Anna Dereszowska opowiedziała o nowym partnerze!

1-24-R1 1-24-R1

Kiedy gruchnęła wieść o tym, że Anna Dereszowska (33 l.) nie jest już związana z Piotrem Grabowskim, wielu przecierało oczy ze zdumienia. Byli też tacy, którzy węszyli romans i rozpuszczali różne plotki. Sama aktorka milczała. Do teraz. Gwiazda udzieliła właśnie wywiadu magazynowi Pani, w którym zdradziła, że ma nowego mężczyznę, którego przedstawiła już swojej 6-letniej córce, Lenie:

– Jest lepiej, raz gorzej, ale jestem szczęśliwa ze sobą, co jest podstawą tego, żebym mogła być szczęśliwa w związku. Chce mi się rano wstać. Bałam się, jak Lenka zareaguje, i sporo czasu zajęło mi, żeby ją przygotować, ale okazało się, że jest coś takiego jak kobieca intuicja, która podpowiada mi, jak postępować. Później opowiadałam o tym swojej terapeutce i usłyszałam, że nie można było tego zrobić lepiej. Wydaje mi się, że Lenka przyjęła sytuację ze zrozumieniem.

Dereszowska dodała też, że nie zgadza się z zarzutami, że wcześniej odbiła mężczyznę innej kobiecie:

– Zawsze miałam fajnych partnerów. Nigdy nie byłam z nikim z desperacji czy za wszelką cenę. Nikogo też nie zmuszałam do tego, żeby był ze mną. Gdy byłam z Piotrem, wciąż wypominano mi, że zabrałam męża innego kobiecie. To idiotyczne. Przecież nikomu nie zabierałam. On chciał być ze mną, a ja z nim!

Życzymy wszystkiego dobrego!

&nbsp
Dereszowska o tym, jak przedstawiła córce nowego partnera

Dereszowska o tym, jak przedstawiła córce nowego partnera

Dereszowska o tym, jak przedstawiła córce nowego partnera

   
26 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Aniu przecież Ty byłaś z Durczokiem…

A co Kamil Durczok???

[b]gość, 29-08-14, 22:41 napisał(a):[/b]nikogo nie skrzywdziła, nie czuje się winna rozbicia innej rodziny…to życzę jej aby facet którego pokocha i zaufa rzucił ją dla innej, takiej samej “niewinnej zakochanej”. Każde małżeństwo przeżywa kryzysy, a najgorsze w tych chwilach są takie “pocieszycielki”Widocznie już żony nie kochał.Na siłę nie można nikogo zatrzymać.

Ciekawe ile jeszcze wujkow to biedne dziecko pozna…

[b]gość, 29-08-14, 20:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-08-14, 18:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-08-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-08-14, 10:10 napisał(a):[/b]Gdyby Grabowski kochał żonę to by nie odszedł-proste! Najgorsze,co może być,to bycie w nieszczęśliwym związku i tchórzostwo przed odejściem.O miłość trzeba walczyć.Dziewczynko, a teraz powiedz nam od ilu lat jesteś mężatką i ile masz dzieci, bo pewna jestem, że ani jedno ani drugie nie wchodzi w grę jeśli chodzi o Twoją osobę.[/quote]Akurat moja osoba nie ma tu nic do znaczenia.Ale mam swoją godność i honor i w życiu nie trzymałabym przy sobie faceta ze świadomością,że mnie nie kocha.Trochę klasy i szacunku do siebie trzeba zachować.Druga sprawa,jeśli są dzieci,to głupotą jest tkwienie w małżeństwie “dla ich dobra”.Dzieci czują,że coś jest nie tak i lepiej mieć chociaż jednego szczęśliwego rodzica,niż dwoje nieszczęśliwych.Dzieci w końcu dorastają,zakładają swoje rodziny i co wtedy?[/quote]Akurat ma bardzo duże znaczenie, zatem?[/quote]A co Cię interesuje moje życie?Może mam męża i dzieci,a może i nie…Nie o mnie tu mowa.Widzę jednak,że nie potrafisz rozsądnie i z dystansem podejść do takiej sytuacji i znając życie,gdybym powiedziała o swojej sytuacji rodzinnej,to za chwilę dorobisz taką pseudopsychologiczną teorię jaka Ci będzie akurat pasować,także nie będę na próżno pisać,bo widzę,że nie ma z kim mądrze podyskutować.

