Żona Wojciecha Modesta Amaro ledwo uszła z życiem!

1-92-R1 1-92-R1

Takie zwierzenie od polskich gwiazd na szczęście słyszy się rzadko. W przypadku porodów sław media głowie interesują się luksusami, jakie zapewniono w klinice – porody Anny Muchy, czy Małgorzaty Sochy to niebagatelne kwoty. Tymczasem przyjście dziecka na świat wiąże się nie tylko z radością, drogimi ubrankami i kołyską. Czasem bywa niebezpiecznie, wręcz dramatycznie. Takie doświadczenia mają za sobą Agnieszka i Wojciech Amaro, którzy zdecydowali się na zwierzenia w najnowszym wywiadzie dla magazynu Viva.

– Cztery lata temu Modest właśnie rozstawał się z restauracją w pałacu Sobańskich i szalenie to przeżywał, a ja w tym samym czasie rodziłam Nicolasa w naprawdę niełatwych warunkach – zaczęła Agnieszka.

– Jak to w “niełatwych”? Na szpitalnym korytarzu podchodzi do mnie lekarz i mówi: “Dziecko przeżyje, ale żona chyba nie” – doprecyzował Wojciech.

– Wtedy pierwszy raz – i chyba jedyny – widziałam Modesta, który płacze z przerażenia. Nie wiedział, co ma zrobić, był zrozpaczony. Ja byłam w krytycznym stanie, Nicolas jeszcze się nie urodził, a on musiał wrócić do domu i powiedzieć córkom, że nie wie, co będzie z mamą, a w zasadzie to w ogóle nie wie, co się dzieje (…) Załamanie przyszło w chwili, kiedy lekarz, który opiekował się mną przez te wszystkie dni, poinformował nas, że natychmiast muszę być operowana, ale nie wiadomo, czy ja tę operację przeżyję. I ten lekarz zaczął płakać, bo przywiązał się do nas, choć wcześniej w ogóle nas nie znał – opisywała dalej żona szefa kuchni.

– Powiedziałem mu, że skoro takie są rokowania, to ja muszę być na sali operacyjnej. I on się zgodził. Przygotowali mnie do operacji, wyszorowali ręce po łokcie, kompletnie przebrali i wtedy wybuchła jakaś panika, pojawiło się grono lekarzy i zaczęła walka o Agnieszkę – zakończył Amaro.

Trzeba przyznać, że od danego czytania tych opowieści włosy jeżą się na głowie. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.

Współczujemy przeżyć i życzymy wszystkiego dobrego.

&nbsp
Żona Wojciecha Modesta Amaro ledwo uszła z życiem!

Żona Wojciecha Modesta Amaro ledwo uszła z życiem!

Żona Wojciecha Modesta Amaro ledwo uszła z życiem!

   
92 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

żona tego wojtka zmieniła swoje nazwisko na nazwisko, jego byłej żony a potem mieszkając w polsce, daje swoim dzieciom jakieś włoskie imiona – przecież to jakaś totalna pretensjonalność

Ten szef lepszym szefem

Modest Amaro porzucił dwójkę swoich dzieci z 2 małżeństwa . Niepełnosprawna córkę i syna !Czas zeby przestał udawać i kłamać razem z obecna trzecia zona!To co mówią o sobie dziennikarzom nie jest prawda …. Ci ludzie maja drugie dno i mam nadzieje ze wyjdzie ono na światło dzienne. Już wielu ludzi odkryło ich kłamstwa ! Franek

No i co a ja niewiem jak maja na imie corki

[b]gość, 24-05-14, 00:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 23:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 20:50 napisał(a):[/b]Nicolas to po polsku Mikołaj, ale czego spodziewać się po kimś określającym siebie jako Modest Amaro…nie do końca rozumiem co chcesz powiedzieć, bo modest amaro to imię i nazwisko, więc w czym problem? a z tymi niepolskimi imionami to komentujący też krytykują pochopnie. nie znając historii. dziecko mojego kuzyna ma na imię nicolas, dzieciak ten urodził się w holandii i mieszkał tam całe życie, we wszystkich dokumentach ma na imię nicolas. i jak w tym roku postanowili wrócić do polski na stałe to mają zmieniać wszystkie dokumenty syna na mikołaj?? no proszę Was…[/quote]Ty chyba w ogóle niewiele rozumiesz, albo rżniesz głupszego/głupszą niż jesteś…[/quote]nie, widocznie wasz tok rozumowania nie jest mi bliski

[b]gość, 23-05-14, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 13:26 napisał(a):[/b]Lekarz sie poplakal? Na prawde? Chyba zapomnieliscie dodac ze na koniec kierowca autobusu wstal i zaczal klaskac…I biały gołąb przeleciał nad sala porodową….[/quote] I rozstapiły sie niebiosa i zagrała muzyka.

