Anne Hathaway nie chce być katoliczką

26 26

Cała rodzina Anne Hathaway zrezygnowała z katolicyzmu. Aktorka wraz z rodzicami oraz młodszym bratem Thomasem nie chciała być w kościele, który nie do końca toleruje związki homoseksualne. Poszło o drugiego brata Anne, Michaela, który przyznał się ostatnio publicznie do bycia gejem.

W wywiadzie dla magazynu GQ 27-letnia Hathaway powiedziała:

– Cała nasza rodzina przeszła na episkopalizm. Stało się to po wyznaniu mojego starszego brata prawdy, że jest homoseksualistą. Nie będę popierać organizacji, która decyduje o tym, jak miałabym traktować ukochanego brata – powiedziała aktorka.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

76 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 07-02-10, 23:27 napisał(a):gość, 07-02-10, 20:40 napisał(a):gość, 07-02-10, 14:43 napisał(a):Każdy może wybrać taką wiarę jaka mu się podoba. A co do gejostwa to napewno nie jest to choroba, jeżeli ktoś zmienia orientacje jest to wyłącznie jego sprawa.Zgadzam się, mi choroba kojarzy się z czymś negatywnym, a homoseksualizm dla mnie nie jest czymś negatywnym. To już indywidualny wybór osoby: czy woli mężczyzn czy kobiety.Homoseksualism nie jest wyborem! Albo sie rodzisz z taka orientacja albo nie. To tak jak leworecznosc – albo sie urodzisz leworeczna osoba albo nie…No tak. ale w każdym razie to nie jest choroba.

Ktoś tu napisał, że miłość gejów to tam, gdzie robisz kupę… Ująłeś to tak, jakby heteroseksualni kochali się tylko dla seksu, tak samo jak geje. Oni też potrafią kochać i nie chodzi im tylko o seks. Z tego co wiem to lesbijki inaczej się kochaja i jakoś o nich nic nie piszesz… :PWydaje mi się, że masz jakąś wewnętrzną dysfunkcję na temat gejów. Jeśli Twój tok myślenia opiera się na tak dennej płaszczyźnie inteligencji, proszę bardzo. Dziś świat jest nowoczesny i geje wychodzą na ulicę przez takich jakich Ty. Przez brak szacunku, bo jakby poczuli się ważni tak samo jak Ty to nie byłoby tych parad całych.Homoseksualizm jest innością nie ma co tego ukrywać, jednak nie jest to powodem, żeby byli prześladowani.Zastanów się zanim coś napiszesz ostatnim razem. Dla aktorki pełen szacunek za miłość do brata, którą stawia ponad wszystko!

mądra kobieta.

Zgadzam się z nią, zyskała w moich oczach.Ludzie, homoseksualiści się tacy rodzą, tego się nie da wyleczyć. Pewnie każdy z nich wolałby być ‘normalny’, no ale nic z tym nie mogą zrobić! To co? Mają przez całe życie odmawiać sobie miłości, szczęścia i stabilizacji, bo Kościół tak chce? Nawet nie wiadomo, czy nie zostal ten List do Rzymian sfabrykowany /wiadomo, w sredniowieczu pisac potrafili jedynie duchowni, a byli oni przy tym bardzo zachlanni, wiec mogli sobie pozmieniac pewne kwestie, by staly sie one wygodniejsze, dajac je ciemnemu ludowi/, albo czy w ogole Bog istnieje. Porazka.

gejostwo brzmi niezbyt tolerancyjnie, wiec zastanowcie sie co piszecie :)lepiej homoseksualizm, ew. geje/lesbijki…

poprawka, w międyzczasie ktoś napisał kilka postów.Chodziło mi o:do osoby poniżej: dokładnie. Jestem wierząca i wolę pójść do kościoła wtedy gdy nie ma mszy, po prostu porozmawiać z Bogiem. A nie wkurzać się rasistowskim czy politycznym kazaniem. ludzie, kieruje to do osób z klanu moherów itp odrzut, litości – kościół w dzisiejszych czasach to nic innego jak dobrze prosperująca instytucja finansowa, która dawno nie wypełnia swoich obowiązków względem parafian, do wyznania nie można zmuszać, nie każdy chce chodzić do kościoła żeby jakaś stara baba gapiła się jak kto jest ubrany albo kto z kim śpi

