Ada Szulc pierwszy raz o wypadku (FOTO+VIDEO)
Blizna na twarzy to jeden z koszmarów, który śni się kobietom po nocach. Ada Szulc musi się z nim teraz zmagać. Artystka w sierpniu uległa wypadkowi, w wyniku którego na jej czole powstała paskudna rana. Jak do tego doszło? Ada udzieliła właśnie pierwszego wywiadu.
Ada zwierzyła się widzom DDTVN:
Biegałam rano, wyskoczył na mnie pies i przestraszyłam się, wyskoczyłam na drogę, akurat jechał samochód i wpadłam prosto na niego. Ciężko mi powiedzieć, bo to były ułamki sekund, przeleciałam i wylądowałam na drodze. W ogóle zaraz po wypadku, jak zeszli się ludzie, pierwsze o co prosiłam to to, żeby zadzwonili po karetkę, bo gdybym miała telefon przy sobie to na pewno sama bym to zrobiła. Polewali mnie wodą mineralną i modliłam się. Nie wiedziałam co się dzieję, modliłam się, żeby przeżyć.
Gwiazda przyznaje, że bardzo bała się tego, co zobaczy po zdjęciu opatrunku. Na szczęście szybko wróciła do codziennych zajęć:
W opatrunku patrzyłam na siebie. Jak miałam wszystko pozaklejane to byłam w stanie, ale ranę jako taką to po 2-3 tygodniach zdecydowałam się zobaczyć.
Życzymy dużo zdrowia!



[b]gość, 15-10-14, 20:43 napisał(a):[/b]kur…ludzie rak i nog nie maja a ta się rany balaco ma do tego brak rak u innych ludzi ?
Powrotu do zdrowia życzę …. bo optymizmu dzięki Bogu Pani nie straciła ……
Ależ ona jest śliczna! A bliznę zrobi laserem i nie będzie widać.
[b]gość, 15-10-14, 20:43 napisał(a):[/b]kur…ludzie rak i nog nie maja a ta się rany balapomysl, ze to twoja twarz
[b]gość, 15-10-14, 18:11 napisał(a):[/b]Ludzie ja mineralna podlewali… I nikt nie wpadl na pomysl, zeby zadzwonic po karetke, ona musiala to motlochowi powiedziec…. I na koniec – bala sie na swoja wlasna rane popatrzec!!!!!! Szok!!!!! Co za idiotka! Co za artykul hahahahahahaciekawe,czy ty bys chciala zobaczyc rane na swoim czole. I to jeszcze takich rozmiarow… Tez bym wolala odczekac, az troche sie zagoi niz patrzec na miazge na swoim czole…
kur…ludzie rak i nog nie maja a ta się rany bala
[b]gość, 15-10-14, 20:13 napisał(a):[/b]niech przestanie opowiadać dyrdymały, sama spowodowała ten wypadek, jaki pies? po drugiej stronie ulicy czekał jakiś facet ale to nie był pieswidzialas tego faceta?
Co za bzdury taka rana wtydu by sobie nie robila .ludzie cierpia naprawdę ta masakra
Ten wywiad był żałosny a ona z takim uśmiechem opowiada o tym wypadku ze to jest.. no brak słów
niech przestanie opowiadać dyrdymały, sama spowodowała ten wypadek, jaki pies? po drugiej stronie ulicy czekał jakiś facet ale to nie był pies
[b]gość, 15-10-14, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-14, 15:53 napisał(a):[/b]Rety. Była przytomna i modliła się o przeżycie! Bóg ją wysłuchał i przeżyła. Wzruszające. Jak pani tak dobrze rozmowy z Bogiem idą niech poprosi choć o odrobinę mózguByłaś/byłeś kiedyś w sytuacji zagrożenia zdrowia czy życia? Po wypadku w totalnym szoku? Pewnie nie. I stąd ten idiotyczny komentarz. Empatia, EMPATIA.[/quote] byłam i nie modliłam się, pozdrawiam wspaniałych lekarzy którym zawdzięczam życie i od tamtego momentu również zdrowie dzięki lekom
niech przestanie opowiadać dyrdymały, sama spowodowała ten wypadek, jaki pies? po drugiej stronie ulicy czekał jakiś facet ale to nie był pies
nie musiała prosić o pogotowie ani Policje bo natychmiast zostało wezwane, udzielono jej pomocy, wypytano o stan zdrowia, rozmawiano, dano zimny okład z mineralnej wody, zabezpieczono ślady wypadku, sfilmowano zajęcie, wykonano fotografie, itd, nie poczuwa się aby pokryć koszty zniszczeń pojazdu?
[b]gość, 15-10-14, 15:51 napisał(a):[/b]Juz nikt o niej nie pamietaDlatego teraz będzie skakać po stacjach tv i opowiadać tą historię swojego życia. Później może tvn style weźmie ją do programu (życie bez wstydu) zoperują jej tą bliznę . A ona ze łzami w oczach będzie dziękować doktorom że jej celebryckie życie zostało uratowane. I na ściankach będzie dziewczyna mogła spokojnie pozować.
