczny, sam mi wczoraj potwierdził, że istnieje pewna grupa kobiet, w tym np takie jak ja, z chorobą Hashimoto, które nie tolerują antykoncepcji hormonalnej. Jest to pewien % populacji. Ja przetestowałam 7 rodzajów tabletek od różnych specjalistów i po każdym było to samo – emocjonalna hustawka, depresja, po prostu masakra. W końcu trafiłam do niego, zrobił badania i nigdy więcej nie dał mi recepty na tabsy hormonalne. Używamy z mężem gumek i żadne nie narzeka. On woli żebym ja była zdrowa i pełna życia. Z gumką każdy trochę traci, ale przynajmniej nikt nie ingeruje w swój organizm. Po latach większość kobiet zrozumie jaką krzywdę sobie wyrządziły.To “większość” czy “pewien %”? Ja jestem uczulona na orzechy, puchne, bardzo niebezpieczna sprawa. Pewien % ludzi tak ma. A jednak nie histeryzuje na forach kulinarnych pod przepisami, a jednak panstwo sterowane przez Watykan nie grozi zakazem sprzedazy orzechów…[/quote]“Pewien %” dotyczy ilości, kobiet, takich jak ja, których organizm nie toleruje antykoncepcji hormonalnej stosowanej celem ochrony przed ciążą. Innych powodów nie mam, bym musiała rozważać za i przeciw tej formie. Nie mam żadnych schorzeń, moje miesiączki są bardzo regularne, raczej krótkie, bezbolesne i nie mam nawet PMS, jestem szczęściarą pod tym względem. Mam swoje zdanie, że używanie hormonów tylko w celu zapobiegania ciąży jest dla zdrowych kobiet szkodliwe. Nic co tak mocno wpływa na organizm nie jest ok, zwłaszcza, że można używać prezerwatyw lub takiego lady comp. Można też sprawiać sobie przyjemność na inne sposoby. Każdy ma swoje zdanie i niech robi co uważa za słuszne dla siebie, ale fantastycznie, że znane osoby pokazują alternatywne rozwiązania i że można nie ingerując w swoją biologię naturalnie mieć kontrolę nad antykoncepcją.
Ja mam ten komputerek już od roku. W większość dni miesiąca uprawiam seks bez zabezpieczenia, a przez te około 7 dni czerwonych światełek po prostu stosujemy prezerwatywy i już. Niech każdy stosuje to co uważa za słuszne i nie atakujcie tak siebie zawzięcie. Ludzie są różni i każdy woli co innego 🙂
gość, 12-12-17, 23:55 napisał(a):Ale nie rozumiem w czym problem. W dni z zielonym swiatelkiem mozna uprawiac seks bez zabezpieczen, a jak sie zachce w dzien z czerwonym, to mozna po prostu zabezpieczyc sie prezerwatywa. Nie widze problemu. W dni nieplodne mozna cieszyc sie seksem bez ograniczen gumką i to jest duzy plus.Dokadnie :)Ja mam ten komputerek już od roku. W większość dni miesiąca uprawiam seks bez zabezpieczenia, a przez te około 7 dni czerwonych światełek po prostu stosujemy prezerwatywy i już. Niech każdy stosuje to co uważa za słuszne i nie atakujcie tak siebie zawzięcie. Ludzie są różni i każdy woli co innego 🙂
gość, 12-12-17, 23:55 napisał(a):Ale nie rozumiem w czym problem. W dni z zielonym swiatelkiem mozna uprawiac seks bez zabezpieczen, a jak sie zachce w dzien z czerwonym, to mozna po prostu zabezpieczyc sie prezerwatywa. Nie widze problemu. W dni nieplodne mozna cieszyc sie seksem bez ograniczen gumką i to jest duzy plus.Dokadnie :)Ja mam ten komputerek już od roku. W większość dni miesiąca uprawiam seks bez zabezpieczenia, a przez te około 7 dni czerwonych światełek po prostu stosujemy prezerwatywy i już. Niech każdy stosuje to co uważa za słuszne i nie atakujcie tak siebie zawzięcie. Ludzie są różni i każdy woli co innego 🙂
Nie zdecydowałam się na antykoncepcję hormonalną po tym jak koleżanki w liceum przez jej stosowanie tyły i miały problemy z cerą. Jestem zdania, że jeśli nie chorujemy na coś co wymaga leczenia hormonami, to nie ma potrzeby ingerować w gospodarkę hormonalną