gość, 07-02-10, 20:28 napisał(a):1. homoseksualizm to choroba.Uogólniając to jakby błąd w czasie tworzenia płodu. To kto spowodował ten BŁĄD – Bóg-Stwórca i człowiek ma prawo Go korygować? Strasznie słabiutkie i do obalenia to Twoje stwierdzenie…2. Wiara katolicka każe szanować i kochać jak każdego bliźniego osoby homoseksualne, ale jest przeciw związkom ich.3. Każde odłamy chrześcijaństwa interpretują sobie wiarę. Katolicyzm to wiara w Boga, a Kościół nam w tym ma pomóc i prowadzić. ( a że ksieża czasem źle robią, to tylko dlatego, ze to tez ludzie)

Ludzie są nie tolerancyjni i tyle. Mi osobiście nie przeszkadza czy ktoś jest gejem żydem czy czarnym… jeżeli mi się spodoba mogę wierzyć nawet w kubusia puchatka. Jeśli ktoś zmienia wiarę jest to jego wybór niektórzy są ateistami i też dobrze. Nie oceniamy ludzi po pozorach. A i jeszcze jedno gejostwo nie jest chorobą tylko świadomym wyborem.

ludzie, kieruje to do osób z klanu moherów itp odrzut, litości – kościół w dzisiejszych czasach to nic innego jak dobrze prosperująca instytucja finansowa, która dawno nie wypełnia swoich obowiązków względem parafian, do wyznania nie można zmuszać, nie każdy chce chodzić do kościoła żeby jakaś stara baba gapiła się jak kto jest ubrany albo kto z kim śpi

do osoby poniżej: dokładnie. Jestem wierząca i wolę pójść do kościoła wtedy gdy nie ma mszy, po prostu porozmawiać z Bogiem. A nie wkurzać się rasistowskim czy politycznym kazaniem.

gość, 07-02-10, 22:42 napisał(a):To chluba że katolicyzm nie ugina się pod gejami. Nikt tez ich nie skreśla, zaleca się jedynie życie w czystości co dla niektórych chyba jest niewyobrażalne, poza tym po specjalnej terapii można z tego wyjść. NA zachodzie czy w Stanach szczycą się przynależnością do katolickiego kościoła właśnie dlatego że nie popiera związków homo. Przecież to w Bibli jest bardzo wyrażne, czego Bóg nie lubi.To sprawa Annie gdzie chadza na Msze, dla mnie ona jest aktoreczką, n ie autorytetem moralnym, ale skoro tak nieładnie się publicznie wypowiedziała o katolikach to jej już nie darzę tą szczątkową sympatią, którą maiłam na początku jej kariery. Swoją drogą czyż to nie dziwne że żadnej Religii na Świecie się tak nikt nie czepia jak właśnie Katolicyzmu, wyznawcy żadnej innej religii nie są aż tak prześladowani jak właśnie tej, gdyż jest prawdziwa. Pani A. H. nawet nie raczyła spostrzec że to nie instytucja a Kościół Boży i o wierzenia tu chodzi a nie o jakąś rzekomą instytucję.Gratuluję gejom traktowania przewodu pokarmowego jako erotycznego organu, tam gdzie ja robię kupę to jest ich miłość- jeszcze raz gratuluję… głupoty i niedojrzałości, nieudanego dzieciństwa i niekochania.Poza tym czy musiała powiedzieć to w taki sposób żeby obrażać wyznawców Religi katolickiej?????????????? Bezczelna i nie kulturalna.Popieram!!!!!

