Andrzejewicz napisała pracę o portalach plotkarskich (FOTO)
Gosia Andrzejewicz nie była ostatnio zbyt aktywną celebrytką. I nic dziwnego – piosenkarka oddała się bez reszty pracy. Jest już nowa płyta Gosi, ponadto Andrzejewicz może się pochwalić tytułem naukowym. Niedawno obroniła licencjat na jednej z prywatnych uczelni.
Jak sama przyznaje, pisanie pracy kosztowało ją sporo zdrowia – czytamy w tygodniku Świat i Ludzie. Ale nic dziwnego, skoro piosenkarka wybrała sobie taki oto temat: Serwisy plotkarskie; narzędzia i metody manipulacji w procesach negatywnej kreacji wizerunku wybranych postaci z życia publicznego.
Nie wiemy czy Gosia pisała również o sobie, ale podczas zbierania materiałów na pewno sporo się o sobie dowiedziała. To chyba stąd te zdrowotne koszty pisania pracy.
Tak czy owak – gratulujemy. I pracy, i tej płyty, której okładka przedstawia się następująco:
co to za disco-polo ?
hehehehehhehe…o szit!!!!co za syf!!!laska – pseudolaska, pseudogwiazda…co to w ogóle jest..hehehhehehehehmnie ona rozśmiesza…szit – gówno o blond perułce…żennuułłaaatrzeba znać swoja wartość – ona jej nie zna i ma parcie na szkło…tzw. syndrom ściśniętej dupy!do dupy z gośką!
hahahahahaha wojowniczka ciekawe z ktorej strony?! chyba z setnej!
GosiaAndrzejewicz, 23-10-09, 17:22 napisał(a):gość, 20-08-09, 15:07 napisał(a):ale photoshop biiijacz ;pDNO!!!!!!!!Nie krtykuj mnie, lepiej spójrz na siebie ;/hheheh.., ale dajecie..przecież wszyscy wiedzą, iz ta dziwna gosia jest beztalenciem.. to parodia, żenada..w ogołe szkoda drzec paluchów na tego dziwoląga
ale photoshop biiijacz ;pDNO!!!!!!!!
gosia jestes super i mam na dzieje rze wygrasz buzyiaki
heh no niezle niezle
gość, 20-08-09, 15:07 napisał(a):ale photoshop biiijacz ;pDNO!!!!!!!!Nie krtykuj mnie, lepiej spójrz na siebie ;/
dno i metr mułu
okladka rzadzi LOL
oj na pewno cierpiała ha ha ona mnie śmieszy, jest dziwna,gdyby nie jej głupie gadanie to bym jakoś ją zniosła….
jak ktos sie uczy to zda wszedzie jak ktos sie nie uczy to i obleje proste i logiczne i tak bylo jest i bedzie zawsze bez wzgledu na prywatna czy publiczna uczelnie….a goska jaka jest tak jest…
ona na tej okladce nie wyglada jak wojowniczka, chyba ze wojuje w sypialni..?
Wielki szit, zero głosu i zapewne gówniana płyta, ciekawe czy ktoś to w ogóle kupuje, chyba jakieś je*nięte 13-nastki.
to prawda ze licencjat na prywatnej uczelni, moze poza nielicznymi wyjatkami, KAŻDY obroni licencjat.i mowie to jako osoba PO studiach. na publicznej uczelni. najlpszej w kraju zreszta..;]
ona jest żałosna po prostu żal mi jej
beznadzieja :/ niech znika….
Samo Zło, 25-07-09, 00:06 napisał(a):gość, 24-07-09, 22:20 napisał(a):Samo Zło, 24-07-09, 15:44 napisał(a):Nie od dziś wiadomo że na prywatnych studiach jest łatwiej przetrwać, a tytuł łatwiej obronić. Pracy ona raczej nie napisała, bo jak dla mnie ona ma rozum ucznia 4 klasy podstawówki i swój wyimaginowany świat.wcale nie jest łatwiej przetrwać na prywatnych studiach. Wszystko zależy od kadry, a przeważnie większość to profesorowie i doktorzy państwowych uczelni. Nie wiesz- nie mów.Wiem jak jest, więc mam prawo się wypowiadać.Wiedzieć będziesz wtedy , gdy skończysz studia w państwowej uczelni i przynajmniej będziesz mogła się “pochwalić”, że choć przez jeden semestr studiowałaś w 2 różnych prywatnych uczelniach. Ja mam takie porównanie i wiem, że są uczelnie prywatne stworzone tylko dla pustaków, którzy chcą mieć papierek i takie gdzie trzeba ostro przyłożyć się do nauki tak jak na uniwersytecie czy politechnice. W Łodzi jest masa prywatnych uczelni z czego 2-może trzy sa na konkretnym poziomie( znając ludzi i ich możliwości intelektualne można również wysnuć wnioski na temat uczelni, na której studiują). Studiowałam jednocześnie na Uniwersytecie Łódzkim oraz w jednej z prywatnych, łódzkich uczelnii. Po pierwszym semestrze zrezygnowałam z prywatnej ”szkółki” dla różowych, pustych landrynek i ich równie pustych, równiie zesmażonych solarką kolegów, których rodzice cierpią na przerost ambicji i złożyłam papiery do innej. Tym razem okazało się, że nie ma mowy o robieniu koleżance akrylowych paznokietków w czasie wykładu hehe. Im większa ilość profesorów czy doktorów pracujących w państwowych uczelniach tym wyższy poziom nauczania w prywatnej uczelnii.