Jeżeli to się dzialo w polskim szpitalu to rzeczywiście bardzo duże ryzyko

[b]gość, 24-05-14, 09:49 napisał(a):[/b]Znam go z Sosnowca Wojtuś Basiura ma brata Krzyska który też sobie nazwisko zmienił na Baker hahahah burakiJak to Psikuta? Mówiłeś, że nazywasz się Keller 🙂 Człowiek z wiochy wyjdzie, a wiocha z człowieka nigdy.

Tacy przaśni ludzie z wyglądu a takie aspiracje hohoho….

[b]gość, 24-05-14, 10:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 13:26 napisał(a):[/b]Lekarz sie poplakal? Na prawde? Chyba zapomnieliscie dodac ze na koniec kierowca autobusu wstal i zaczal klaskac…I biały gołąb przeleciał nad sala porodową….[/quote] I rozstapiły sie niebiosa i zagrała muzyka.[/quote] Hahaha, popłakałam się ze śmiechu

Ten facet ma kompleks na punkcie imion i nazwisk

[b]gość, 24-05-14, 06:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 22:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 18:21 napisał(a):[/b]Jakby nie mogli dać mu po prostu Mikołaj…Niech zgadnę Ty zapewne masz piękne “typowo polskie” imię: Anna, Katarzyna, Joanna etc czy Wy jesteście tak głupie czy niedokształcone??? Polskie imiona to np Dobrochna. Imiona typu Kasia, Asia etc to też nie polskie imiona tylko po prostu POSPOLITE !!!!! Ochyda…[/quote]Urząd Stanu Cywilnego udostępnia cały wykaz imion, swojsko brzmiących i niekoniecznie pospolitych. I mają one nad tymi “importowanymi” taką przewagę, że skomponowane z polskobrzmiącym nazwiskiem nikogo nie kompromitują. Tak się składa, że pracuję w wydziale kadr dużej firmy i widzę, jaką każdorazowo w dniach rekrutacji pracownicy mają rozrywkę przy czytaniu danych osobowych kandydatów. Im młodsze roczniki, tym większy ubaw. I widząc to jestem w 100% przekonana, że gdziekolwiek ci ludzie się nie przedstawiają, wzbudzają sensację. Są cechy, które sprawiają, że człowiek nie jest brany poważnie. Ja nie zatrudniam ludzi z tatuażami w widocznych miejscach, z tunelami w uszach i kolczykami w miejscach innych niż płatki uszu, pod warunkiem, że to nie jest mężczyzna. Nie życzę nikomu, żeby kandydując na stanowisko w nowym miejscu pracy, został zdyskwalifikowany z powodu ośmieszającego imienia, bo szef uzna, że dziwacznie przedstawiający się pracownik nie będzie traktowany poważnie. Pomyślcie o tym, jak będziecie chrzcić swoje dzieci.[/quote]Pierwszy komentarz odn.Mikolaja znaczyl to ze nicholas to po polsku mikolaj. To tak jakby ktos dal u nas dziecku na imie John a nie Jan. Glupota. Dokladnie jakby mu dal Mikolaj w Polsce bedzie Mikolajem pojedzie np do USA beda mowic na niego Nicholas. Ale tak maja prostaki,a najgorsze jak z dziada zrobi sie Pan.