gość, 08-02-10, 07:05 napisał(a):gość, 07-02-10, 19:56 napisał(a):tez bym tak zrobila….. jestem wierzaca ale nie popieram kosciola. to absurdalne co teraz robia…skoro nie popierasz kościoła to jak możesz być wierząca. nie jesteś wierząca nie oszukuj się dziecko drogieWiara w boga a poparcie kosciola to dwie rozne rzeczy… ja wierze w Boga a nie w kosciol….ale nie martw sie, Bog wierzy ze nawet zagubione dusze odnajda droge…

kk to dnoreligie sa do pupy

gość, 08-02-10, 07:01 napisał(a):Co ona zrobiła!! Nie wolno zmieniać wyznania, bo nie ma większego grzechu!! Ona nie zmienila wyznania, tylko denominacje… i ja znam wieksze grzechy, jak chocby te 7 glownych…

gość, 07-02-10, 19:56 napisał(a):tez bym tak zrobila….. jestem wierzaca ale nie popieram kosciola. to absurdalne co teraz robia…skoro nie popierasz kościoła to jak możesz być wierząca. nie jesteś wierząca nie oszukuj się dziecko drogie

Co ona zrobiła!! Nie wolno zmieniać wyznania, bo nie ma większego grzechu!!

Poprawnie!

Przeraza mnie takie zasciankowe myslenie… Ludzie rodza sie tacy jacy sa – nie wybieraja do kogo czuja atrakcje seksualna – czy ty wybralas bycie hetero czy poprostu bylo to dla ciebie naturalne…i nie mozna wyleczyc tego terapia bo nie jest to choroba!Mieszkam w Stanach i nikt tu sie nie chlubi bycie katolikiem itp. – wrecz przeciwnie w Stanach jest ruch denominacji by wlaczyc gejow do kosciola. I dlaczego ludzie sie czepiaja katolicyzmu – bo sa najwiekszymi hypokrytami!!! Wszedzie na swiecie wybuchala afery jak to ksieza katoliccy wykorzystuja seksualnie chlopcow -jak kosciol moze nakazywac ludziom zyc w czystosci kiedy ksieza sami nie sa w stanie dochowac wlasnego slubowania!!!

Bardzo mądra i odważna kobieta!

alone_i_break, 07-02-10, 22:48 napisał(a):gość, 07-02-10, 14:40 napisał(a):Ktoś tu pisał że jest katolikiem ale nie zgadza się z Kościołem. W takim razie błąd, nie jesteś katoliczką. Katolicyzm opiera się głownie na wierze w Kościół i jego przykazania. Masz obowiązek zgadzać się z tym, tak samo jak obowiązkiem jest spowiedź w pierwszy piątek i msza niedzielna. A jeżeli wierzysz w Boga, to jesteś chrześcijanką bez żadnego zagłębiania się w religie poszczególne. Ja wierze w Boga, nie chodzę do kościoła z wielu powodów, dla mnie bycie dobrym człowiekiem nie zależy od rocznej frekwencji w kościele, a od moich własnych czynów i basta.Przede wszystkim do Kościół niczego mi nie nakazuje. Zwraca uwagę na to jak powinnam postępować, a nie co mam robić. Bóg dał mi wolną wolę, więc mam prawo nie zgadzać się z pewnymi poglądami Kościoła, które często są poglądami księży a nie Boga. Ja o swoich wątpliwościach rozmawiałam z księdzem i jakoś nie zarzucił mi niebycie katoliczką, więc chyba masz jakieś błędne informacje na temat katolicyzmu .A jak ja sie spytalam ksiedza o moje watpliwosci to mnie oskarzyl o przynaleznosc do kultu…

gość, 07-02-10, 23:29 napisał(a):alone_i_break, 07-02-10, 22:48 napisał(a):gość, 07-02-10, 14:40 napisał(a):Ktoś tu pisał że jest katolikiem ale nie zgadza się z Kościołem. W takim razie błąd, nie jesteś katoliczką. Katolicyzm opiera się głownie na wierze w Kościół i jego przykazania. Masz obowiązek zgadzać się z tym, tak samo jak obowiązkiem jest spowiedź w pierwszy piątek i msza niedzielna. A jeżeli wierzysz w Boga, to jesteś chrześcijanką bez żadnego zagłębiania się w religie poszczególne. Ja wierze w Boga, nie chodzę do kościoła z wielu powodów, dla mnie bycie dobrym człowiekiem nie zależy od rocznej frekwencji w kościele, a od moich własnych czynów i basta.Przede wszystkim do Kościół niczego mi nie nakazuje. Zwraca uwagę na to jak powinnam postępować, a nie co mam robić. Bóg dał mi wolną wolę, więc mam prawo nie zgadzać się z pewnymi poglądami Kościoła, które często są poglądami księży a nie Boga. Ja o swoich wątpliwościach rozmawiałam z księdzem i jakoś nie zarzucił mi niebycie katoliczką, więc chyba masz jakieś błędne informacje na temat katolicyzmu .A jak ja sie spytalam ksiedza o moje watpliwosci to mnie oskarzyl o przynaleznosc do kultu… Są dobrzy księża i źli. Jedni starają sie zrozumieć drugiego człowieka, inni nie przyjmuja niczego do wiadomości. To tylko ludzie.

