Andrzej Łapicki – czy to było samobójstwo?

andrzej-lapicki-R1 andrzej-lapicki-R1

Pół roku po śmierci Andrzeja Łapickiego zdało się nieco uspokoić atmosferę wokół jego osoby.

Tymczasem w podsumowaniu roku magazynu Viva Jerzy Iwaszkiewicz napisał coś, co pozwala podejrzewać, że aktor celowo doprowadził się do śmierci.

Było cicho, kiedy tłumy przyszły na Powązki, aby pożegnać Andrzeja Łapickiego. Chorował. Pytał lekarzy, co będzie, jak nie będzie robił dializy. – Uśnie pan. No i usnął, w sobotę nad ranem… – czytamy.
Inny znajomy miał potwierdzić, że “to był samobój”.

Córka aktora też wspominała o tym, że ojciec pragnął takiej właśnie lekkiej śmierci.

Możliwe, że aktor nie chciał, by zapamiętano go jako zniedołężniałego, schorowanego starca. A tak w pamięci oprócz jego artystycznego dorobku zostaje małżeństwo z młodszą o 60 lat Kamilą.

&nbsp
Andrzej Łapicki - czy to było samobójstwo?
 
21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

to chyba osobista sprawa pana Łapickiego i jego zony

tak jasne i co jeszcze wymyślicie?

Co to kogo obchodzi. Chcäcemu nie dzieje sie krzywda !Czy wszyscy ” oburzeni” o tym zapominajä ?

jezeli on do niej mowil ‘piekna to ty nie jestes’ to on byl z nia z milosci?hahaha.jezeli ona dla niego nie byla piekna to po co z nia byl? co, laske jej robil? czy moze wielki pan aktor z litosci z nia byl? czy moze potrzebowal pielegniarki sprzataczki opiekunki na starosc? ktos tu z komentujacych jest bardziej naiwny od mojego kota.

Apeluję do wszystkich o uszanowanie faktu, że ten człowiek nie żyje, szacunek do pamięci o Nim. To nie czas i miejsce na rozgrzebywanie jego relacji z kobietami, w tym z ostatnią żoną. To nie nasza sprawa.

Może ona mu pomogła?

Facet sie zabił własnym wyborem, idiota wierzył ze o duchowe porozumienie chodzi – dostał za swoje – duĹźo kobiet skrzywdził , do tego skrzywdzila go najbrzydsza

Ludzie jak wam nie wstyd???????? Człowiek zmarł bo był już jego czas. Nie wymyślajcie bzdur i zajmijcie się własnymi sprawami. A tę jego żonę zostawcie w spokoju, osłodziłamu na mu życie na starość, a wy wyszukujecie niewiadomo czego, byle tylko błysnąć swoim komentarzem.

Robicie z niego boga, a ten pan zawsze lubił towarzystwo kobiet- myślał ze niunia- brZydylka to naprawde na stare lata go podziwi i pokocha, a tu taka wiocha nie dość ze go w teatrze zdradzala to w dupie go miała

Dajcie juz spokój – on głupi nie był – do końca miał świadomość .

Żadna kochająca żona nie wywala na smietnik pamiątek po mężu,nie uśmiecha się na pogrzebie i nie wychodzi ze stypy po 5 min żeby isc na kawke z kolezanką!A skąd wiesz jak to między nimi było? Może on jej kazał tak zrobić? Może to był tylko układ? ona była tylko aby się nim opiekować? Może żadnej milości nie bylo? Czemu ją oceniasz skoro tak naprawdę nic o nich nie wiemy

Wielkie gowno z niej było, a teraz pańcię struga

Szmacisko i na dodatek psych chora z twarzy

przynajmniej sam się zabił a nie ona go zabiła, coza miła odmiana

Żadna kochająca żona nie wywala na smietnik pamiątek po mężu,nie uśmiecha się na pogrzebie i nie wychodzi ze stypy po 5 min żeby isc na kawke z kolezanką!

Możecie pisać se co chcecie ale ona z nim z milosci na pewno nie była, to wredna s**ka!

czemu tu w ogóle komentarzy nie można dodawać!!!!!!

Sam ojciec Łapickiej 3 lata temu, gdy był schorowany powiedział,że jego córce zależy tylko na pieniądzach a nic innego jej nie interesuje, ojcem tez się nie zajęła, umarł w samotności

gość, 04-01-13, 16:44 napisał(a):to co piszecie jest wstrętne, nikt nie wie jakim on był mężem dla Kamili, może to ona powinna obwiniać go o to, że zrobił z niej niańkę i służącą, a nie partnerkąNie bądź śmieszna!! a co, myślisz że liczyła na to że będzie jej partnerem, kochankiem i ojcem jej dzieci???? Dobrze wiedziała na co się decyduje!! A poza tym zostawcie Go już w świętym spokoju!!

to co piszecie jest wstrętne, nikt nie wie jakim on był mężem dla Kamili, może to ona powinna obwiniać go o to, że zrobił z niej niańkę i służącą, a nie partnerką

Uważam, że spekulacje na temat śmierci p. Łapickiego są niesmaczne. Dajcie Mu odpocząć. Pokój Jego Duszy.