Antek Królikowski znów uniknął rozprawy. Drugi raz nie pojawił się w sądzie
Antoni Królikowski w lutym zeszłego roku został zatrzymany o godzinie 16:40 przy ul. Kolejowej w Warszawie. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli pojazd marki Audi i sprawdzili stan trzeźwości. Okazało się, że aktor nie jest pod wpływem alkoholu, ale za to wykryto substancje odurzające – w jego organizmie wykryto ślady zażywania THC.
Antoni K. zatrzymany przez policję!
Antoni Królikowski nie stawił się w sądzie
Miesiąc później aktor pojawił się na komendzie policji w celu złożenia zeznań i usłyszał zarzut kierowania samochodem osobowym pod wpływem substancji psychotropowej w postaci delta 9 tetrahydrokannabinolu.
W listopadzie tego roku przed Sądem Rejonowym Warszawa-Wola ruszył proces w tej sprawie. Wówczas Antek nie pojawił się na rozprawie, jednak jego obrońca zapewnił, że aktor zamierza się stawić na kolejnym terminie i złożyć wyjaśnienia uzupełniające.
Jak ustalił portal ShowNews, nie stawił się na rozprawie, ponieważ poprzedni termin został odwołany ze względu na chorobę sędziego, a o nowo wyznaczonej dacie rozprawy aktor nie został poinformowany. Jego prawnik zaznaczył jednak, że obecność Królikowskiego na rozprawie nie była obowiązkowa, a jego klient i tak nie mógłby stawić się w sądzie ze względu na obowiązki zawodowe.
Ruszył proces Antka Królikowskiego: Policjantka wyjawiła sensacyjne szczegóły zatrzymania!
Dziś (14 grudnia) Antonii Królikowski miał wstawić się w sądzie i zostać przesłuchany, ale znów się nie pojawił. Podano nowy termin rozprawy, a sędzia wspomniała o usprawiedliwionym wniosku.
Z uwagi na usprawiedliwiony wniosek obrońcy oskarżonego należy zmienić termin rozprawy wyznaczony na 14 grudnia i odwołać stawiennictwo wezwanych i zawiadomionych stron. Nowy termin rozprawy wyznaczam na godzinę 11:00 w dniu 10 stycznia 2024 roku – ogłosiła sędzia Beata Machowska-Nowak.
Antoni Królikowski wydał oświadczenie po zatrzymaniu!
Nie podano opinii publicznej, co było powodem niepojawienia się w sądzie. Natomiast, jak to się mówi “do trzech razy sztuka”.