gość, 13-12-17, 08:07 napisał(a):[quote]gość, 12-12-17, 23:55 napisał(a):Ale nie rozumiem w czym problem. W dni z zielonym swiatelkiem mozna uprawiac seks bez zabezpieczen, a jak sie zachce w dzien z czerwonym, to mozna po prostu zabezpieczyc sie prezerwatywa. Nie widze problemu. W dni nieplodne mozna cieszyc sie seksem bez ograniczen gumką i to jest duzy plus.Ja moje rodzeństwo jesteśmy efektem tej metody ;] Jak ktos liczy się z takimi skutkami, to nie ma problemu :)[/quote]najwidoczniej Twoi rodzice słabo się przykładali do tej metody, zresztą właśnie po to jest ten komputer, żeby ją ułatwić
Zgadzam sie, tabletki hormonalne to dobra rzecz dla kobiet, które mają poważne zaburzenia hormonalne i trzeb im jakoś pomóc. Zdrowej kobiecie bardziej szkodzą niż w czymkolwiek pomagają, na pewno lata faszerowania się tym nie pozostają na dłuższą metę obojętne dla organizmu.
gość, 12-12-17, 15:24 napisał(a):Widocznie skapila na dobrego lekarza. Po dobrze dobranych tabletkach kobieta nie czuje żadnego dyskomfortu. Już nie mówię o takich plusach jak ładna cera i brak bolesnych miesiączek, które wykluczały mnie z życia na przynamniej dwa dni każdego miesiąca przy krwawienie 8 dniowym! Teraz krwawię z odstawienia około 4 dni co 3 miesiące, bez żadnego bólu.. niczego więcej mi nie trzeba :)Mój pan doktor ginekolog, specjalista absolutnie fantastyczny, sam mi wczoraj potwierdził, że istnieje pewna grupa kobiet, w tym np takie jak ja, z chorobą Hashimoto, które nie tolerują antykoncepcji hormonalnej. Jest to pewien % populacji. Ja przetestowałam 7 rodzajów tabletek od różnych specjalistów i po każdym było to samo – emocjonalna hustawka, depresja, po prostu masakra. W końcu trafiłam do niego, zrobił badania i nigdy więcej nie dał mi recepty na tabsy hormonalne. Używamy z mężem gumek i żadne nie narzeka. On woli żebym ja była zdrowa i pełna życia. Z gumką każdy trochę traci, ale przynajmniej nikt nie ingeruje w swój organizm. Po latach większość kobiet zrozumie jaką krzywdę sobie wyrządziły.
Mój pan doktor ginekolog, specjalista absolutnie fantastyczny, sam mi wczoraj potwierdził, że istnieje pewna grupa kobiet, w tym np takie jak ja, z chorobą Hashimoto, które nie tolerują antykoncepcji hormonalnej. Jest to pewien % populacji. Ja przetestowałam 7 rodzajów tabletek od różnych specjalistów i po każdym było to samo – emocjonalna hustawka, depresja, po prostu masakra. W końcu trafiłam do niego, zrobił badania i nigdy więcej nie dał mi recepty na tabsy hormonalne. Używamy z mężem gumek i żadne nie narzeka. On woli żebym ja była zdrowa i pełna życia. Z gumką każdy trochę traci, ale przynajmniej nikt nie ingeruje w swój organizm. Po latach większość kobiet zrozumie jaką krzywdę sobie wyrządziły.To “większość” czy “pewien %”? Ja jestem uczulona na orzechy, puchne, bardzo niebezpieczna sprawa. Pewien % ludzi tak ma. A jednak nie histeryzuje na forach kulinarnych pod przepisami, a jednak panstwo sterowane przez Watykan nie grozi zakazem sprzedazy orzechów…
gość, 13-12-17, 00:42 napisał(a):po 1 jak się źle czuła tzn. ze miała gów…o lekarza i źle dobraną antykoncepcję, po 2 tylko czekać jak komputer popełni błąd i będzie “baby”. Wiara w obliczenia komputerowe bez innych zabezpieczeń przy np.chorobie, braniu lekarstw, itd, ; Przypomina mi to film Kieślowskiego Dekalog I.Na litość boską… ile razy w ciągu roku chorujesz? Ile razy bierzesz antybiotyk? Ja np ani razu! Nie choruje i nie biorę antybiotyków nigdy. Myślę, że te choroby poważne zdarzają się stosunkowo rzadko, i tak wówczas nie masz ochoty na seks to raz, a dwa, jak jakimś cudem masz to po prostu zakładasz gumę i po problemie. To serio jest dla kogoś problem użyć prezerwatywy? Jak tak to współczuję, że wolicie się truć na własne życzenie, jeżeli bierzecie to z powodu wyłącznie ochrony przed ciążą.