bardzo Ją lubię super wyluzowana kobieta,fajna aktorka

OJ ANIA ODBILAS BO KTO BY SIE TOBIE OPARL, ALE PODOBNO WSZYSTKO CO DAJESZ LUB BIERZESZ KIEDYS DO CIEBIE WRACA

nikogo nie skrzywdziła, nie czuje się winna rozbicia innej rodziny…to życzę jej aby facet którego pokocha i zaufa rzucił ją dla innej, takiej samej “niewinnej zakochanej”. Każde małżeństwo przeżywa kryzysy, a najgorsze w tych chwilach są takie “pocieszycielki”

[b]gość, 29-08-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-08-14, 10:10 napisał(a):[/b]Gdyby Grabowski kochał żonę to by nie odszedł-proste! Najgorsze,co może być,to bycie w nieszczęśliwym związku i tchórzostwo przed odejściem.O miłość trzeba walczyć.Dziewczynko, a teraz powiedz nam od ilu lat jesteś mężatką i ile masz dzieci, bo pewna jestem, że ani jedno ani drugie nie wchodzi w grę jeśli chodzi o Twoją osobę.[/quote]Akurat moja osoba nie ma tu nic do znaczenia.Ale mam swoją godność i honor i w życiu nie trzymałabym przy sobie faceta ze świadomością,że mnie nie kocha.Trochę klasy i szacunku do siebie trzeba zachować.Druga sprawa,jeśli są dzieci,to głupotą jest tkwienie w małżeństwie “dla ich dobra”.Dzieci czują,że coś jest nie tak i lepiej mieć chociaż jednego szczęśliwego rodzica,niż dwoje nieszczęśliwych.Dzieci w końcu dorastają,zakładają swoje rodziny i co wtedy?

[b]gość, 29-08-14, 18:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-08-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-08-14, 10:10 napisał(a):[/b]Gdyby Grabowski kochał żonę to by nie odszedł-proste! Najgorsze,co może być,to bycie w nieszczęśliwym związku i tchórzostwo przed odejściem.O miłość trzeba walczyć.Dziewczynko, a teraz powiedz nam od ilu lat jesteś mężatką i ile masz dzieci, bo pewna jestem, że ani jedno ani drugie nie wchodzi w grę jeśli chodzi o Twoją osobę.[/quote]Akurat moja osoba nie ma tu nic do znaczenia.Ale mam swoją godność i honor i w życiu nie trzymałabym przy sobie faceta ze świadomością,że mnie nie kocha.Trochę klasy i szacunku do siebie trzeba zachować.Druga sprawa,jeśli są dzieci,to głupotą jest tkwienie w małżeństwie “dla ich dobra”.Dzieci czują,że coś jest nie tak i lepiej mieć chociaż jednego szczęśliwego rodzica,niż dwoje nieszczęśliwych.Dzieci w końcu dorastają,zakładają swoje rodziny i co wtedy?[/quote]Akurat ma bardzo duże znaczenie, zatem?

[b]gość, 29-08-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-08-14, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-08-14, 08:03 napisał(a):[/b]Nie lubie jej bo jakos zle jej z oczu patrzy! Wydaje mi sie, ze jest falszyw o dwulicow baba! Nie kradnie sie cudzych mezow!Ukraść to można paprykę z bazaru,a nie dorosłego człowieka.Co za średniowieczne myślenie.[/quote]Dokładnie! A on co? Płakał, bił i zapierał się nogami ale ona była silniejsza i i tak go z małżeńskiego łoża wyniosła?… Litości…[/quote]w takich sytuacjach zawsze nagonka jest na kobietę, ale, że on zostawił żonę i poszedł do młódki to nikt nie widzi? i teraz… zrobił to samo, trochę czasu minęło i zdradził Ankę i będzie to robił na okrągło…widać taki typ, ale i tak zawsze metka Ance pozostanie. Ale na musiała się z tym liczyć wchodząc w ten związek.

