Anna Mucha pisze dla…. pisma dla matek!

anna-mucha-R1 anna-mucha-R1

Anna Mucha jeszcze niedawno kpiła z kobiet, które po urodzeniu dziecka najchętniej rozmawiają tylko i wyłącznie o swoich pociechach.

Dzisiaj projektuje zabawki dla dzieci, a teksty pisane do Playboya zamieniła na felietony w piśmie dla matek.

Odkąd stałam się Mamą, wiem, że wiele z Was mi się uważnie przygląda. jak sobie daje radę (a może pytanie powinno brzmieć \”czy daje sobie radę\”) z czego musiałam zrezygnować, czy już mam papkę zamiast mózgu, czy może udaje mi się jeszcze pójść do teatru czy kina, staram się być na bieżąco. staram się, żebyście Wy byli razem ze mną… no, ale od przeszłości się nie ucieknie… dlatego napisałam o tym felieton dla (uwaga!) pisma dla Matek! czy to nie ironiczne? historia lubi takie zabawy 🙂 – napisała na swoim blogu Mucha.

Nic tylko czekać, aż gwiazda napisze poradnik. Wszystko ku temu zmierza.

 

\"Anna
 
8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ona felieton? haha a to dobre

Żaba się błota wypiera a w błocie siedzi

jej rzeczywiscie odbiło po porodzie…a niby tak sie kiedys nasmiewala z innych matek a teraz sama jest taka a moze nawet i gorsza…

mucha daruj sobie to bycie matka ,co zapomnialas jak bylas z wojewodzkim i przysiegalas sie ze nigdy nie chcesz miec dzieci bo dzieci cie przyprawiaja o mdlosci ,co zapomnialo sie ty bura suko …………….

Wiecie co, ona NIGDY nie powiedziała, że nie chce mieć dzieci, tylko odpowiedziała dziennikarzowi na pytanie kiedy? – na pewno nie teraz…

Ona jest najlepszym dowodem na to, że po porodzie większość kobiet kretynieje do reszty. Może nie większość, ale Mucha z pewnością tak…

Z czegoś trzeba żyć…

Ona jest najlepszym dowodem na to, że po porodzie większość kobiet kretynieje do reszty.