Znam go z Sosnowca Wojtuś Basiura ma brata Krzyska który też sobie nazwisko zmienił na Baker hahahah buraki

w ciemnych włosach jej lepiej

[b]gość, 23-05-14, 20:50 napisał(a):[/b]Nicolas to po polsku Mikołaj, ale czego spodziewać się po kimś określającym siebie jako Modest Amaro…nie do końca rozumiem co chcesz powiedzieć, bo modest amaro to imię i nazwisko, więc w czym problem? a z tymi niepolskimi imionami to komentujący też krytykują pochopnie. nie znając historii. dziecko mojego kuzyna ma na imię nicolas, dzieciak ten urodził się w holandii i mieszkał tam całe życie, we wszystkich dokumentach ma na imię nicolas. i jak w tym roku postanowili wrócić do polski na stałe to mają zmieniać wszystkie dokumenty syna na mikołaj?? no proszę Was…

[b]gość, 23-05-14, 22:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 18:21 napisał(a):[/b]Jakby nie mogli dać mu po prostu Mikołaj…Niech zgadnę Ty zapewne masz piękne “typowo polskie” imię: Anna, Katarzyna, Joanna etc czy Wy jesteście tak głupie czy niedokształcone??? Polskie imiona to np Dobrochna. Imiona typu Kasia, Asia etc to też nie polskie imiona tylko po prostu POSPOLITE !!!!! Ochyda…[/quote]Urząd Stanu Cywilnego udostępnia cały wykaz imion, swojsko brzmiących i niekoniecznie pospolitych. I mają one nad tymi “importowanymi” taką przewagę, że skomponowane z polskobrzmiącym nazwiskiem nikogo nie kompromitują. Tak się składa, że pracuję w wydziale kadr dużej firmy i widzę, jaką każdorazowo w dniach rekrutacji pracownicy mają rozrywkę przy czytaniu danych osobowych kandydatów. Im młodsze roczniki, tym większy ubaw. I widząc to jestem w 100% przekonana, że gdziekolwiek ci ludzie się nie przedstawiają, wzbudzają sensację. Są cechy, które sprawiają, że człowiek nie jest brany poważnie. Ja nie zatrudniam ludzi z tatuażami w widocznych miejscach, z tunelami w uszach i kolczykami w miejscach innych niż płatki uszu, pod warunkiem, że to nie jest mężczyzna. Nie życzę nikomu, żeby kandydując na stanowisko w nowym miejscu pracy, został zdyskwalifikowany z powodu ośmieszającego imienia, bo szef uzna, że dziwacznie przedstawiający się pracownik nie będzie traktowany poważnie. Pomyślcie o tym, jak będziecie chrzcić swoje dzieci.

[b]gość, 23-05-14, 23:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 20:50 napisał(a):[/b]Nicolas to po polsku Mikołaj, ale czego spodziewać się po kimś określającym siebie jako Modest Amaro…nie do końca rozumiem co chcesz powiedzieć, bo modest amaro to imię i nazwisko, więc w czym problem? a z tymi niepolskimi imionami to komentujący też krytykują pochopnie. nie znając historii. dziecko mojego kuzyna ma na imię nicolas, dzieciak ten urodził się w holandii i mieszkał tam całe życie, we wszystkich dokumentach ma na imię nicolas. i jak w tym roku postanowili wrócić do polski na stałe to mają zmieniać wszystkie dokumenty syna na mikołaj?? no proszę Was…[/quote]Ty chyba w ogóle niewiele rozumiesz, albo rżniesz głupszego/głupszą niż jesteś…

[b]gość, 23-05-14, 22:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 18:21 napisał(a):[/b]Jakby nie mogli dać mu po prostu Mikołaj…Niech zgadnę Ty zapewne masz piękne “typowo polskie” imię: Anna, Katarzyna, Joanna etc czy Wy jesteście tak głupie czy niedokształcone??? Polskie imiona to np Dobrochna. Imiona typu Kasia, Asia etc to też nie polskie imiona tylko po prostu POSPOLITE !!!!! Ochyda…[/quote]On ma na imię Wojciech z domu jest Basiura, bo naziwko Amaro ma po byłej żonie. Więc nie wiem czemu się tak zachwycacie. Jak Wiśniewski wymyśla beznadziejne imiona to sie nabijacie (mnie tylko dzieci szkoda), jak wielki kucharz ( z imienia i nazwiska udający obcokrajowca) daje Nicolas (zamiast naszego Mikołaj) to jest super i extra.

Akurat a jego przypadku nazwisko ma po byłej żonie A imię zmienił by brzmiało swiatowo.