gość, 12-12-17, 21:33 napisał(a):o co wy sie ludzie kłócicie? nie chca kobiety antykoncepcji hormonalnej, to niech nie biorą. ja tam mam dobrego ginekologa, który potrafił dobrac mi tak tabletki, zebym czuła sie po nich lepiej, a nie gorzej. a jak ktos woli kalendarzyki i modlitwę o to, żeby sie sprawdziły w roli antykoncepcji, to droga wolna, mamy wolność (jeszcze) wyboruno niestety jestesmy obecnie w takiej sytuacji, ze zaraz moga nam tego wyboru zakazac. a elektorat idealny kupi wszystko – skoro wierzy, ze tabletka “po” to aborcja, skoro slucha “ekspertow” mowiacych, ze invitro to “klonowanie”, to w slusznosc zakazu antykoncepcji tez uwierza…
gość, 12-12-17, 23:55 napisał(a):Ale nie rozumiem w czym problem. W dni z zielonym swiatelkiem mozna uprawiac seks bez zabezpieczen, a jak sie zachce w dzien z czerwonym, to mozna po prostu zabezpieczyc sie prezerwatywa. Nie widze problemu. W dni nieplodne mozna cieszyc sie seksem bez ograniczen gumką i to jest duzy plus.Ja moje rodzeństwo jesteśmy efektem tej metody ;] Jak ktos liczy się z takimi skutkami, to nie ma problemu 🙂
gość, 12-12-17, 16:49 napisał(a):[quote]gość, 12-12-17, 16:12 napisał(a):[quote]gość, 12-12-17, 14:55 napisał(a):Jasne i uprawiasz seks kiedy mozesz, a nie kiedy chcesz. A gdzie spontanicznosc? Uprawiasz seks i masz ochote zawsze w dni nieplodne wylacznie? Poza tym, mierzenie temperatury mozna sobie wsadzic, jak zachorujesz i bierzesz antybiotyk. Wtedy najlepiej na caly cykl zrezygnowac z seksu, bo organizm jest rozchwiany i naturalne metody na nic sie nie zdaja wtedy. A druga rzecz, niech te celebrytki sie w koncu zamkna. Nie maja wyksztalcenia kierunkowego a wypowiadaja sie na kazdy temat. U zawsze plota bzdury.tak, w przypadku metody objawowo-termicznej uprawia się seks w dni niepłodne, jeśli odkłada się decyzję o dziecku. Ale ludzie nie są zwierzątkami, które przez chuć nie mogą się powstrzymać, no nie przesadzajmy. Co do zachorowania czy antybiotyku nie masz racji. Od lat stosuję tą metodę, zdarzyło mi się ze dwa razy brać antybiotyk i dzięki dobrej obserwacji i tak wiedziałam o ile dokładnie przesuwała się owulacja. Także polecam spotkanie z dobrym nauczycielem metody, żeby się jej nauczyć i nie opowiadać bajek ;)[/quote]Tyle, że natura tak sobie wymyśliła, że największą ochotę mamy na seks w czasie dni płodnych. [/quote]biorąc tabletki i tak nie masz dni płodnych więc w czym problem
Jednym szkodzą innym pomagaja. Dla mnie były przez okolo 15 lat zbawieniem. Koniec z lezeniem przy kazdym okresie wyjac z bólu w domu przez 2 dni, zwolnieniami itp., skonczyly sie wachania nastrojow, waga stanela, brak tradziku itp., a ja jesli chodzi o poczucie bezpieczenstwa i kontroli nie mogly sie rownac z niczym. Kazdy jest inny i powienien dobierac antykoncepcje dla siebie.
