Zmarł Gary Moore
Gary Moore, gitarzysta i piosenkarz, członek legendarnego zespołu Thin Lizzy, zmarł dziś nad ranem w wieku 58 lat.
Rodzina i znajomi muzyka są w szoku – według nich był w dobrej formie i nic nie zapowiadało, że tak szybko odejdzie.
Gary Moore urodził się 4 kwietnia 1952 roku w Belfaście. Swoją karierę zaczął wcześnie, bo w wieku 16 lat, jako gitarzysta grupy Skid Row. Później, również za sprawą Lynotta, zastąpił odchodzącego gitarzystę grupy Thin Lizzy, Erica Bella. Moore był gitarzystą w grupach G Force i Colosseum II. Współpracował także z muzykami takimi jak B.B. King, Greg Lake i Huey Lewis. Jedną z jego najbardziej znanych piosenek jest Still got the blues.
[*] nikt już nie zagra takich extra solówek na gitarze…still got the blues
gość07-02-11, 07:42, Ocena: 0 +/- cytujPokaż komentarzJezu.Jestem w ciezkim szoku.Nie moge sie z tym pogodzic.W uszach dzwieczy mi ten niebianski glos,kosmiczna melodia dajaca tyle emocji i uczucia.Dlaczego tak sie dzieje ,dlaczego odchodza najlepsi.???Gary to podarunek niebios a prezentow sie nie odbiera dobry Boze…Stracilismy osobe wyzwalajaca tyle energii,uczucia piekna prawdziwej muzyki.bede tesknic za Toba Gary……. Chciałabym złożyć najszczersze kondolencje wszystkim Fanom Gary’ego… Brakuje mi słów… Wiem, co czujecie, bo sama jestem wielką fanką Michaela Jacksona i nie tak dawno przeżywałam dokładnie to samo… Wiem, jakie to straszne stracić Ukochanego Idola….Tym bardziej, gdy odchodzi młody Człowiek, który nie zdążył jeszcze zasmakować życia w jego późniejszych odmianach… Wiecie, czemu to się stało??? Widocznie w Niebie naprawdę zabrakło Aniołów…..Dziś, w tym strasznym i bolesnym dla Was dniu, chciałabym dedykować Wam słowa mojego Idola, Michaela Jacksona:”Gdy przychodzisz na Świat, wiedząc, że jesteś kochany i odchodzisz z niego z tą samą świadomością to wszystko, co wydarzyło się w trakcie nie stanowi już problemu”…Gary nie odszedł, On tylko zmienił scenę…Chcę, żebyście wiedzieli, że całym sercem łączę się z Wami w Waszym smutku i że jestem z Wami…. I jestem pewna, że On też jest przy Was cały czas. Życzę Wam wszystkiego dobrego. I pamiętajcie – nie jesteście sami.[*] Rest In Peace, G.MMarthaJackson94
ale żal nam Ciebie Gary!!!!dlaczego????
WhoIsIt, 06-02-11, 22:04 napisał(a):Smutne 🙁 Podobno zmarł we śnie wypoczywając w Hiszpanii… Polecam przesłuchać “Over The Hills And Far Away”.Tak to swietny album, a ja polecam Jego starsze utwory: dla mnie najpięknięjsza zawsze będzie ”Paryżanka” – parisenne walkways. Wyszukajcie na Y.T. i posłuchajcie[*]
cudnie!!! tęsknimy za Tobą – Wielki zawsze byłeś!!!
piękna śmierć, we śnie.. szkoda tylko, że tak wcześnie.
Elvis Presley, Michael Jackson,Gary Moore, Freddie Mercury…. i wielu innych PRAWDZIWYCH GWIAZD odeszło… :(A kto został ?! Justin Bieber, Miley (hanna montana), bracia Jonas… i inne beztalencia !!!Przykre….
Prawdziwi Artyści..Odchodzą zbyt szybko.;(
Dzis swiat placze..Diamenty i szafiry w jego lzach blyszcza ,odszedl ten co szlif zyciu nadawal,co sprawial ze ksztalt nabieralo,w karaty bezcenne dusze przyozdabial.Dzis swiat ubozszy o perle i jedwab ,o serce aksamitne,o dotyk nieba i duszy uniesienie….bo dzis swiat kamieniem,zimnym i twardym bez Ciebie Gary.
R.I.P. Gary Empty Rooms…
Niedługo w muzyce zostaną sami celebryci i bachory. Artyści odchodzą. 🙁
Jezu.Jestem w ciezkim szoku.Nie moge sie z tym pogodzic.W uszach dzwieczy mi ten niebianski glos,kosmiczna melodia dajaca tyle emocji i uczucia.Dlaczego tak sie dzieje ,dlaczego odchodza najlepsi.???Gary to podarunek niebios a prezentow sie nie odbiera dobry Boze…Stracilismy osobe wyzwalajaca tyle energii,uczucia piekna prawdziwej muzyki.bede tesknic za Toba Gary…….
mariMJ, 06-02-11, 22:54 napisał(a):prawdziwy wirtuoz gitary.Dlaczego najwięksi tak szybko odchodzą? polecam kawałek THE LONER… coś pięknego…totalny odpływ….Spoczywaj w pokoju Gary…. Tak, piosenka coś pięknego. Też nie mogę pogodzić się z tym że te naprawdę wielkie gwiazdy odchodzą. Niedługo pozostaną nam jakieś marne Bimbery a młodsze pokolenia nie będą wiedziały czym jest prawdziwa muzyka.
gość, 06-02-11, 22:16 napisał(a):WTF!? 🙁 Nie mogę się pogodzić. Umierają najlepsi artyści lat 70. Nie długo zostanie tlyko głupie łup – cup techno. [*]T.z.IPan Bóg chce posłuchać dobrej muzyki, więc wzywa do siebie najlepszych…
prawdziwy wirtuoz gitary.Dlaczego najwięksi tak szybko odchodzą? polecam kawałek THE LONER… coś pięknego…totalny odpływ….Spoczywaj w pokoju Gary….
Wielka szkoda. [*]
WTF!? 🙁 Nie mogę się pogodzić. Umierają najlepsi artyści lat 70. Nie długo zostanie tlyko głupie łup – cup techno. [*]T.z.I
Nie mogę uwierzyć 🙁 wirtuoz, mój numer 1 od zawsze i na zawsze, szok.
straszne mój ulubiony gitarzysta:( Świetny szczególnie w Thin Lizzy
Szkoda [*]
Smutne 🙁 Podobno zmarł we śnie wypoczywając w Hiszpanii… Polecam przesłuchać “Over The Hills And Far Away”.
o szok! :(((( uwielbiam jego glos,zal straszny…boze wierzyc sie nie chce