Żona Tomasza Jakubiaka ujawniła dopiero teraz. Ludzie nie mieli pojęcia. Cała prawda o “MasterChefie”
Choć od śmierci Tomasza Jakubiaka minęło kilka miesięcy, emocje wciąż są żywe. W najnowszym odcinku „MasterChefa” TVN oddał hołd zmarłemu jurorowi, a na planie pojawiła się jego żona, Anastazja Jakubiak. To, co powiedziała o ukochanym i jego relacji z programem, poruszyło nie tylko uczestników, ale i widzów przed telewizorami.
Żona Jakubiaka o radzeniu sobie z żałobą: „Coraz częściej potrafię tęsknić bez łez…”
Anastazja Jakubiak przerwała milczenie. To, co powiedziała o Tomku, łamie serce
To był wyjątkowy, pełen emocji odcinek „MasterChefa”. Tomasz Jakubiak, który przez lata był jednym z najbardziej lubianych jurorów programu, odszedł 30 kwietnia 2025 roku po krótkiej, ale dramatycznej walce z rzadkim nowotworem przewodu pokarmowego. Miał zaledwie 42 lata.
Jego śmierć wstrząsnęła fanami, przyjaciółmi i całym środowiskiem kulinarnym. W niedzielnym odcinku TVN zdecydował się uczcić pamięć jurora, zapraszając na plan jego żonę – Anastazję Jakubiak.
Wdowa po Tomaszu Jakubiaku przemówiła na Instagramie. Mówi o stracie i bólu
To właśnie ona, zaledwie kilka miesięcy po stracie, pojawiła się w studiu, by wspólnie z uczestnikami przygotować jedno z ulubionych dań swojego męża – klasyczne kotlety mielone.
MasterChef był zawsze dla niego drugim domem i ja się czuję tutaj jak w domu. Jestem otoczona taką miłością i opieką, jaką on mi dał – wyznała ze wzruszeniem Anastazja.
Wzruszające wspomnienia z planu
Podczas odcinka nie zabrakło wspomnień i anegdot. Michel Moran, wieloletni przyjaciel i Jakubiaka, wraz z Anastazją wrócili do chwil spędzonych wspólnie na planie.
Ty razem z nim tak lubiliście rywalizację, że jeden drugiemu nie odpuszczał. Jak dzieci po prostu – wspominał Moran.
Publiczność i uczestnicy nie kryli wzruszenia. Widać było, że duch Tomasza wciąż unosi się w programie – w żartach, ciepłej atmosferze i w pasji do gotowania, którą zaszczepił w wielu młodych kucharzach.
“On naprawdę kochał ten program”
Jak wyznała Anastazja, udział w „MasterChefie” był dla jej męża czymś znacznie większym niż tylko pracą przed kamerą:
Tomek żył tym programem. Wychodził z domu z uśmiechem, zawsze podekscytowany. Czuł się tu potrzebny. Dla niego to było miejsce, w którym mógł dzielić się pasją i energią, a nie tylko oceniać potrawy – powiedziała w rozmowie z produkcją.
Jakubiak był znany z autentyczności, poczucia humoru i ogromnego serca. Nigdy nie odcinał się od swoich korzeni, przypominał, że sukces w kuchni to nie tylko talent, ale i pokora.