po 1 jak się źle czuła tzn. ze miała gów…o lekarza i źle dobraną antykoncepcję, po 2 tylko czekać jak komputer popełni błąd i będzie “baby”. Wiara w obliczenia komputerowe bez innych zabezpieczeń przy np.chorobie, braniu lekarstw, itd, ; Przypomina mi to film Kieślowskiego Dekalog I.
o co wy sie ludzie kłócicie? nie chca kobiety antykoncepcji hormonalnej, to niech nie biorą. ja tam mam dobrego ginekologa, który potrafił dobrac mi tak tabletki, zebym czuła sie po nich lepiej, a nie gorzej. a jak ktos woli kalendarzyki i modlitwę o to, żeby sie sprawdziły w roli antykoncepcji, to droga wolna, mamy wolność (jeszcze) wyboru
Ja mam straszny tradzik hotmonalny z wypryskami doslownie wszedzie-twarz,szyja,plecy,dekolt,ramiona,brzuch a nawet łydki!!! Pigułki antykoncepcyjne to jedyna rzecz która reguluje mój poziom hormonów i mam mało pryszczy.Jestem też po nieudanej kuracji Izotekiem-tylko pigułki mi pomagaja a taka Zborowska może się madrzyć ile chce.Wiem,że sa szkodliwe ale chce wygladać jak człowiek a nie chodzacy pryszcz!
Ale nie rozumiem w czym problem. W dni z zielonym swiatelkiem mozna uprawiac seks bez zabezpieczen, a jak sie zachce w dzien z czerwonym, to mozna po prostu zabezpieczyc sie prezerwatywa. Nie widze problemu. W dni nieplodne mozna cieszyc sie seksem bez ograniczen gumką i to jest duzy plus.
gość, 12-12-17, 21:33 napisał(a):o co wy sie ludzie kłócicie? nie chca kobiety antykoncepcji hormonalnej, to niech nie biorą. ja tam mam dobrego ginekologa, który potrafił dobrac mi tak tabletki, zebym czuła sie po nich lepiej, a nie gorzej. a jak ktos woli kalendarzyki i modlitwę o to, żeby sie sprawdziły w roli antykoncepcji, to droga wolna, mamy wolność (jeszcze) wyboruno niestety jestesmy obecnie w takiej sytuacji, ze zaraz moga nam tego wyboru zakazac. a elektorat idealny kupi wszystko – skoro wierzy, ze tabletka “po” to aborcja, skoro slucha “ekspertow” mowiacych, ze invitro to “klonowanie”, to w slusznosc zakazu antykoncepcji tez uwierza…
Seks dla przyjemności? raczej z popędu bo każdy go ma.
Dziewczyny! Oczywiście, że tabletki mają swoje zalety, ale są też wady, o których nie wszyscy wiedzą. Długotrwała ingerencja w naszą gospodarkę hormonalną może przyczynić się do powstania różnych zmian, nawet nowotworowych i to mi powiedział lekarz onkolog. Nie chcę się wymądrzać, tylko ostrzec Was… oczywiście wszystko zależy od organizmu, predyspozycji genetycznych i innych czynników, ale zażywanie tabletek może, ale nie musi, zwiększać ryzyko zachorowania.