Dlaczego ona o tym opowiada ?To było przecież już dawno…
[b]gość, 15-10-14, 18:11 napisał(a):[/b]Ludzie ja mineralna podlewali… I nikt nie wpadl na pomysl, zeby zadzwonic po karetke, ona musiala to motlochowi powiedziec…. I na koniec – bala sie na swoja wlasna rane popatrzec!!!!!! Szok!!!!! Co za idiotka! Co za artykul hahahahahahaLudzie w tych czasach wolą się gapić, nie zadzwonić po pogotowie. Sama była światkiem sytuacji, w której potrącono dziewczynę na rowerze i ludzie na ulicy się jej pytali – czy dobrze się pani czuje czy wezwać karetkę? I chyba nie ma nic dziwnego w tym, że bała się popatrzeć na ranę – nikt nie chciałby zostać oszpeconym na całe życie.
Ludzie ja mineralna podlewali… I nikt nie wpadl na pomysl, zeby zadzwonic po karetke, ona musiala to motlochowi powiedziec…. I na koniec – bala sie na swoja wlasna rane popatrzec!!!!!! Szok!!!!! Co za idiotka! Co za artykul hahahahahaha
[b]gość, 15-10-14, 15:52 napisał(a):[/b]Rety. Była przytomna i modliła się o przeżycie! Bóg ją wysłuchał i przeżyła. Wzruszające. Jak pani tak dobrze rozmowy z Bogiem idą niech poprosi choć o odrobinę mózgu10.10 😀
[b]gość, 15-10-14, 15:53 napisał(a):[/b]Rety. Była przytomna i modliła się o przeżycie! Bóg ją wysłuchał i przeżyła. Wzruszające. Jak pani tak dobrze rozmowy z Bogiem idą niech poprosi choć o odrobinę mózguByłaś/byłeś kiedyś w sytuacji zagrożenia zdrowia czy życia? Po wypadku w totalnym szoku? Pewnie nie. I stąd ten idiotyczny komentarz. Empatia, EMPATIA.
[b]gość, 15-10-14, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-14, 15:53 napisał(a):[/b]Rety. Była przytomna i modliła się o przeżycie! Bóg ją wysłuchał i przeżyła. Wzruszające. Jak pani tak dobrze rozmowy z Bogiem idą niech poprosi choć o odrobinę mózguByłaś/byłeś kiedyś w sytuacji zagrożenia zdrowia czy życia? Po wypadku w totalnym szoku? Pewnie nie. I stąd ten idiotyczny komentarz. Empatia, EMPATIA.[/quote]strasznie wredni ludzie tu przesiadują, co poradzić. empatia dotyczy tylko ludzi z przynajmniej minimalną inteligencją emocjonalną
[b]gość, 15-10-14, 16:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-14, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-14, 15:51 napisał(a):[/b]plaster za każdym razem w innym miejscuJest coś takiego jak lustrzane odbicie.[/quote]Na prawdę? Dobrze, że mi powiedziałaś bo bym nie wiedziała..Miałam na myśli, że raz jest na środku, raz z boku.[/quote]NAPRAWDĘ , ludzie, nauczcie się pisać poprawnie, to nie boli! :
To dobrze że ona robi zdjęcia z tą okropną blizną. Wiele dziewczyn żyje z czymś takim na codzień i wcale nie muszą się tego wstydzić
zoperowany nos buni teraz czas na czolo
[b]gość, 15-10-14, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-14, 16:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-14, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-14, 15:51 napisał(a):[/b]plaster za każdym razem w innym miejscuJest coś takiego jak lustrzane odbicie.[/quote]Na prawdę? Dobrze, że mi powiedziałaś bo bym nie wiedziała..Miałam na myśli, że raz jest na środku, raz z boku.[/quote]NAPRAWDĘ , ludzie, nauczcie się pisać poprawnie, to nie boli! :[/quote]częsty błąd. Mylenie “naprawdę” z “na pewno”.
[b]gość, 15-10-14, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-10-14, 15:51 napisał(a):[/b]plaster za każdym razem w innym miejscuJest coś takiego jak lustrzane odbicie.[/quote]Na prawdę? Dobrze, że mi powiedziałaś bo bym nie wiedziała..Miałam na myśli, że raz jest na środku, raz z boku.
Rety. Była przytomna i modliła się o przeżycie! Bóg ją wysłuchał i przeżyła. Wzruszające. Jak pani tak dobrze rozmowy z Bogiem idą niech poprosi choć o odrobinę mózgu
ona ma coś z głową …. masakra
Rety. Była przytomna i modliła się o przeżycie! Bóg ją wysłuchał i przeżyła. Wzruszające. Jak pani tak dobrze rozmowy z Bogiem idą niech poprosi choć o odrobinę mózgu
[b]gość, 15-10-14, 15:51 napisał(a):[/b]plaster za każdym razem w innym miejscuJest coś takiego jak lustrzane odbicie.
plaster za każdym razem w innym miejscu
Juz nikt o niej nie pamieta
Rzeczywiście, modliła się żeby przeżyć, po czym zrobiła tysiące samo*ebek z raną na głowie. Wiarygodne.