gość, 07-02-10, 22:42 napisał(a):To chluba że katolicyzm nie ugina się pod gejami. Nikt tez ich nie skreśla, zaleca się jedynie życie w czystości co dla niektórych chyba jest niewyobrażalne, poza tym po specjalnej terapii można z tego wyjść. NA zachodzie czy w Stanach szczycą się przynależnością do katolickiego kościoła właśnie dlatego że nie popiera związków homo. Przecież to w Bibli jest bardzo wyrażne, czego Bóg nie lubi.To sprawa Annie gdzie chadza na Msze, dla mnie ona jest aktoreczką, n ie autorytetem moralnym, ale skoro tak nieładnie się publicznie wypowiedziała o katolikach to jej już nie darzę tą szczątkową sympatią, którą maiłam na początku jej kariery. Swoją drogą czyż to nie dziwne że żadnej Religii na Świecie się tak nikt nie czepia jak właśnie Katolicyzmu, wyznawcy żadnej innej religii nie są aż tak prześladowani jak właśnie tej, gdyż jest prawdziwa. Pani A. H. nawet nie raczyła spostrzec że to nie instytucja a Kościół Boży i o wierzenia tu chodzi a nie o jakąś rzekomą instytucję.Gratuluję gejom traktowania przewodu pokarmowego jako erotycznego organu, tam gdzie ja robię kupę to jest ich miłość- jeszcze raz gratuluję… głupoty i niedojrzałości, nieudanego dzieciństwa i niekochania.Poza tym czy musiała powiedzieć to w taki sposób żeby obrażać wyznawców Religi katolickiej?????????????? Bezczelna i nie kulturalna. Po pierwsze- ma rację Po drugie- Nie powiedziała tego w sposób niekulturaly. Widać, masz jakis straszny problem i we wszystkim widzisz obelgę.

gość, 07-02-10, 20:40 napisał(a):gość, 07-02-10, 14:43 napisał(a):Każdy może wybrać taką wiarę jaka mu się podoba. A co do gejostwa to napewno nie jest to choroba, jeżeli ktoś zmienia orientacje jest to wyłącznie jego sprawa.Zgadzam się, mi choroba kojarzy się z czymś negatywnym, a homoseksualizm dla mnie nie jest czymś negatywnym. To już indywidualny wybór osoby: czy woli mężczyzn czy kobiety.Homoseksualism nie jest wyborem! Albo sie rodzisz z taka orientacja albo nie. To tak jak leworecznosc – albo sie urodzisz leworeczna osoba albo nie…

To chluba że katolicyzm nie ugina się pod gejami. Nikt tez ich nie skreśla, zaleca się jedynie życie w czystości co dla niektórych chyba jest niewyobrażalne, poza tym po specjalnej terapii można z tego wyjść. NA zachodzie czy w Stanach szczycą się przynależnością do katolickiego kościoła właśnie dlatego że nie popiera związków homo. Przecież to w Bibli jest bardzo wyrażne, czego Bóg nie lubi.To sprawa Annie gdzie chadza na Msze, dla mnie ona jest aktoreczką, n ie autorytetem moralnym, ale skoro tak nieładnie się publicznie wypowiedziała o katolikach to jej już nie darzę tą szczątkową sympatią, którą maiłam na początku jej kariery. Swoją drogą czyż to nie dziwne że żadnej Religii na Świecie się tak nikt nie czepia jak właśnie Katolicyzmu, wyznawcy żadnej innej religii nie są aż tak prześladowani jak właśnie tej, gdyż jest prawdziwa. Pani A. H. nawet nie raczyła spostrzec że to nie instytucja a Kościół Boży i o wierzenia tu chodzi a nie o jakąś rzekomą instytucję.Gratuluję gejom traktowania przewodu pokarmowego jako erotycznego organu, tam gdzie ja robię kupę to jest ich miłość- jeszcze raz gratuluję… głupoty i niedojrzałości, nieudanego dzieciństwa i niekochania.Poza tym czy musiała powiedzieć to w taki sposób żeby obrażać wyznawców Religi katolickiej?????????????? Bezczelna i nie kulturalna.

