Adam Bielecki po raz kolejny zabrał głos: Takich rzeczy się nie robi
Denis Urubko spowodował ogromne zamieszanie. Postanowił samodzielnie zdobyć szczyt K2. W niezręcznej sytuacji stawiając kolegów, którzy planowali pójść razem z nim. Głos w całej sprawie po raz kolejny zabrał Adam Bielecki tym razem dla wywiadu TVN24.
Urubko nie dał rady sam wejść na K2! Co się stało?
Wszyscy tutaj widzieliśmy, jak bardzo Denisowi zależy na tym, by zdobyć szczyt. Jego motywacja była ogromna. Po tym, jak zaproponował mi wspólne wyjście, czułem, że jeśli odmówię, może pójść sam.
– tłumaczył Adam w wywiadzie dla TVN24
Decyzja o samodzielnej próbie wejścia na szczyt, była związana z chęcią zdobycia K2 przed końcem zimy.
Adam Bielecki zabrał głos. Mówi co myśli o samodzielnej wyprawie Urubki!
Tak czy inaczej, jest to zaskoczenie, nie wziął radia, nie poinformował nikogo, generalnie takich rzeczy się nie robi
– dodaje Adam.
Po co Pan Urubko pcha się w góry pod przewodnictwem człowieka, który ma zupelnie inne poglądy na temat pojecia, czym jest zima. Urubko ma swoje patrzenie na zimę (moim zdaniem trafniejsze niz Polacy) wiec po co szed na te wyprawę?
Już zrezygnował i wraca ,
niech spada na drzewo!
Denis to prawdziwy chimalaista !! A Polacy to cienkie bolki ! Mają tlen masę ogrzewaczy nawet lekarza i kucharza!!
*) poprawka niżej SZEDŁ
Co tam się musiało dziać skoro wyciął taki numer? Już wcześniej pisał, że atmosfera jest jak w 2003 roku czyli na wyprawie, która nie osiagnęła celu. Wiadomo tez, że uważał obranie drogi Basków za błąd i od początku proponował inną trasę.
Dopiero kiedy znajdą i zniosą Mackiewicza, będą mogli wspiąć się na K@, tak przepowiedział jasnowidz
I po co to było… egoizm.straszńy. Jak grupowy podbój to grupowy a nie łamanie planów bo chce sam
Panie Denis jesteś najlepszy !!!pozdrawiam