Swoją droga. Kiepsko nosić nazwisko męża po byłej zonie…

na pierwszej i na drugiej focie to ta sama żona? bo on to ponoć miał ich kilka

nie rozumiem, dlaczego mogla umrzeć, jak juz mówią mogliby bardziej szczegolowo

wpuścili go na sale operacyjną? jakoś nie chce mi się wierzyć

Nicolas Basior. Niezbyt ładnie brzmi, bo modest amaro to wojciech basior, amaro to nqzwisko po poprzedniej żonie. Wiec syn chyba nie ma nazwiska po byłej żonie taty.

[b]gość, 23-05-14, 18:21 napisał(a):[/b]Jakby nie mogli dać mu po prostu Mikołaj…Niech zgadnę Ty zapewne masz piękne “typowo polskie” imię: Anna, Katarzyna, Joanna etc czy Wy jesteście tak głupie czy niedokształcone??? Polskie imiona to np Dobrochna. Imiona typu Kasia, Asia etc to też nie polskie imiona tylko po prostu POSPOLITE !!!!! Ochyda…

Niech zgadne, a ty masz pewnie na imię Dżesika albo Andżela.

[b]gość, 23-05-14, 22:44 napisał(a):[/b]Nicolas Basior. Niezbyt ładnie brzmi, bo modest amaro to wojciech basior, amaro to nqzwisko po poprzedniej żonie. Wiec syn chyba nie ma nazwiska po byłej żonie taty.jesli modest zmienił oficjalnie swoje nazwisko na żony, czyli w trakcie ślubu przyjął nazwisko żony a porzucił swoje i jest to wpisane w dokumenty (a założę się że włąśnie tak jest) to każde dziecko urodzone po tej zmianie ma na nazwisko Amaro.

Basiura, nie ściemniaj!

Nie rozumiem po co opowiadać o takich przeżyciach w jakiś tanich gazetkach.

Czyżby już przycichło i trzeba było trochę szumu wokół siebie zrobić? Nie twierdzę, że to co mówi jest nieprawdą ale nie rozumiem po co o tym opowiadać, w dodatku w takim szmatławcu jak Viva. Są rzeczy które należałoby zachować dla siebie.

[b]gość, 23-05-14, 20:14 napisał(a):[/b]nie rozumiem dlaczego on nazywa się Modestem? to jego przydomek?Ja też, może to jego drugie imie? Modest…. 😉

Jezu!To straszne!Całe szczęście,że przeżyła!Współczuje Wam.

Żenada. Tracę do gościa szacunek.

wszystko na sprzedaż

Ale oni kłamią, po co miałby myć ręce niby miał operaować osobiście. Bzdury i tyle….ale cha.mówa. co? Może oglądać ale za szybą, zespół nie potrzebuje bobasa na sali…..

Nicolas to po polsku Mikołaj, ale czego spodziewać się po kimś określającym siebie jako Modest Amaro…

Przecież ta cała historyjka jest z tak zwanej dupy. Pewnie jedynym faktem jest to, że były komplikacje przy porodzie. Cała reszta działa się tylko w głowach “bohaterów”.

[b]gość, 23-05-14, 18:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 18:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 18:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 17:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 16:43 napisał(a):[/b]Żadnych. Dzieci. Nigdy. Nie wyobrażam sobie ryzykować swoim życiem dla czegoś takiego.Jestem z tobą,wspieram cię z całych sił i pragnę podziękować że nie chcesz się rozmnażać[/quote]Ja dam na mszę w intencji twojej bezpłodności.[/quote]Który święty chroni od poczęcia?[/quote]Rosyjski męczennik – Wasyl Głuchojajew.[/quote]Hahaha, 10/10 :D:D:D

nie rozumiem dlaczego on nazywa się Modestem? to jego przydomek?

[b]gość, 23-05-14, 18:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 18:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 17:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 16:43 napisał(a):[/b]Żadnych. Dzieci. Nigdy. Nie wyobrażam sobie ryzykować swoim życiem dla czegoś takiego.Jestem z tobą,wspieram cię z całych sił i pragnę podziękować że nie chcesz się rozmnażać[/quote]Ja dam na mszę w intencji twojej bezpłodności.[/quote]Który święty chroni od poczęcia?[/quote]Rosyjski męczennik – Wasyl Głuchojajew.