gość, 07-02-10, 14:40 napisał(a):Ktoś tu pisał że jest katolikiem ale nie zgadza się z Kościołem. W takim razie błąd, nie jesteś katoliczką. Katolicyzm opiera się głownie na wierze w Kościół i jego przykazania. Masz obowiązek zgadzać się z tym, tak samo jak obowiązkiem jest spowiedź w pierwszy piątek i msza niedzielna. A jeżeli wierzysz w Boga, to jesteś chrześcijanką bez żadnego zagłębiania się w religie poszczególne. Ja wierze w Boga, nie chodzę do kościoła z wielu powodów, dla mnie bycie dobrym człowiekiem nie zależy od rocznej frekwencji w kościele, a od moich własnych czynów i basta.Przede wszystkim do Kościół niczego mi nie nakazuje. Zwraca uwagę na to jak powinnam postępować, a nie co mam robić. Bóg dał mi wolną wolę, więc mam prawo nie zgadzać się z pewnymi poglądami Kościoła, które często są poglądami księży a nie Boga. Ja o swoich wątpliwościach rozmawiałam z księdzem i jakoś nie zarzucił mi niebycie katoliczką, więc chyba masz jakieś błędne informacje na temat katolicyzmu .

Ja też dokonałam wyboru jak Anne.Mój bliski znajomy, którego znam od podwórka, okazał się być gejem.Kiedys latałam do Kościoła, ale stwierdziłam, że nie bedę popierać religii, która skresla takich ludzi jak mój kolega (a to jest bardzo dobry człowiek – można zadzwonić w nocy o północy i powiedzieć że sie ma problem – zawsze pomoże!)…Nie wiem, kiedy Kościół zrozumie, że homoskesualiści to także ludzie, którzy czują, kochają, chcą być akceptowani? Dopóki to się nie zmieni a księża z ambon będa zionąc nienawiścią – moja noga w tym przybytku nie postanie!

gość, 07-02-10, 14:43 napisał(a):Każdy może wybrać taką wiarę jaka mu się podoba. A co do gejostwa to napewno nie jest to choroba, jeżeli ktoś zmienia orientacje jest to wyłącznie jego sprawa.Zgadzam się, mi choroba kojarzy się z czymś negatywnym, a homoseksualizm dla mnie nie jest czymś negatywnym. To już indywidualny wybór osoby: czy woli mężczyzn czy kobiety.

1. homoseksualizm to choroba.Uogólniając to jakby błąd w czasie tworzenia płodu. 2. Wiara katolicka każe szanować i kochać jak każdego bliźniego osoby homoseksualne, ale jest przeciw związkom ich.3. Każde odłamy chrześcijaństwa interpretują sobie wiarę. Katolicyzm to wiara w Boga, a Kościół nam w tym ma pomóc i prowadzić. ( a że ksieża czasem źle robią, to tylko dlatego, ze to tez ludzie)

tez bym tak zrobila….. jestem wierzaca ale nie popieram kosciola. to absurdalne co teraz robia…

bardzo dobrze zrobiła. Kościół nie powinien narzucać wiernym swoich pogladów tak jak to robi bo to jest nienormalne.

