Żona skoczka narciarskiego ogłosiła radosne wieści. Spodziewają się trzeciego dziecka
W domu jednego z najbardziej znanych polskich sportowców znów wielkie emocje. W mediach społecznościowych pojawił się wpis, który natychmiast przyciągnął uwagę fanów. Wszystko wskazuje na to, że przed rodziną wyjątkowy i bardzo radosny czas.
Teraz czas na kolejny etap
Ich historia zaczęła się jeszcze w czasach studenckich i od tamtej pory konsekwentnie budują wspólne życie. Poznali się na Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach, gdzie oboje studiowali wychowanie fizyczne i szybko znaleźli wspólny język. Związek rozwijał się stopniowo, a z czasem przerodził się w trwałą relację opartą na zaufaniu i wsparciu. W 2018 roku podczas wakacji w Egipcie padło ważne pytanie, a rok później zakochani stanęli na ślubnym kobiercu. Dziś wiadomo już, że to właśnie Dawid Kubacki i Marta Majcher spodziewają się kolejnego dziecka.
Para od lat tworzy zgodny duet, który budzi sympatię kibiców i obserwatorów. Wspólnie wychowują dwie córki: Zuzannę i Maję, które przyszły na świat w wyjątkowych momentach, bo w trakcie Turnieju Czterech Skoczni. Ten zbieg okoliczności był szeroko komentowany przez fanów sportu i tylko podkreślił, jak bardzo życie prywatne przeplata się u nich ze sportową karierą.
„2:1 dla dziewczyn…”
Radosną nowinę przekazała Marta Kubacka za pośrednictwem Instagrama publikując zdjęcie USG i krótki, ale wymowny wpis.
2:1 dla dziewczyn… ale w końcu tata nie będzie sam
Tymi słowami dała jasno do zrozumienia, że tym razem para spodziewa się syna. Małżonkowie wychowują już dwie córki: Zuzannę i Maję, dlatego narodziny chłopca będą dla nich zupełnie nowym doświadczeniem. Pod postem natychmiast pojawiły się setki gratulacji od fanów i znajomych, a wielu z nich żartuje, że być może w przyszłości syn pójdzie w ślady taty i również spróbuje swoich sił w skokach narciarskich.
Trudne chwile za nimi
Jeszcze niedawno rodzina Kubackich przeżywała jeden z najtrudniejszych momentów w swoim życiu. W marcu 2023 roku Marta niespodziewanie trafiła do szpitala z poważnymi problemami kardiologicznymi. Jej stan był na tyle ciężki, że lekarze przez długi czas walczyli o jej życie, a Dawid Kubacki zdecydował się natychmiast przerwać starty w Pucharze Świata, by być przy żonie. Informacje o jej stanie zdrowia wstrząsnęły kibicami w całej Polsce. Przez wiele dni sytuacja była bardzo niepewna, a każdy komunikat ze strony sportowca śledzony był z ogromnymi emocjami. W tamtym czasie dla rodziny najważniejsze było jedno: zdrowie i powrót do normalności.
Na szczęście wszystko zakończyło się dobrze, choć nie bez konsekwencji. Marta do dziś żyje z rozrusznikiem serca, a całe doświadczenie na zawsze zmieniło ich podejście do życia. Para wielokrotnie podkreślała później, że tamte wydarzenia nauczyły ich doceniać codzienność i cieszyć się każdą chwilą.