[b]gość, 23-05-14, 14:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 14:17 napisał(a):[/b]Lansiarz!!! Bardzo antypatyczny typ!!! naprawde nazywa sie Wojciech Basiura i jest z Sosnowca :))) i skonczyl Tech. Elektroniczne[/quote]Startował do “kariery” z łóżka Gesslerowej, co jak co, ma facet parcie na “sławę”.

W peruce wygląda o niebo lepiej niż w blondzie.

[b]gość, 23-05-14, 18:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 17:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 16:43 napisał(a):[/b]Żadnych. Dzieci. Nigdy. Nie wyobrażam sobie ryzykować swoim życiem dla czegoś takiego.Jestem z tobą,wspieram cię z całych sił i pragnę podziękować że nie chcesz się rozmnażać[/quote]Ja dam na mszę w intencji twojej bezpłodności.[/quote]Który święty chroni od poczęcia?

[b]gość, 23-05-14, 14:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 14:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 14:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 14:11 napisał(a):[/b]Moja corka ma na imie Megan :)Pewnie Megan Burak, albo Megan Wiśniewska :D[/quote]Jakis czas temu widzialam GW w tym dodatku o noworodkach “witamy na swiecie” takie kwiatki: Carmen Brunet, Tymon Cackiewicz-Cham i Patryk Ochlaj. Sik ze smiechu.[/quote]Megan Burak wymiata :D[/quote]Megan Lis

[b]gość, 23-05-14, 16:24 napisał(a):[/b]polskie imiona sa nudne i nie brzmią fajnie . Za to zachodnie imiona w zestawieniu z polskimi nazwiskami są nie tylko nienudne, są wręcz groteskowe: Vanessa Kujawa, Brajan Żabiński, albo Simona Gil. Wolę mieć nudne imię niż stać się pośmiewiskiem we wszystkich urzędach, w których się pojawię.

[b]gość, 23-05-14, 16:43 napisał(a):[/b]Żadnych. Dzieci. Nigdy. Nie wyobrażam sobie ryzykować swoim życiem dla czegoś takiego.[/q

[b]gość, 23-05-14, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 14:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 14:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 13:26 napisał(a):[/b]Lepiej jej w brązie! Naprawde o niebo lepiej wygląda żona Amaro.Czemu takie imie ? Przecież jest tyle ładnych polskich imion… Dlaczego ? Nicolas to bardzo ładne imie , a z polskich imion meskich nie ma wyboru, wszystko takie proste i pospolite , szczerze ja mam wielki problem jakie imie wybrac a mam termin za 2 tygonie,[/quote]Racja, wszystkie te imiona takie pospolite. Nazwij dziecko Brajan, Kevin, Oliwier albo Sam. Plus 10 do samooceny, plus piętnaście do stylu. Ja polecam pójść od krok dalej i nazwać dzieciaka Tadżykistan, Jezuita albo Konfucjusz.[/quote]Ja proponuję Megatron :D[/quote]Bardzo dziękuje za pozwolenie 🙂 właśnie planuje swojego syna nazwać Kevin albo Allan 🙂 i niech ci ciśnienie skacze jak później w będziesz na ulicy słyszeć jak wołam swojego synka ! a tak na serio to więcej tolerancji ludzie trochę “luzu w dupi”e ![/quote]wg mnie cudze dzieci mogą nazywać się Psia Kupa – ważne,że moje dziecko ma ładne imię 🙂

[b]gość, 23-05-14, 16:43 napisał(a):[/b]Żadnych. Dzieci. Nigdy. Nie wyobrażam sobie ryzykować swoim życiem dla czegoś takiego.Jestem z tobą,wspieram cię z całych sił i pragnę podziękować że nie chcesz się rozmnażać

Jakby nie mogli dać mu po prostu Mikołaj…

[b]gość, 23-05-14, 17:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-05-14, 16:43 napisał(a):[/b]Żadnych. Dzieci. Nigdy. Nie wyobrażam sobie ryzykować swoim życiem dla czegoś takiego.Jestem z tobą,wspieram cię z całych sił i pragnę podziękować że nie chcesz się rozmnażać[/quote]Ja dam na mszę w intencji twojej bezpłodności.