Nie wiem co ludzie w niej widzą. Nie jest brzydka, jest ciekawa, naturalna… ale moim zdaniem tytuły najpiękniejszej na świecie to jakaś pomyłka… chociażby na tym zdjęciu… trochę mniej retuszu, gorsze ujęcie i jest zwykłą, przeciętną dziewczyną.

i bardzo dobrze ja tez bym tak zrobila dl swojego brata

gość, 07-02-10, 09:44 napisał(a):Nie wiem czy ludzie którzy tak bardzo chowają swoją nienawiść pod przykrywką Bibilii zdają sobie sprawę jak mało wiarygodnym argumentem sie zasłaniają.Jest to tekst stworzony tysiące lat temu przez nie wiadomo kogo i prztłumaczony miliony razy nie z oryginału a bardzo czesto już ze złych tłumaczeń…a ludzie powielają i twardo trzymają sie czegoś co może wcale nie miało tak brzmieć czy nawet istnieć w dany sposób…Jest tam pełno błedów i przekłamań…za każdym razem uśmiecham sie jak siostra na katechezie pyta dzieci …Jak miała na imię kobieta która otarła Chrystusowi twarz…Skąd na miłość Boską ktoś ma to wiedzieć…papier mówi ci Weronika…i kościół sprzedaje te informacje dalej…otóż moi drodzy któryś nieudolny tłumacz przerobił w tekście ‘vero icon’ (prawdziwy wizerunek) na nazwę własną tworząc weronikę i tak wszyscy z dziada pradziada powtarzają…ale to wcale nie znaczy że tak było i że jest to prawda. Przestańmy sie zasłaniać argumentami na papierze które mogą być wyssane z palca a postawmy na w 100%sprawdzone już dobro ludzkie…przestańmy oceniać i dajmy innym żyć tak jak chcą, tak jak czują że będą szczęśliwi…nie oceniajmy…możemy sie nie zgadzać z niektórymi poglądami ale tolerancja nie pozwala nam na krzywdzenie tych ludzi…poki nie krzywdzimy nikogo i pozwalamy innym żyć, będzie dobrze.Podziwiam rodzinę Anne…obawiam się że w naszym kraju…wybrano by sterte niewiarygodnych papierów niż szczęście własnego brata czy syna…Zgadzam sie, Na tym polega katolicyzm – ze jestesmy mowieni jaka jest interpretacja tego dokumentu…nie zwracajac uwage na problemy w tlumaczeniu itp. przynajmniej w innych wyznaniach masz tzw. bible school, kiedy ludzie sie spotykaja i czytaja bibile i dyskutuja co to ma znaczyc….katolicy nie czytaja biblii, tylko maja mowione co tam jest napisane i jaka jest poprawna interpretacja….

ffortaleza, 07-02-10, 14:58 napisał(a):katolicy to bardzo nietolerancyjni ludzie (nie wszyscy oczywiscie, tylko ci fanatyczni)Dokladnie. I najsmieszniejsze jest to ze od dziecka jestesmy uczeni jak to Jesus nie ocenial, i jak to powtarzal ze tylko ten bez grzechu ma prawo pierwszy rzucic kamieniem itp….kosciol i katolicy zapomnieli chyba ta podstawowa lekcje…

co z nich byli za katolicy, skoro tak szybko zrezygnowali z katolicyzmu? nie chcę ich oceniać, ale ich wiara nie była zbyt głęboka…

gość, 07-02-10, 18:53 napisał(a):co z nich byli za katolicy, skoro tak szybko zrezygnowali z katolicyzmu? nie chcę ich oceniać, ale ich wiara nie była zbyt głęboka…katolicyzm to denominacja nie wiara – wiara jest chrzescijanstwo…oni nadal w boga wierza, poprostu nie przynaleza do zgrupowania ktore w ten a nie inny sposob interpretuje slowo boga…

Ktoś tu pisał że jest katolikiem ale nie zgadza się z Kościołem. W takim razie błąd, nie jesteś katoliczką. Katolicyzm opiera się głownie na wierze w Kościół i jego przykazania. Masz obowiązek zgadzać się z tym, tak samo jak obowiązkiem jest spowiedź w pierwszy piątek i msza niedzielna. A jeżeli wierzysz w Boga, to jesteś chrześcijanką bez żadnego zagłębiania się w religie poszczególne. Ja wierze w Boga, nie chodzę do kościoła z wielu powodów, dla mnie bycie dobrym człowiekiem nie zależy od rocznej frekwencji w kościele, a od moich własnych czynów i basta.”nie zgadzam się. Kościół ani nie narzuca spowiedzi w pierwszy piątek ani popierania dokładnie wszystkich poglądów które głównie zostały uznane przed sobory watykańskie. Katolicyzm to ogół zasad wiary i życia religijnego, jedno ”nie zgadzam się” nie dyskwalifikuję człowieka jako katolika.