gość, 12-12-17, 15:01 napisał(a):[quote]gość12-12-17, 14:44 cytujja tam polecam naturalną metodę objawowo-termiczną 🙂 jeśli się pozna dobrze swoje ciało, to daje 100% skuteczności zarówno w odłożeniu rodzicielstwa jak i w planowaniu ciąży. Nie trujesz się niczym no i jest za darmo.lol a co polecasz dla osob z nieregularnymi cyklami albo… życiem zawodowym? Tu delegacje, tam audyty, normalni ludzie nie maja czasu na zabawy w dostosowywanie sie do temperatury.[/quote]metodę objawowo-termiczną, napisałam 😉 Każdemu ją polecam, tym bardziej z nieregularnymi cyklami. Można dzięki temu m.in. odkryć powód nieregularności cyklu. Ja też jestem normalnym człowiekiem, też mam różne dni, wyjazdy, zmiany klimatu itd. Nie jestem robotem. I metoda się sprawdza, bo dobrze ją znam.
gość, 12-12-17, 18:16 napisał(a):Szczerze współczuje, ze Ty uprawiasz seks tylko kilka razy w miesiącu i to w dodatku wtedy kiedy to maszynka da zielone światło a nie wtedy kiedy z partnerem macie na to dzika ochotę :)nawet z błędu Cię nie będę wyciągać, bo szkoda gadać. Ale nie martw się o nas, nie cierpimy tak jak piszesz 😉
gość, 12-12-17, 14:55 napisał(a):Jasne i uprawiasz seks kiedy mozesz, a nie kiedy chcesz. A gdzie spontanicznosc? Uprawiasz seks i masz ochote zawsze w dni nieplodne wylacznie? Poza tym, mierzenie temperatury mozna sobie wsadzic, jak zachorujesz i bierzesz antybiotyk. Wtedy najlepiej na caly cykl zrezygnowac z seksu, bo organizm jest rozchwiany i naturalne metody na nic sie nie zdaja wtedy. A druga rzecz, niech te celebrytki sie w koncu zamkna. Nie maja wyksztalcenia kierunkowego a wypowiadaja sie na kazdy temat. U zawsze plota bzdury.tak, w przypadku metody objawowo-termicznej uprawia się seks w dni niepłodne, jeśli odkłada się decyzję o dziecku. Ale ludzie nie są zwierzątkami, które przez chuć nie mogą się powstrzymać, no nie przesadzajmy. Co do zachorowania czy antybiotyku nie masz racji. Od lat stosuję tą metodę, zdarzyło mi się ze dwa razy brać antybiotyk i dzięki dobrej obserwacji i tak wiedziałam o ile dokładnie przesuwała się owulacja. Także polecam spotkanie z dobrym nauczycielem metody, żeby się jej nauczyć i nie opowiadać bajek 😉
gość, 12-12-17, 16:12 napisał(a):[quote]gość, 12-12-17, 14:55 napisał(a):Jasne i uprawiasz seks kiedy mozesz, a nie kiedy chcesz. A gdzie spontanicznosc? Uprawiasz seks i masz ochote zawsze w dni nieplodne wylacznie? Poza tym, mierzenie temperatury mozna sobie wsadzic, jak zachorujesz i bierzesz antybiotyk. Wtedy najlepiej na caly cykl zrezygnowac z seksu, bo organizm jest rozchwiany i naturalne metody na nic sie nie zdaja wtedy. A druga rzecz, niech te celebrytki sie w koncu zamkna. Nie maja wyksztalcenia kierunkowego a wypowiadaja sie na kazdy temat. U zawsze plota bzdury.tak, w przypadku metody objawowo-termicznej uprawia się seks w dni niepłodne, jeśli odkłada się decyzję o dziecku. Ale ludzie nie są zwierzątkami, które przez chuć nie mogą się powstrzymać, no nie przesadzajmy. Co do zachorowania czy antybiotyku nie masz racji. Od lat stosuję tą metodę, zdarzyło mi się ze dwa razy brać antybiotyk i dzięki dobrej obserwacji i tak wiedziałam o ile dokładnie przesuwała się owulacja. Także polecam spotkanie z dobrym nauczycielem metody, żeby się jej nauczyć i nie opowiadać bajek ;)[/quote]Tyle, że natura tak sobie wymyśliła, że największą ochotę mamy na seks w czasie dni płodnych.