[b]gość, 29-08-14, 10:10 napisał(a):[/b]Gdyby Grabowski kochał żonę to by nie odszedł-proste! Najgorsze,co może być,to bycie w nieszczęśliwym związku i tchórzostwo przed odejściem.O miłość trzeba walczyć.Dziewczynko, a teraz powiedz nam od ilu lat jesteś mężatką i ile masz dzieci, bo pewna jestem, że ani jedno ani drugie nie wchodzi w grę jeśli chodzi o Twoją osobę.

Ależ ona ma tupet. I takim to właśnie wszystko się udaje w życiu, bo niczym ani nikim się nie przejmują…

[b]gość, 29-08-14, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-08-14, 08:03 napisał(a):[/b]Nie lubie jej bo jakos zle jej z oczu patrzy! Wydaje mi sie, ze jest falszyw o dwulicow baba! Nie kradnie sie cudzych mezow!Ukraść to można paprykę z bazaru,a nie dorosłego człowieka.Co za średniowieczne myślenie.[/quote]Dokładnie! A on co? Płakał, bił i zapierał się nogami ale ona była silniejsza i i tak go z małżeńskiego łoża wyniosła?… Litości…

[b]gość, 29-08-14, 09:32 napisał(a):[/b]Glupie tlumaczenie. Zabrala meza inej kobiecie, to jest fakt….O proszę,teraz się dowiaduję,że facet to przedmiot bez własnej woli,który można zabrać,a on biedny nie może nic zrobić.Padłam ze śmiechu,jak niektórzy nie potrafią logicznie myśleć.

te mądrości na temat ”nie” zabierania męża to jej terapeutka doradziła ?? bo tak to wygląda

Pamietam jakis program w telewizji, gdzie sie mizdrzyla do Durczoka. Zenujaca kobieta.

Gdyby Grabowski kochał żonę to by nie odszedł-proste! Najgorsze,co może być,to bycie w nieszczęśliwym związku i tchórzostwo przed odejściem.O miłość trzeba walczyć.

[b]gość, 29-08-14, 07:41 napisał(a):[/b]Życzę jej żeby kiedyś była w związku małżeńskim z facetem którego bardzo kocha a on pewnego dnia po prostu zapragnął być z inną i poszedł sobie do tej która go w sobie rozkochała. Nigdy źle ludziom nie życzę ale takie bajanie, że nic się nie stało, nikomu nikogo nie zabrała mnie wkurza. Wiedząc, ze facet ma żonę w ogóle nie powinna się nim interesować. On to też kawał b..ca ale to już inna historia.Zgadzam sie. Ona nie cierpiala, wiec moze sie wypowiadac lekcewazaco o tej sytuacji.

Lubię ją i to prawda,co mówi.Jeśli dwoje ludzi chce być razem to niech będą.

[b]gość, 29-08-14, 08:03 napisał(a):[/b]Nie lubie jej bo jakos zle jej z oczu patrzy! Wydaje mi sie, ze jest falszyw o dwulicow baba! Nie kradnie sie cudzych mezow!Ukraść to można paprykę z bazaru,a nie dorosłego człowieka.Co za średniowieczne myślenie.

Glupie tlumaczenie. Zabrala meza inej kobiecie, to jest fakt….

Lubiłam ją póki nie zaczęłam czytać o jej facetach i odbijaniu ich innym kobietom

Nie lubie jej bo jakos zle jej z oczu patrzy! Wydaje mi sie, ze jest falszyw o dwulicow baba! Nie kradnie sie cudzych mezow!

Życzę jej żeby kiedyś była w związku małżeńskim z facetem którego bardzo kocha a on pewnego dnia po prostu zapragnął być z inną i poszedł sobie do tej która go w sobie rozkochała. Nigdy źle ludziom nie życzę ale takie bajanie, że nic się nie stało, nikomu nikogo nie zabrała mnie wkurza. Wiedząc, ze facet ma żonę w ogóle nie powinna się nim interesować. On to też kawał b..ca ale to już inna historia.

Ja nigdy jej nie lubiłam i nie lubie