Antoni Pawlicki miał sławną babcię. Wszyscy Polacy doskonale ją znali!
Antoni Pawlicki do podjęcia kariery aktorskiej zainspirował się postacią swojej babci. I choć rzadko grała główne role, zapisała się w historii polskiego kina jako artystka niezwykle pracowita, skromna i oddana swojej pasji. O kim mowa?
Droga do aktorstwa Barbary Rachwalskiej
Barbara Rachwalska przyszła na świat 13 kwietnia 1922 roku w Warszawie. Wspólnie z rodzicami mieszkała w kamienicy na Tamce. Kiedy swoją przyszłość związała z aktorstwem, pokazała, jak wiele ma pokory do wykonywania tego zawodu. Była skromna, pracowita i oddana pasji.
W 1944 roku ukończyła Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej w Warszawie, a następnie zdała zaoczny egzamin w Łodzi. W tym samym czasie zadebiutowała w sztuce teatralnej “Niespokojna starość” w Teatrze Wojska Polskiego. Występowała w przedstawieniach reżyserowanych przez wielkich: Edmunda Wiercińskiego, Leona Schillera czy Władysława Krasnowieckiego.
Śledząc losy babci, zrozumiałem, że była tytanem pracy. Każdego dnia miała próby w teatrze, a po nich jeździła na nagrania do Teatru Polskiego Radia albo na plan filmowy. I wieczorem grała jeszcze w spektaklu. Wychodziła przed 10, wracała po 22. A zajmowała się trójką dzieci. Pomiędzy nagraniami, próbami, spektaklami zasuwała z siatkami po sklepach. Rano szykowała dzieci do szkoły, sprzątała i gotowała obiady. Kochała rodzinę, ale praca była jej pasją. I potrafiła to godzić, z niczego nie rezygnując – opisywał babcię Antoni Pawlicki.

Tradycja rodzinna Pawlickich
To właśnie ona zaraziła miłością i pasją do zawodu członków rodziny i swojego wnuka, Antoniego Pawlickiego. Tata Antoniego, Tadeusz Pawlicki jest operatorem filmowym, wuj Maciej Pawlicki to reżyser, producent i dziennikarz, a starszy brat Jan, także związany jest ze światem kina.
Aktor miał 10 lat, kiedy ukochana babcia odeszła. Lecz zapamiętał ją na całe życie.
Dzięki temu, że babcia była aktorką, w moim domu mówiło się bardzo dobrze o aktorstwie. Miało to niewątpliwie pośredni wpływ na to, że zdecydowałem się zdawać do szkoły teatralnej – wspominał.
Z wnukiem łączyła ją wyjątkowa więź. Aktor doskonale pamięta czas spędzony z babcią i docenia te wspólne momenty. Kiedy wybrał szkołę teatralną w Warszawie na koniec napisał pracę magisterką właśnie o niej. To był jego hołd złożony bliskiej osobie:
Pamiętam, jak uczyła mnie grać w karty. Odkryłem ją na nowo, pisząc o niej pracę magisterską na Akademii Teatralnej. Uświadomiłem sobie, jak niewiele o niej wiem – mówił.
Aktorka zmarła 23 grudnia 1993 r. w Warszawie.
Barbara Rachwalska – wspomnienia
Śmiało można stwierdzić, że ulubieniec widzów wiele zawdzięcza babci. Swoją postawą stała się dla niego przykładem, inspiracją oraz motywacją do działania. Szybko doceniono jego talent i od tamtej pory pojawia się w głośnych produkcjach. Dziś należy do grona najpopularniejszych polskich aktorów.
Antoni Pawlicki wzruszająco mówi o Barbarze Rachwalskiej.
Słyszałem od bliskich, że była wrażliwą, skromną, dobrą i jednocześnie świetną aktorką. Zastanawiałem się, jak ta skromność miała się do aktorskiego zawodu, który jest trudny, egoistyczny i czasochłonny – zaznaczył.
Barbara Rachwalska była jedną z najbardziej charakterystycznych i cenionych aktorek okresu PRL-u. Mogliśmy ją podziewać w wielu filmach, takich jak “Szaleństwa panny Ewy”, “Noce i dnie”, “Chłopi” czy serialu “Doktor Ewa”. Natomiast w Teatrze Polskiego Radia zagrała w 150 spektaklach.
Jednak dla jej fanów najważniejsze były role Marii Talar w serialu “Dom” i Tekli Wagnerówna w “Alternatywach 4”. To kultowe seriale lat 80-tych, do których widzowie wracają do dziś.
Złotymi literami zapisała się w historii kina absolutnie najważniejsza, wielokrotnie powtarzana przez bohaterkę telenoweli “Dom” zasada moralna:
Żyj tak, aby nikt przez ciebie nie płakał.
Maksyma ta powinna nam towarzyszyć na co dzień.