Szczerze współczuje, ze Ty uprawiasz seks tylko kilka razy w miesiącu i to w dodatku wtedy kiedy to maszynka da zielone światło a nie wtedy kiedy z partnerem macie na to dzika ochotę 🙂
gość, 12-12-17, 16:51 napisał(a):Właśnie to nas odróżnia od zwierzątek, ze seks uprawiamy tez dla przyjemności a nie dla prokreacji, Wiec jest to argument bardzo nietrafiony. Ludzie jak widać lubia sobie bardzo utrudniać życie, ja tu widzę mix masochizmu i hazardujeśli dla Ciebie seks w dni niepłodne jest nieprzyjemny, to szczerze współczuję:)
Jasne i uprawiasz seks kiedy mozesz, a nie kiedy chcesz. A gdzie spontanicznosc? Uprawiasz seks i masz ochote zawsze w dni nieplodne wylacznie? Poza tym, mierzenie temperatury mozna sobie wsadzic, jak zachorujesz i bierzesz antybiotyk. Wtedy najlepiej na caly cykl zrezygnowac z seksu, bo organizm jest rozchwiany i naturalne metody na nic sie nie zdaja wtedy. A druga rzecz, niech te celebrytki sie w koncu zamkna. Nie maja wyksztalcenia kierunkowego a wypowiadaja sie na kazdy temat. U zawsze plota bzdury.
Właśnie to nas odróżnia od zwierzątek, ze seks uprawiamy tez dla przyjemności a nie dla prokreacji, Wiec jest to argument bardzo nietrafiony. Ludzie jak widać lubia sobie bardzo utrudniać życie, ja tu widzę mix masochizmu i hazardu
Ktos by chciał byc ekspertem w tvpislam
Wiadomo, ze dostala to za darmo i ktos po prostu zatrudnil ja do tej reklamy, a jednak ciesze sie, ze dowiedzialam sie o czyms jeszcze oprocz hormonow i prezerwatyw, bo czesto zastanawialam sie czy cos jeszcze oprocz tego istnieje, ale nie bylo na ten temat informacji ani na stronach poswieconych antykoncepcji, ani na forach. Sprzet ma kosmiczna cene, ale uwazam, ze i tak warto wiedziec ze cos takiego istnieje, nawet jesli mowi o tym oplacona celebrytka
Widocznie skapila na dobrego lekarza. Po dobrze dobranych tabletkach kobieta nie czuje żadnego dyskomfortu. Już nie mówię o takich plusach jak ładna cera i brak bolesnych miesiączek, które wykluczały mnie z życia na przynamniej dwa dni każdego miesiąca przy krwawienie 8 dniowym! Teraz krwawię z odstawienia około 4 dni co 3 miesiące, bez żadnego bólu.. niczego więcej mi nie trzeba 🙂
kolejna ekspertka od wszytskiego i niczego…
gość12-12-17, 14:44 cytujja tam polecam naturalną metodę objawowo-termiczną 🙂 jeśli się pozna dobrze swoje ciało, to daje 100% skuteczności zarówno w odłożeniu rodzicielstwa jak i w planowaniu ciąży. Nie trujesz się niczym no i jest za darmo.lol a co polecasz dla osob z nieregularnymi cyklami albo… życiem zawodowym? Tu delegacje, tam audyty, normalni ludzie nie maja czasu na zabawy w dostosowywanie sie do temperatury.
Jak się dostaje kasę za reklamowanie jakiś głupot to się je reklamuje i koniec. Poza tym może każda zdecyduje się na to co chce, bo nie każda kobieta czuje się okropnie po tabletkach.
ja tam polecam naturalną metodę objawowo-termiczną 🙂 jeśli się pozna dobrze swoje ciało, to daje 100% skuteczności zarówno w odłożeniu rodzicielstwa jak i w planowaniu ciąży. Nie trujesz się niczym no i jest za darmo.
A ta znowu nachalnie reklamuje ten komputer. Nie lepiej używać gumek?
I ze niby teraz wagę trzyma? To jak ona wyglądała w trakcie wahań jak teraz to wielka i zwalista baba?