gość, 07-02-10, 18:33 napisał(a):gość, 07-02-10, 18:14 napisał(a):Ktoś tu pisał że jest katolikiem ale nie zgadza się z Kościołem. W takim razie błąd, nie jesteś katoliczką. Katolicyzm opiera się głownie na wierze w Kościół i jego przykazania. Masz obowiązek zgadzać się z tym, tak samo jak obowiązkiem jest spowiedź w pierwszy piątek i msza niedzielna. A jeżeli wierzysz w Boga, to jesteś chrześcijanką bez żadnego zagłębiania się w religie poszczególne. Ja wierze w Boga, nie chodzę do kościoła z wielu powodów, dla mnie bycie dobrym człowiekiem nie zależy od rocznej frekwencji w kościele, a od moich własnych czynów i basta.”nie zgadzam się. Kościół ani nie narzuca spowiedzi w pierwszy piątek ani popierania dokładnie wszystkich poglądów które głównie zostały uznane przed sobory watykańskie. Katolicyzm to ogół zasad wiary i życia religijnego, jedno ”nie zgadzam się” nie dyskwalifikuję człowieka jako katolika.mylisz sie, ksieza wielokrotnie napominaja, ze katolicyzm to zgadzanie sie z kosciolem bezspornie, a nie interpretowanie jego zasad po swojemu, czy traktowanie ich wybiorczo. (przestrzeganie ich). jestem ”katolikiem”, wiec nie mowie goloslownieDokladnie. Kosciol katolicki ma swoja interpretacje biblii i osoby przynalezace do kosciola maja ja unawac za jedyna forme interpretacji. Kosciol katolicki nie uznaje wyborcze wyznawanie – albo uznajesz ich pelna demagogie albo nie. I w tym przydatku to nie jest jedno ”nie zgadzam sie” tylko efekt domina – ze wzgl. na takie podejscie do gejow, kosciol rowniez nie uwaza ze gejowie powinni miec te same prawa cywilne, prawo do malzenstwa, prawo do adopcji….itp.

gość, 07-02-10, 14:20 napisał(a):zgadzam się z poniższym komentarzem… kiedyś w wywiadzie Hathaway powiedziała, że jako nastolatka chciała wstąpić do klasztoru, ale przez swojego brata geja nie mogła bo nie było by to zgodne z jej sumieniem… a tu nagle rezygnuje z katolicyzmu dla brata… ;/ ja nie zmieniłabym wiary… tak zostałam wychowana i tak mnie nauczono. Nie jestem gorliwym katolikiem, który chodzi do kościoła nie wiadomo ile razy i modli się przed jedzeniem w każdym bądź razie pozostane katoliczką do końca życia.Ona nie zmienila wiary tylko denominacje – nadal jest chrzescijanka….

gość, 07-02-10, 16:22 napisał(a):i bardzo dobrze katolicyzm to już nie wiara w Boga a instytucja zarabiająca kasę wszędzie ich pełno powinni zajmować się szerzeniem miłości i tolerancji wobec ludzi a jest ich pełno wszędzie chcą rządzić światem ,zdobywać jak najwięcej .Ledwo urodzi się mały człowiek już trzeba bulić za jego chrzest i tak regularnie do śmierci …naet przykazania na których powinni się skupić zfałszowali, żeby ich treść była zgodna z ich beznadziejnym bytem ,karmią kłamstwem od wieków,a jeśli ktoś ich broni nie zna tematu…dokladnie, zmienilo sie to w pseudo-korporacje…jest to business…obojetnie w jaka religie wierzysz, religia ma ci pomoc w samo-refleksji, jak byc lepszym czlowiekiem…Kosciol powienien ci w tym pomoc, a zamiac skupiac na samoulepszeniu, skupia sie krytykowaniu jak to inni zyja i wyrazaja na ten temat opinie…

