1. odcinek “You Can Dance”. Widzowie zachwyceni dwoma jurorami

Po 10 latach program “You Can Dance” znów gości na antenie TVN. W środę widzowie mieli okazję zobaczyć pierwszy odcinek show. Jakie są nastroje wśród oglądających?

WYCIEKŁA lista nazwisk nowego JURY „You Can Dance”. ZASKAKUJĄCE, kto na niej jest

“You Can Dance” nowe odcinki

“You Can Dance” to program typu talent show, który koncentruje się na tańcu. Uczestnicy rywalizują w różnych stylach tanecznych, prezentując swoje umiejętności przed jury. W polskiej wersji uczestnicy najpierw przechodzą przez castingi, a następnie najlepsi z nich trafiają do etapu warsztatowego. W kolejnych odcinkach prezentują choreografie w duetach lub solo, a widzowie i jury decydują, kto przejdzie dalej. Czy tak właśnie wygląda nowy sezon “You Can Dance”?

TYLKO U NAS! Maciej Pela zostanie jurorem „You Can Dance”? Mamy KOMENTARZ

Format jest odświeżony z nowym składem jurorskim: Mery Spolsky, Michał Danilczuk, Ryfa Ri oraz Bartosz Porczyk. Na Instagramie nie brakuje komentarzy na temat nowego składu sędziowskiego. Kto irytuje widzów, a kto stał się ulubieńcem?

  • Bartosz Porczyk i Michał Danilczuk najlepsi!
  • Bartosz Porczyk niesamowity
  • Najlepsze jury w historii programu — twierdzą internauci.

Co dziś robią finaliści „You Can Dance”? Maciej Florek, Wioleta Fiuk, czy Brian Poniatowski

Poza tym pojawiły się też komentarze, że klimat już nie jest ten sam, co kiedyś:
  • Najlepsze jury w historii You Can Dance
  • Wolałam stary format, gdzie na castingach uczestnicy występowali na scenie. Tutaj nie ma klimatu. Może chcieliście skrócić dystans, albo uzyskać atmosferę przytulności? Czasem jednak inaczej nie znaczy lepiej. Ale będę oglądać dalej
  • Czemu taki sztuczny program, to już nie to samo You Can Dance … a szkoda
  • Tak popsuć program to porażka, a gdzie bilety? Zero profesjonalizmu, Ok może Egurrola coś tam za uszami miał, ale tamten skład o niebo lepiej – piszą internuci. 

Redakcja Kozaczka.pl także nie odpuściła sobie pierwszego odcinka “You Can Dance”. To co nam rzuciło się w oczy to, że jest dużo mniej o tańcu, a więcej o rodzinnych historiach uczestników. Inni także to zauważyli:

  • Jury ma chyba jakieś poważne problemy z psychiką. Ich reakcje są mocno przesadzone i nie na miejscu. To nie są osoby, które się nadają do oceniania w programie telewizyjnym, nie potrafią się sensownie ani profesjonalnie wypowiedzieć. YCD zawsze było programem który opiera się na TAŃCU. Niestety teraz jurorzy w swoich decyzjach bazują wyłącznie na tym jak ktoś się prezentuje i jak o sobie opowiada TO JEST ZWYKŁA ŻENADA
  • Ogólnie w tym programie nie tylko taniec, ale też osobowość i prezencja powinna się zgadzać, a tu niestety tego nie było widać – czytamy komentarze.
   
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Początkowo nie byłam przekonana do nowej formuły castingów, bez dużej sceny i publiczności. Po namyśle jednak stwierdzam, że to ciekawy pomysł, bo bardziej niż casting do show telewizyjnego przypomina to przesłuchani do widowisk tanecznych. Jest kameralniej, ale nie wszystkie castingi do tego typu pr. muszą być gigantyczne. Maciej Dowbor jako prowadzący fajnie pasuje. Co do jury miałam mieszane uczucia, ale coraz bardziej się przekonuję do tego składu. Najlepszym jurorem, najbardziej wymagającym wg mnie jest Michał Danilczuk. Za to za Mary, choć ją lubię, dałabym kogoś kto był finalistą, którejś z poprzednich edycji. A co do braku warsztatów to zaskoczyło mnie to i trochę szkoda. Niemniej chyba to rozumiem. Dawniej do YCD przychodziły osoby mniej profesjonalne, które trzeba było podszkolić z różnych technik. Teraz uczestnicy są bardziej profesjonalni i wszechstronni. Być może dlatego teraz tych warsztatów nie ma.

Co tam robi Mary ? porażka totalna na czym ona się zna !