chce byc sexy a wyszło disco polo
co za wiocha;/
wojowniczka, hehe, jezu co za wiesniactwo
tania dz.. i jeszcze paskudna
gość, 24-07-09, 22:20 napisał(a):Samo Zło, 24-07-09, 15:44 napisał(a):Nie od dziś wiadomo że na prywatnych studiach jest łatwiej przetrwać, a tytuł łatwiej obronić. Pracy ona raczej nie napisała, bo jak dla mnie ona ma rozum ucznia 4 klasy podstawówki i swój wyimaginowany świat.wcale nie jest łatwiej przetrwać na prywatnych studiach. Wszystko zależy od kadry, a przeważnie większość to profesorowie i doktorzy państwowych uczelni. Nie wiesz- nie mów.Wiem jak jest, więc mam prawo się wypowiadać.
nie wiem czy znasz definicja buta?? ze piszesz takie bzdury! bo “buty” sa raczej do noszenia niz uczenia!!! co prywatna uczelnie gorsza? sam pewnie nie masz zadnego tytulu a wymadrzasz sie tu? idz lepiej poczytaj troche to moze zrozumiesz niektore sprawy
trochę żałosna ta okładka… robiona w paincie? 😛
o tak, “obroniła” licencjat. W prywatnej nawet but obroniłby licencjat…
gość, 24-07-09, 23:46 napisał(a):o tak, “obroniła” licencjat. W prywatnej nawet but obroniłby licencjat…-aha wiem = mówię
ta okladka to jakas tandeta… przypomina mi okladki z lat 90-tych xD takie disco polo xD
Jak zobaczyłam okładke płyty to pierwsze co mi przyszło na myśl to “ona wojowniczką”?przecież to zupełnie do niej nien pasuje!no nie robi sie na ostra babke…ale dla mnie i tak zawsze zostanie słotką gosią co by nie zrobiłaq,może nawet zagrać pornosie.
Samo Zło, 24-07-09, 15:44 napisał(a):Nie od dziś wiadomo że na prywatnych studiach jest łatwiej przetrwać, a tytuł łatwiej obronić. Pracy ona raczej nie napisała, bo jak dla mnie ona ma rozum ucznia 4 klasy podstawówki i swój wyimaginowany świat.wcale nie jest łatwiej przetrwać na prywatnych studiach. Wszystko zależy od kadry, a przeważnie większość to profesorowie i doktorzy państwowych uczelni. Nie wiesz- nie mów.
Jej fotki i filmy nie kompletnie ubranej widzialem na paparazzi forum org. Tak mi sie przynajmniej wydaje ale fakt faktem ze niezla z niej bomba
Na okładce wyszła bardzo ładnie. Widać co makijaż i photoshop robi z człowieka… Jednak nazwa płyty i ogólnie efekt jak dla reklamy jakiejś zupki chińskiej 😐
Aaaaaaaaa!aaaaaaaaaa!aaaaaaaa!Jam Być Wojowniczka Gocha hah!xD Żal mi jej!PS:Ładna przeróbka w photo-shopie^^:P
gość, 24-07-09, 20:42 napisał(a):ładna jest. tyle.. po obrobce photoshopem to kazda jest ladna;) a goska jest brzydka, popatrz sie na jej normalne zdjecia – potwor!!
wlasnie!! licenjat to nie tytuł naukowy..eh….
Ta okładka ma mistrza hahaha jest naprawdę GORĄĄCA! hahaha 😛
dajcie juz spokuj z tym wojownikiem
gość, 24-07-09, 18:02 napisał(a):wojowniczy żółw przaśna małgoniaBOSKIE :))))) Buhahahahahha!!!
ładna jest. tyle..
Wojowniczka?heehehehe no to dopiero czad heheehehe
Ale ją wyładnili na okładce tej płyty. A tytuł płyty wymiata hahahaahahahha gosia wojowniczka omg mwhahaha
Nie no, ta okładka mnie rozwaliła taka paintowska obróbka ;D
gość, 24-07-09, 14:22 napisał(a):nie to żebym się czepiała, ale obrona pracy licencjackiej nie daje tytułu naukowego. Tytuł naukowy to dopiero mgr:DMgr to tez nie tytul naukowy ekspercie.
się wysiliła :D:D
wojowniczy żółw przaśna małgonia
Samo Zło, 24-07-09, 15:49 napisał(a):Faceta jej brakuje i nikt niej jeszcze porządnie nie przeorał. Dlatego zachowuje się tak, a nie inaczej.dokładnie
laDnie wyszla na tej okladce :)) tylko te tlo i tytul… ehh ;d
nie znam wiekszego wiesniaka niz hogata !ale rym ja pierdole ahahaha
jaka ona brzydka
Faceta jej brakuje i nikt niej jeszcze porządnie nie przeorał. Dlatego zachowuje się tak, a nie inaczej.