gość, 07-02-10, 18:14 napisał(a):Ktoś tu pisał że jest katolikiem ale nie zgadza się z Kościołem. W takim razie błąd, nie jesteś katoliczką. Katolicyzm opiera się głownie na wierze w Kościół i jego przykazania. Masz obowiązek zgadzać się z tym, tak samo jak obowiązkiem jest spowiedź w pierwszy piątek i msza niedzielna. A jeżeli wierzysz w Boga, to jesteś chrześcijanką bez żadnego zagłębiania się w religie poszczególne. Ja wierze w Boga, nie chodzę do kościoła z wielu powodów, dla mnie bycie dobrym człowiekiem nie zależy od rocznej frekwencji w kościele, a od moich własnych czynów i basta.”nie zgadzam się. Kościół ani nie narzuca spowiedzi w pierwszy piątek ani popierania dokładnie wszystkich poglądów które głównie zostały uznane przed sobory watykańskie. Katolicyzm to ogół zasad wiary i życia religijnego, jedno ”nie zgadzam się” nie dyskwalifikuję człowieka jako katolika.mylisz sie, ksieza wielokrotnie napominaja, ze katolicyzm to zgadzanie sie z kosciolem bezspornie, a nie interpretowanie jego zasad po swojemu, czy traktowanie ich wybiorczo. (przestrzeganie ich). jestem ”katolikiem”, wiec nie mowie goloslownie

Zrobiła bardzo mądrze, chociaż nie wiem, czy też bym tak postąpiła. Ale po części ma rację

Nie dziwie się jej.

i bardzo dobrze katolicyzm to już nie wiara w Boga a instytucja zarabiająca kasę wszędzie ich pełno powinni zajmować się szerzeniem miłości i tolerancji wobec ludzi a jest ich pełno wszędzie chcą rządzić światem ,zdobywać jak najwięcej .Ledwo urodzi się mały człowiek już trzeba bulić za jego chrzest i tak regularnie do śmierci …naet przykazania na których powinni się skupić zfałszowali, żeby ich treść była zgodna z ich beznadziejnym bytem ,karmią kłamstwem od wieków,a jeśli ktoś ich broni nie zna tematu…

dziwna jest

gość, 07-02-10, 11:59 napisał(a):Wiecie co wy piszecie!!!!!Gejostwo to jest choroba to rzeba lecz bóg nie zesłał takiego człowieka na ziemie!!!!!!!!!!to jest zdrada koscioła.My tez zdradzamy nie raz koscioł ale idziemy sie wyspowiadac próbujemy sie z nmienic sa geje którzy sie nie lecza z tej choroby!!!!!NIGDY BYM NIE ZREZYGNOWAŁA Z BOGA NA RZECZ BARTA GEJA CHODZBYM NIE WIEM JAK GO KOCHAŁAw takim razie twoje debilstwo też jest chorobą…a ja z chorych się nie śmieję, więc powiem ci tylko tyle, że jesteś ograniczona.Pozdrowienia dla wszystkich gejów i les – nikt nikomu nie ma prawa odbierać godności i prawa do szczęścia tylko dlatego że nie pociąga go płeć przeciwna

episkopalizm to forma erganizacji kościoła, a nie osobna wiara. To ja przechodze na spółkę z o. o. 😀

katolicy to bardzo nietolerancyjni ludzie (nie wszyscy oczywiscie, tylko ci fanatyczni)

Ktoś tu pisał że jest katolikiem ale nie zgadza się z Kościołem. W takim razie błąd, nie jesteś katoliczką. Katolicyzm opiera się głownie na wierze w Kościół i jego przykazania. Masz obowiązek zgadzać się z tym, tak samo jak obowiązkiem jest spowiedź w pierwszy piątek i msza niedzielna. A jeżeli wierzysz w Boga, to jesteś chrześcijanką bez żadnego zagłębiania się w religie poszczególne. Ja wierze w Boga, nie chodzę do kościoła z wielu powodów, dla mnie bycie dobrym człowiekiem nie zależy od rocznej frekwencji w kościele, a od moich własnych czynów i basta.

Każdy może wybrać taką wiarę jaka mu się podoba. A co do gejostwa to napewno nie jest to choroba, jeżeli ktoś zmienia orientacje jest to wyłącznie jego sprawa.